Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
pioter    44

@pawsko łapy redlicowe sprężyste czy na zabezpieczniu sprężynowym bo to jest różnica...


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

ja nie wiem o co chodzi z tymi klasami.Ludzie piszą że I i II klasa jest ciężka do obróbki,to jest bzdura, gdyż powiat Hrubieszowski to są głównie ziemie Iklasy,ta ziemia jest czarna ale nie ciężka do obróbki,mało tego to nawet słabo się kurzy to są poprostu czarno ziemy.Moja smoła to IIIa na podkładzie kredowym,rędzina,borowina, ona jest poprostu jak zaschnie to beton a mokra znowu się ujeżdża.jeśień 2008 była mokra to o oraniu nie było mowy,agregat pościerniskowy na gesich stopach to robił z niej metrowej długosci frytki, aaaaaaa i dam jeszcze jeden przykład c360 ma zwolnice na które się lubi nakleić tej ziemi,maszynki do pompowania powietrza ma od środka,jeżeli ta ziemia tam zaschnie na tych zwolnicach i zaczniesz jechać tym ciągnikiem to możesz być pewny że ci te maszynki uszkodzi,zabiegi z mniejszam do minimum jeśli chodzi o jej uprawe,naszczęście nie mam jej dużo a jeśli chodzi o to życie to zgoda, zaszczepiłem ją bogdanem ale do tego potrzebny jest tlen,trzeba ją jakoś napowietrzyc,przepuszczalność przywrucić tylko jak? bo mechanicznie to chyba nie osiągalne,może poprzez jakieś rośliny nie wiem i pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W naszym gospodarstwie nie stosujemy uproszczeń. Wprowadziliśmy do uprawy EM farming, stosując bakterie po żniwach na ściernisko. Potem następuję wymieszanie z gleba za pomocą ciężkiego kultywatora. Z orki nie rezygnujemy, ale wykonujemy ją na głębokości do 20 cm. Zauważyliśmy, że po tygodniu słoma zostaje rozłożona w materię organiczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawsko    0

Pioter odpowiedź na twoje ytanie brzmi: i jedno i drugie czyli łapa musi byc sama w sobie sprężysta i z zabezpieczeniami spręzystymi bo chodzi o jej drgania w tedy nie robie wyślizganej redliny tylko poszarpana dzieki czemu woda lepiej wsiąka rośliny łatwiej wschodza itp itd. Miszka31 ziemie klasy 1 i 2 tez sie ciezko uprawia bo jak zaschną to na kamien szczególni trzeba tego pilnować przy wiosennych orkach itp. kiedys uprawiałem takie ziemie to wiem co to znaczy. teraz niestety mam gorsze bo3 i 4 klase gliniaste ziemie a miejscami piaszczyste troche taka mozajka. a co do twoich ziem to spróbuj francuskich nwozów PRP one służądo poprawienia struktury gleby i uwalniajaskłądnii w niej zalegające. ja u siebie w tym sezonie po żniwach bede stosował poraz pierwszy. wiedziałem działanie tego nawozu i przekonało mnie. stosuje sie dawke pierwsza 200kg/ha przy rezygnacji z wapnowania nawozenia fosfoem potasem i magnezem ten nawóz to uwalnia z z ziemi. tylko stosujesz Azot w nawożeniu. poczytaj o tym w internecie może sie przekonasz.im lepsza gleba tym lepsze działanie a ten nawóz twoją ziemie powinien rozluźnic. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

nawozy prp i timak mam już za sobą kilka lat wstecz, prp porażka, a z timaku to tylko biostymulatory stosuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawsko    0

Dlaczego PRP to porażka?? Powiedz coś więcej o doświadczeniach z tym nawozem, jak stosowałeś, ile gdzie itp itd bo byłem na polach gdzie to stosują i naprawdę efekt widoczny był i nie są to pola pokazowe tylko u rolnika.

Edytowano przez MarcinPykuS
Cytowanie poprzedniego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Drogi kolego podchodziłbyn bardzo ostrożnie do PRP, sami na swojej stronie piszą że jest to składnik nawożenia dodatkowy a nie podstawowy na bazie dolomitu, przypuszczam że cena pewnie tez jest zabójcza. Piszą że poprawia właściwości biologiczne, fizyczne ,wodne itd. Zycie mnie nauczyło że jak coś jest do wszystkiego do jest do niczego. Wiem jedno żyzność gleby podnosi właściwe Ph, nawożenie i uprawa gleby i nic tego nie zastąpi, nie ma złotego środka rozsypiemy i już będzie dobrze. Zapewne ten nawóz tak go nazwę ma za zadanie uruchomić zaniedbane gleby, ugorowane gdzie trzeba przywócić glebę do użytkowania rolniczego, tak piszą że uruchamia skladniki zablokowane, może jet to dobre ale na pierwszy raz. Nie podany jest skład ani P,K i innych składników jedynie napisane jest że trzeba dodać azot, jakoś marketing tej firmy nie przekonuje mnie, jeżeli już zabawił bym się w te cuda wianki to firma Timac lepiej do mnie przemawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29
Dlaczego PRP to porażka?? powiedz coś wiecej o doświadczeniach z tym nawozem jak stosowałeś ile gdzie itp itd bo byłem na polach gdzie to stosuja i naprawde efekt widoczny był i nie sa to pola pokazowe tylko u rolnika.

 

bo to głownie jest wapń, do tego jaki drogi, a co do efektu to zgoda, mogłeś zobaczyć różnice bo jak koleś miał niskie PH ,to PRP podniosło ale za jaką cene?ja stosuje wapno defykacyjne do podnoszenia PH koszt tony wapna 6 zł a PRP?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

podejrzewam, że to cudo moze uwalniać składniki z minerałów silnie związane, lub np z kompleksu sorpcyjnego, związane niewymiennie, przechodzą do roztworu gleboweg od i cała filozofia, ale to moje podejrzenia. Jak moze byc coś z niczego...

Timac jest dobry, ale tez trzeba stosowac co roku pod daną uprawe, jak np zwykłe wieloskładniki, żeby był efekt.


DEZERTER

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawsko    0

Ten rolnik o którym pisałem wcześniej i widziałem efekty działania PRP stosuje to od ponad 2 lat tzn tylko PRP i Azot i osiaga bardzo wysokie plony ma gleby w wiekszości 3 i 4 klasa bardzo dobrego kompleksu. robił także odkrywke żeby pokazać co sie dzieje pod ziemią podczas działania tego nawozu. pewnie tez podchodze sceptycznie ale chyba spróbuje. napewno nie ejst tak że razsie posypie i już będzie nie wiadomo jak dobrze trzeba systematycznie. co do kosztów to chyba kosztuje 2300zł/t ale jak ma byc tak że sie rezygnuje zwapna fosforu i potasu i magnezu to po przeliczeniu nie wychodzi to drogo.No i mam nadzieje ze na moje gliny dobrze to podziała.Jak to mówią kto nie ryzykuje ten nic nie ma. Ale uważam że ciekawy temat tego nawozu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Piszesz cytuję "ale jak ma byc tak że sie rezygnuje zwapna fosforu i potasu i magnezu " dobrze na jak długo przecież zasobność i naturalne zasoby mają swoje granice, jak je wyczerpiesz będzies je musiał potem uzupełnić , wg mnie jest to łudzenie siuę że ża da to taki efekt ja nawożenie mineralne, przecież po wyczerpaniu kompleksu glebowego z czego rosliny pobiorą składniki , gleba ponownie uzupełni swoje zasoby co napewno odbije się na plonach, jescze raz powtórzę jest to nawóz dla gleb gdzie drzemią ukryte zasoby jak w ugorach , i nie użytkach, gruntach przywracanych rolnictwu i tyle, mówiąc po chłopsku d*pa zawzse w tyle bilans musi się zgadzać ile wynosisz tyle musisz wnieść l i na wet więcej wnieść jeżeli chcesz osiągać dore wyniki w w uprawie. Pomyś nad tym co mówię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Drogi kolego ja też zadałem sobie trud i przeczytałem pańskie posty. Odpowiem tak zgadzam się z większością pańskich tez ale z nikekt.órymi sie nie zgadzam.

Napiszę najpierw o rzeczach z którymi sie zgadzam

jeżeli chodzi o głeboszowanie gleb lekkich to w pełni się zgadzam przewracanie pługiem mija się z celem.

Co do przorywania słomy też się zgadzam, ja pryskam słomę rozpuszczonym mocznikiem potem talerzuję, po pewnym czasie bronuję cięzkimi bronami, orząc na zimę w skibę sypie się przepróchniała sieczka.

Opisał Pan że głęboszując usypują się redliny które potem na wiosnę rozbronowuje i wszystkie resztki roslinne spadają na do redliny a brony wszystko przykrywaja, zgodzę się z tym, przyorywanie nie rozłożonej słomy powoduje ja to tak nazywam materacem ze słomy który leży na dnie skiby przesuszając na wiosnę glebę, do tego powinno się orać na zimę orke sztorcówke, tego uczył mnie dziadek i tak musiałem orać na buraki cukrowe aby gleba zatrzymała jak najwięcej gleby, orząc teraz pole wyglada jak stół, ale jak się orze dużo to nie ma czasu na zabawy typu sztorcówka ( a szkoda).

Następna rzecz to zwiększenie pojemności wodnej, to zrobiło nam nie wrażenie, w dzisiejszych czasach przy wystę pujących suszach jest walor bardzo duży. Kolejna zaleta to nie niszczenie życia biologicznego gleby, a "żywa " gleba to gleba urodajna- jest to walor nie doceniany przez dzisiejszych gospodarzy.

Kolejna rzecz ktora do mnie przemawia to zdecydowanie mniejszy koszt uprawy, a to jest też ważny argument rzutujący na opłaclność upraw.

Teraz argumenty które mnie nie przekonują to ciągnik i głębosz ktore są dość drogi i wielu rolków nie stać na takie maszyny. Kolejny argument to umijętność dostoswannia terminu upraw i siewu w związku z zwiększenie pojemności wodnej gleby, wielu rolników nie ma umiejętności oceny gleby czy nadaje się do uprawy ( ugniatanie wilgotnej gleby).

Uważam że na glebach cięższych i zlewnych system ten się nie sprawdzi, dlaczego uprawa talerzowa powoduje w połączeniu z ulewnym deszczem powoduje masakryczne zasklepienie gleby i wschodów nie ma. Wymaga to czasu wilgotność odpowiednia i natychniast trzeba uprawić dużo pola wkrótkim czasie nie każdy może to zrobić (sam Pan pisal że należy przestrzegać terminów agrotechnicznych).

Chwasty : pole musi być czyste od chwastów rozłogowych np. perz, oset, trzeba pryskać pola herbicydami totalnymi dość drogimi. Płodozmian to też jest problem w wielu gospodarstwach w tym w moim nie stosuję pełnego płodozmianu, to jest niewykonalne na wiekszych areałach, stosuje się płodozmian uproszczony, piszesz że jednym z warunkow powodzenia jest prawidłowy płodozmian a jak pisałem są z tym problemy. Sianie w taką talerzowaną glębę będzie rzutować na jakość wschodów, mogą wystąpić problemy z robactwem glebowym łokasiem, rolnicami itp. Tak myślę o tej technologi czekam na wypowiedzi kolegów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

mowmy sobie per Ty ma forum :)


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    414

całkowicie zgadzam się z jerzym,na nie których glebach będzie to dobre rozwiązanie,a na innych nie za bardzo, ja np. uproszczenia stosuje tylko pod pszenice po rzepaku lub gryce,ale najlepiej po rzepaku na ilastej ziemi się sprawdza uproszczenie ponieważ jak wiadomo rzepak pije dużo wody a nie jednokrotnie jest tak że po żniwach nie ma tyle opadów ,aby ziemia była wystarczająco mokra,i gdy taką suchą ilastą ziemię po rzepaku zaorałem to za płgiem zamiast ziemia się rozsypać to zostawały same grudy nie raz wielkości 20 litrowej bańki ,efekt: problemy z uprawą ,jak już sie udało to ziemia została przesuszona i pózniej marne wschody były, a ile razy nawet pług nie chciał w taką ziemię wchodzić, mówie tu o zwykłem zagonie 4x35,w tamtym roku tak miałem na jednym kawałku tradycyjnie,a za rowem uproszczona i tam choć pózniej siałem to szybciej i równo powschodziła pszenica,ale pod rzepak nie zrezygnuje z orki tak samo jak pod pszenice po pszenicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przylacze sie do dyskusji i wtrace moje zdanie :) W tamtym roku na 2 kawalkach kazdy po okolo 20 Ha sielismy rzepak w mulcz. Najpierw zastosowalismy taki zestaw glebosz z przodu ciagnika z tylu talerzowka. Wilgoc w ziemi sie zatrzymala , po tyg chwasty powschodzily. Spryskalismy Roundupem i pozniej uslugowo siali nam Vaderstadem rzepak. Dzis postaram sie zrobic kilka zdjec tego pola jak to wyglada. Wedlog mnie roznicy przy wschodzie rzepaku nie ma a naklady na robocizne sa mniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawsko    0

wszytko rozbija sie o pare kwestii których przeskoczyć sie takłatwo nie da po pierwsze możliwości gospodarstwa jesli chodzi o sprzęt bo nie da sie stosować uprawy uproszczonej bez narzędzi do tego celu stworzonych tzn np talerzując i siejąc np poznaniakiem lub tego typu sprzętem to samobójstwo bo tylko sie mozna narobic a wschodów moze nie byc w tych ostatnio trudnych warunkach(susze). zgadzam sie z tym ze uprawa uproszczona to nie dla wszystkich gospodarstwjest bonie wszedzie warunki sąsprzyjajace ku temu czyli ziemia rozkład opadów itp. z tego co zdązyłem zaobserwowac to najczesciej uproszczenia stosuja gospodarstwao słabszych glebach starajac sie zmniejszac koszty. ktos ktoma gleby 1 czy 2 klasy robi jak mu sie podoba a z reguły orza bo nieważne jak posieje czy orkowo czy bez orkowo i tak plony ma bardzo wysokie.ja mam słabze gleby i cziężkie i lżejsze i u mnie sie metoda uproszczona sprawdza. ale nie stosuje talerzówek bo działą takjak pług odwraca glebe. stosuje agregaty redlicowe które mieszają glebe z resztkami. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sinek    0

No dobra tylko ja mam teraz takie pytanie jakie zastosowanie ma uprawa bez orkowa w gospodarstwach gdzie sieje się regras na sianokiszonkę po pierwszym pokosie kasuje się go i sieje kukurydze a po kukurydzy znowu regras i tak na okrągło a przed orką wywozi się spore ilości obornika około 50t/h

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    414
:) po kuku bym nie ryzykował siać bezorkowo,a obornik chyba trzeba zaorać ,być może się mylę ale tak mi się wydaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Msyle, ze kompostowanie obornika byloby najbardzije wskazane. Jelsi chodzi o inne wypowiedzi , jak wczesniej pisalem , efekty uprawy bezorkowej widoczne beda dopiero po kilku latach. Wybieranie natomiast uprawy uproszczonej pod dana rosline np. pszenice po rzepaku , jest to tylko uproszczenie a zaoranie pola po pszenicy przerywa lancuch uprawy bezorkowej i wracamy do punktu wyjscia. W calym pojeciu chodzi o zyznosc gleby niezlaeznie od jej klasy . Wypowiedz , ze po rzepaku trudno bylo zaorac pod pszenice - przyczyny moga byc dwie: zbyt sucho albo zbyt dlugo zostawione samosiewy rzepaku, ktore za mocno wyrosly i wysuszyly glebe. Gdyby wczesniej byly zniszczone ,uprawka napewno oralo by sie duzo lepiej. Sam kiedys oralem i mowili ze nawet dobrze i wiem cos o tym . Co do szkodnikow nie zauwazylem nic takiego gdyz uprawiam ziemniaki i nigdy nie byly pogryzione( nie wiem wlasnie czy do przetrwania nie potrzebuja wlasnie pluga, aby je glebeij przykryl). Co do plodozmianu jest to rzecz wazna , ale nie decydujaca. Uprawiam takze pszenzyto po pszenicy i nie widze wiekszego nasilenia chorob w porownaniu z uprawa tradycyjna. MIom zdaniem uprawa uproszczona w jednym roku a w nastpenym roku orka to tylko obnizenie kosztow, ale nigdy nie doprowadzi do uzyznienia wierzchniej warstwy gleby . Talerzowka nie zawsze rozwiaze problem , oceniam ja na trojke. Nieraz nalezy gdy gleba jest zbita glebiej ja spulchnic np. 25-30 cm, aby napowietrzyc ja. Jeśli chodzi ochwasty ja w ciagu 20 lat stosowalem tylko 2krotnie na niektorych polach oprysk na perz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawsko    0

Iron- po każdej roślinie można siać bezorkowo tylko warunkiem jest posiadanie odpowiednich maszyn a czemu nie stosujesz pod rzepak uproszczeń?? Moje zdanie jest takie że uprawa uproszczona może sie nawet wszedzie sprawdzać bo istotą rzeczy jest to by terminowo i starannie umieścić ziarno w ziemi a czy to bedzie po orce czy po talerzówce lub innym narzedziem zrobione to nie ma znaczenia, plus do tego sprzyjająca pogoda. Uproszczeń sie trzeba nauczyc na własnym polu z książek sie tego nie da wyczytać każde pole inne i wymaga innego traktowania a siejąc terminowo i dobrze masz zagwarantowaną 20%sukcesu, 10% nawożenie i ochrona a 70% niestety warunki atmosferyczne.Ne ma złych pól są tylko źle dobrane rośliny uprawne do nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Iron nie mylisz się obornik trzeba przyorać a najlepiej jesienia a po kukurydzy ja też nie zaryzykował bym siewu po uprawie uproszczonej , weź wsiej cokolwiek w ziemie gdzie na powierzchni leży ogrom resztek pożniwnych ściętej słomu kukurydzianej lup po pszenicy gdy plon dochodziłdo 9t z ha a na polu pozostała gruba awarstwa sieczki, ja tego nie widzę. Sianie w glebę pełną nierozłożonych resztek pożniwnych i wg mnie może bardzo negatywniw wpłynąc na wschody co przłoży się na obsadę roślin na polu co warunkuje plon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas120    4

dużą ilość resztek pożniwnych na pierwszy plan płytka uprawa talerzówką(dobrze jest zastosować azot lub inne pridukty bakteryjne do roskładu słomy) a na mniejszą ilość słomy brona mulczowa minimalne zapotrzebowanie na paliwo a po wschidach chwastów najlepiej się spisze gruber trujbelkowy i póżniej można siać zestawem w miarę tanim Ares+ Poznaniak z redlicami talerzowymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Nie szkoda wam składników z tego obornika, którego jesienią zaoraliście na głębokość 35 cm. Leży sobie na dnie bruzdy, a składniki z niego przy takiej pogodzie przemieszczają się w dol, (a może w gore?). Lepiej było płytko go podorać 8 cm jesienią i następnie glebę spulchnić 30 cm nie odwracając jej. Najlepiej zastosować dobrze rozłożony obornik, lub kompost z obornika i jedna uprawą spulchniamy glebę mieszając kompost z wierzchnia warstwa gleby. A gdy to zrobimy wiosną, za jednym razem wywozimy kompost, 20 ton wystarczy, a nie 50 ton obornika mieszając go z ziemią spulchniamy glebę i przygotowujemy glebę pod zasiew (można to zrobić jednym przejazdem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdruj77    1

jak jest dobry pług to ładnie wszystko przykryje i ładnie przegnije a talerzówka wymiesza ściernie z ziemią i częściowo go nie przykryje i przegnije tylko to co jest pod ziemią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Starzyno
      Witam ! Chciałbym poznać waszą opinię i zarazem dowiedzieć się czegoś. A mianowicie przymierzam się do kupna agregatu uprawowego, myślałem nad Unia Ares L 2,7m z przednim wałem płaskownikowym, z trzema rzędami zębów, z wałem packera 500 mm i hydropak na dwóch siłownikach, przedstawiciel zaoferował mi ceną z małym rabacikiem - 13400 zł, Czy opłaca się go wziąć ? Czy jest to dobra firma, UNIA ? Może znacie jeszcze jakieś dobre i nie drogie agregaty z takim właśnie wyposażeniem. ?? Czekam na odp.
       
      Bardzo Przepraszam lecz pomyliły mi się zakładki, gdyby dla adminów nie był by to problem i przeniósł temat do odpowiedniego działu. Prosiłbym również o nie usuwanie tematu, gdyż informacje te potrzebuje "na wczoraj".
    • Przez Andrzej1998
      Jak odorujecie od granicy pługiem 3 skibowym? Chodzi mi głównie o dwa ostatnie przejazdy. Jak ustawiacie pług, aby granica nie była za szeroka. Wiem, że jedzie się kołem po granicy, ale zostaje mi dość szeroka granica. Przybliżcie mi ustawienie pługa do odorania oraz jak manewrować dwa ostatnie przejazdy prze granicy. 
    • Przez damiandg
      Witam macie jakiś sposób na uprawę ciężkiej ziemi do siewu. Jeździłem kultywatorem i ciężkimi bronami i bryły zostały dość spore. Na przyszły rok planuje posiać pierwszy raz rzepak i zastanawiam się jak uprawić. Tak wygląda pole po uprawie w tym roku tylko w tym roku było dość mokro.
       
       
    • Przez zimrex
      Witam serdecznie mam do was takie pytanie próby kręconej jak to się oblicza posiadam siewnik saxonia DF500 zdięcia jak to wygląda 
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ 


    • Przez agro_bamber
      Cześć, mam pewien dylemat może pomożecie go rozwiązać, otóż mam klin jak na obrazku. 
      W roku 2016 wykonałem orkę pługiem obrotowym od jednej strony klina i przy końcu wyszła bruzda taki króciak, który później został zakryty przez dooranie poprzeczniaka bocznego klina. Teraz pytanie brzmi czy w tym roku mam zacząć od tej starej bruzdy krótkiej do ściany bocznej czy po prostu zacząć od wierzchołka klina na przeciwną stronę niż w tamtym roku?, wtedy bruzda wyjdzie w miejscu gdzie odkładałem skibę, zaczynałem orać. 
      Trochę masło maślane, ale to klin więc wiadomo #pdk
      Dzięki za wszystkie sugestie 

×