Skocz do zawartości
chopin

Niszczycielska pogoda

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Dekakura    0

W wilkopolsce w powiecie szamotulskim przez jakieś 4 dni nie padało w tym czasie zmuciłem swój rzepak + jeszcze jakieś 35 ha na usługach, a dziś miałem wjechać na pszenżyto swoje ale znowu pada;/

P.S wczoraj na jednym polu było grząskie miejsce i się kombajn utopił, trzeba było jechać pożyczyć linę wojskową do wyciągania czołgów i john deere 140 konny + deutz fahr 120 konny żeby go wykopać

Edytowano przez Dekakura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GABBER85    2

Małopolska... opady... pszenzynto porosniete a miekkie..

Widze ze klimat sie zmienia /niekoniecznie ocieplenie/ i z roku na rok coraz gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Wiesmag w tamtym roku wschód był ususzony:P a nie zachód. Rosja, Ukraina nie zgromadziły odpowiednich ilości ziarna, ziemniaków było mało i dlatego takie ceny. W tym roku podobno na Ukrainie urodzaj więc może być cienko z ceną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

casejx80    33

Ogólnie to jest tragedia, co tu dużo mówić, mnie aż tak bardzo burze nie dotkneły. Wcześniejsze susze wszytko spaliły teraz deszcze padają na pole nie można wjechać te ziarnka co stoją w kłasach się wymładzają, nie wiadomo co z tym robić. Teraz ogólnie mówiąc to w tym roku masakra. <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

Francja też była ususzona,no i unia nie miała dużych zapasów,Rosja też nie przeczę.samą Ukrainą bym się za bardzo nie martwił,bo Rosja nawet jak miała u siebie urodzaj to Ukraińskie nadwyżki zagospodarowała.groźniejsza według mnie jest Europa dla nas, otwarta granica,rynki światowe-cena u nas kształtuje się wedle matiw a nie tym co jest na Ukrainie.

takich przyzwoitych cen jak w zeszłym roku(oprócz żywca,i kilku jeszcze)to pewnie nie będzie,ale miejmy nadzieję że będzie wyższa jak średnie z poprzednich lat.

pogoda jest ciut niesprzyjająca dla większości z nas(mnie akurat jeszcze pasuje-popaduje ale nie dużo),plony będą kiepskie jakościowo i trudne do zebrania-ucierpieć ucierpią tylko rolnicy-konsument tego nie odczuje,a spadki cen będą,ale tylko w skupie,na półce może być tylko drożej,obniżek się nie spodziewajcie ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ziarno w kłosach porasta i to dość mocno. Jak dla mnie to zboże nie musi być drogie, prawdopodobnie będę musiał zakupić materiał siewny bo z porośniętego nic nie wykombinuje... W każdym razie ten rok będzie ciężki dla rolników(ale praktycznie każdy taki jest, wszyscy nigdy nie są zadowoleni). Rozmaiwałem dziś z kolegą ze studiów, pszenica nie załapie mu sie na konsumpcję bo zczarniała, a wygladała bardzo dobrze i w czerwcu wydawało się że plon będzie rewelacyjny.

 

I dołożę takie OT. Rozmawiałem z dziadkiem, że to człowiek starszej daty to powiedział tak. Ludzie powinni doceniać co daje na matka natura, a że rolnicy maja to gdzieś i pala zbożem w piecu to matka natura się na nas mści... Może ktos powie że przesądy, ale coś w tym jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawcio21    0

nom przesady przesady jak tak bedzie to głód do d*py zajrzy :/

cos sie na pogode nie zanosi bo jak co to lata jeszcze nie bylo :/ zimno i mokro miejmy nadizeje ze sierpien bedzie laskawszy :) tylko nadizeja jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@milanreal1-ciut przesadziłeś,twojemu dziadkowi się nie dziwie,starsi mają w większości takie zdanie-kilkadziesiąt lat temu nie do pomyślenia było żeby słomę pociąć bezpośrednio na polu,zgrabiarką ściernisko grabili-mokre to rzędy przestawiali żeby snopki ciut słońca dostały.druga sprawa co z takim porośniętym zrobić,jeszcze jak grzyb przyłapie-to tylko w piec albo dół wykopać na nieużytku-chyba lepiej w piec-bo na pewno nie na paszę.

po drugie kościół ma odmienne zdanie na temat palenia zboża niż twój dziadek.

ja się tak kiedyś zastanawiałem żeby nie można było takiego porośniętego na pellet przerobić,i jaką miało by to wartość cieplną-bo cenę pellet ma około 600zł,to by zapłaciło nawet za dobre zboże,tona jest toną a zboże to tylko w ubiegłym roku płaciło.twój dziadek jak gospodarzył kokosów nie było,ale zapłaciło nie tylko za zebranie.

natura może i się mści-ale jest wiele innych bardziej przeciw naturze powodów.

każdy robi jak uważa-ja mam odmienne zdanie co do palenia ziarnem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1411

po tak deszczowym lecie az strach pomyslec jaka bedzie zima <_<

a pogoda u mnie dzis w miare nie padalo caly dzien a nawet swiecilo slonce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Moze bedzie zima stulecia :rolleyes:.

 

U mnie tylko pszenzyto porasta, narazie nie jest źle. Pszenica w porzadku mieszanki tez wiec nic tylko czekać do 2 sierpnia :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalC360    0

U mnie pszenzyto przerosło , pszenica również , jęczmień jary też zaczyna , na szczęście wczoraj nie padało i dzisiaj słońce narazie . Licze jeszcze na 5 dni takiej pogody to zdąże skosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proxy8441    72

U nas wczoraj ładnie swiecilo słoneczko ale po południu juz deszcz dał o sobie znać, dzis tez już lało, wczoraj oglądałem to Rzepak sie jeszcze trzyma, gorzej z Żytem ono ma najwieksze tendencje do porastania więc już porasta poczęści natomiast Przenzyto sie powoli zaczyna porastać a Pszenica jest ok. nawet nie zczerniała odziwo, w tym roku odmieniłem bo zakupiłem kwalifikaty i na dzień dzisiejszy juz Żyta nie dam rady wysiać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

u mnie kolejny deszczowy dzień mimo małych przejaśnień, ciągle pada, na szczęście lekko. zapraszam na serwis pogodynka.pl, pełen optymizm :D od poniedziałku wraca lato na zachodzie, a od środy już w całej Polsce :D niby prawie cały sierpień ma być pogoda jak na lato przystało. od poniedziałku leży skoszone 4 ha koniczyny, niestety pewnie nic z tego już nie będzie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
M4t3usz    30

milanreal1 w 100 procentach się zgadzam ze słowami twojego dziadka, ludzie zaczeli palić zbożem to teraz natura sie odpłaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Tylko może do zimy uda się coś sprzątnąć ale jakość jaka będzie w normalnym roku już sprzedać jest ciężko skupy mają takie wyśrubowane parametry,a jesienią też klapa bo zarówno u mnie i innych też na jednym polu ziemniaki załatwione znajomi mieli sobie chakac ile wlezie ale nie da się już nic wybrać ,mam jeszcze jedno pole co ma górkę to tam troszkę zbiorę bo dół zalany i teraz pada w najlepszym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

u mnie kolejny deszczowy dzień mimo małych przejaśnień, ciągle pada, na szczęście lekko. zapraszam na serwis pogodynka.pl, pełen optymizm :D od poniedziałku wraca lato na zachodzie, a od środy już w całej Polsce :D niby prawie cały sierpień ma być pogoda jak na lato przystało. od poniedziałku leży skoszone 4 ha koniczyny, niestety pewnie nic z tego już nie będzie :(

 

na pogodynce to wiesz za bardzo nie sugerował bym się prognozami dłuższymi niż 4 dni ponieważ na 3dni biorą dane z modelu cosmo a dalej to już gsf który jest obarczony dużym błędem

Edytowano przez thug

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

W środe jak zaczęło padać tak pada i pada.... we wtorek udało się ukraść jęczmień jary i żyto, pszen miał być w środe koszony lipa pada i pada w sumie co to za deszcz, leci coś mokrego z nieba i tyle pieprzy wszystko ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To i tak że choć coś zebrałeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Ah żebym wiedział że to tak będzie ładnie szło to bym na 11 zamówił kombajn ale nie miało padać w środe. Ale jak kosiłem to się im zmieniło. Jęczmień to juz musss kosić bo odnawiały się wypaleniska teraz było by zielono a tak tylko z jednego pola 1 ha co musiałem przerzucać a reszta jęczmienia dobrze leży

Edytowano przez UrsusCzesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

natura się odpłaca wcale nie przez palenie zbożem.mieszkam 15 km od lotniska nade mną wysuwa podwozie,centralnie nad podwórkiem.

20 lat temu latało ich tyle tygodniowo co teraz przez godzinę-odstęp między lądowaniami w godzinach szczytu to od 2 minut do 10(każdy inny ubarwieniem).

żywność kiedyś była wyprodukowana i w tym samym województwie zjedzona,lub w województwach ościennych,teraz potrafi odwiedzić Irlandię zanim trafi do sąsiedniej wsi,produkty niekiedy więcej czasu przebywają w drodze niż na półkach-transport chce zarobić,rozumiem,ale robić takie wycieczki np. masłu(takie spotkałem-wyprodukowane w Polsce,pakowane w Irlandii-a sprzedawane w polskim sklepie :lol: )najzabawniejsze jest to że żaden ekolog tego nie widzi.

takich działań można by wymieniać bez liku-i za to się natura mści,za ludzką głupotę,za taką niezorganizowaną wręcz popiep...ną cywilizację.postęp-jestem za-ale nie taki chamski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

to jest prawda. Tych samolotów tyle.. Niech się zdecydują w te albo we wte a nie latają jak ze sraczką a to do ameryki to na Majorke to do Honolulu. Ciekawe ile przez jeden lot samolot zniszczy atmosfery. Pewnie cała wieś ciagników przez rok tyle syfu nie narobią. No cóż postęp B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
super    0

masakra z tą pogodą.ma padać do 15 sierpnia tak dziś rano w telewizij mówili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesaw    1

Tak jak dziś, to rzeczywiście masakra (środek lubelskiego) - w ostatnich godzinach już ponad 30 litrów opad..., i nie przestaje, a jeszcze wczoraj do wieczora śmigały kombajny w suchej pszenicy. Oby prognoza słońce od środy 3 sierpnia się sprawdziła, to może za tydzień znowu będą żniwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

I dołożę takie OT. Rozmawiałem z dziadkiem, że to człowiek starszej daty to powiedział tak. Ludzie powinni doceniać co daje na matka natura, a że rolnicy maja to gdzieś i pala zbożem w piecu to matka natura się na nas mści... Może ktos powie że przesądy, ale coś w tym jest.

Oprócz matki-natury istnieje ojciec-ekonom. Ten zaś jako głowa rodziny dba by cena za sprzedane zboże odzwierciedlała koszty produkcji , a nawet pozwalała na tak obcą rolnictwu sprawę jaką jest pojecie zysku z własnej pracy.

Niech żyje matka natura, wszyscy palacze zboża i pozostałe plagi, gdyż najgorszą klęską jest klęska urodzaju, o czym można poczytać w dziale" okopowe".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez keeway
      Witam czy oplacalne jest 3 ha jesli tak to ma co sie nastawić.
    • Przez lukowiag
      Witam, pogoda nas nie rozpieszczała.Tak więc mamy 15 maja a około 2 ha nie obsiane. Prognozy są optymistyczne i są szanse że do końca tygodnia (20 maja) będę mógł wjechać siewnikiem, tylko czy jest jeszcze sens? Dodam że w grę wchodzi TYLKO OWIES więc proszę nie piszcie o jęczmieniu, kukurydzy czy innych zbożach.

      Jeżeli na owies jest za późno, to co proponujecie zasiać, tylko po to by zaorać na jesień i użyźnić glebę?
    • Przez jarekvip99
      Mam gospodarstwo 17 ha produkcja tylko roślinna tzn rzepak, pszenica, burak. Czy opłacałoby mi sic kupić 20 ha na kredyt? środków własnych raczej nie posiada więc całość byłaby w kredycie. Cena za hektar to około 25 tys. Czy dałbym radę spłacić kredyt i jakoś godnie żyć? Maszyny posiadam na taki areał ciągnik 120 koni wszystkie maszyny do niego i oprócz tego c360 do lżejszych prac. Ile lat bym musiał taki kredyt spłacać? ile rocznie łącznie z odsetkami na jaki kredyt się skusić z jakiej linii? moglbym skorzystac tez z premii dla młodego rolnika jakby były nabory i całość przeznaczyć na tą ziemie. może ktoś miał podobno sytuację albo po prostu coś podpowie mądrego.
    • Przez emilko
      W moim regionie wiele osób w bieżącym roku nie zebrało plonów z pól. Sam zostawiłem 10ha pszenicy, której nie udało się pokosić. Pod koniec października pogodziłem się ze stratą i zacząłem planowanie  najbliższej przyszłości tego kawałka. Mimo wielokrotnych prób nie udało mi się stalerzować  tej pszenicy - efekt był zawsze ten sam - ciągnik się topił. Ostatnio nawet nie ujechałem 5m i musiałem po szwagra z koparką dzwonić. Pytanie do doświadczonych - czy  przy około -2 stopni można wjechać w pole z talerzówką bez ryzyka uszkodzenia sprzętu  oraz kolejnego utopienia ciągnika, czy to ma sens? Dodam, że na wiosnę szansę na uprawę tego pola zmaleją do zera.
    • Przez jarekvip99
      Mam okazje wziac w dzierzawe 15 ka ziemii glownie klasa 3. Wzamian musialby oddawac doplaty ale placenie podatku spolki wodnej itp mnie nie obchodzi. Czy oplaca sie? ile z kazdego hektara mogloby zostac siejac 6 ha rzepaku, 6 ha pszenicy i 3 ha buraku. wszystko na sprzedaz nic pod krowy by nie szlo
×