Skocz do zawartości
jan2130

Kanibalizm u świń

Polecane posty


farmerak    0

A koledzy co zrobić w takim przypadku gdy locha zaczyna jeść prosiaki? Bo dzisiaj gdy zaszedłem do chlewni rano nic się nie działo, a dopiero przed chwilą zachodzę a tu świnia zabiera się za prosiaka :) Powiedzcie mi co zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

blacha    26

To mam jedno pytanie, a właściwie to dwa: kiedy ta locha się oprosiła? Czy przypadkiem nie dosadziłeś do niej prosiąt od innej lochy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmerak    0

Prosięta były od tej lochy i nie dosadzałem prosiąt od innej lochy prosiaki już są spore, bo nie długo będziemy je odsadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


blacha    26

Ciekawe... W związku z tym kolejne moje pytania: czy do mieszanki dla loch lub mieszanki okołoodsadzeniowej dla prosiąt dodajesz mączkę rybną, ewentualnie coś mięsno-podobnego, lub zmieniałeś coś w składzie mieszanki np. dodałeś mniej koncentratu lub np. mniej soi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmerak    0

Prosiaki nie dostają do mieszanki mączki ani soi, bo są małe, a z tego co wiem to dopiero po odsadzeniu daje się pasze z zawartością soi i mączki. Jedyne co dodaje do paszy to koncentrat i zakwaszacz, ale myślę o zmianie paszy, bo z tej nie jestem zadowolony i może jest za słaba i może coś im brakuje i dlatego obgryzają sobie ogony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

blacha    26

Po pierwsze primo głównie interesowały by mnie ww dodatki w kontekście paszy dla lochy

Po drugie po twojej powyższej wypowiedzi pogubiłem się, bo z początku pisałeś, że problemem jest to, że "locha zaczyna jeść prosiaki", a teraz nagle piszesz o ogryzaniu ogonów.

Samo obgryzanie ogonów może mieć zresztą setki przyczyn zależnie od grupy wiekowej zwierząt, od zagęszczenia w kojcu, od składu i jakości mieszanki oraz jakości surowców użytych do jej produkcji(nieraz zdarzają się przypadki kanibalizmu, gdy do paszy dodaje się koncentrat rybny, który tak do końca rybny nie jest np. nie ma charakterystycznego zapachu), od zawartości w paszy mykotoksyn, od narażenia świń na stres, od wentylacji w chlewni, a nawet jak się niekiedy twierdzi od natężenia oświetlenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmerak    0

Aha, ale i tak chciałem opisać też ten drugi przypadek, który dzieje się gdy warchlaki mają powyżej 70-80 kg, w tym roku dzieje się to często i nie wiem za bardzo co robić.Jeśli chodzi o maciory to tylko zboże i koncentrat nic innego nie dodaje dla loch, a jak o prosiaki to dostają też pasze w składzie zboże, koncentrat i zakwaszacz, ale uważam, że i tak to jest mało, bo i tak trzeba będzie trzeba zmienić paszę, bo widać, że i tak coś świnkom brakuje w paszy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

blacha    26

Przyczyn kanibalizmu jest wiele w tym te wymienione w mojej poprzedniej wypowiedzi, do innych przyczyn można też zaliczyć np. nudę, utrudniony dostęp do paszy, wody, no i oczywiście wszelkie problemy z mieszanką paszową.

Ciężko walczyć z tym problemem, ale jeżeli masz do czynienia z obgryzaniem ogonów to najprawdopodobniej skraca je jeden, ewentualnie dwa osobniki, które najprościej by było odizolować i pozbyć się ich z tego kojca.

Jeżeli natomiast problem agresji dotyczy większej grupy zwierząt w kojcu to należało by zacząć od oceny tego czy kojec nie jest przepełniony, czy zwierzęta mają swobodny dostęp do paszy i wody.

Potem można się bawić z oceną wentylacji, świetlenia itp.

Ideałem w zapobieganiu kanibalizmowi było by całkowite wyeliminowanie czynnika sprawczego czyli np. odizolowanie pojedynczych zwierząt, lu podzielenie zwierząt z kojca na mniejsze części lub przemieszczenie do większego kojca. Jeżeli takie działania nie są możliwe to jest też parę innych sposobów takich jak np. wrzucanie różnych przedmiotów do kojca lub podwieszanie ich aby świnki miały zajęcie i się nie nudziły, powieszenie im lizawek dla bydła(metoda wg mnie dobra pod warunkiem, że świnie mają swobodny dostęp do wody, o wtedy dużo piją), dodawanie do pasz lub wody różnych dodatków czy to ziółek czy to jakichś chemicznych rzeczy(jeżeli dobrze pamiętam to pomagał tlenek magnezu do paszy). Można też oczywiście próbować bilansować mieszanki paszowe, jeżeli żadne inne działania nie przynoszą efektu.

 

No, a w przypadku lochy trudno powiedzieć czym mogłaby być spowodowane te zachowanie(może to być wszystko, ale jeśli mówisz, że nie pasza, to może to być np jakiś przejaw nadmiernego stresu), ale wg mnie najbezpieczniej będzie odsadzić prosięta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


ursus912gd    0

Często przyczyną obgryzania ogonów przez tuczniki jest zbyt mocne nasłonecznienie pomieszczenia w którym się znajdują, to pobudza w nich agresywność:)wiem po własnych doświadczeniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmerak    0

Też to się zgadza, ale od paszy też zależy. Z 2 lata lub 3 temu gdy brakowało mi zboża brałem gotową paszę w granulacie i byłem z niej bardzo zadowolony, ponieważ świnie bardzo dobrze ją pobierały i nie dochodziło do takich kłopotów, które opisałem powyżej, świnie wręcz zarąbiście rosły, bo ponad 3miesiącach tuczu były gotowe do odstawy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ursus912gd    0

No ale na gotowej paszy znacznie wzrastają koszta produkcji :) tzn ja prosiaki do 25 kilko też trzymam na gotowych mieszakach i świetnie rosną ;) a później to już sam wszystko przygotowuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zonk28    0

A ja wam panowie zdradzę co robić by tuczniki się nie gryzły, tez miewam ten problem ale jest już zażegnany......... ;) Kolega mi powiedział i patent jest sprawdzony!!!!!!Tuczniki smaruje się olejem opałowym !!! Nie olejem napędowym tylko opałowym. I to jest najlepszy sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ursus912gd    0

Te wszystkie sposoby z paliwem, a nawet z piwem tylko krótkie działanie i skuteczne przy małych ilościach świń,,,ja chowie ponad 500szt świń w cyklu zamkniętym, kojce po 45-50 szt i te wszystkie sposoby działały umnie 1-2 dni, najskuteczniejszą metodą jest usuwanie ogonków małym prosiakom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zonk28    0

O matko :D ja bym tego nigdy nie zrobił ;) to gorsze jak kanibalizm ;) Ciekawe kolego jak ty byś się czuł jakby tobie ogonek usunęli :) Pozdrawiam.

Edytowano przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel2606    4

U mnie też był ten problem z obgryzaniem ogonów, przedstawiciel handlowy firmy Sano doradził mi żebym dał mniej pszenicy a więcej jęczmienia do paszy i jest po problemie :)

Edytowano przez Olik
ort

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wama7552    0

A spróbujcie dodać do paszy soli kamiennej jakieś 2 kg. na tonę, u mnie to skutkowało nie na krótko + zbilansowana pasza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pod żadnym pozorem nie róbcie tego co pisze @wama7552

Sól dajemy jedynie na przeczyszczenie, jak mają robaki lub nie mają apetytu

a odpowiednia dawka jaką możemy dać to 1kg na 1t i lepiej nie próbujcie dawać więcej bo to może odwrócić się przeciwko wam (tzn. sraka i upadki świń)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

trebor33    0

Sól na odrobaczenie :huh: , @wama 7552 ma rację - jedna z przyczyn kanibalizmu to niedobór sodu, więc sól jest zalecana - nie wiem jak z podaną dawką - ale kilka lat temu właśnie sól polecił mi teraz już dr hab. z wydz. bioinżynierii zwierząt UW-M bo też miałem podobny problem i pomogło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maxiben    14

Co niektórzy powariowali olej opalowy jest do palenia i ogrzewania a nie smarowania świń sami się wysmarujcie to zobaczycie jak milo a z ta sola tez można zrobić więcej szkody jak pożytku tez mam problemy z kanibalizmem ale sprawdzonej metody nie mam często izoluje agresywne albo te obgryzione zakładam łańcuchy i kawałki drewna i obcinam ogonki coraz krócej mniejszy i jednorazowy ból

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wama7552    0

ja pisałem o soli kamiennej a nie o gorzkiej. Jeżeli masz problem z kanibalizmem to spróbuj a przekonasz się że to pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

blacha    26

Sól zgodzę się jest dobra, ale lepiej jest powiesić lizawki solne, gdyż z solą nawet kamienną, problem jest taki, że dodając sól do paszy wymuszamy jej pobieranie, a jak się przeholuje z jej dodatkiem do paszy to można doprowadzić do zatrucia świń, ich odwodnienia, szczególnie wtedy, gdy mamy w kojcu zbyt mało poideł, a to wszystko prowadzi w prostej linii do upadków o strat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Ja mam jedną sztuke tego ale w sumie nie widzę większych różnic, choć kiedyś kiedy w jednym kojcu zaczęły się gryźć i przewiesiłem to troch się uspokoiły ale znowu z tego co zabrałem zaczęło się. A i te lizawki to bardziej pasują do tzw "gorących chlewni" tzn. w takich gdzie jest dosyć ciepło bo to jest bardzo twarde i w tym pudełku co wiszą są małe dziury (ja je powiększyłem) i ta lizawka ma pod wpływem ciepła pomału się rozpuszczać (i bardzo kawą pachnie).

 

 

do @wama7552: nie wiem jak to jest z kamienną ale jak kiedyś byłem u gościa co biore pasze i był pewien gostek co pewnego razu dał sól do paszy (nie pamiętam dokładnie ile ale nie wiele więcej niż pisałem wcześniej zalecane) to nie nadążał wyciągać sztywnych świń z kojca, także nie wiem jak to jest z tym do końca, ale danie 1 kg na tone bardzo sporadycznie jest efektywne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zenas    6
:D oj koledzy poczytajcie sobie trochę o kanibalizmie u świń to nie tak, lizawka czy sól kamienna czy inna, wabiki, zabawki żeby odciągnąć uwagę świń, nic z tego zapach krwi jest silniejszy, po prostu zdarzają się takie mioty, jest to uwarunkowane genetycznie, najlepiej agresywne osobniki odizolować do izolatki, efekt murowany, nie wierzcie w żadne preparaty to tylko wyciąganie kasy no chyba że was stać? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Gospodar55
      Witam mam na oku 2 chlewnie do dzierżawy jedna 500 m2 a druga 1900m2 i mam pytanie jak wygląda kontrakt na świnie z różnych firm.Mogł by ktoś opisać jak to wygląda,ile dostajecie za sztuke i czy można wziąć kontrakt że oni dają paszę i weterynarza,jaki rodzaj podłoża czy można wziąc głęboką ściółke?
    • Przez kopokop
      Witam mam taki pytanie jak myślicie przez ile czasu w Polsce  będzie jeszcze pomór świń.Proszę o  komentarze i wiele odpowiedzi.Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
    • Przez keeway
      Witam kupie male prosieta w rozsądnej cenie woj maloposkie
       
    • Przez karolcia06063
      Witam.Mam problem, kupiłam knura hodowlanego,ale nie "sprawuje się".Hodowca nie zamierza go wymienić,co mogę zrobić.Czy ktoś coś wie,albo miał taki problem.
    • Przez Edziu
      Panowie od jakiegoś już czasu występuje problem z lochami w postaci braku apetytu po oproszeniu,do czasu oproszenia wszystko jest ok,natomiast z chwilą oproszenia prawie każda locha traci apetyt i nie chce jeść,pytałem lek-weta to jeden odpowiedział mi że tego się nie leczy tylko locha won z chlewni.Podaję antybiotyk,ale to nie działa locha nie chce jeść tylko pije wodę.Nie mam pojęcia gdzie leży przyczyna proszę o podpowiedz.Z góry dziękuje dousłyszenia
×