Skocz do zawartości
rolnik-k

Ciągnik w przedziale 41-60 tysięcy złotych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
banan575    104

@Ferdek a co maja opisywac???? kradzieze??? hehe

 

U nas wystarcza 3p do lasu, bo jak jest wycinka to zetna pol hektara i czekasz az bedzie dostep do twojego drzewa to wtedy jedziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hinco    0

Koło mnie już jeździ, u wujka w górach, na słowacji na urlopie tydzień pracował pod moimi oknami, znajomy co wycina lasy też zamierza- NEW HOLLAND (nówki i max kilku letnie). Nie wiem czemu ale tylko te ciągniki z nowszych widze po lasach, raz tylko widziałem orurowaną proxime na słowacji, a tak to te niebieskie.. co powoduje że tak chętnie są kupoowane? Może to zbieg okoliczności ? Koło mnie prym wiedą LTK i c330- tworzą zgane pary, trafi sie czasami jakiś Forszaj ale żadko..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ULGOWY    0

jest mi potrzebny na zdreby bo mam 255 ale to za mały cięgnik do wozenia papieruwki to tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

milanreal1    290

a nikt nie pomyślał o valtrach??to są fińskie ciągniki to raczej powinny być przystosowane do pracy w lesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andmax    0

Witam MĄDRE GŁOWY, a jaki ciągnik do lasu za 70 - 80000 zł. Powinien być do wszystkiego (ciąganie przyczepy ze rąbkami, zrąbkowanie, zrywka przyczepą samozaładowczą, zrywka kloca) czyli do wszystkiego co w lesie się robi i jeszcze więcej. Ciągnik najlepiej 4 cylindrowy moc około 110 - 130 KM, napęd oczywiście 4x4, przedni TUZ i WOM - jakieś propozycje??? Powiem jeszcze że u mnie pracuje już: URSUS 1224, MTZ 82, 2 x C360 i C330. Ciągniki wszystkie używane, oczywiście w zależności od wykonywanej pracy i leśnictwa w danym momencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co prawda nie mam doswiadczenia z pracą w lesie ale miom zdaniem stwożone do tego sa ciagniki Valtry a najbardziej stare modele czyli Valmet ich zaleta jest gładki spód gdzie nie wystaja żadne rórki cczy jak w C 360 pompki hamulcowe czy skrzynki z akumlatorami , pozatym ciagnik ten jest bardzo skrętny a na dodatek wentylnice w kołach są zabezpieczone mówkami i mozna na nie zakręwcić korki i wtedy rzadna gałaż nie grożna oprócz tego ma mocny WOM co przy przacy z rębakiem jest ważne no i oszczędny i trawały silnik a cena takiego ciagnika to około 30 tys zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Finek    0

Ja do lasu polecam Masseya fergusona 698 mocny,zwrotny,oszczędny,wygodny tylko najgorzej jest z ceną części, ale jak poszukasz dobrego modelu to będzie ci służył na długie lata i jeszcze trochę kasy zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pynczor    2

ja do lasu jezdze mtz'tem z wyciagarka no i czasem jumzem ale to juz jak jedziemy na dwa traktory teraz konczymy capitalke kolejnego mtz'ta to zastapi jumza ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1witek1    1

mój znajomy a raczej sąsiad bardzo długo miał c 330 oczywiście nie on nim jezdził tylko pracownicy w lesie (ile razy był spawany łatany itp to inna sprawa bo przeszedł swoje) jakiś czas temu(w 2007) zakupił ciągnik Goldoni jeden z tych modeli łamanych ,silnik 50km JD turbo szczerze powiedziawszy zdziwiłem się że zdecywał się na niego ale jest b.skrętny bardziej niż 30tka no wiadomo mocniejszy .Ceny nie znam spytam się go przy okazji ;) . jechałem nim to pozytywne wrażenia w lesie bajka bo wszędzie wjedzie mały,mocny i zwrotny do lasu jak najbardziej OK. I po przesiadce na niego nie narzeka na spalanie jakoś specjalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mir36    0

w naszych terenach w lasach pracuja 330 i 360 a tan dzie juz one nie daja rady to zwany jest LKT ake tylko w sporadycznych sytuacjach, lesnicy nie wpuszczaja ciagnkiów z napedem 4x4 gdyż te sa cieżkie i wiecej szkody czynia niż pozytku. tam gdzie pracowałem w lesie 330 można uciagniąć naewt 2,04m3 tylo zależy dużo od operatora sprzetu bo taką sztukę ciagnięto trzydziestka a MTZ podpioł się do 2.14 m3 i nie mógł ruszyć dopiero po kobinacji pociagnał o był to też operator który pracował w lesie. sposób podpiecia dłużycy do ciagnika i zdolności operatora znaczą wiecej niż dużej mocy ciagnik. w lasach co w nich pracowałem to bagna i piasek gdy grzebniesz to się odpinaj po już siedzisz po ramę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pynczor    2

dzieki ale z takim sie jeszcze nie spotkalem ciekawy hehe do lasu w sam raz wszedzie sie zmiesci a nie wiecie ile wazy ?? bo chyba nie pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michaln89    0

Mam zamiar kupic traktor do 50tys zł o mocy od ok 100do niewięcej niz 120KM .

ma to byc traktor główny w moim gospodarstwie (czyli pług, agregat, talezówka)

problem w tym że niewiem co wybrac zastanawiałem się nad fendt-em lub deutz-em ale wgre wchodzą też inne marki

 

 

prosił bym o jakies propozycje ???

 

 

 

z góry thx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Fendt będzie miął grubo ponad 20 lat także raczej nie warto, JD to pewnie też tylko z okrągłą kabiną ;) .

Za 45 tyś dorwiesz ładnego MF 3120, 3095 itp, to już nowoczesne ciągniki z bogatym wyposażeniem i dobrym komfortem, zostanie jeszcze na pierwszy przegląd. Podobnie wygląda sprawa z Case 5140, ja bym wybierał właśnie między MF a Case.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy siadają?.Wszystko zależy jak ciągnik był użytkowany i jak robiona była obsługa:

-wymiana olejów zgodnych z zaleceniem producenta.

-wymiana filtrów.

W MF skrzynia jest smarowana pod wysokim ciśnieniem i wystarczy że filtr zapchasz od skrzyni o pojeździsz trochę i nie ma smarowania a wtedy wiadomo co się dzieję zaciera się np:łożyska dlaczego te ciągniki tyle służą na zachodzie a w Polsce zaraz awaria,na pewno zależy to od przepracowanych godzin ale dużo ludzi nie ma pojęcia jak się użytkuje nie dawno widzę się na skupie z facetem z sąsiedniej miejscowości i pytam się go jak mu się sprawuje czy wymieniał olej filtry a on do mnie jak kupiłem 2 lata temu to nic nie wymieniałem żadnych olejów i filtrów i teraz cytat;"Jal chodzi to niech chodzi wszystko działa jak się zepsuje to się naprawi" albo ktoś pisze na forum ze długi czas mu się świeci kontrolka od skrzyni i dopiero się jak mu ciągnik odmawia posłuszeństwa.Wiele osób na tym forum strasznie narzeka na ciągniki głównie mówią o skrzyniach że spsują że na nawet seria 30XX wadę skrzyni.Według mnie to nie prawda po prosty na żywotność skrzyni głównie wpływa wymiana płynów w czas oraz filtrów.Jak skrzynia nie ma smarowanie to normalne że się coś w niej zepsuje.Przy wyborze ciągnika na twoim miejscu nie do końca bym się kierował marką jak ja stałem przed wyborem ciągnika nie patrzyłem do końca na markę tylko stan.

Teraz pewnie zrobi się w temacie duży ruch zwolenników i przeciwników MF ;).

pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Rozumiem że chcesz coś prostego, bez elektroniki, rozejżyj sie za Case 1056XL albo MF 399, za 40 tys.zł powinieneś znaleźć jakiś godny egzemplarz z pierwszej połowy lat '90 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michaln89    0

o co do MF to czym różni się electronic od autotronica i datatronica bo widziałem że są takie trzy różne wersje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

Z tymi wersjami to nie wiem.

 

A co do ciagnika to powiem Ci tak do 50tys zł i o tej mocy to ja bym wybierał miedzy dwoma ciagnikami Case 5130 a MF 3095 lub troszke większym ciągniki podobne technicznie Case ma rewers elektrochydraluiczny a MF wiecej biegów MF moze mnie spalic ale tego na 100% nie wiem.

Case jest troche cięzsze komfort i w tym i w tym prawie ten sam.

 

A który wybrac to ja juz bym nie patrzył czy to Case czy MF tylko na stan techniczny danego egzemplarza to jest najwazniejsze.

 

A awaryjna skrzynia to jest porpostu mit tak jak to wytłumaczył @masseyferguson6140 bedziesz dobrze uzytkował to nie bedziesz miał problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0

te 3 wersje to rodzaj komputera "pokładowego" ;) tego co jest na prawym bocznym słupku....

Wg. mnie najlepszy bedzie MF 3125, albo Case 5140.... super maszyny, jak za tą cene,....... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomasek   
Gość tomasek

jak niedbasz o ciagniki to jd seria 30**i 40** albo case 5130 wygoda mniejsza a jak stac cie wymienic wszystkow odpowiednim czasie to MF 30** duzo wygodniejszy i nowoczesniejszy od JD i case

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

Sory ale jednak się nie zgodze bo Case 5130 i MF 30xx sa prawie tak samo komfortowe i rozwiazania technicznie tez podobne tu EHR i tu w jednym i drugim 4 półiegi pod obciązeniem w Case rewers elektrohydrauliczny w MF-ie mechaniczny wyciszenie prawie takie samo no chyba ze mówimy o 3125 to w nim jest troche ciszej chyba niz w Case.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×