Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
gen    50

możesz siać na drugi dzień i nic się nie stanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogon988    2

Wiesz, myślałem na orke siewną ze względów ekonomicznych , przed orką dał bym przerobiony obornik przy okazji ale z kolei teraz po zimie mam tą ziemię jak piasek a po zoraniu będą pewnie bryły.

Chce po zasianiu mieć jak najmniej chwastów i nie wiem co zrobić. są 3 możliwości , 1.(orka , nawozy uprawa i siew) 2.(nawozy i dwukrotny przejazd kultywatorem z wałem strunowym) oraz 3. (glifosat , później nawozy i uprawa kultywatorem) , którą opcję wybrali byście na moim miejscu patrząc na zdjęcia? Te chwasty są tylko w paru miejscach - nie na całym polu)

 

post-55090-0-69994000-1493493484_thumb.jpg

post-55090-0-28325000-1493493604_thumb.jpg

post-55090-0-54260400-1493493717_thumb.jpg

post-55090-0-34342700-1493493839_thumb.jpg

post-55090-0-71601300-1493493935_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ansu    73

Wersja 3 tylko trzeba trochę po oprysku poczekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogon988    2

No myślę , że tak z 2 tygodnie jakbym poczekał to by już było ok, a polecacie jakiś glifosat w miare tani a skuteczny? Czy zwykły roundup wystarczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kizak    65

   Randap,płaci się za nazwę,jeśli już ,ja bym kupił najtańszy ,, glifosat '' zwracając uwagę na zawartość składnika w litrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maskin    7

moderator 1 - ja znam rolnika co taki siewnik użytkuje 

maskin - no dziadek andrzej przycichł i temat zamarł - a to gdzie ty gospodarzysz, że grzędy uprawiacie?

 

byłe zamojskie, u nas agregaty na holu nie zdająegzaminu, tylko podnoszone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

?? Agregat na holu to zazwyczaj 4m lub więcej, więc do tego trzeba i porządnego kawałka pola i dobrego konia do pociągnięcia. No i jeszcze mentalność ludzi.

Ja bym chętnie kupił talerzówkę 3m półzawieszaną BDT, tylko nigdzie tego w okolicy nie ma w rozsądnej cenie.

Maszynami półzawieszanymi trzeba się jeszcze nauczyć robić, trochę inna technika pracy niż zawieszanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Pół zawieszane maszyny jak i maszyny zawieszane mają swoje wady i zalety przede wszystkim w manewrowaniu nimi. Przy pół zawieszanych trzeba więcej miejsca za aby zawrócić itp. za to mamy odciążony podnośnik, więc nie dostaje tak po du..e zwłaszcza po nierównościach w transporcie. I odwrotnie w zawieszanych. Niektóre maszyny pół zawieszane właśnie dzięki temu możemy ciągnąć mniejszym ciągnikiem który nie dałby rady podnieść jej na podnośniku. Przyzwyczaić się trzeba jak do każdej nowej maszyny.  Ogólnie rzecz biorąc co kto lubi i jak chce wykorzysta. Mam kilka ciąganych maszyn i każda ma swoje wady i zalety. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogon988    2
Napisano (edytowany)

Panowie na te chwasty na zdjęciach wyżej opryskalem agrosar 360 w dawce 2l/ha. Mniej więcej na etykiecie było 2-3l/ha ale martwię się że nie zadziała , lance opuściłem dość nisko bo 20-40cm żeby dobrze opryskalo , myślicie że dawka jest ok? Gdzie gęściej było to starałem się dwukrotnie przejechać.

Edytowano przez Ogon988

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam mam parę pytań do głównego tematu "czy talerzówka da sie zastąpić orke?" Planuje wymianę kilku maszyn w gospodarstwie i zastanawiam sie co kupić aby wyszło dobrze i ekonomiczne. Czy brona talerzowa głównie myślałem o tolmet simply 2.70 albo astat  nadaje sie do siewu bezorkowego? Ziemia słaba głownie 5-6 klasa, piaski. wystarczyło by raz przejechać ta brona po ściernisku a później przed siewem jeszcze raz? i na jaka głębokość ta uprawa? Słoma by była zebrana, siew głównie żyto, pszenżyto zimowe czasem owies albo łubin i jakiś poplon. Obornik co 2 lata. czy talerze z simply 510 wystarcza czy potrzeba 560 albo większych? Pracowała by z pronarem 82a na 15 ha. Czy jednak zostać przy uprawie tradycyjnej i przerzucać ten piasek pługiem?  2 krotny przejazd ta broną dal by wystarczający efekt do siewu zwykłym siewnikiem na redlicach stopkowych? Nie ukrywa ze głownie chodzi mi o jak najmniejsze koszty zakupu i uprawy bo na tych glebach nie można liczyć wysoki zarobek. Z góry dziękuje za rady. Pozdrawiam :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

Coś te glifosaty w tym roku kiepsko działają. Ja pryskalem 4 litry i zadziałało w 20 %. Nawet pokrzywy z między słabo wzięło. Sprzedający twierdzi że zmieniły się nośniki i bla bla bla...slyszalem o sytuacjach że trzeba było dac 7 litrów żeby zadziałało.

Kolego wyżej ja uprawiam 70 % talerzowka. W tamtym roku nawet pszenicę po pszenicy. Tylko weź duże talerze. Na piaskach waga talerzowka pewnie nie ma takiego znaczenia ale na moich gminach musi być ciężka bo inaczej nie ma efektu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

O ile pamiętam na pokrzywę trzeba dać min. 5l/ha glifosatu, dane z etykiety.
Co do uprawy bezorkowej - w przypadku monokultury zbożowej cienko to widzę, chyba, że komuś nie przeszkadzają samosiewy innych gatunków zbóż w głównej uprawie. Ja sam uprawiam 3 lata bezorkowo piachy na 6 klasie, ale podpieram się głównie gruberem. Pod takie rośliny jak łubin, groch czy rzepak trzeba by grzebnąć na te minimum 20cm na piachu, 25 na zwięzłej ziemi, pod zboża te 15cm wystarczy zwłaszcza jeśli posieje się po roślinach głeboko korzeniących sie. Ja osobiście narazie nie wyobrażam sobie uprawy samą talerzówką, ale może ktoś ma na ten temat swoje, lepsze spostrzeżenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Ja na kiepskiej glebie 6 klasa również nie wyobrażam sobie samej talerzówki. Masa samosiewów itp. Próbowałem efekt mizerny i odradzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

ja po pszenicy robiłem tak. zaraz po skoszeniu uprawa talerzówka,  po dwóch tygodniach glifosat, po kolejnych 3 tygodniach uprawa ponowna x2. owszem w pszenicy było trochę samosiewów pszenicy ale nie na tyle dużo żeby to przeszkadzało. po owsie jak szła pszenica to wyglądało to podobnie, tyle że te samosiewy owsa co przetrwały to  wymarzły przez zimę. ja większość jednak uprawiam talzerzówka  ale własnie rośliny głębokokorzeniące się jak łubin czy gryka wchodzą albo schodzą z pola. pszenica po pszenicy to był eksperyment ale wyglada to naprawdę dobrze. 

 

mój sąsiad uprawił na jesień po pszenicy gruberem dosłownie na 5-7 cm, i to jeszcze dwurzędowym. na wiosne wjechał siewnikiem, takim z redlicami jak łapy w kultywatorze, no i fakt że jest od cholery samosiewów pszenicy ale owies jest piękny. 

 

ja tez chcę się przestawić na grubera tylko konia trzeba zmienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    392

ja pod gryke dałem 3 l.plus 100l rsm i 60 l . wody i skuteczność 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    179

Koledzy od talerzówek m.in. Taurus83 - uprawiaj tak kilka dobrych lat i wtedy napisz jak to wygląda. Uprawa bez pługa nie jest taka prosta tak jak glifosat nie jest lekiem na wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

ja pod gryke dałem 3 l.plus 100l rsm i 60 l . wody i skuteczność 100%

Końcówki do opryskow czy do rsm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    137

Koledzy od talerzówek m.in. Taurus83 - uprawiaj tak kilka dobrych lat i wtedy napisz jak to wygląda. Uprawa bez pługa nie jest taka prosta tak jak glifosat nie jest lekiem na wszystko.

Uprawiamy bezoorkowo od 2009r czyli 8/9 sezonów. Na razie nie mam zastrzeżeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ozzborn    155

zastanawiam sie nad zastosowaniem uprawy bez pługa w zbożu tzn.

mam zamiar siac tylko i wyłacznie zboża jare, nastepnie po zbożu jakis poplon zostawiony do wiosny i znowu zboże

wszystko bez pługa

co myslicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tlewandowski    39

nie jest to rozwiązanie idealne bo zboże idzie po zbożu a jedna z pierwszych zasad którą należy spełnić żeby uprawa bezorkowa się udawała jest dobre zmianowanie ale jeśli poplony będą dobrze skomponowane czyli składające się z kilku dobrze dobranych  gatunków i będą szybko siane i najlepiej jeszcze nawożone trochę to nie powinno być źle, do tego dobrze żeby był uprawiany w plonie głównym owies bo ma bardzo dobre właściwości jest najlepszym przedplonem ze wszystkich zbóż i dobrze nadaje się do uprawy bezorkowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

post-5049-0-72248800-1508605912.jpgpost-5049-0-23814700-1508605913.jpgpost-5049-0-10798900-1508605914.jpgpost-5049-0-78416600-1508605984.jpg

 

Amarantus jest jeszcze niewymłócony, a na zdjęciu widać jak szybko rósł. Z prawej strony widać pszenicę już wykłoszoną i mały amarantus a na kolejnym zdjęciu amarantus, dwa razy wyższy od jeszcze niewymłóconej pszenicy. Na tamtych zdjęciach rzepak po pszenicy, bez skracania, bez "zaklejania", bez zasuszania, a wilgotność przy omłocie 6%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×