Skocz do zawartości
chopin

Niszczycielska pogoda

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ZELKOW    86

W moich okolicach podobno tydzień temu przeszedł taki grad że owsy to w 80% wykosiło :(

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Rolnik1973    1279

U mnie pełne rowy wody i najgorzej że to wody gruntowe i nie wiem kiedy to opadnie jak co noc po pół wiadra dolewa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

W moich okolicach podobno tydzień temu przeszedł taki grat że owsy to w 80% wykosiło :(

 

"Grat" nie dosc ze sie psuje to jeszcze jak chodzi to ludziom owsy kosi :o :lol:

U mnie jak narazie burze i deszcz, czyli w porzadku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

wielkopolska ok Czarnkowa można powiedzieć 2011 rok klapa nawet ojciec 90 lat pierwszy raz taką wode pamięta ,skosiłem 3 ha pszenżyta i na razie nie wiem czy dobrze czy zle magazyny mam nisko i workami bronie przed wodą a pompować nie ma gdzie rowy łąki zalane a to co na polu dojść nie można ale widać że leży a tu warszawka i Sawicki już ogłosił ile więcej zbierzemy zboża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

u mnie na Warmi jest ok nic mi nie położyło zboże wytrzymało nawałnice tak dawało że prąd wyłączyli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luki255    16

U mnie wyrwło grusze zboża sie pokładły, sąsiadowi złamało około 20arów kukurydzy, na polach woda. Ja jeszcze nie widziałem wszystkiego ale tata jechał i mówi że mnóstwo drzew połamało i budyki poniszczyło :blink: A burza trwała około godziny. :wacko:

 

 

Kolego, następnym razem zanim zaczniesz pisać naucz się ortografii.

Edytowano przez Elektrotechnik
Ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pisklaczun1    1

u mnie na Zamojszczyźnie przeszedł grad zboża wymluciło owsa wiecej na ziemi niż na kłosie, uprawę tytoniu 80% zniszczyło. a wczoraj jak piorun uderzył w miejscowości co obok mieszkam to zakład stolarski się spalił :( :( tego jeszcze nigdy nie było a i już nie wspomnę o drzewach co wywaliło ;[

ja u siebie w gospodarstwie liczę straty ponad 35 tys :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paspartou    39

U mnie też nie najlepiej :blink: . Od gradu było biało i mokro od deszczu. W sąsiedniej miejscowości to rzeka jest równo z brzegami ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
feliks135    2

Okolice Łodzi na szczęście spokojnie, trochę owsa położyło. Ale w samej Łodzi to wczoraj była makabra. Żona ledwo co autem przejechała rozlewiska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chaner123    5

u nas na szczęście tylko lało a 15 km dalej ok.Lubawy drzewa z korzeniami powyrywane pola jak klepiska :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rumun96    0

efekty niedbania o środowisko? burze były i będą.Kiedyś o tym nie mówiono a teraz ciągle nawijają w telewizji o tych burzach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

Dokładnie jak kolega wyżej napisał. O środowisko można dbać segregując śmieci... a co poradzisz na burzę? nic. Były trzęsienia ziemi, wichury, susze, powodzie są i będą.

 

 

Wczorajszy cyrk mnie ominął, pokropiło, powiało ale mimo to mokro, w tamten piątek całą noc lało - trawa w wodzie stoi - ojca korciło żeby kosić:D - zboże jako tako, porasta to które w suszę podeschło.

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damiandcba    0

u mnie masakra wszystko zalało rowy się poprzelewały. Owies położyło pszenicy na szczęście nie. Ziemniaki pływają. :( A zapomniałem dodać miejscowość to warszawa. Jak myślicie jak się owies położył na tak krótki okres przed żniwami to będzie jeszcze coś z niego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

przykro jak komuś szkody porobi-ale poniekąd sami jesteśmy nie bez winy-rowów czyścić nie ma komu(sam czyszczę rów graniczny prawie kilometr,sąsiad nawet się nie pokaże,jak coś wspomnę-jemu to nie potrzebne-pewnie i tak zleci),na działkach budowlanych,podwórka utwardzone-ta woda spływa w ziemniaki np.jest dużo takich drobiazgów-ale w czasie ulewy,jest kumulacja i komuś szkody wyrządzi.

burze były i będą-silniejsze jak przed laty chyba też nie-tylko głośniej w mediach,ludzie też na takie warunki mniej przygotowani-jak byłem mały to też pamiętam grad jak piłki golfowe-z kapusty nasiennej nic nie zostało,zboża to jakiś procent został-ale w radiu i TV cisza.plusem było to że przydział na eternit dało bez problemu(tak kiedyś były przydziały).

moja rada-sami się lepiej przygotujmy na takie zjawiska-bo raz na kilkadziesiąt lat może wystąpić-bezpośrednio u nas-nie liczmy na gminę czy starostwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZELKOW    86

Bardzo mądrze powiedziane przyłączam się do wypowiedzi wiesmaga B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ja tam byłem przygotowany (mam parę kilometrów rowów i sam je poczyszczam) a i tak dach mi wczoraj z chałupy zerwało :D -cała akcja trwała 2 sekundy-akcja strażaków-5 godzin :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1413

mazowieckie okolice siedlec wczoraj padal grad owies wybilo z klosow pozniej ulewa i wiatr straszny owies lezy jeszcze z jedna taka nawalnica i koniec z owsami bo troszke jeszcze ocalalo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bizon    0

U nas(gm. Grabica)wczoraj przeszła poteżna nawałnica, ogromny deszcz i bardzo silny witar pozrywało kilkanascie dachów... dużo zbóż jest stłuczonych:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

U nas od wczoraj dopiero nawiedziły konkretne burze, ale bez większych zniszczeń. Nie zaszkodziły naszym uprawom. Taty pola to piaski także opady teraz pomogą naszej trawie i qq. Teraz w tej chwili u nas krąży konkret burza, gmina Bartoszyce. (Warmińsko-Mazurskie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10fanta    1

W podlaskim mokro. Łąki pozalewane wokół mego miasteczka, pada już chyba 3 dzień do soboty ciągle ma być tak samo nie widziałem jak wyglądają zboża ale pewnie już położone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez keeway
      Witam czy oplacalne jest 3 ha jesli tak to ma co sie nastawić.
    • Przez lukowiag
      Witam, pogoda nas nie rozpieszczała.Tak więc mamy 15 maja a około 2 ha nie obsiane. Prognozy są optymistyczne i są szanse że do końca tygodnia (20 maja) będę mógł wjechać siewnikiem, tylko czy jest jeszcze sens? Dodam że w grę wchodzi TYLKO OWIES więc proszę nie piszcie o jęczmieniu, kukurydzy czy innych zbożach.

      Jeżeli na owies jest za późno, to co proponujecie zasiać, tylko po to by zaorać na jesień i użyźnić glebę?
    • Przez jarekvip99
      Mam gospodarstwo 17 ha produkcja tylko roślinna tzn rzepak, pszenica, burak. Czy opłacałoby mi sic kupić 20 ha na kredyt? środków własnych raczej nie posiada więc całość byłaby w kredycie. Cena za hektar to około 25 tys. Czy dałbym radę spłacić kredyt i jakoś godnie żyć? Maszyny posiadam na taki areał ciągnik 120 koni wszystkie maszyny do niego i oprócz tego c360 do lżejszych prac. Ile lat bym musiał taki kredyt spłacać? ile rocznie łącznie z odsetkami na jaki kredyt się skusić z jakiej linii? moglbym skorzystac tez z premii dla młodego rolnika jakby były nabory i całość przeznaczyć na tą ziemie. może ktoś miał podobno sytuację albo po prostu coś podpowie mądrego.
    • Przez emilko
      W moim regionie wiele osób w bieżącym roku nie zebrało plonów z pól. Sam zostawiłem 10ha pszenicy, której nie udało się pokosić. Pod koniec października pogodziłem się ze stratą i zacząłem planowanie  najbliższej przyszłości tego kawałka. Mimo wielokrotnych prób nie udało mi się stalerzować  tej pszenicy - efekt był zawsze ten sam - ciągnik się topił. Ostatnio nawet nie ujechałem 5m i musiałem po szwagra z koparką dzwonić. Pytanie do doświadczonych - czy  przy około -2 stopni można wjechać w pole z talerzówką bez ryzyka uszkodzenia sprzętu  oraz kolejnego utopienia ciągnika, czy to ma sens? Dodam, że na wiosnę szansę na uprawę tego pola zmaleją do zera.
    • Przez jarekvip99
      Mam okazje wziac w dzierzawe 15 ka ziemii glownie klasa 3. Wzamian musialby oddawac doplaty ale placenie podatku spolki wodnej itp mnie nie obchodzi. Czy oplaca sie? ile z kazdego hektara mogloby zostac siejac 6 ha rzepaku, 6 ha pszenicy i 3 ha buraku. wszystko na sprzedaz nic pod krowy by nie szlo
×