Skocz do zawartości
jan2130

Kanibalizm u świń

Polecane posty

jan2130    17

Witam pomuszcie co mam zrobic juz niemam sił az strach wejsc do szopy cholery obgryzaja sobie uszy i to tylko jeden skojec jest ich tam 50 juz prubowałem wszystkiego pryskałem je takim sprejem zapachowym zucałem i plastkowe butelki sypałem proszek na uspokojenie do pasz i nic :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Może masz za mało białka w paszy, przy niedoborze świnie się gryzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

karuś    4
Witam pomuszcie co mam zrobic juz niemam sił az strach wejsc do szopy cholery obgryzaja sobie uszy i to tylko jeden skojec jest ich tam 50 juz prubowałem wszystkiego pryskałem je takim sprejem zapachowym zucałem i plastkowe butelki sypałem proszek na uspokojenie do pasz i nic :angry:

 

Przyczyn tego jest kilka: źle zbilansowana pasza, brak wentylacji, przepełnienie kojca. Mogą to być także bakterie we krwi (miałem teraz też coś podobnego u 200 szt). Weterynarz opiekujący się moimi świniami zostawił mi taki proszek do rozpuszczania w wodzie. Po 2 dniach przeszło. Coś 10 razy tańszego to Płyn JK. Sporządzasz roztwór i spryskujesz nim świnie kilka razy. Efekt powinien być taki sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moze mają za mało miejsca?? ja tak kiedys miałem i przegoniłem je do wiekszek klatki od razu dzieląc je na te słabsze pogryzione i te agresywne i pomogło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

U mnie występował taki problem tylko jak łączyłem większe warchlaki (robiłme to sporadycznie), wtedy nieźle walczyły <_<. Zawsze łącze mioty kiedy odsadzam od loch. Czasami też miałem akcje, że tuczniki lubiały ciąć się po uszach i ogonach. Wtedy przez kilka dni (3-4) sypałem im piasek z małymi kamieniami (taki nie odsiany) i zawsze się zainteresowały tym piaskiem ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

U nas jak się gryzły to smarowało się je przepalonym olejem. Zawsze pomagało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    62

U nas zdarzały się tylko wtedy jak dawaliśmy do 1 kojca świnie od dwóch macior...gryzły się trochę ale po pewnym czasie się przyzwyczaiły ale jednak się chodziło i sprawdzało nawet pewnego razu się pilnowało żeby się nie gryzły......ale jednak teraz staramy się tak wszystko układać żeby w kojcu były tylko świnie od jednej maciory...jednak nie mam jakiś sprawdzonych pomysłów... <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

Witam awiec wentylacja jest miejsca mysle ze maja dosyc to sa juz warchklaki teraz im cos odbiło chowane sa na głebokiej sciolce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karuś    4
tak zgadzam sie z "kat"-em przepalony olej zawsze pomaga <_<

 

Olejem przepalonym to możesz sobie śrubę posmarować. Kup Soludox 50% i po kłopocie. Podziała także na kaszel jeśli jest. Też mam warchlaki na głębokiej ściółce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akuraciarz    1

u mnie terz sie gryzą tzn obgryzują ogonki ale nie chodzi mi o warchlaki po połączeniu tylko o prawie dobre do sprzedaży tuczniki. sypałem piach dodatkowo częściej ścieliłem słomą 2 razy na dzień dawałem łańcuchy sprey itp. ale po jakimś czasie to znowu wraca próbowałem też zmiany paszy z sano na josere ale nie widać efektów:( a pasze daje wysokobiałkowa bo mieszam pszenice i jeczmień na pół + mniej grochu i aminogold z sano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54
Olejem przepalonym to możesz sobie śrubę posmarować. Kup Soludox 50% i po kłopocie. Podziała także na kaszel jeśli jest. Też mam warchlaki na głębokiej ściółce.

 

Z tym olejem to jest różnie... Też kiedyś bawiłem się w takie pomysły (spalony olej rozcieńczony olejem opałowym). W sumie to pomagało, ale świnie jakoś dziwnie się zachowywały i nie chciały dobrze jeść (to pewnie od tego jak posmakowały ten olej z opałem <_<).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karuś    4

Przez skóre też jest w jakimś stopniu wchłanianie. Posmaruj się ropą i zobaczymy jak się będziesz czuł. Jak świnie mają wszy to można posmarować olejem (w dzisiejszych czasach są na to inne środki)

 

Nie cytujemy poprzedniego posta - krolikNH

Edytowano przez krolikNH
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tony    0

Ja na przypadki kanibalizmu dodawałem grubej soli do paszy, niedużo, jakieś 3-5 kg na tonę. Pomagało! A do zabawy, najczęściej przy łączeniu warchlaków po ok 30 szt., daję im gruby miał z węgla brunatnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Jeżeli miejsce i dawka żywieniowa w porządku to pamietajcie że, świnia to inteligentne zwierze i lubi się bawić więc:

- butelki 2litry PET wypełnione piachem 3/4 na sznurkach,

- z 5 litrowych też wypełnionych piachem 3/4 można zrobić zabawki do taczania,

- słoma do rycia, zbiorniki z piachem piaskownice.

Może to też być choroba ale z tym do weterynarza i to dobrego.

Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

a powód moze być prosty :P

 

jak jest z oswietleniem w chlewni? jezeli w tuczarni ejst za duzo swiatła to swinki nie mają co z czasem robic i energia je rozsadza... powinny być trzymane w pół-mroku, ale póki co to sporo rad udzielonych jest poprawnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Świnki muszą mieć zajęcie czyli trzeba im dać coś do zabawy. Rady z zbilansowaniem paszy też dobre, no ale to chyba każdy robi. Za dużo światła to też może być powód stają sie nadpobudliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal19    0

Wiadomo świń jest dużo i to powoduje,ze mogą one być agresywne wobec siebie,najlepiej jest zawiesić jakies łańcuchu,opony zeby świnie miały sie zając czyms innym.Brak wentylacji też jest niekorzystny przy hodowli świn,tymbardziej jesli tyle sztuk trzyma sie razem.Pasza którą sie daje moze nie miec dostatecznej ilości składników,które przyswajac powinny swinie,a to moze miec wpływ na ich zachowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor165    0

Jak na głębokiej ściółce to wentylacja może być problemem. Mieliśmy też taki problem ale nie tylko z uszami ale i z ogonami a to jeszcze gorsze bo później zakażenie, na kręgosłup idzie itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karuś    4

Wtedy Shotapen 1 cm na 10 kg m.c. co 48 h ;)

 

Nie cytujemy poprzedniego posta - krolikNH

Edytowano przez krolikNH
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeżywałem to samo głównie wtedy gdy łączyło się dwa stada wtedy były takie działania do kojca wrzucało się gałęzie albo bańki plastikowe po oleju i wtedy mieli zabawę. Nie wiem ile w tym prawdy ale koleś który ma sporo świń mówi że jak mu się gryzą to daje im mączkę mięsno-kostną i mówił że jak świnie się gryzą to znak że brakuje im jakiejś witaminy, nie wiem ile w tym prawdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

U nas jak trzymaliśmy większą ilość świnek to też to się zdarzało i najlepiej działała zmiana paszy w takim przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×