Skocz do zawartości
Ferdek07

Czy talerzówką da się zastapic orkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U kolegi w gospodarstwie mają CultiPlow. :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roer    0

a jak bez orki uprawić ziemię po kapuście głowiastej ponieważ zostaje bardzo dużo liści na polu i innych resztek zielonych, tzn co zastosować talerzówkę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam,

stosuję uprawę bezorkową od 6 lat. W 2006 sprzedałem pług i od tamtej pory jedynie ryję glebę. Stosuję maszyny ogólno dostępne jednak cześć trochę przerobiłem.

Głównym narzędziem jest gruber firmy Lemken który zakupiłem w Germanii jednak II belki to za mało do uprawy bezorkowej dlatego po przeróbce ma IV belki, do tego typu uprawy wystarczy III belki, jednak JA dołożyłem jeszcze jedną w celu lepszego mieszania gleby. W uprawie gruberem przy 3m i 12 łap potrzeba 140KM w Moich warunkach. Dodatkowym narzędziem jest agregat talerzowy montowany na przodni TUZ który wykorzystywany jest do zrywania ścierniska po zbożach oraz rzepaku. W przypadku buraka cukrowego od razu wykonuję zabieg Lemkenem.

W przypadku każdej uprawy ( zboża i rzepak) wykonuję zabieg płytki przy pszenicy 3-6, rzepaku 6-9, qq do 12cm oraz głęboki na 20-25cm . Po buraku cukrowy następuje od razu zabieg na 25cm i siew pszenicy. Przy siewie korzystam z obu Tuzów w Swoim ciągniku, z przodu zawieszony wspomniany wcześniej agregat talerzowy a z tyłu siewnik czy to Poznaniak do pszenicy i rzepaku czy punktowy do qq i buraka. Głęboszuję na głębokość 40cm więcej nie ma potrzeby. Głęboszowanie wykonuję co 4 lata.

Jeśli chodzi o płodozmian to stosuję taki już od dłuższego czasu i na razie się sprawdza dlatego nie mam zamiaru go zmieniać. Sieję qq następnie buraka cukrowego pszenicę ozimą oraz rzepak oleisty ozimy. Stosuję także poplony głownie gorczyca, od czasu do czasu łubin jeśli uda mi się go zdobyć gdyż w okolicy nikt go nie uprawia. Trafiała się także wyka.

Bardzo ważne w przypadku uprawy bezorkowej bardzo ważne jest rozdrobnienie resztek pożniwnych dlatego też należy albo zbierać słomę ( tak jak JA to robię) lub dokładnie ją rozdrobnić, kontrola szarpacza poprzez systematycznie sprawdzanie stanu noży i przeciw noży aby były należycie ostre. Dodatkowo należy ustawić na maxa szerokość rozdmuchiwania sieczki aby pokryta była cała przyrządu żniwnego . Słoma po rzepaku jest siekana w Moim przypadku. Liście buraka za sprawą kopania kombajnem wyposażonym w okran są rozdrobnione i pozostawiane na polu przez 3-4 dni w tym czasie wysychają tracąc 90% wody i można je bez najmniejszego problemu przerobić gruberem.

Oczywiście ze względu na warunki atmosferyczne oraz konieczność zakładania poplonów oraz ich niszczenia trafiają się dodatkowe zabiegi czy to gruberem czy agregatem talerzowym oraz oba nimi na raz

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

brzozak2    236

zrywajac sciernie masz zaczepiona talerzowke z przody i gruber z tylu?

 

jakby cie naszla wena to wstaw fotki maszyn do swojej galerii.

poplon pod co/po czym stosujesz? wykorzystujesz uprawe konserwujaca?

 

ja dodam od siebie, ze na wilgotnych glebach trzeba szelenie uwazac z ugniatanie przy metodzie bezorkowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

nie przy zrywaniu ścierni mam zaczepioną z przodu talerzówkę a z tyłu wał dogniatający, przy założonym z tyłu gruberze nie otrzymywał bym należytej prędkości obotowej talerzy roboczych co wiązało by się z gorszym wymieszaniem resztek pożniwnych oraz mniejszą wydajnością. Talerze lepiej mieszają przy 15km/h niż talerz+gruber przy 7-8km/h.

Poplon jest po rzepaku pod qq bo wtedy "urodzi się najwiecej masy organicznej" i można posiać jeszcze raz poplon na środowiskowe, po qq pod buraki cukrowe w celu ochrony gleby przed erozją.

Upraw konserwujących nie wykonuję poplony przed siewem są niszczone.

Edit:literówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

tez kiedys probowalem wykorzystac talerzowke na przednim tuzie do zrywania scierni http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/82329-claas-axion-850/ i po rzepaku szlo ladnie, ale w sciernie pszenicy nie mogla sie zaglebic wystarczajaco dobrze ( sprezynowe zawieszenie talerzy).

 

teraz jezdze karatem, ale zastanawiam sie czy cos lepiej by sobie nie radzilo w plytkiej uprawie.

 

potrzebuje cos co przyspiesz rozklad slomy, w tym roku rozpuszczalem mocznik i jakiegos czrnego swinstwa dolewalem, ale z powodow roznych nie zaobserwowalem nalezycie doswiadczen z tymi srodkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak już wcześniej pisałem słomę pszenna zbieram bo jest mi potrzeban do celów energetycznych, pozostałe słomy rozkładają się w sposób naturalny oraz przy pomocy EM w zalezności od tego czy mam czas go zastosować (pracuję zawodowo). 6 cm jak dla Mnie to przy zrywaniu ścierniska jest wystarczająca gryż powoduje kiełkowanie samosiewóch oraz chwastów a delikatnie pryktyta ściernia ziemią dzięki napowietrzeniu ulega szybszemu rozkładowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

tak tez zrywam sciernie na 5 cm, tylko ze akurat ta talerzowka w ogole po pszenicy nie dalo sie pracowac :)

 

jaka ty masz? i czemu na przednim tuzie, a nie normalnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

dlatego na przednim, że przy sianiu z tyłu jest siewnik :) talerzówka produkcji made in stodoła, kupiłem za grosze dwa rzędy talerzy na szrocie i dorobilem ramę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie lepiej zbudować coś takiego, gdzie siewnik jedzie za talerzówką, bo tak nie gnieciesz częściowo tego co zasiane? Tak przynajmniej mi się wydaję. smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

plan jest na agregat uprawowo-siewny bo do tej pory modernizacja szła w kierunku zaplecza i ochrony roślin. W przypadku opadów atmosferycznych pożyczałem do tej pory aresa od sąsiada. w przypadku agregatu talerzowego z tyłu potrzebny by byl hydropack by podłączyć siewnik

 

przy ciśnieniu 0,8 bara w oponach i kolach bliźniaczych nie widać różnicy we wschodach przy agregacie talerzowym z przodu czy z tyłu kwestia gleby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SAUTER    4

No ja tez kombinuje przerzucić sie na taki system.Mam talerzówe z burego z hydropakiem do tego planuje dokupić spulchniacz z Agrisemu Ecoplow C znalazłem w Niemczech nowy za ok 15 tys zł netto gdzie u nas kosztuje 10 tys drozej,niezła przebitka co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

kolego samą talerzówką i spulchniaczem niewiele zdziałasz, potrzebny jest jakiś kultywator ścierniskowy który wymiesza dokładnie glebę na głębokości do 20cm. Spulchniacz ma odstępy między łapami 30-40cm i nie miesza gleby tylko ją napowietrza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

plan jest na agregat uprawowo-siewny

masz juz jakies typy?

 

w blizniakach stosujac 0,8 bara pewno tez musisz pompowac jadac po drodze utwardzonej. myslalem, ze przy blizniaku bede juz mogl na 1,2 smigac i skonczy sie pompowanie kol przed i po pracy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Oczywiscie możesz jeździć na 1,2 bara przy bliźniakach jednak :blink: Jednak jak już kolega Bobek Farmer zauważyl mam agregat na przednim TUZie a siewnik na z tyłu, dlatego w Moim przypadku staram się jak najbardziej jest to możliwe ograniczyć nacisk na podłoże. Ciśnienie 1,2 bara w kilku artykuach jakie czytalem na temat ciśnień roboczych w oponach uznano za dobry kompromis pomiędzy ugniataniem gleby a jazdą po drogach utwardzonych. Ja mam pola w 95% "za obejściem" poruszam się po drogach gruntowych, przejazd po nawierzchni bitumicznej w Moim przypadku wiąże się jedynie z przejazdem na drugą stronę drogi przy której mieszkam. Dlatego wyszedłem z założenia że cięnienie obniżam do 0,8 bara w przypadku gdy mam jakąś pracę do wykonania np gruberowanie i dopuki nie wykonam jej na calym obszaże 9 u Mnie jest to 1/4 powierzchni gospodarstwa) ciśnienie nie jest zmieniane, po zakończeniu pracy zwiększam je do 1,6-1,8 bara.

Stwierdzam, że w przypadku pozostawienia na noc ciagnika na ciśnieniu 0,8 bara w przypadku gdy jest on wyposażony w bliźniaki i ciężar maszyn zaczepionych na TUZach spoczywa na ziemi a nie na ramieniach TUZa nie występuje trwałe odkształcenie opon oraz ich uszkodzenie, z tego powodu nie widzę powodu aby codziennie rano przed pracą ustawiać ciśnienie na 0,8 bara a po pracy podnosić je do 1,6 bara. No chyba, że jest sobota to wiadomo ciągnik stoi do poniedziałku więc albo podnośnik i ciągnik na drewniane podpory albo pompujemy :(

 

Co do siewnika plan jest na Horscha Pronto 4DC PPF lub ostatnio spodobał Mi się TUME Nova Combi 4000 ze względu na możliwość wyposażenia do w agregat talerzony Culti Pack, natomiast ten agregat można sprzęgnąć z kultywatorem ścierniskowym Culti Plus. Jednak Jest to puki co jedynie strefa gdybań ponieważ muszę trochę jeszcze kasy nazbierać :huh: Choć ze względu na dostępność części Horsch ma większe szanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Cenowo Tume biję na głowe Horscha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Do Twojego JD to nie lepszy byłby siewnik 3 metry? smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Bobek plan jest taki aby pojawił się większy koń na wiosnę, dlatego przyszłościowo myślę o 4m. Jeśli Mój będzie za mały to najwyżej sąsiad będzie mi siał Swoim ciagnikiem a Moim siewnikiem. :huh:

 

Hubert jednak w Tume jest kilka rozwiazań, które mi się bardzo nie podobają :blink: Dlatego pomimo ceny rozważam oba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Będziesz świadczył usługi większym siewnikiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Napewno będę siał sąsiadowi do dobrze żyjemy i Sobie nawzajem pomagamy, co do typowych usług to raczej nie bo pracuję.

 

Edit: literówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

kolego samą talerzówką i spulchniaczem niewiele zdziałasz, potrzebny jest jakiś kultywator ścierniskowy który wymiesza dokładnie glebę na głębokości do 20cm. Spulchniacz ma odstępy między łapami 30-40cm i nie miesza gleby tylko ją napowietrza.

A jak sobie radzi lemken kiedy mało co wchodzi w glebę (posucha)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeszcze nie zdarzyła Mi się taka sytuacja, że Lemken nie chciał wejść w ziemie. Uprawa bezorkowa oraz regularne głęboszowanie sprawiają, iż gleba ma większą pojemność wodną. Dodatkowo gospodarzę na I i II klasie no i deczko IIIB ale to tylko jeden kawałek. Więc na glebach o bardzo dobrych i dobrych właściwościach jeśli chodzi o magazynowanie wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×