Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kkkkrystian    0

pstaszek ja to rozumiem tylko jak widzę np. w tym filmiku powyżej że próchnica rośnie super struktura wiele innych zalet a plon niby niższy niż po orce. To jedno z drugim się nie zgadza.

Andrzej myślałeś o zamontowaniu na tą maszynę jakiegoś rozsiewacza nawozu aby za jednym przejazdem uprawić nawozić i siać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1111    24

@andrzej3560, tak się przyglądam tym fotkom pszenicy jarej i zastanawia mnie jedno, czemu nie widać żadnych resztek pożniwnych? To wygląda (jak dla mnie) jak po pługu.

 

Są maszyny które bez orania potrafią bardzo dobrze zmieszać wszystkie resztki tak że pole będzie wyglądało jak po pługu,do tego przy uprawie bez orkowej jest w ziemi dużo dżdżownic które rozkładają wszystkie resztki przy okazji drążąc korytarze w głębi ziemi.Do tego w teori robi się w ziemi dużo mikroorganizmów które również przyśpieszają rozkład resztek.Ale zanim pojawią się w ziemi te wszystkie stworzonka trzeba prowadzić uprawę bez orkową przez 1-2 sezony.

A to że przy uprawie bez orkowej jest niższy plon to jest jakiś mit,jak ktoś będzie preferował siew bezpośredni w ściernisko to wtedy plon będzie niższy (Może poza Strip-Till) ale przy uprawie bez orkowej z głębokim spulchnieniem albo z wstępną uprawą ścierniska jest już zupełnie inaczej,

Uprawę bez orkową można prowadzić na wiele różnych sposobów i przy każdym są inne efekty.

 

 

Edytowano przez Rolnik1111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

 Pisałem już dlaczego w moim przepadku nie zamontuję rozsiewacza nawozu, po pierwsze zbyt mały ciągnik, po drugie trudno dobrac jednolity nawóz do moich upraw kierując się analizą gleby na przykład potrzeba 80 kg czystego składnika siarczanu potasu, po trzecie różnorodnośc uprawy oraz plantacje małe, kilkuhektarowe. A co do resztek to jak zrobię zdjęcie w cebuli to będzie na pewno widac bo była siana po pszenicy a w ziemnakach tym bardziej, gdyż był zasiany po pszenicy poplon seradeli. Jeśli chodzi o pszenice na zdjęciu to na lewym zdjęciu jest po ziemniakach, a na prawym po cebuli, zresztą widac tam chyba jedną leżącą na powierzchni. Uprawy w ziemniakach i cebuli oraz zbiór kopaczką a potem kombajnem praktycznie przesiał i rozłożył resztki materii organicznej i wygląda to tak jak po pługu. Chyba nie podejrzewacie mnie że was oszukuje i stosuje przemiennie pług.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pstaszek    135

kkkkrystian

To nie tak jak myślisz plon może spaść, ale tylko w pierwszych latach po przejściu z orki na bez orkową uprawę – w Polsce mówi się bez orkowa, ale chodzi tak naprawdę o uprawę uproszczona, czyli siew w mulcz a nie typowo bez uprawy, czyli bezpośrednio na w ściernisko gdzie spadek plonu jest stały o ile nie stosuje się uprawy pasowej Strip-Till jak widzisz uprawa uproszczona czy tez bezpośredni siew coraz bardziej się rozwija i za kilka lat nikt nie będzie mówił o spadku plonów

Rolnik1111

Nie wiem, co masz namyśli mówiąc, że są takie maszyny, które tu cytat:

„Są maszyny, które bez orania potrafią bardzo dobrze zmieszać wszystkie resztki tak, że pole będzie wyglądało jak po pługu, do tego przy uprawie bez orkowej jest w ziemi dużo dżdżownic, które rozkładają wszystkie resztki przy okazji drążąc korytarze w głębi ziemi.”

Moim zdaniem niema takiej maszyny, która by wymieszała resztki pożniwne w tym niezebrana słomę tak dokładnie żeby nie było ich widać i to za jednym przejazdem

A co do spadku plonu to niestety jest. To, że są dżdżownice to fakt, ale one i całe mikro życie glebowe musi się odrodzić po zaprzestaniu orki dopiero wtedy plony wracają do normy do tego czasu jest spadek plonu (różne są na ten temat opinie, co do procentów spadku plonu, ale przyjmuje się średnio około 20% w pierwszych latach) po odbudowie życia w glebie plony będą stabilne i na takim samym poziomie jak po orce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Haczyk jest w tym ,ze plony w pierwszym latach będą niższe  gdy z głębokiej orki 40 cm przejdziemy od razu  na uprawę zerową.  Spadku plonu praktycznie nie będzie gdy spulchnimy glebę bez odwracania w pierwszym roku np na 30 cm , a w następnym latach o 5 cm mniej aż do optymalnych głębokości.  2 haczyk jest w tym, że przechodząc na uprawę zerową należy zwiększyc nawożenie o 20% w pierwszych 2 latach, gdyż wierzchnia warstwa jest bardziej jałowa. Dzieje się tak ponieważ nie wyrzucamy składników z głębszej warstwy pługiem, które zostały tam wymyte. Spulchnianie bez odwracania plus 20% większego nawożenia i myślę, że spadku plonu praktycznie nie będzie, a nawóz i tak nie zostanie wymyty i praktycznie się to wszystko zrównoważy. Nawóz potrzebny jest także do rozkładu resztek pożniwnych, a po 2 latach resztki te zaczną oddawac składniki, gdyż na powierzchni rozpocznie się ich biologiczny rozkład i praktycznie po 2-3 latach mamy tzw punkt zero , od tej chwili tylko w górę.

P.S.: Przecież próchnica i struktura nie wytworzą się przez rok - 3 haczyk

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1111    24

Pstaszek,przy nie zebranej słomie nie jest to możliwe ale jeżeli zbierzemy słome a zboże będzie koszone nisko to zwykły agreagat ścierniskowy może przykryć wszystko a jeśli jeszcze dołożymy do tego rok czasu i kolejna uprawę przed siewem to już w ogóle nic nie zostanie na wierzchu.

Chodziło mi tylko o to że to nic dziwnego że pszenica jara na zdjęciu Andrzeja wygląda jak uprawiana tradycyjnie z pługiem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

.......gdyż wierzchnia warstwa jest bardziej jałowa. Dzieje się tak ponieważ nie wyrzucamy składników z głębszej warstwy pługiem, które zostały tam wymyte. ............

To z głębszych warstw są pobierane składniki bo tam są korzenie i to za pomocą orki nawozy tam wprowadzamy. Przeważnie rozsiewamy nawozy po wierzchu?

 

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

andrzej3560

Kto i gdzie orze na 40cm? Totalne nieporozumienie chyba ze chodzi ci o orkę melioracyjną większość pul w Polsce przy 30cm wyciąga się sama martwicę wiec gdzie sens orać na 40cm to chyba jakieś nieporozumienie to pierwszy haczyk.

 

Pierwsze słyszę, aby wierzchnia warstwa była bardziej jałowa no chyba, że po orce na 40cm to drugi haczyk.

 

Żeby podnieść zawartość próchnicy o 1% w glebie to trzeba się starać przez 10-12lat to 3 haczyk.

 

same haczyki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

... o 1%  z 2% próchnicy który się ma... jak ktoś ma?

 

Można jeszcze ugmax ale to inna bajka  ;)

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Trochę fantazji. Napisane było, że 40cm, aby pokazac skrajności z przejscia z głębokiej orki do uprawy zerowej.. Zresztą z tymi składnikami to jak jest? Gdy zaorzemy, nie wiem ile podac teraz czy 30 czy 40 czy 50 ton obornika  głęboką orką na dno bruzdy , nie będę podawał jak głęboką, to gdzie jest więcej składników po roku? Gdy w tym momencie przystępujemy do uprawy zerowej to składniki z obornika w dużej części zostają w dolnej części gleby. Przystępując wtedy do uprawy zerowej mamy myślę mniej składników pokarmowych w wierzchniej warstwie, gdyż pług wyrzuciłby pozostałości po oborniku. Zresztą rośliny także \w plonie zubożyły wierzchnią warstwe i dlatego zalecałem 20 % wzrost nawożenia przez pierwsze 2 lata. U mnie takiego przypadku nie ma, gdyż głęboszuje obornik a nie zaoruje. Wrzucony jest filmik o głęboszowaniu obornika wczesniej.

Jakbym napisał, że po orce na 25 cm przejcie na uprawę zerową daje spadek plonu, to byście powiedzieli, dlaczego? Przecież ścierniskowcem bezorkowo uprawiam prawie tak samo głęboko. Podawałem skrajne wartości, aby podkreślic i zarysowac problem.

Co do prochnicy to wiem, że na początku idzie ją znacznie podnieśc,a następnie podnosi się minimalnie. Zależy to w dużej mierze od rodzaju gleby. 

Co do pszenicy jarej pokaże może zdjęcie zasianej wąskim pasem po pszenicy ozimej. Tam będzie widac resztki pozniwne. Przecież każdy wie, że po ziemniakach, które były uprawiane bez użycia chemii na chwasty, przy kilkakrotnym obradlaniu, a następnie kopaniu kombajnem trudno resztki pożniwne. Pisałem wcześniej, że pole te na jesień było potalerzowane. Zresztą ziemniaki były wczesne, a po nich rósł jeszcze częściowo koper. 

Po tylu uprawach trudno o resztki pożniwne. Ziemniaki były uprawiane bez obornika. Przecież nie możecie się czepiac cm :) wiem, że nie orze się na 40 cm. Chciałem przedstawi kontrast. 

Od teraz będę musiał chyba pisac dokładnie z suwmiarką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kkkkrystian    0

pstaszek sam napisałeś że plony wrócą na ten sam poziom co po orce czyli mikroorganizmy i dżdżownice jakby nic nie dawały:) ??? Używam probio emów, oglądałem filmiki po których gospodarze wypowiadali się że znacząco próchnica wzrasta. nie wiem jaką miałem próchnicę przed ani teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

andrzej3560

Widzę, że ciągle filozofujesz najpierw piszesz brednie a później się tłumaczysz, że chciałeś nakreślić problem niema problemu, bo nikt nie orze tak głęboko.

 

Przyorywanie obornika na dno bruzdy? Pierwsze słyszę a niby, w jaki sposób on by się miał tam rozłożyć i być dostępny dla roślin trochę wiedzy by ci się przydało piszesz niesamowite rzeczy.

 

Więcej realizmu w tym, co piszesz a nie będziesz się musiał tłumaczyć.

 

Nie czepiam się tego, co widać na zdjęciach w pszenicy, bo to tylko zdjęcia i możliwe, że jest tak jak piszesz dodam tylko, że najbardziej zubażają ziemię z próchnicy wszystkie okopowe, dlatego zaleca się stosowanie obornika właśnie pod okopowe, aby zminimalizować jej straty minimalna dawka obornika to 20t 1ha (żeby po okopowych zwiększyć próchnicę trzeba zastosować o wiele wyższe dawki obornika) następną rośliną, która też zubaża ziemię jest kukurydza na kiszonkę warto sobie poczytać na ten temat ( warto też zastosować obornik pod kukurydzę na kiszonkę, aby zminimalizować straty próchnicy).

 

Niema szybkiego przyrostu próchnicy ani w pierwszych latach ani nigdy później ani wcześniej gdyby ten proces tak szybko przebiegał to nie było by problemu.

Tylko przez długoletnie wykonywanie, trzymanie się pewnych zasad może wam przynieść sukces

 

Najlepszymi roślinami, które dają bardzo dobre efekty są strączkowe i trawy w długoletniej uprawie

 

Oczywiście mało, kto ma dziś stałe użytki zielone i to w dodatku z motylkowymi, dlatego ważne jest, aby mieć w swoim gospodarstwie rośliny strączkowe (bobopwate) czy to w poplonach czy lepiej w czystym (w plonie głównym) siewie jak najmniej uprawiać okopowych bez obornika no i kukurydzy na kiszonkę (teoretycznie można powiedzieć, że kukurydza zostawia dużo resztek pożniwnych to, dlaczego a no, dlatego że najpierw wykorzystuje ziemię a później jak słoma się rozłoży to wzbogaci ziemie, ale bezpośrednio po kukurydzy (nie dotyczy kukurydzy na kiszonkę tam tylko obornik może pomuc) pole jest uboższe w próchnicę)

 

I nie musisz używać suwmiarki tylko pisz o realiach a nie fantazjuj plony po przejściu z orki spadają i to też nie podlega dyskusji sam piszesz ze trzeba zwiększyć nawożenie wiec, po co skoro plony nie spadają większe nawożenie może zminimalizować spadek plonu, ale zwiększa koszty przejścia z uprawy orkowej na bez orkową ja jak przeszedłem na uprawę bez orkowa to też przeszedłem na uprawę ekstensywną (minimalne nawożenie i minimalna ochrona) po dwóch latach zacząłem siać strączkowe a konkretnie łubin dzisiaj po 7 latach sieje nadal strączkowe (soja) i nadal prowadzę uprawę o minimalnej ochronie (praktycznie bez ochrony grzybowej tylko ochrona Przed chwastami I antywylegacz) a średni plon z ostatnich 3 lat wacha się miedzy 5-6t z1ha a wszystko moim zdaniem dzięki strączkowym

 

Nie liczcie na to ze po przejściu na uprawę bez orki automatycznie zwiększą się wam zasoby próchnicy na pewno w ten sposób ograniczycie jej straty a to już bardzo dużo i warto przejść na bez orkową chociażby z tego powodu

 

kkkkrystian

Źle zrozumiałeś napisałem, że dopiero jak życie biologiczne gleby wróci do normy to plony się ustabilizują i wrócą do normy wyraźnie napisałem, że spadki plonu po przejściu z orkowej na bez orkowa są a co do wynalazków typu EM to właśnie w nich mają być organizmy glebowe, które ponoć bardzo szybko się rozmnażają a jednocześnie bardzo szybko umierają pytanie nasuwa się samo, co to za organizmy, że nie potrafią żyć w glebie i ciągle trzeba je dostarczać a jednocześnie producenci twierdzą, że bardzo szybko podnoszą zawartość próchnicy i poprawiają żyzność gleby powiem krótko ja ich nie stosuję, ale to tylko Moje Zdanie każdy niech sam sobie testuje ja nie mam zamiaru

 

Poniżej zdjęcia pszenicy ozimej sianej po soi pod koniec października w uprawie bez orki po talerzówce

post-60285-0-82012900-1427611768_thumb.jpg

post-60285-0-38655200-1427611776_thumb.jpg

post-60285-0-30675800-1427611785_thumb.jpg

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Chodziło mi o to, że w drugim roku po zastosowaniu obornika pług wyoruje składniki które pozostały z obornika i dlatego wierzchnia gleby jest bardziej żyzna i nie widac zachwiania plonu a co do próchnicy to wiem dośc dużo, gdyż zajmowałem się tym ponad 30 lat i ze szkoły pamiętam dobrze które rośliny gromadzą próchnice a które zubożają. Pisałem na ten temat nawet prac, zresztą nie muszę się tłumaczyc bo jestem w takim wieku że to nawet nie wypada. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Twoje teorie są wyssane z palca nie mam zamiaru cię pouczać, ale proszę żebyś nie wypisywał takich bzdur i nie wciskał ciemnoty innym a tu krótko na temat głębokiego przyorywania obornika nie wiem skąd ty czerpiesz swoje informacje?

 

Głębokie przyoranie obornika jest błędem - zwiększa koszty orki i prowadzi do

Rozkładu obornika w warunkach braku tlenu. Na glebach ciężkich nawet po latach wyoruje

Się z gleby storfiały obornik, z którego nie skorzystała ani gleba ani roślina. Wyjątkiem jest

Ziemniak, gdzie przyoranie obornika na 20cm jest zasadne, z uwagi na wielokrotne

Bronowanie i redlenie zwiększające jego mineralizację; w przypadku zbóż jest to poważnym

Błędem. Pod zboża należy stosować dobrze rozłożony obornik i to możliwie płytko – na 5 -

10cm (zboża wcześnie kształtują liczbę kłosów i jeśli wówczas brakuje azotu słabo się

Krzewią).

 

Moim zdaniem wiesz niewiele i wprowadzasz w błąd pozostałych forumowiczów 

 

I coś ciekawego kalkulator obliczania bilansu próchnicy na pewno się wam przyda i pamiętajcie że w gogle znajdziecie dużo ciekawsze rzeczy

 

KALKULATOR:

 

http://www.liz-online.de/polska/humusbilanz/humusbilanz_pl.htm

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

em czy inne ugmaxy nie maja wpływu na plon co zostało wielokrotnie zbadane. Wprowadzenie do ryzosfery malej ilości jakichś bakterii które sporo kosztują i za chwile zdechną pomaga jedynie ich producentom i sprzedawcom.

Kiedyś podawałem, jak systemy uprawy gleby wpływają na jej właściwości chemiczne, fizyczne, biologiczne, erozyjne oraz plony i zdrowotność roślin.

Ekspertyza. Uprawa roli – aktualne kierunki badań i najnowsze tendencje. Dr inż. Janusz Smagacz. Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach 

http://www.agengpol.pl/LinkClick.aspx?fileticket=ejNqJvPEHDg%3D&tabid=144

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

A czy ja kiedyś na forum byłem za głębokim oraniem obornika? Przecież ja w ogóle nie orzę, już od 25 lat. Chodziło mi o to, że jeśli ktoś przechodzi na uprawę zerową a rok wcześniej zaorał obornik na głęboko "40cm" to w roku następnym będzie miał wierzchnią warstwę zubożałą a obornik zostanie głębiej, dlatego często jest spadek plonu przy radykalnej zmianie uprawy. Gdybyśmy wykonali jeszcze raz orkę to składniki z obornika pług wydostałby na powierzchnie i wtedy łatwiej byłoby przejśc na uprawę zerową. Po prostu wierzchnia warstwa byłaby mniej jałowa i mniej więcej o to mi chodziło. Informacje czerpię z doświadczenia i badań, wydałem na badania bezorkowe i próchnicy przez te lata sumę około 80 tys. zł. na dzisiejsze czasy i wykonałem 123 analizy gleby. 

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

ansu

 

Zgadza się z tobą EM to wielka ściema dla naiwnych, więc nawet szkoda na to dyskusji

 

andrzej3560

 

Dobra niema sensu dalej prowadzić tej dyskusji i mam nadzieję, że wydajesz własne pieniądze na te badania a nie pieniądze publiczne na przyszłość nie pisz o czymś, czego nie robisz wtedy nie będzie zamieszania.

 

Obornik przyorany głęboko jest bezużyteczny nawet jak go wyorzesz za rok s powrotem to tylko tak na marginesie próchnica powstaje tylko w wierzchniej warstwie to taki następny szczegół i tak dalej i tak dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Przecież o tych sprawach szkodliwosci orania mówiłem od początku forum,  a  nawet 15 lat wcześniej , a ze po groch łubinie  pięknie rośnie i potrzeba mniejszego nawożenia i ochrony to każdy  myśle ze wie.  Po prostu dobry przedplon, który wzbogaca glebę w azot próchnicę i poprawia strukturę gleby i nie przenosi chorób. Do tego gleba 3 klasy  i mamy piękną pszenicę  na temat em nie będę się wypowiadał  ponieważ  mam wyrywkowe doświadczenia.  Moim zdaniem efekty zauważyłem  przy uprawie warzyw  oraz zwalczania chorób grzybowych w tunelach foliowych  

    Powiecie: jak wiesz to dlaczego nie stosowałeś?  Ponieważ trudno na 20 ha wyżyc na łubinie i pszenicy, gdy gleba 4 i 5 klasy dlatego były siane rośliny takie jak ziemniaki podkiełkowane , cebula, buraki cukrowe,  marchew,  pietruszka  mimo że te rośliny zubożały  glebę w próchnicę.  Przecież wiem ze mając kilkadziesiąt hektarów  dobrej ziemi  i wprowadzając 3 przepraszam 4 rośliny,  w tym motylkowe.  Ekonomicznie dobrze z tego można życ  i mówic ze próchnica na polach jest wysoka . Pisałem 4 rośliny bo znowu ktoś mi wypomni, że strączkowe  powinno się siac co 4 lata.  Ciekawy jestem której klasy gleba jest pod tą pszenicą ozimą i na jakiej głębokości są wody gruntowe.  Ps:  pieniądze własne i tylko własne a czas bezcenny 

Kolego Pstaszek : Czy czytałeś całe forum od początku? Z tego wynika, że cały czas od początku ja walczyłem z pługiem, a teraz Ty walczysz ze mną. To absurd. 

 

Edytowano przez andrzej3560

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Nie chodzi mi oto, dlaczego nie uprawiasz strączkowych, ale oto, co pisałeś o orce i oborniku, ale jak już pisałem szkoda na to dyskusji po prostu z tym się nie zgadzam.

 

I nie twierdze, że ty propagujesz uprawę płużną tylko tak jak napisałem napisałeś w ostatnich postach trochę bzdetów i z tym się nie zgadzam zaglądam na te forum, ale jako tako się nie wypowiadam chyba jakiś czas temu też cos napisałem.

 

Ale to, co pisałeś ostatnio to było dla mnie nie do przyjęcia tak po prostu i to wszystko. Chodzi mi o orkę i obornik to, co wypisywałeś było beznadziejne nawet, jako przykłady.

 

Co do mojej pszenicy to jest posiana na 3kl, ale mam też na 4kl, ale zdjęcie robiłem dzisiaj rano wiec zrobiłem na najbliższym polu akurat 3kl

 

Co do poziomu wód gruntowych to nie będę się wypowiadał, bo nie robiłem takich badań powiem tylko, że od kilku lat poziom w studni jest o wiele niższy niż był kiedyś w rowach po zimie wody prawie wcale niema a w tym roku w ogóle jej niema

 

A co do twojej gleby to raczej bym nie powiedział widząc te zdjęcie, że to 4-5kl w najgorszym wypadku stawiam na 4kl na piachu nie tworzą się takie bryły jak u ciebie widać. Oczywiście to moje zdanie też mam lekkie gleby, ale takich brył to nigdy nie miałem na piachu po wymyciu przez deszcz widać u ciebie niewielkie ilości ziarenek piasku, co też by świadczyło o tym, że to nie jest najgorsza ziemia, ale to też tylko moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xyloniros    16

pstaszek za bardzo się spinasz ...

 

tyle lat orka przedzimowa wykonywana jest na 30-35cm ... 

tyle lat orka siewna 26 cm...

a jednak plon pszenicy waha się pomiędzy 8-11 t 

przy tak slabym zmianowaniu (pszenica, warzywa, pszenica, warzywa,    warzywa- ziemniaki, buraki, cebula)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

Mam 21 ha ornej natomiast 13 przeliczeniowych   ani kawałka 3 klasy  na stronie 59 jest pszenica ozima nie po motylkowych tylko 2 razy po okopowych  gleba klasa 4   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

pstaszek za bardzo się spinasz ...

 

tyle lat orka przedzimowa wykonywana jest na 30-35cm ... 

tyle lat orka siewna 26 cm...

a jednak plon pszenicy waha się pomiędzy 8-11 t 

przy tak slabym zmianowaniu (pszenica, warzywa, pszenica, warzywa,    warzywa- ziemniaki, buraki, cebula)

 

Xyloniros

Nie spinam się a jedynie nie zgadzam się, ale możesz mieć własne zdanie i myśleć, że się spinam

Nie wiem, o kim piszesz czy o twojej uprawie czy ogólnie ze tak się robi, ale zakładam ze o sobie piszesz

Rozumiem ze jesteś zwolennikiem orki no i dobrze twoja sprawa nie twierdzę ze z orka nie można mieć wysokich plonów powiem nawet ze jak orałem to plony miałem wyrze niż teraz, choć stosowałem płodozmian na przemian pszenica i rzepak, ale tez prowadziłem intensywna uprawę i ochronę noszę się z zamiarem sprawdzenia, jaki plon byłby przy intensywnej uprawie i ochronie w uprawie bez orki, czyli takiej jak teraz prowadzę może kiedyś sprawdzę

Ale nie oto chodzi czy orać czy nie jak pisałem zmiana uprawy nie podniesie nam próchnicy a jedynie ograniczy jej zubażanie a żeby podnieść zasobność próchnicy musimy dostarczyć materie organiczną i od tego ta dyskusja się zaczęła później były moim zdaniem śmieszne wypowiedzi kolegi andrzej3560

Na temat orki i obornika to je skomentowałem no i zaczęły się tłumaczenia, ale to mniejsza z tym

Co do tego, co napisałeś to ok tylko przy takiej uprawie spadek próchnicy jest u ciebie drastyczny, czyli następne pokolenie odczuje twój styl uprawy ja to już zrozumiałem a ty musisz to dopiero zrozumieć i to tyle w tym temacie na temat „spinania”

Nie czepiam się jego doświadczeń, bo jeśli prowadzi jakieś doświadczenia to w końcu będzie mógł wyciągnąć jakieś wnioski, choć jak pisze, że już 25-30 lat to robi to mam wątpliwości czy kiedyś się to skończy, ale tak jak mówię to on ma koncepcja na prowadzenie doświadczeń wiec chyba wie, co robi skoro wydał tyle kasy to musi wiedzieć, co robi

A ja wcale nie muszę się z tym zgadzać, choć wcale się tych doświadczeń nie czepiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xyloniros    16

pstaszek

dalej wyśmiewasz   ...

zamiast krytykować innych lepiej udzielaj ciekawych informacji na temat....

 

 

w tym roku bedzie wiecej "jakosciowych" poplonow ze wzgledu na zazielenie , napewno poprawi to troche strukture....  

sloma zawsze jest rozdrabniana a straczkowe/motylkowe jako plon glowny odpadaja ...

 

nie rozumiem pod jakim wzgledem oceniasz mnie jako zwolennika orki?  

orka przedzimowa jest dobra, ale siewna to katorga, bez brony wirnikowej lepiej nie podchodzic  :D

sam zastanawiam sie nad uproszczeniami, lecz ciezko o jakas maszyne. ktora intensywne miesza i wystarczy do niej 120km  <_<

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    13

  Nie śmieszne wypowiedzi lecz przykłady , tak orze obornik może przesadziłem trochę większośc  rolników przecież widzę . 

 Doświadczenia nigdy się nie skończą . Zawsze  będzie coś do poprawienia . Prowadzę to 30 lat gdybym przerwał  to np. po 15 latach,  to przez ostatnie 15 lat stałbym w miejscu,  a raczej  się cofał. Moim zdaniem w przyszłości uprawa pługiem i tak przegra.  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xyloniros    16

przegra jest to kwestia zakupu wiekszysz ciagnikow przez rolnikow 

powyzej 150km mocy ciagnika jest naprawde spory wybor maszyn do uprawy bezorkowej 

 

ciekawi mnie zestaw użytkownika pstaszek do uprawy bezorkowej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×