Skocz do zawartości
Pavel402

jak podłączyć alternator od poloneza w c360 (1)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Pavel402    0

Witam mam dość znany problem mam nadzieję że mnie nikt za to nie zlinczuje, nabyłem alternator od poloneza i chciałbym go podłączyć do sześćdziesiątki zamieszczam fotki.Czy mógłby mi ktoś narysować jak go podłączyć.Do prądnicy mam poprowadzone dwa kable z tego co wyczytałem to powinno być 3... proszę o pomoc. Znalazłem coś takiego ale nie wiem co to za regulator napięcia ?

http://obrazki.elektroda.net/29_1219778044.jpg

a oto mój altek http://obrazki.elektroda.pl/2277694000_1310149985.jpg

http://obrazki.elektroda.pl/9090518500_1310149986.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JanuszM6040    3

Witam. W twoim alternatorze masz regulator już wbudowany wystarczy że podłączysz wyjście z alternatora to z nakętką z plusem najlepiej pod nakętkę na rozruszniku a to wyście na wsówkę podciągnij kabelkiem do żarówki wskażnika ładowania i podłącz zamiast tego kabla co idzie na regulator prądnicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel402    0

OO super właśnie o taka odpowiedzieć mi chodziło bo tamte podpowiedzi były średnie. Wielkie dzięki;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierzba1272    8

Kolego @Pavel402

Czy to aż taki problem poszukać w goglach jak podłączyć taki alternator??? Temat poruszany setki razy i ze znalezieniem odpowiedzi na twoje pytanie nie ma najmniejszego problemu!!!

Zresztą także tutaj na forum na początku strony jest przypięty temat w którym znajduje się schemat podłączenia alternatora o jaki pytasz!!!

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/35183-ogolne-porady-dotyczace-instalacji-elektrycznych/


UDZIELAM PORAD TYLKO NA FORUM!!!
JEŻELI POMOGŁEM, KLIKNIJ ZIELONĄ STRZAŁKĘ!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel402    0

Wiem że to nie problem googlować tylko po co mam sprawdzać linki i zdjęcia gdzie zazwyczaj jest jakiś inny regulator albo jeszcze coś. Po to jest forum. Pozdrawiam i dziękuje za odp.

 

 

Już masz 10% za zakładanie niepotrzebnych tematów i takie podejście do sprawy. Akurat na temat tego alternatora jest chyba najwięcej informacji na AF. Radzę też poczytać regulamin i zapoznać się z taryfikatorem kar.

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez c330ursus
      Coś przeczuwam że moja prądnica w C-330 padła, ale nie wiem jak to sprawdzić? Jak by padła to kupie nowy alternator
       
      Jak by ktoś wiedział jak sprawdzić czy prądnica działa to proszę o odpowiedź
    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
×