Skocz do zawartości
crashi4

Przekładnia bezstopniowa odrzutnika słomy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Przekładnia
crashi4    0

Po rozsypaniu się łożyska oporowego na przekładni odrzutnika okolice przekładni mam obrzucone wytopionym smarem z tego łożyska.. Obroty młocarni są ok. 950-1000. Pas na kole odrzutnika wychodzi 2 mm, ale podczas koszenia strasznie grzeje się łożysko oporowe i ta obudowa na kole odrzutnika...łapę jak się przyłoży to z palców się frytki robią;-)).. robiło to już dwóch fachowców najlepszych i najdokładniejszych z okolicy.. Przy koszeniu pszenżyta takiego konkretnego po jednym przejeździe muszę chwilę odstać, bo się kiedyś zjaram z tym bizonem..rok prod.1989, 1200 mth...więc o co chodzi...powinien gryźć jak ta lala, a nie czekać aż ostygnie przekładnia odrzutnika. Majstry twierdzą że tam ma być taka temperatura, sprawdzaliśmy przy innych kombajnach i jest tam gorąco ale nie aż tak..

 

jeśli ktoś miał podobne problemy to proszę o porady.


PRezeS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shreku94    0

według mnie problem tkwi w tym że łożysko oporowe jest zbyt mocno dokręcone nakrętka i dlatego się grzeje. Spróbuj rozebrać wszystko i poluzuj ta nakretkę to powinno pomoc bo w swoim miałem tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przede wszystkim wypier.......l tych majstrów co twierdzą że tam ma być taka temp. chyba w ich głowach, za mocno dokręcają albo zakładają odwrotnie łożysko, jest tam ciepło ale nie może być tak że ręką nie dotkniesz bo ani się obejrzysz jak z fajczysz kombajn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

crashi4    0

Łożyska na 100% mamy założone dobrze. Po zmontowaniu puszczaliśmy i jak się grzało to popuszczali..mówicie że próbować jeszcze popuścić?? No oni twierdza że tak może być....na podwórku jak się puści kombajn to tak ale nie w zbożu na upale...Nie mam pomysłu z tym odrzutnikiem a powiem szczerzę że będzie trzeci rok jak tak koszę na raty i nikt mi tego kur....zrobić nie potrafi więc pomocy szukam tutaj..dzięki za porade


PRezeS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Jak nie miałem kombajnu to facet tak samo co chwilę stawał, bo miał tak samo jak ty, grzało mu się łożysko, przyczyną było odwrotnie założony docisk czy coś takiego ale na 100% pewny nie jestem, tak mu też mechanik ustawił jak wymieniał łożysko. Później sam zrobił i jest wszystko ok, jak się dowiem dokładniej to napiszę...


KPK Kumurun Team
"Polak jak se chce, to se kurde potrafi" F.Kiepski
Prawidłowo użytym młotkiem i przecinakiem możemy naprawić nawet zegarek.
Belarus 952.4 - U C-330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsiok    1

Kolega w innym temacie pisał ze miał za bardzo korbką dokrencone i zabardzo sciskały mu sie tarcze poluzuj korbke do takiego momentu aż tarcze nie bedą całkiem ściśnięte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
crashi4    0

Dziś po hektarze koszenia jęczmienia jarego już łape można było przypiec....zaczęły się zniwa heh..Muszę coś próbować....ach zeby była kasa na innego;-))


PRezeS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

A może to łożysko oporowe poprostu jest jakieś lewe, tzn podróba(np.koronka łożyska niewłaściwa), albo smar do niego nie dochodzi, a dochodzi gdzieś z boku i rozgrzane suche łożysko rozgrzewa bliższe elementy i wytapia smar, tam nie ma co spieprzyć oprócz zbytniego dokręcenia, nigdy nie spotkałem się ztym problemem tak że mogę się mylić


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Exx    6

A może poprostu tobie sie zdaje ze masz dobrze łożysko założone a tu wychodzi na to ze zle,

Kiedyś 2 razy rozbierałem o to bo jeden jest o parę milimetor mniejszy i łożysko dnia nie wytrzymało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek15h    14

Z pewnością jest źle założone łożysko,bardzo łatwo się pomylić przy zakładaniu najlepiej posiłkować się suwmiarką i w skupieniu to robić ,często" pomocnicy ochotnicy" zawrócą głowę i łożysko wlezie odwrotnie:).Trzeba z tym uważać bo roboty przy tym do licha.Jak jest dobrze założone to systematycznie smarować i pochodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macko25    5

nie tylko łożysko może być źle założone ale ale jak się ustawia prędkość obrotów młocarni to te te talerze nacisk na odrzutniku wszystko pieprzy bo jak naciągnięć pas na siłę to też niedobrze

ja w swoim rekordzie mam tak http://www.agrofoto.pl/forum/topic/52940-przerobka-obrotow-mlocarni/ i święty spokój całe żniwa bez problemu i to już dwa lata a tak to w środku żniw jeszcze mi się psuło i tyle roboty podajnik zdjąć itd.ale miałem wszystkich fachowców i jakoś nie dawało i zrobiłem po swojemu i koniec awarii

u jednych łożysko się grzeje a u innych nie różnie to bywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MAŁYROLNIK1
      Potrzeuje szybko instrukcj opsługi
    • Przez ursusikc330m
      Leyland po założeniu nowych końcówek wtryskiwaczy kopci na niebiesko,na tych starych chyba mniej kopcił niż na tych nowych.Zauważyłem jeszcze że z pod kolektora wydechowego lekko wydostaje się coś podobne do oleju
    • Przez ursusikc330m
      Wymieniłem w silniku SW 400 pierścienie na tłokach i panewki korbowodowe i mam pytanie czy nie zaszkodzi to silnikowi bo,dużo osób twierdzi że leylanda trzeba remontować całego a nie na raty i teraz sam nie wiem czy dobrze zrobiłem
    • Przez ursusikc330m
      Potrzebne mi są jakieś rysunki albo jakieś fotki prawego boku bizona a dokładnie chodzi o regulacje obrotów bębna bo przy moim jest widełki zostały wyrzucone a reszta dźwigienek została przyspawana do ramy kombajnu(Przeróbka poprzedniego właściciela).Chcę to przywrócić do oryginału ale nie wiem od czego zacząć.
    • Przez Jacek3p
      Witam koledzy , na pewno już nie jeden z was myślał nad tym jak poprawić napęd w naszych bizonach bo skrzynia jak wiadomo masakra przesiadłem się z forszaj 512 gdzie skrzynia była dużo lepsza i co najważniejsze na zwolnicach ale teraz jest bizon i mowa tutaj o nim
×