Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
przemek28_28    41

A ja myślałem ze na nogi ,,siadają" jak jest zły bilans energi do białka oraz bardzo duzo kiszonek. Rozwiązaniem jest siano i kreda pastewna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

d4rio    7

no jęczmionka najlepsza,ale ja np. ścielę teraz słomą z pszenżyta to wszystko spod siebie wyżerają tak im smakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Ciekawe dlaczego tak im słoma smakuje? Moje to nawet sianokiszonki nie bardzo chcą tylko suche siano. Myślę nad zakupem melasy i im polewać po sianokiszonce może wtedy będą lepiej wyjadać. Dostają łyzkę 1.8m szerokości  kiszonki z kukurydzy i 70kg śruty zbożowej na porcję dla 35sztuk w wadzę około 500kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    135

Rafał od ziemniaków na nogi zachorował?

 

Ja nie znam się aż tak dobrze ,ale sąsiad twierdzi ,że to może być po ziemniakach .Pozostałe sztuki są zdrowe .Pewnie tak ,jak kolega pisze ,że jest zły bilans energii do białka .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plapla123    0

A ile max kg dziennie buraków pastewnych można dać opasom w wadze ok.500-600kg zeby nie zaszkodziły bo zrodziły mi się w tym roku .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Zalezy co jeszcze będziesz im dawał do tego? U mnie dostają 2 razy dziennie po 15kg + śruta i siana do woli. Nie mam QQ ani wysłodków więc burak to u mnie główne żywienie opasów jak i krów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plapla123    0

Mam jeszcze do dyspozycji liście z tych buraków,kartofle,sianokiszonkę z trawy ,siano i śrutę co będzie najlepsze do tych buraków. Słyszałem ze buraki pastewne mają słabą wartość odżywczą co ty o nich sądzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Nie wiem jaką mają wartość bo nie jestem w tych tematach fachowcem. Burakami karmię już ponad 10 lat i jak do tej pory nie narzekam zbytnio ale niech się wypowiedzą o nich bardziej doświadczeni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

Panowie na karmieniu burakami stawiałem pierwsze kroki w hodowli opasów i u mnie to wyglądało tak,że buraki były cięte na tzw brukwiarce i mieszane z sieczką ze słomy i siana(zazwyczaj najgorszego)jadły tego do woli na okraszenie było dawane wiaderko 12l śruty na dwie sztuki-wagę ciężko powiedzieć ale do 8kg tam było.I do tego siana do woli, byczki rosły ale jest jedno ale.......jest przy tym mnóstwo pracy, sialiśmy ponad hektar pastewnych na rok i jak babcia padła na kolana w połowie maja to wstawała z nich końcem sierpnia(lubiła tą pracę i póki żyła to siałem specjalnie dla niej), później wyrywanie,kiszonka z liści bo szkoda żeby się zmarnowało,kopcowanie, cięcie sieczki itd....cenowo to wychodziło ok tylko ten czas!!!!

Po przejściu na kiszonki i sianokiszonki nie zauważam różnicy w przyrostach chociaż teraz wychodzi drożej(nie liczę swojej pracy i czasu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Przy dzisiejszych opryskach nie ma problemu z burakami i nie są tak pracochłonne jedynie te wykopki zajmują dużo czasu bo żaden Holmer w to nie wjedzie, trzeba wszystko ręcznie ściąć i wykopać ale jak dla mnie karma bardzo dobra, na razie nie przechodzę na QQ tylko zostaję przy burakach. U mnie krowy jak i byki dostają tak jak pisałem po 15 kg 2 razy dziennie do tego śruta ok. 3 kg 2 razy dziennie na buraki siekane i siana do woli. Liście jednak z buraków pastewnych niestety trzeba skarmiać na bieżąco bo nie idzie ich zakisić na przyszły rok spróbuję z zakiszaczem ale wątpię że się uda ale trzeba coś próbować bo nie daję rady skarmiać na bieżąco i dużo się marnuje przez to liści. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    277

u mnie było podobnie z burakami, puki babcia żyła. Teraz to tak 15arów, dla cieląt i koni. Tylko u mnie od zawsze były skarmiane całe nie siekane


 Liście jednak z buraków pastewnych niestety trzeba skarmiać na bieżąco bo nie idzie ich zakisić na przyszły rok spróbuję z zakiszaczem ale wątpię że się uda ale trzeba coś próbować bo nie daję rady skarmiać na bieżąco i dużo się marnuje przez to liści. 

 

Liści z buraków wręcz nie wolno skarmiać na bierząco, to grzech w żywieniu. A zakiszają się świetnie
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Liście z buraków cukrowych zakiszają się świetnie ale nie z pastewnych. Nie wiesz kolego o czym mówisz, z burakami pastewnymi mam do czynienia nie od dziś i to na dużą skalę i wiem że lisci nie zakisisz no chyba że dodając jakiś zakiszacz bo tego to jeszcze nie próbowałem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

Ja również miałem z nimi do czynienia dość długo i naprawdę żadnego problemu z zakiszaniem nie było!!!My jeszcze na dół pryzmy waliliśmy trawę a na górę liście z buraków i kisiło się zawsze świetnie i nieważne czy same czy z trawą!!W tym roku dostanę z 0,5ha i zrobię z nich kiszoneczkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol19920    12

SanBull HP®czy to dobra mieszanka dla  opasów jak ją oceniacie co o niej sądziecie

 

Ja daję od jakiegoś czasu i jedyne co narazie zauważyłem to lepszy apetyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    277

Liście z buraków cukrowych zakiszają się świetnie ale nie z pastewnych. Nie wiesz kolego o czym mówisz, z burakami pastewnymi mam do czynienia nie od dziś i to na dużą skalę i wiem że lisci nie zakisisz no chyba że dodając jakiś zakiszacz bo tego to jeszcze nie próbowałem. 

 

soltys już odpisał, ale ja dodam,że u mnie nigdy z zakiszeniem liści z pastewnego nie było problemu. To poprostu samo kiśnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

W pryźmie czy w silosie zakiszacie? U mnie zakiszanie w pryźmie się nie sprawdziło bo strasznie dużo gniło w przeciwieństwie do liści cukrowych które super się kisza. Próbowałem nie raz i zawsze był ten sam problem dlatego teraz karmię na bieżąco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×