Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
andrzej3560    13

Proponował bym coś łapami sztywnymi z lemieszem mocno wysuniętym do przodu gdyż podważa on zbitą glebę i idzie dużo lżej. Ponieważ np moim głęboszem o szerokości 2, 70 spulchnię bez trudu glebę na 30 cm ursusem 914 jadąc 1 szosową plus włóka i 2 walce. Natomiast starym typem kultywatora z szerokimi sprężynami o takiej samej szerokości jest trudno wzruszyć glebę na 30 cm. U -914 robiłem takie doświadczenia sprężyny się prostowały pękały a ciągnik ledwo się poruszał. Moim zdaniem lżej idzie agregat który ma mniej korpusów sztywnych a szersze lemiesze które podważają glebę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

@Do andrzej3560: czy mógłbyś zamieścić zdjęcia twojego nowego wynalazku? Wcześniej na forum napisałeś, że pracujesz nad następną maszyną. Byłbym wdzięczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To oczywiste, że opór stawiany przez czoło zęba/korpusu/grządzieli jest nie współmiernie wyższy od oporu lemieszy bocznych pracujących pod kątem ostrym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dawidg2    30

Do tych maszyn co podałem linka to można założyć "gęsie stópki" i tam inne zęby. Więc do każdego rodzaju uprawy co innego można założyć co będzie odpowiednie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Nowy wynalazek ma zrobione tylko kilkanaście elementów może to i dobrze bo myślę że wprowadzę kilka zmian (i tak w końcu będzie źle ale będzie co poprawiać). Nie pracowałem nad nowym głęboszem bo miałem budowę magazynu do cebuli i ziemniaków. Myślę że w tym roku zabiorę się za to. Próbujcie sami może wymyślicie ciekawsze rozwiązania i coś od was podpatrzę. Radzę wam w prototypie zbytnio się nie wysilać z ramą montować tak aby szło przeciąć, przesunąć, przespawać, przekręcić itp. w prototypie nie chodzi o milimetry można zastosować prowizorycznie walec od innej maszyny i dopiero po próbach i przesunięciach poszczególnych elementów budować narzędzie od podstaw (bo nie znacie np. punktu zawieszenia maszyny do ciągnika w prototypie można go podnieść,opuścić i odsunąć aby kły nie wchodziły w oponę). Na prototyp można wykorzystać materiał odpadowy (złomowy). Myślę że każdy taki ma i pocięcie go ,i pospawanie nie będzie dużą stratą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    66

Odświeżę trochę temat. Sam nie jestem rolnikiem, ale ojciec się tym zajmuje(krowy mleczne), także pytam trochę w jego imieniu.Trafiłem na takie dość obszerny amerykański artykuł na temat uprawy lucerny i kukurydzy na kiszonkę. Proponowali ze różnych względów następujące działanie: dzielimy areał na 4 równe części(mniej więcej) na 1 części- lucerna+zboże na kiszonkę, 2 część- lucerna w pierwszym pełnym roku użytkowania, 3 część- lucerna w drugim roku użytkowania,4 część- kukurydza na kiszonkę(po kukurydzy od nowa lucerna)Osobiście podzieliłbym grunt na 5 części( 3 części lucerna, 2 kukurydza rok po roku)Żeby nie wyszło, że offtopa robię mam pytanie do Andrzeja: czy dałoby się to wszytko uprawiać w sposób uproszczony(np przy pomocy Twojego głębosza)??? Sporo o tym czytałem, niestety tylko amerykanie stosują w takim płodozmianie uproszczenia, po polsku nic nie znalazłem... Z góry dziękuje za odp.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miroM1984    6

ja tez mam pytanie do andrzeja głównie ale i do innych

po sprzatnieciu jeczmienia i podorywce zasiałem poplon(rolnośrodowiskowe) i ten poplon poleżał przez zime i teraz wywieze obornik zaorze i zasieje kukurydze na kiszonke

w tamtym roku bolesnie przekonalismy sie ze orka wiosenna to dramat , przesusza glebe i dlatego chce teraz bez orki i mam do dyspozycji kultywator i zastanawiam sie jakby tak po wywiezienu gnoju wymieszac to kultywatorem i dopiero siac kukurydze, daloby rade? mam Uc360 i kultywator do niego(chyba 2m)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Myślę że zboże + 2 razy lucerna a następnie 2 razy kukurydza możliwa jest do uprawy stosując mój "głębosz" po prostu sieje lucernę ze zbożem a po 2-3 latach lucernika niszczę go płytkimi uprawami i sieje kukurydze ale nie wiem czy dwuletnia uprawa kukurydzy wystarczy aby ponownie można zasiać lucernę. Jeśli chodzi o odpowiedz drugą ja zastosował bym obornik pod poplon wiosną można stosować obornik dobrze rozłożony (praktycznie kompost). Natomiast czy kultywator uprawi tą glebę i jednocześnie zagęści górną warstwę gleby mieszając przy tym obornik trudno mi jest powiedzieć. Myślę że nie będzie to łatwe ze względu na małą masę kultywatora oraz walców dociskających. Można zrobić

próbę np. na 1/3 pola. Buraki moje plonowały 78 ton na 1 ha. Polaryzacja była słaba 16,4 nie wiem dlaczego może zależało to od odmiany ale myślę że także od późnej odstawy do cukrowni (23 stycznia 2010) może mrozy zrobiły swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Twoja uprawa buraków jest specyficzna i nadaję się do kombajnu jednorzędowe. sad.gif Co do plonu i polaryzacji, to buraki mogły mieć dużo wody, co skutkowało mniejsza ilością cukru. :) Masz jakieś wieloletnie porównania uprawy normalnej i bezorkowej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    66

Dzięki za odpowiedź:) Myślę że 2 lata kukurydzy wystarczy...W opracowaniu, które czytałem w takim zmianowaniu był tylko rok kukurydzy i potem znowu lucerna. Wiem, że nie powinno się siać lucerny bezpośrednio po lucernie...Mam pytanie, czy role Twojego głębosza spełniłby np CULTUS firmy VADERSTAD??? wg. producenta można nim pracować na ponad 30cm( pod kukurydzę i lucernę chyba wystarczy). A i jeszcze jedno: czy nie byłoby przeciwwskazań odnośnie opryskiwania kukurydzy(tzn, czy lucerna po kukurydzy urośnie- słyszałem, że jest wrażliwa na resztki niektórych herbicydów po kukurydzy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

Moim zdaniem te skrzydła przy tych łapach nie spelnią funkcji spulchniającej (na dużej głębokości) bo one są za małe a opór tak dużej masy gleby jest zbyt duzy zeby były w stanie ją uniesc i spulchnić. Chyba że mają inną funkcję. Choć ukształotownie kła jest tak jak zalecane przez kolegę Andrzeja.

A co z kamieniami? U mnie budowanie/szukanie głebosza zaczyna sie od selekcji zabezpieczen, bo nie wyrobiłbym ze śrubami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Będzie dobry pod warunkiem że te stopki będą w górę podniesione że za nimi bedzie przestrzeń się robić jak się przeejedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam jestem tu nowy i zauwazyłem ze mało osub stosuje uprawe bezorkową . A wiec prowadze gosp z ojecm o powiechrzni 200 ha i nie oramy od 12 lat i jestesmy bardzo zadowoleni z tej decyzji :) uprwaw wyglada tak ze pod rzepak i zboze idzie gruber i następnie siewnik z mały kultywatorem na tuzie :) plon przy dobrej pogodzie wynoski ok 8 t pszenicy 3-4 rzepaku i od 3 do 5 grochu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba87    5

Mój znajomy nie orze już kilka lat i jakoś nie narzeka na mocny spadek plonów-kiedyś zdażyło się nawet, że plon uzyskiwał wyższy niżeli sąsiedzi z konwencjonalną uprawą. Ale wszytsko idzie szybko i małym nakładem na paliwo. Uprawia rzepak i pszenice. Po kombajnie jedzie wszystko Vaderstadem Carrierem a dodatkowo na polach po pszenicy przeznaczonych pod pszenice wysiewa poplon gorczycy. Przed rzepakiem idzie Cultus na ok 30cm i siew Horschem Pronto. Po rzepaku ponownie Carrier i siew pszenicy a pola z poplonem zostaja do wiosny i na wiosne siew pszenicy bez zadnych uprawek-kiedys siał ozimę to poplon pryskal Rundapem i talerzował i potem siew albo od razu siew bez talerzowania jak warunki pozwalały-podobnie chyba robi użytkownik @szwarlik. Teraz zamiast 2 uprawi Carrierem chce wrzucić jakiś gruber na przedni TUZ by spulchniać na ok 15cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    66

@albania846- a możesz coś więcej napisać o uprawie???Jak radzicie sobie z chwastami, czy nie występują w większym nasileniu??? Myślisz, że gruber dałby sobie radę z wymieszaniem dużych dawek obornika???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Własnie sprawa chwastów to dajem tam jakis oprysk ale nie zawsze trzeba bo zdarza sie ze nie ma chwastów ale to rzadkosc :) a co do obornika to ten by musiał leżec z rok to wtedy tak ale aby tak swiezy to nie wiem bo nic nie choduje i nie wiem ale raczej wątpie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walek    0

Przeczytałem cały temat - jest wielce ciekawy oprócz niektórych watków pobocznych - no ale to szczegół.

Natomiast dużo bardziej ciekawy od tematu jest dziadek andrzej (tak sie sam nazywa w kilku postach) który bierze pod włos całe dotychczasowe myślenie większości pozostałych użytkowników.

No bo jak nie orać ?? Co ludzie powiedzą, ajak się nie uda a jak nie wyjdzie a to drogo itd. itp. Cóż zaobserwowałem że duża część rolników (pewnie nawet większość) wychodzi z założenia że pradziad orał, dziad orał, ojciec orał to ja też kupie pług. Prawie nikt nie zastanawia się co jak po co i dlaczego a wszystko każdy ruch na polu ma swoje uzasadnienie i konsekwencje. Ciężko jest od razu przestawić myślenie na nie oranie - a dużo ludzi jak już się przestawi to mysli głębosz = jedziemy na 40-50cm zaraz pojawia się pytanie o dreny koszty itd. itp.

Mam doświadczenia życiowe z siewem rzepaku kultywatorem z siewnikiem do poplonów i plon był powyżej 4,5t/ha więc wierzę że da się dużo - widziałem pszenicę zasianą rozsiewaczem pneumatycznym do nawozu a potym szedł spulchniacz obrotowy i to wszystko.

Wchodząc na droge uprawy bezorkowej trzeba przygodtować się że sasiedzi będą głupio komentować i że jest droga wymagająca dużo więcej wysiłku od szarych komórek - ale to nie o to chodzi - chodzi o to aby finalnie więcej zostało w portfelu.

W chwili obecnej śmiem twierdzić że nawet nie potrzeba specjalnie tworzyć maszyny na rynku jest dośc spory wybór - najgorzej jest zmienić myślenie.

Pozdrawiam Andrzeja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    66

Racja, racja:) Dobrze, że się Dziadek Andrzej ujawnił ze swoją praktyką i fachową wiedzą w temacie:). Z tego co się orientuję, to na zachodzie taki sposób uprawy to już prawie standard...No a u nas jak zawsze...najpierw się śmieją, potem od głupich zwyzywają...szkoda gadać. Sam pamiętam jak ojciec sprzedał konia i traktor kupił, sąsiedzi nie mało się ze śmiechu nie posikali...za 3 lata też się koni pozbyli. Potem kupił zbiornik na mleko, to gremialnie stwierdzili, że jak ojciec spłaci kredyt, to przestaną mleko odbierać...póki co już 12 lat cysterna przyjeżdża, a oni od roku dopiero mają, bo się kapnęli, że codzienne wożenie mleka do zlewni trochę mija się z celem(o cenie za mleko jaką dostawali i cały czas dostają nie wspomnę). Sorki za offtop, ale myślę, że to samo będzie z uprawą konserwującą- trochę więcej myślenia i mniej głupich uprzedzeń. Pozdro dla kumatych:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walek    0

do ppp hm myślę że głębosz do którego dodałeś odnośnik będzie bardzo dobrze pracował tylko:

- najpierw nim popracuj i zobacz jak wygląda powierzchnia pola po pracy ta maszyną generalnie do tych 15 cm nie powinno być problemu (przynajmniejz z zapychaniem - oczywiście pod warunkiem ze sloma posciernisku jest krótko pocięta i dobrze rozrzucona)

- jeżeli będzie się zapychać to trzeba część łap wyrzucić do uprawy powyżej 15 cm również

- co do czubków to zawsze można założyć inne

- jeżeli będzie nierówno trzeba będzie wykombinować za zębami jakies elementy wyrównujące

 

w każdym razie za takie pieniądze wg mnie jest to interesująca maszyna.

A jak zdejmiesz jeden czy dwa ttylne zęby to w miejscu w którym ząb byl przykręcony pojawia się miejsce aby założyć belkę elementów spulchniających.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    66

Dzięki Walek za odp. Ze słomą raczej nie byłoby problemu, bo w płodozmianie jaki podałem (kilka postów wyżej) nie ma zboża (tzn, byłoby ale na kiszonkę). Największym problemem byłby chyba przykrycie obornika...ale wydaje mi się, że taki co trochę odleży ładnie by się wymieszał z glebą.

 

dzięki za odpowiedź:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ppp własnie co do obornika mam takie samo zdanie :) wielu ludzi pyta sie czy przykryje świezy obornik ale moiz zdaniem nie zrobi tego jak pług :) ale tak odlezony wymiesza super :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Nie mam wieloletniego porownania uprawy bezorkowej i orkowej buraka cukrowego, poniewaz od 20 lat nie uzywam pluga. Musialbym prowadzic takie doswiadczenia ale jest to bardzo pracochlonne. Porownanie natomiast z innymi sasiednimi gospodarstwami jest malo wiarygodne, poniewaz jedne gospodarstwa stosuja obornik, inne poplony sieja tez rozne odmiany burakow, wiec praktycznie jest to niemozliwe. Zawsze polaryzacja buraka cukrowego przy uprawie bezorkowej byla wyzsza zreszta tabele podawalem juz wyzej. Mysle ze w tym roku zaniedbalem walke z chwascikiem , poniewaz we wrzesniu plon pokrywal juz limit. W tym roku nie stosowalem zadnej chemii na chwascika stosowalem tylko ochrone biologiczna. Plantacja byla porazona w malym stopniu ok 15 % dlatego zaniechalem ochrone chemiczna ( nie wiem czy to zadecydowaloby o polaryzacji). A co do innych postow mysle ze sa teraz narzedzia ktore zastapia tzw plug, glebosz, nalezy tylko dobrac go do rodzaju gleby. Aby sasiedzi sie nie smiali nalezy uprawe wykonac dobrze i jednoczesnie nie zajezdzajac gleby. Tak jak wyzej pisalem mozna sprobowac np na 1 ha. blisko polozonym przy gospodarstwie. A co myslicie o mikroorganizmach efektywnych? Ja chce zastosowac je na czesci pola praktycznie drugi rok. A z tym oraniem dziadek oral, ojciec oral, a syn moze a nie musi. Zreszta ekolodzy , a wsrod nich sa takze naprawde madrzy i praktyczni rolnicy, mowia spulchniaj a nie odwracaj. Najlepsi z nich swietnie dawaja sobie rade bez pluga z chwastami i chorobami i mowia, ze z plugiem nie dali by rady. Mozna zreszta zobaczyc piekne czyste od chwastow takie gospodarstwa. Jak wyzej pisalem liczy sie struktura gleby i zycie biologiczne oraz warunki wodno- powietrzne. Z pozdrowieniami dziadek Andrzej :))

P.S.: Przesle Wam moze fotki z uprawionej gleby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba87    5

@andrzej3560 to zamieszczaj foto albo poproszę na maila kuba87@interia.pl ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

    • Przez dajmen41
      Mam usluge do wykonania  zaorac ogrodek działkowy byly tam wazywa  20 arow  teraz kobieta da tam obornik i moje pytanie czy to kultywatorowac i orac czy odrazu oraz bez poprzedniej uprawy chwastow tam nie ma tylko troche resztek z roślin.
    • Przez domasz
      jakie korzyści daje posiewne wałowanie zboża? czy warto w to się bawić? dziękuję za odpowiedzi
    • Przez SchwammalTM
      Witam,
       
      Chciałbym zapytać jak najefektywniej uprawić pole po częściowo wylegniętym a częściowo zniszczonym przez dziki owsie. Ze względu na ogrom zniszczeń nie został on zebrany. Zaraz po inspekcji koła łowieckiego pole zostało spryskane Glyfosem. Chciałem spróbować zaorać pole, ale pług bardzo się zapycha i po przejechaniu 10 m zrezygnowałem z orki i postanowiłem zapytać się mądrzejszych ode mnie.
       
      Dodam, że orkę próbowałem robić na różnych głębokościach - w zasadzie nie robiło to zbyt dużej różnicy - pług zapychał się identycznie, przez co orać się nie dało.
       
      Myślałem, czy najpierw nie przeciągnąć po polu kultywatorem, ale boje się, że powtórzy się historia z pługiem. 
       
      Agregatu ścierniskowego ani talerzówki nie mam ani też za bardzo nie ma mi kto tego pola uprawić większym ciągnikiem. Mam C330.
       
      Z góry dziękuję za rady!
×