Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
brzozak2    236

fantom dobrze moze mieszac, bo ma wiecej redlic przypadajacych na m szerokosci niz triolent, ale raczej tylko do plytkiej i sredniej uprawy. wiec tak jak @dawidq2 mowi do bezorkowej jako glowne narzedzie to sie nie nadaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Moim zdaniem to fantom jest wystarczający, ze względu na ilość łap jakie posiada ten agregat, dodatkowo można zastosować raz na 4 lata głębosz i problem podeszwy płużnej znika. Jeśli wybierać w Farmeta to bardzo wybrałbym Turbulenta, ze względu na ilość łap oraz fakt, iż posiada 4 belki co ma bardzo pozytywny wpływ przy mieszaniu gleby. W przypadku uprawy bezorkowej Moim zdaniem III belki to minimum IV to optimum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Marian wierz, mi występuje. Gleba się zagęszcza i bez znaczenia jest, że stosuje się ciśnienie robocze na poziomie 0,8 bara, bliźniaki. Organizmy glebowe oraz korzenie roślin nie są w stanie w należyty sposób rozluźnić głębszych warstw gleby, szczególnie w pierwszych latach po przejściu na system bezorkowy. Burak cukrowy czy rzepak ma bardzo okazały system korzeniowy więc jeśli chce się osiągać bardzo wysokie plony należy zapewnić im należyte warunki rozwoju nie mówię tu tylko o składnikach mineralnych w glebie ale także możliwości rozwoju systemu korzeniowego. Na jednym polu na którym eksperymentuję od zawsze nie wykonywałem głęboszowania na obszarze 20% powierzchni całkowitej ( dokładnie 8 lat nie był głeboszowany)

i zaobserwowałem wyraźne pogorszenie rozwoju korzenia buraka cukrowego, korzeń był ładny do 25cm niżej robił się "krzaczasty". Na tych 20% głebosz był ostatni raz używany po zbiorze pszenicy po ostatniej orce. Pomimo siania rzepaku i gorczycy ziemia zagęściła się.

Jadący ciągnik po powierzchni może zapadać się niewiele np. 5cm ale nacisk na podłoże oddziałuje dużo głębiej stąd podeszwa, w znacznie mniejszym stopniu niż przy tradycyjnej uprawie ale jednak występuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

No zgoda, jednakże jeśli weźmiemy pod uwagę specyfikację pracy wyżej wymienionego Triolenta na przykład, oraz głębokości na jaką głęboszujesz to otrzymujemy różnice 5 centymetrów. Czy jest to aż tak duża różnica aby spalać dodatkowe litry paliwa? Czy może przejechać raz tym Farmetem na 35 cm, oczywiście spalając odpowiednio więcej, ale nie wykonywać dodatkowego zabiegu, w dodatku tak energochłonnego?

Co o tym sądzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jesli chodzi o różnicę 5cm to fakt nie opłaca się kupować głebosza, jednak ile ten agregat wytrzyma ha przy pracy na takiej głębokości? Wystarczy porównać budowę łapy w głeboszu i w tym agregacie.

 

Ja wychodzę, z założenia że maszyny należy dobrać do ziem na jakich się gospodarzy. Z doświadczenia, które zdobyłem w uprawie bezorkowe uważam, że lepiej jak jest więcej łap na metrze w agregacie. Dlatego kupił bym 13 łapowy a nie 10. Dodatkowo max głebokość na jaką uprawiam to 25cm, na tyle pozwala Mi agregat stwierdzam, że głebiej nie potrzeba. Co 4 lata głębosz na 40cm.

 

Oczywiście mogę się mylić B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

Fakt moje przeoczenie, powinienem dodać, że takie spulchnienie miałoby miejsce tylko raz - jesienią przed burakami, z uwagi jak już wspomniałeś na ich system korzeniowy. Pod pozostałe rośliny uprawa standard - czyli jak pisałeś max 25 cm, no i oczywiście tylko kultywatory wielobelkowe. Niewątpliwie zużycie elementów przy tak głębokiej uprawie byłoby znacznie większe w kultywatorze, moim zdaniem jednak pozostałoby to na równi z kosztami paliwa i zużycia elementów roboczych przy głęboszowaniu. Zyskujemy jednak wyraźnie na czasie, co jest jednym z istotniejszych powodów przechodzenia na system uprawy bezorkowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba87    5

teraz jezdze karatem, ale zastanawiam sie czy cos lepiej by sobie nie radzilo w plytkiej uprawie.

Karat nie radzi sobie najlepiej w płytkiej uprawie? Nad jakimiś konkretnymi modelami maszyn się zastanawiasz?

 

Janek mógłbyś wrzucić foto Twojego "Double Smaragda" ;) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

radzi sobie dobrze i jak ostatnio ogladalem prace kompatkowych talerzowek to wole swojego karata ;)

ale trzeba przyznac, ze sa lepsze maszyny do stricte zrywania scierni plytko :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Brzozak a możesz zdradzić co według Ciebie jest lepsze od Karata w płytkiej uprawie?

Nie żałuciecie, że nie wzieliście Horscha Tigera czy Vaderstada Cultusa zamiast Karata, bo o ile Tiger jest na różni w uprawie to Cultus szczególnie serii CS420 w górę w uprawie jest dla Mnie ideałem ;) 4 belki i 5 łap na metr :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

cultusa nie zaluje, fuj nie agregat ladnie wyglada w folderze, ale w rzeczywistosci slabo mi sie widzi, przynajmniej na moim terenie, do tego slaby wal, ktory by nie usprawnil pracy w zakresie uprawy u mnie. sasiad ma nowego cultusa 500, to tragicznie pole po nim wyglada i w ogole nie wchodzil w gre, nie podoba mi sie jego praca.

 

tiger byl brany pod uwage, najbardziej podobal mi sie MT, gdyz uwazam, ze lepiej dawalby sobie rade po scierni pszenicy w przygotowaniu pod zasiewy rzepaku w moim ekstremalnie krotkim czasie, ktory moge wykorzystac na uprawe, ale...

ma wozek zawieszony na koncu narzedzi, co czyni go bardzo niezwrotnym agregatem, na dodatek nie jestem przez to w stanie dobrze doprawic krancow (rogow) pola, a przy moich 2-3 ha dzialkach to szalenie istotne i kolejna sprawa to tak jak w przypadku cultusa za slaby (za lekki, za malo elementow roboczych) wal.

natomiast sama praca elementow odpowiedzialnych za spulchnianie i mieszenia jest bajeczna, jesli ktos ma 10 ha kawalki i gleby nie tak wilgotne jak u mnie to jak najbardziej polecam, piekny agregat.

 

testowalem tez kongskilde to szkoda slow... niby pomysl podobny do karata (oprocz walu), ale wykonanie na poziomie naszej unii. ponad 50 elementow do smarowania dla wersji 4 m.

 

karat pasowal optymalnie pod wzgledem wyposazenia, ceny, warunkow i profilu gospodarstwa. aktualnie jedyny minus jaki zauwazylem to za slabo wymieszal sciernie po pszenicy, ale nalezy tez zauwazyc, ze sloma byla slabo rozdrobniona tepymi nozami, pole zajezdzone na uwrociach i praktycznie brak podorywki.

uwazam, ze jak zadbam o te czynniki to sie poprawi, a poza tym mam zamiar stopniowo rezygnowac z produkcji rzepaku ;)

karat ma wysoka sile zwalniania zabezpieczenia (550 kg), co powoduje, ze nawet nie wypada od naporu ziemi, chociaz jak wjechalem w tym roku na sciezke jak robilem pod rzepak to pare zebow sie odchylilo.

pojedynczy kolek nie wchodzi w gre bo dosc sie w tamtym roku nawymienialem w delcie kuzyna kolkow, a robilem na 10 cm :/ o żadnych kamieniach nie ma mowy.

 

jedynym godnym konkurentem byl kockerling vector, ktory posiada bardzo przydatna funkcje zmniejszania szerokosci roboczej, ale wolalem karata, bo:

- uwazam, ze pelny wal w moich warunkach zrobi lepsza robote, jednak pragne zauwazyc, ze ten w vectorze zrobi o duzo lepsza robote niz te w czerwonych maszynach :o

- w lemkenie mam docisk osi, wiec zamiast trakcje zwiekszac przez zmniejszanie szerokosci, wole lepiej docisnac os ;) jedynym problemem zostaje tylko odpowiednia moc, ale z tym tez powalcze ;)

- do karata moge zalozyc blizniaki, a do vectora nie

 

 

ostatnio @deer podrzucil swietny uzywany agregat do podorywki chyba kvernelanda, skladal sie z 2 rzedow gesto rozmieszczonych lap z redlicami ze skrzydelkami, i chyba rzad albo dwa talerzy, i na koncu wal. to chyba najlepszy pomysl jaki widzialem na podorywke, jesli komus zalezy na jak najlepszym wymieszaniu resztek z ziemia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
o tego slaby wal

o stalowy pierścieniowy wał Ci chodzi?

a poza tym mam zamiar stopniowo rezygnowac z produkcji rzepaku

czyli tylko pszenica i burak cukrowy? Nie za mało? Nie boisz się nasilenia chorób grzybowych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

wszystkie waly jakie te firmy maja w ofercie sa dla mnie za slabe (za malo skuteczne), a stricte tak o pierscieniowy mi chodzi :lol:

 

pszenica i okopowe bardziej tak bym to nazwal ;) pszenica siana rzadziej i juz sie nie boje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

poza burakami coś będziesz wprowadzał? ziemniak ?

Na naszych terenach vader rządzi, tyle że u nas po pługu z wałem można siać :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba87    5

Cultus szczególnie serii CS420 w górę w uprawie jest dla Mnie ideałem :lol: 4 belki i 5 łap na metr ;)

3m Cultus (pole na focie po rzepaku uprzednio stalerzowane Carrierem) także występuje w 4 belkach a nawet 5 :) i ma 5 łap na metr także Janek pisz do Mikołaja :P tyle, że do takiego "lasu łap" potrzebne będzie z 200KM by to ładnie śmigało na tych 25cm/

Na jaki agregat do zrywania ścierni przed Cultusem byś Ty Janek postawił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak Kuba ma te 5 belek bo dwa zęby z przodu przy zaczepie są wysunięte. Tyle, że od 3 do 4m Cultus posiada łapy co około 30cm tak w wersjach 420 (22cm) 500 i 620 20cm.

Co do mocy to zależy od kilku warunków. Mój idzie z 12 łapami więc CS350 może ciągać.

także Janek pisz do Mikołaja

List napisałem i chce co innego ;)

 

Do zrywania ścierni jak bym miał pieniądze na maszyny ( czyli piszę czysto hipotetycznie :lol: ) to Vader Carier CR400 zawieszany lub Horsch Joker 4CT. Na razie Moj zlomek mi starcza :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba87    5

No nie wiem...w folderze ani na stronie nie widać info o tej wersji ze zdjęcia więc można przypuszczać, że jest to pomniejszona wersja CS420 - układ zębów raczej podobny więc wychodzi 20cm/

Poza tym obserwując co się dzieje w okolicy i opierajc się conieco na wypowiedziach @brzozaka postawiłbym na Karata zarówno do uprawy pożniwnej jak i przedsiewnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mam przed sobą katalog Vadera, wersja Culrusa CS350 ma 12łap jest w wersji zawieszanej jak i ciągnionek ( wał gumowy jako element transportowy)

Lenken to też pożądna marka więc nie ma co dyskutować czystko hipotetycznie który będzie lepszy.

Jak już kilka razy pisałem maszyny trzeba dobierać do warunków w jakich gospodarujemy :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

dokladnie jakbym mial inne warunki to z popularnych maszyn kupilbym horscha tigera mt, ale pisalem, ze u mnie nie ma racji bytu.

cultusa oceniam bardzo slabo, nic mi sie w nim nie podoba, jesli vaderstad to top down mi sie bardziej widzi, ale jesli top down to juz mozna wybierac wsrod anglikow, ktore sa jeszcze lepsze :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

 

Lenken to też pożądna marka więc nie ma co dyskutować czystko hipotetycznie który będzie lepszy.

Jak taki porządny to czemu po jednym sezonie mi belka pękła w albatrosie 5000?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

no nie powinna, @hubert tez ma prawo do narzekan na swoj siewnik.

 

ja trafilem poki co bardzo dobrze, znajomi ktorzy maja plugi tej firmy rowniez sa zadowoleni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jakie Angielskie firmy masz na myśli? Simba? Sumo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

O agregaty ścierniskowe mi chodziło, opryskiwacze to oni niedawno chyba zaczeli robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×