Skocz do zawartości

Polecane posty

grzesiek88    76
Napisano (edytowany)

Mój ojciec tak samo opowiadał o seradeli w życie, potem paśli na tym krowy ale taka świeża to zdradliwa bo jak krowa za dużo zjadła to i niejednemu wybuchła :D

Jak narazie to jestem zadowolony, byki chętnie to jedzą pachnie całkiem ładnie ale tak jak mówię narazie z przewagą owsa idzie, jutro może zapodam tą czystą seradelę i zobaczymy jak to wyszło. Miałem tego coś koło 1,5 hektara to w pierwszym pokosie dało 25 balotów a wdrugim 19 po prasie pasowej.

Do manitou99, do maja Ci nie urośnie bo żyto ją zagłuszy

Edytowano przez grzesiek88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    141

Na seradelę mówi się złoto piasków nie na darmo ..Seradela ma to do siebie ,że potrafi nawet z mgły wodę złapać i wytrzyma suszę .Będę siał w tym roku w czystym siewie i z owsem .Jak trochę popada ,to będzie co kosić ..W tym roku kupiłem siano kiszonkę z seradeli i byki wcinają tylko uszy się im trzęsą .Wolą lepiej jak z trawy siano kiszonkę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek88    76

No to i moje będą zadowolone :D  Fakt ta roślina ciągnie nawet na oparach rosy, tylko jeden minus widzę a mianowicie strasznie ciężko jest rozbijać pokosy i przewracać to, jest jak rzep, bo ja swoją podsuszałem tzn koszone rano, rozbijane pokosy i następnego dnia po południu ogień na tłoki i prasowanko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

artur125    294

na dopłaty się łapie ,ale w czystym siewie. Dawniej wsiewali wiosną w żyto, i miesiąc po żniwach wypasali ściernisko. Wzdęcia to mit, bo choć nazywana koniczyną gleb lekkich, nie wywołuje wzdęć. Dla mnie w czystym siewie, gra nie warta świeczki. Jako wsiewke, można spróbować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek88    76

Z tymi wzdęciami to słyszałem od wielu osób więc coś w tym jest napewno, wiadomo ususzona czy zakiszona jest bezpieczna ale taka zielona to chytre krowy detonowała :D

Nie zgłaszałem tego do wysokobiałkowych i raczej nie będę.

A tak z innej beczki, dawał ktoś opasom pełnoporcjówkę dla indyków? Kumpel mi sie ostatnio chwalił że daje to swoim bykom i w 1,5roku łapią po 700-750kg, twierdzi że są tam jakieś sterydy i stymulatory wzrostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    141

Kolega karmi standardowo byki bez dodatków dla indyków i w wieku 26 miesięcy bujają się około tony brutto .Ma taką przekonanie  ,że mniejszych nie sprzedaje .Ale coś za coś .Wali im pełno paszy i soi ,a cielaki do 200 kilo karmi pełnym mlekiem a do 300 dostają jeszcze mleko rozwodnione do picia .Każdy ma swoją budkę i koryto a w nim granulat do woli .Na moje to się nie opłaci ,jak by policzyć koszta .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eliot    16

stosuje ktoś z was może mix vit wiecie jak to stosować ile % na 300 kg

ŁATWO Ci bedzie policzyć

​te 300 kg na ile masz sztuk?????

i teraz na kazdą sztuke mozesz przeznaczyć 20-30 gram.

Prosta matematyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eliot    16

przykładowo kolegi robi psze na raz 300 kg dla np 20 opasów , to wystarczy pomnożyc 20 razy 30g mix vitu i wyjdzie ile nalezy dodać .Procentowo sie bedzie zgadzać bo bodajże jak pamietam kiedyś to stosowałem na opasów i dawkowanie wynosiło coś około 20-30 gram na sztuke .CZyli na 300kg dodajemy około 600gram.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobienko    144
Napisano (edytowany)

??????????? To co on 15 kilo na opasa wali śruty dziennie? :) juz ja widzę jak byście spirytus rozrobili :) 4% czyli 4 kg na 100 kilo ospy

Edytowano przez bobienko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eliot    16

jeżeli 20-30 gram na sztukę to w czym masz problem z tą matematyką?nie wiesz ile zwierząt karmisz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Konrad2112    3

 

A tak z innej beczki, dawał ktoś opasom pełnoporcjówkę dla indyków? Kumpel mi sie ostatnio chwalił że daje to swoim bykom i w 1,5roku łapią po 700-750kg, twierdzi że są tam jakieś sterydy i stymulatory wzrostu

kiedyś słyszałem rozmowę rolników i jeden z nich chwalił sobie efekty po mączce kostnej . 

Swoją drogą ludziska kombinują, łamią zakazy aby koszty obniżyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek88    76

No tak już jest, każdy orze jak może :D  Ciekawe tylko co by było gdyby ktoś odkrył taki nie do końca legalny proceder, swoją drogą ta pasza indycza kosztuje 1600za tone, przy dawkowaniu 1-2kg na sztuke dobowo to interes taki sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

coś w ten deseń chciałem napisać o tej pełnoporcjówce ;) . To pod kryminał podchodzi, dlatego nie chciałem komentować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie    571

Ten artykuł ma prawo kandydować do miana rolniczego absurdu roku. Pewien rolnik postanowił oszczędzić na drożejącej kukurydzy i zastąpić ją... cukierkami popularnej firmy.

Prawdopodobnie cała ta historia nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie dociekliwość jednego z amerykańskich policjantów. Była już noc, kiedy na komisariat w Dodge County w stanie Wiskonsin zadzwonił pewien kierowca, którego zaniepokoiła dziwna barwa lokalnej drogi. Ostrzegł on stróża prawa, że droga mieni się różnymi barwami i sprawa wygląda mu na tę z gatunku paranienormalnych.

Policjant nie przestraszył się zgłoszenia, w rozmowie z dziennikarzem przyznał, że w życiu miewał nie jedno dziwne wezwanie. Po dotarciu na miejsce zdarzenia, stróż prawa ze zdziwieniem potwierdził, że droga przybrała dziwną różową barwę. Nie było to jednak wcale wynikiem działania obcej cywilizacji. Na drodze leżało tysiące porozrzucanych cukierków marki Skittels. Choć trudno w to uwierzyć, nie to było w tej historii najdziwniejsze...

Nieustępliwy policjant postanowił udać się w ślad za cukierkowym tropem. Dotarł do rolnika, który przyznał, że kupił kilkaset kilogramów przeterminowanych cukierków, które były sprzedawane za półdarmo. Ku zdumieniu policjanta, przyznał, że nie kupił ich dla siebie, a dla bydła mięsnego.  Czemu? Ponieważ jest to tańsza alternatywa dla wciąż drożejącej kukurydzy.

Po tym, kiedy policjant wrzucił informację o dziwnym przypadku na portal Facebook, sprawą zainteresowały się media. Postanowiły skontaktować się z producentem cukierków - korporacją Mars, która przyznała, że nie mieli świadomości o tym, że wycofane przez nich cukierki służą jako pokarm dla zwierząt. Przyznali również, że partia słodyczy, wieziona przez rolnika, nie pochodziła z ich hurtowni.

Co ciekawe amerykańscy badacze potwierdzili, że cukierki, nie są szkodliwe akurat dla parzysokopytnych ssaków przeżuwaczy. O tym, że amerykańscy farmerzy skupują produkty z cukierni i piekarni wiedzieli od dawna. Jak przyznał John Waller, profesor żywienia zwierząt na University of Tennessee - cukierki posiadają lekkostrawne węglowodany, potrzebne do prawidłowego rozwoju zwierząt.

Pojawia się więc pytanie, od kiedy karmienie zwierząt słodyczami jest przez Amerykanów praktykowane?

Okazuje się, że ta historia sięga dziesięcioleci, a szczególnie popularna stała się w 2012 roku, kiedy ceny kukurydzy mocno poszybowały w górę. Anonimowi amerykańscy rolnicy przyznali, że cukierki są nie tylko tańsze, ale także bardzo pożywne.

Co zatem można znaleźć w jadłospisie amerykańskiego bydła?

Ciastka, płatki śniadaniowe, skórka pomarańczowa, suszone owoce, muszle taco, grillowana kukurydza, łuski nasion bawełny, produkty ryżowe, produkty ziemniaczane, granulki orzechowe no i oczywiście cukierki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PiotrKrzok    0
witaj kolega daje pasze treściwą i słome do woli(na wypelnienie). Jak pasza tresciwa jest odpowiednio dostosowana to rosnie super (system angielski)

kiedyś słyszałem rozmowę rolników i jeden z nich chwalił sobie efekty po mączce kostnej .

Swoją drogą ludziska kombinują, łamią zakazy aby koszty obniżyć.

Hehe do czasu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    141
Napisano (edytowany)

Mój sąsiad tak robi rok w rok z koniczyną .Ale dodaje też więcej różnych zbóż oraz łubin słodki ,a w zamian startowa dawka N jest ograniczona do minimum .O ile pole jest po kukurydzy nie daje też PK .Po zakiszeniu taki towar nazywa się GPS-letni .Jest też jesienny czyli w ciepłe jeszcze  wysłodki dodaje się buraki najczęściej pastewne .Widziałem oby dwie formy  GPE-sów w czasie karmienia i zwierzęta chętnie je zjadały .Ja myślę nad innym rozwiązaniem .Czyli standardowo kukurydza na kiszonkę ,a wcześniej żyto najlepiej z wyką do tego trochę paszy i wywar .Wywar mam pod nosem praktycznie za darmo .Żyto będzie siane na zimę ,a wiosną kukurydza na tej samej działce .

Edytowano przez RafaKdziela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dziku
      Jakie są ceny bydła w waszych rejonach?
       
      Dyskusja o najbardziej aktualnych cenach bydła przeniesiona tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72443-ceny-bydla-rzeznego-2014//page__view__getlastpost
       
      Wątek o cenach w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto....-rzeznego-2013/
       
       
       
       
      Witam. Mam do sprzedania 3 byki i juz po nie przyjechali i oferowali mi 4,60zł za kg. ale mówili zebym sie wstrzymał jeszcze tydzien bo prawdopodobnie troche cena podskoczy. To nie szprzedałem ich i czekam. A u Was jaka jest cena ??. I piszcie o jakim regionie piszecie. Pozdrawiam.
    • Przez MarcinC360
      Jak w temacie, proszę o odpowiedzi :rolleyes: Zamierzałbym trzymać byki tak do 500kg-1 rok.
       
      P.S.
      U mnie kiszonki nie wchodzą w grę.
    • Przez bydlo123
      Przed chwilchwilą założyłem konto wiec witam wszystkich. Jestem młody (18 lat) i od dłuższego czasu bardzo mnie interesuje gospodarstwo. Jak narazie jest oczywiście szkoła, ale gdy ją tylko skończę chciałbym się zająć gospodarką. Najgorsze jest tylko to, że musiałbym zaczynać wszystko od zera. To znaczy mieszkam na wsi i moi rodzice mają trochę pola oraz wujek który ze mną mieszka ma gospodarkę ale małe, około 10 krów, stare maszyny (traktor itp), stara obora. Ale ja bym chciał się już zająć rolnictwem na poważnie. Jeszcze mam trochę czasu ale juz bym chciał zacząć powoli planować. Chciałbym, żeby mi tu państwo trochę doradzili, coś podpowiedzieli. Jako, że jestem młody to postarałbym się może o jakiejś dofinansowania np o to 100 tysięcy na start dla młodego rolnika. Moim marzeniem jest zbudowanie obory na głębokiej ściółce dla bydła mięsnego (dla około 50 krów mięsnych i około 50 byków), kupienie sobie traktoru z turem, kombajna na zboże oraz belownicy. Oczywiście mi chodzi o kombajn czy traktor jakis tańszy, nie za duży. Ale skąd wziąć na to pieniądze? Jakie by były pańskie propozycje? Co do pola to po już na pewno bym miał 25-30 h a resztę bym wydzierżawił a z tym myślę, że problemu bym nie miał. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam i życzę wszystkim jak najlepiej w rolnictwie oraz dużo zdrowia.
    • Przez MariuszZakrzewski
      Kupiłem ostatnio wóz paszowóz seko samurai s100 i nie działa mi waga,podłączyłem wtyczke do ciągnika i nic nie działa,a dobrze by było żeby działała:D
    • Przez grzesiek1524
      Witam wszystkich Od jakiegoś tyg mam problem z wagą wczesniej było dobrze i nie wiem dlaczego tak jest, otóż gdy ztaruje wage, załuduje wóz powiedzmy na 3000 kg zgaszę ciągnik i przy ponownym uruchomieniu gdy waga na chwilkę się wyłączy i włączy (jak magnetofon w samochodzie przy rozpalaniu) na wyświetlaczu pokazuje mi już z 1000 kg mniej albo z 800 albo ponad 1000 kg mniej... Co to może być za przyczyna? I jak to naprawić? Z góry dzieki za odpowiedź
×