Skocz do zawartości
yacenty

Zużycie paliwa przy orce

Polecane posty

zorzyk2    50

Temat dla idiotów, bo jak czytam że mu pali 7-9 litrów, a nawet 13 na glinie to mądry człowiek tego nie napisał... ja pierdziele susza najgorsza od 30 lat przerwałem orki jak wszyscy i czekam na deszcz bo spalanie przebija 20l a lemiesze nie wytrzymują kilku hektarów, a im pali 13litrów ... błazny po prostu.... tatuś wam leje do baku a wy wracacie z gimnazjum i robicie w polu? i nie wiecie ile z baku ubywa.... mi zawsze na bide w płytkiej orce 12l spala traktor i to różnych marek, w głębokiej 20L/ha musi iść....

Nic dodać nic ując . Trochę to przypomina temat o uzyskanych plonach, tylko tam jest w drugą stronę. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1247

Nie porównujcie 6 garów do 3. Duże wygrywają czasowo, a małe spalinowo. Mi hektar idzin ok 2.5 godź, a duży zrobi w 1.5 godz to musi więcej spalić logiczne chyba. A jak jeszcze obrotówka to musi się pi......ić z obracaniem pługa, cofaniem robota stoi ropa ucieka. A ja śmigam bez zatrzymywania i zmiany biegów, jedynie na wykączeniu, a tak dojerzdzając do końca podnoszę zajeżdźam opuszczam i nie zatrzymuję się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal4610    54

Temat dla idiotów, bo jak czytam że mu pali 7-9 litrów, a nawet 13 na glinie to mądry człowiek tego nie napisał... ja pierdziele susza najgorsza od 30 lat przerwałem orki jak wszyscy i czekam na deszcz bo spalanie przebija 20l a lemiesze nie wytrzymują kilku hektarów, a im pali 13litrów ... błazny po prostu.... tatuś wam leje do baku a wy wracacie z gimnazjum i robicie w polu? i nie wiecie ile z baku ubywa.... mi zawsze na bide w płytkiej orce 12l spala traktor i to różnych marek, w głębokiej 20L/ha musi iść....

jeśli "pijesz" do mnie to uwierz że wiem co pisze ;) Ford ma 3 cylindry i nie kotłuje mu obrotów zbyt dużych to i mało spali. Napisałem że w normalnej orce pali te 7-8l/ha, a przy ciężkiej nawet 12l/ha ale to prawda. Wierzcie albo nie. Nie twierdze że mój Ford jest jakiś super oszczędny bo potrafi swoje spalić ;) Poza tym ja już szkołe mam za sobą ;) Orałem 1ha obornika na zime to jakoś zaorałem i wziął ok tych 12-13l/ha ale teraz już nie orze bo to nie ma sensu. Kiedyś orałem buraczysko pod zasiew to wziął ok 20l/ha ale to było raz. Poza tym jak ziemia ma odpowiednią wilgotność to Ford niemal nie czuje tych pługów więc czemu miałby dużo spalić ?

Edytowano przez rafal4610

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bobytempelton    158

Piłem do większości oprócz tych co napisali z góry że mają V-VI klasę lub jakieś piachy, na tych glebach rozumiem że można poganiać i zmniejszyć spalanie.

W takim razie winszuje oszczędności i z chęcią zapraszam do siebie, I klasy mokradła i czarnoziemy poorałem, pozostały gliny i ich nie tknę do deszczu nawet do zimy bo spalanie przebije tam 25-30l/ha, narobie tylko kosmicznych brył, zniszcze następne lemiesze itd....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal4610    54

ja też mam takie ziemie ;) Oprócz mokradeł i czarnoziem :D Jak orałem obornik to orką bym tego nie nazwał... Bardziej to było łupanie i zaorałem 1ha i do domu. Z ciekawości zmierzyłem ile wziął i ku mojemu zdziwieniu okazało sie że ok 13l. Ja obstawiałem że 20l min. spalił. A kiedyś dla porównania 1 dnia zagregatowałem pole na 2H przy obrotach 1800-1900, a 2. dnia to samo pole na 2H ale 1600-1700 obr/min i różnica w spalania była bardzo duża. Nie pamiętam dokładnie ale ok 1l/ha. Oczywiście zalany do pełna przed każdym wyjazdem ;) Od tamtej pory obroty 1600-1700 w każdej pracy i na spalanie nie narzekam. Np. na cały dzień belowania spali ok.20l w co może też trudno uwierzyć :P

P.S. przepraszam za zejście z tematu ;)

Edytowano przez rafal4610

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Co masz na myśli pisząc "cały dzień belowania"-zrobienie 200 bel słomy czy sianokiszonki czy też 20 belek siana ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

. A jak jeszcze obrotówka to musi się pi......ić z obracaniem pługa, cofaniem robota stoi ropa ucieka.

 

kolega widział kiedyś obrotówkę w pracy??? Chyba nie , bo inaczej by takich głupot nie pi***lił :P

U mnie spalanie w orce MF 5435 Unia IBIS L 3+1 szerokość robocza 172 cm od 12 do 16 l/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

U mnie w tym roku zaorałem jeszcze mało, na Vi klasie niczym pustynia, C-360+pług 3x35 orka na 17 cm, obornik ok 30t/ha, blokada cały czas w użyciu spalił prawie 12l/ha.

A wytłumaczcie mi co ma celu orka siewna powyżej 20cm? Bo nie rozumiem tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ursus 3512 i pług 3x30 to 4.5 l/mtg co wychodzi 4.9 l na godz zegarową.

 

To zależy jakie pole, normalne to 1ha w 1.40min,a mam taki trójkąt to hehtar idzie 4godź.

 

U 3512 i pług 3x30 spalił 9.5 l na hektar, ziemia 5 kl.

 

Nie porównujcie 6 garów do 3. Duże wygrywają czasowo, a małe spalinowo. Mi hektar idzin ok 2.5 godź, a duży zrobi w 1.5 godz to musi więcej spalić logiczne chyba. A jak jeszcze obrotówka to musi się pi......ić z obracaniem pługa, cofaniem robota stoi ropa ucieka. A ja śmigam bez zatrzymywania i zmiany biegów, jedynie na wykączeniu, a tak dojerzdzając do końca podnoszę zajeżdźam opuszczam i nie zatrzymuję się.

 

 

Ustal jedną wersje bo ci te historie się rozjeżdżają nieco Tak od siebie dodam, że 9,5l podzielone przez 2,5h daje 3,8 l na godzinę. Jak pogadamy jeszcze z pół roku to wyjdzie, że paliwa w baku przybywa. Tak jak maleje jego zużycie z kazdym postem.

Dla mnie orka na 20 cm to podorywka jest. Co do orki w tym roku to trzeba przewidującym być. Ja na zboża ozime poorałem w końcu sierpnia gdy było dość mokro. Teraz tylko posiać. Już nie wspominam o tym, że wskazane jest aby orane odleżało minimum 2 - 3 tygodnie przed siewem.A na zimę w końcu paxdziernika podejżewam, że mokro będzie więc też bez problemów sobie poradzę.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

No orzesz głęboko tylko po co? Dla własnego widzimisię? Żeby zaorać głębiej od sąsiada czy po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1247

Hubertus są różne wersje, bo są różne kawałki pól. 9.5 wyszło ostatnio. Jakbym orał na 30 cm to by można było zbierać żwir do budowy stropów. Ciesz się że masz ciężką ziemię. Też bym wolał żeby spalił 20 l a zboża urosło 4 t niż 9, a zboża 1.5t.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

No orzesz głęboko tylko po co? Dla własnego widzimisię? Żeby zaorać głębiej od sąsiada czy po co?

 

Ogólnie jest zasada głębokie spulchnianie- płytkie odwracanie gleby. Jak stosujesz głębosz to płytka orka ok ale jak nie to trzeba głębiej. Mój sąsiad orze 30-tką zawsze na 20cm i śmiał się kiedyś że żółtą ziemię wyoruję itp,siałem masę poplonów na przyoranie, co 3 lata obornik i po kilku latach mogę w kolano orać i żółtej ziemi nie zobaczy. A teraz sąsiad się dziwi że ja zebrałem 7ton zboża a on 3tony z hektara.... Płytka orka (podeszwa płużna) blokuje system korzeniowy, sprzyja rozlewiskom wody wiosną- co przy np pszenicy ozimej jest bardzo ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

@Pawel885; Przecież jak zaczniesz orać na 30cm czy tam w kolano to pogłębisz jedynie warstwę płużną, też będzie ale głębiej, po za tym wywalisz na wierzch martwą glebe, a zakopiesz żyzną.... dla mnie pleciesz głupoty, nonsens...

2 lata temu popełniłem ten sam błąd, teraz nie zaorze nigdy głębiej jak 20-25cm, a najlepiej pozbęde się pługa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

To posiej np burak cukrowy po orce 20cm... Żółta gleba to nie tragedia, można ją użyźnić, widziałem orkę ciągnikiem po kilkudziestu latach konnej orki- 15cm i już się wyorywała

Edytowano przez pawel885

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal4610    54

Co masz na myśli pisząc "cały dzień belowania"-zrobienie 200 bel słomy czy sianokiszonki czy też 20 belek siana ?

 

mam na myśli cały dzień belowania słomy. A rolek to różnie wychodzi. Ostatnio jak belowałem to wyszło ok 100 belek. A beluje od 8 rano do 19 z przerwą na posiłek. Rolek może nie za dużo ale prasa ma nie za dużą wydajność :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

ktoś wyżej pisał o orce na 1600 obrotów silnika

dzisiaj u nas jest po deszczu Ziemia nasiąkła i orze się dobrze

miałem czas i cały 1 ha orałem na 1600 obrotów na ręcznym gazie

dymka nie było widać prawie wcale , ale czas orki sie znacznie wydłużył , gdy zmierzyłem paliwo wyszło mi więcej 4 litry niż zwykle (360)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

mam na myśli cały dzień belowania słomy. A rolek to różnie wychodzi. Ostatnio jak belowałem to wyszło ok 100 belek. A beluje od 8 rano do 19 z przerwą na posiłek. Rolek może nie za dużo ale prasa ma nie za dużą wydajność :/

Czyli że robisz 10 bel na godzinę przy okazji zużywając 2 l/h-nie myślałeś o zgłoszeniu tego do księgi rekordów Guinessa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

@Pawel885; Przecież jak zaczniesz orać na 30cm czy tam w kolano to pogłębisz jedynie warstwę płużną, też będzie ale głębiej, po za tym wywalisz na wierzch martwą glebe, a zakopiesz żyzną.... dla mnie pleciesz głupoty, nonsens...

2 lata temu popełniłem ten sam błąd, teraz nie zaorze nigdy głębiej jak 20-25cm, a najlepiej pozbęde się pługa.

 

Zgadzam się z kolega zdecydowanie. Orka siewna powinna być dość płytka, w starszych książkach zalecają do 23cm. Orka przedzimowa to wiadomo że trzeba orać tak głęboko ile jest to możliwe. Orka siewna na 30cm znacznie przesusza glebę, istnieje ryzyko wyrzucenia gleby mniej żyznej lub o mniejszej ilości skł pokarmowych, a przede wszystkim bardzo rośnie spalanie. Jak orzecie na 30cm orkę siewną to paliwo jest za tanie zdecydowanie.

Dziś orałem na IV klasie ale chyba coś pomyliłem w pomiarze i obliczeniach bo to niemożliwe abym spalił 12l/ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Teoria teorią a praktyka praktyką. Ja nie zbieram słomy. Po pszenicy czy owsie moge sobie trochę płyciej zaorać. Ale po życie zwłaszcza tegorocznym gdzie na polu wszystko zostało trzeba było orać głębiej. O piasek martwić się nie muszę mam ziemie orną na około 30 cm więc tej granicy napewno nie przekraczam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal4610    54

Czyli że robisz 10 bel na godzinę przy okazji zużywając 2 l/h-nie myślałeś o zgłoszeniu tego do księgi rekordów Guinessa ?

odlicz od tego czas na przejady, ok 1h na obiad i kawe, postoje na wiązanie(mam na 1 sznurek), do tego co 10-15 rolek musze stanąć i obczyścić pasy ze słomy bo mi nabija, a to zajmuje ok. 5min. I nie zawsze wyjdzie 10 rolek na 1h. Czasami przez 1h zwine 3 rolki bo słaba słoma. Nie przeliczam spalania na 1h czy bele tylko na cały dzień. Możecie sie nabijać ;) Mi też w to trudno uwierzyć. Kuzynowi International 574 na dzień belowania spali 25l. Możecie nie wierzyć, bo też bym nie uwierzył jakbym nie zobaczył na własne oczy ;)

P.S. zejdźmy z tematu spalania mojego traktora bo to nie o tym temat. Gdybym wiedział że taka burza z tego wyniknie to bym nic nie pisał ;)

Edytowano przez rafal4610

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

<p>

jak ci to idzie bo u mnie 4x 28 nie daje rady na glinie

Idzie tylko przy włączonej hydraulice przeciążeniowej,gdy poczuje ciężko wyrywa pług w górę,bez niej ciągnie go w ziemię i ciągnik staje,do tego mam wstawiony wydajny filtr powietrza z nadmuchem.Orkę robiłem na 25cm dzień po opadach deszczu.Po orce 3 lemiesze miały powyginane dzioby do tyłu,ciągnik chyba mocno oberwał na tej orce,tak mi się wydaje że silnik pracuje trochę inaczej niż przed nią i puszcza czarnego dymka jak ma ciężej,myślę aby następnym razem odkręcać korpus i robić na 3 a w lżejszych ziemiach na 4 i podorywki.W ubiegłym roku robiłem orkę na tym kawałku 2 skibowym pługiem i chociaż zajeło mi to więcej czasu spalił parę litrów mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×