Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
tomcio748

Fortschritt 323 i 323A

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fortschritt
koses    2

ubędzie ci mocy ale poprawi ci się przyczepność ale generalnie powinieneś być zadowolony z takiej zamiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1
ubędzie ci mocy ale poprawi ci się przyczepność ale generalnie powinieneś być zadowolony z takiej zamiany

 

a użytkujesz może takiego forszaja bo słyszałem o nich że są bardzo trwałe prawda to i czy do tura by się nadał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Po pierwsze niemal wszystkie silniki w całym DDR-rze to były silniki IFA.

Po drugie to fabrycznie montowano tam silnik sześciocylindrowy chłodzony wodą o mocy 140 KM i ten typ nazywa się ZT 423 A, ale to była bardzo krótka seria i ich raczej mało jest w Polsce (jeśli w ogóle...).

Po trzecie to wszystkie ciągniki F-ritta z silnikami chłodzonymi powietrzem to już przeróbki prywatne.

 

Nie wiem czy można zamontować do niego jakiegoś Tura (wątpię...), a jeśli chodzi o awaryjność. to u nas jest opinia, że jeśli ciągnik Fortschritt to raczej ten starszy typ ZT 303, bo 323 ma dość awaryjną skrzynię biegów ze sterowaniem pneumatycznym (nie bez powodu ich ceny są tak atrakcyjne).

No i pozostaje jeszcze problem z dostępnością części zamiennych...

 

Jeśli chodzi o Fortschritty to u nas wciąż jest dużo tego sprzętu, a wszystkim 'fanom' i zainteresowanym maszynami z byłego 'dedeeru' polecam stronkę: www.ddr-landmaschinen.de

 

Ale musicie dobrze znać niemiecki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

david85    1

czy to prawda że wyciągają 35 km/h i jakie mają wspomaganie orbitrol czy śmieszne serwo jak ursusy i jeszcze ile palą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Według prospektu jaki mam skopiowany w kompie (dotyczy on ZT 320/323 pierwszej serii i co ciekawe jest po francusku..!) to prędkość maksymalna wynosi 30,7 km/h na standardowym ogumieniu. Wspomaganie w pierwszej serii to ma być serwomechanizm, potem był chyba orbitrol, a spalanie jednostkowe podają na poziomie 233 g/kWh dla silnika typu 4VD 14,5/12-1 SRW o mocy równych stu koni...

Ale z racji tego, że jest to silnik czterocylindrowy, lecz o pojemności skokowej prawie takiej jak ma U1224 (6560 cm3 w ZT wobec 6842 cm3 w 1224) to należy przyjąć, że będzie palił raczej troszkę więcej od Ursusa przy takim samym obciążeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1

dzięki za informacje a co sądzisz o silniku lejlanda w tym ciągniku (widziałem takiego na allegro) i dlaczego myślisz że nie dało by się założyć do niego tura ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Jeśli 'przeszczep' jest wykonany porządnie to z racji podobnej mocy i momentu obrotowego może to nawet fajnie chodzić.

Mój znajomy ma w starszym typie ZT 303 wstawiony silnik IFA 6VD chłodzony powietrzem o mocy 140 KM i już dawno to zrobił i nawet nie narzeka (z tym, że robił to dla siebie...).

Myślę, że raczej ciężko będzie znaleźć ładowacz który będzie pasował do tego ciągnika. Nie słyszałem, aby były jakieś specjalnie do niego dedykowane (do starszego ZT 300 były ładowacze firmy BAAS, ale takiego to widziałem tylko w prospekcie).

U nas jest jeszcze naprawdę dużo tych ciągników i nikt nie ma na nim Tura.

Gdy się dobrze przyjrzysz konstrukcji tego ciągnika to raczej stwierdzisz, że ciężko będzie dopasować do niego ładowacz.

Ale nie twierdzę, że jest to niemożliwe, lecz jak zawsze wszystko rozbija się o pytanie czy to będzie opłacalne...

 

Poza tym gdy wejdziesz na stronę którą podałem wyżej to zobaczysz, że w NRD było dużo różnych typów ładowarek, tak więc oni chyba po prostu nie potrzebowali zakładać ładowaczy czołowych na ciągniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koses    2

david85 miałem przez osiem lat forszaja z zamontowanym silnikiem 6 ct 107 i śmigał aż miło a tury robi do niego pol mot tur8 http://www.polmot.com.pl/index2.htm tylko jest trochę mało zwrotny a skrzynia nie jest sterowana pneumatycznie tylko na powietrze są załączane napend,blokada ,drugi stopień sprzęgła oraz półbieg i naprawdę niema co się w tym zepsuć tylko trzeba mieć pełen stan oleju w skrzyni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz27    2

ZT 323A jedzie prawie 40km/h. wyprzedzalem niejedną osiemdziesiątkę na nominalnych obrotach. co do palenia to wydaje mi się że spali mniej niż 1224. kuzyn mial taka szóstke i pałila mu więcej niz mój 323. co do skrzyni to jak się pilnuje stanu oleju i nie pracuje w polu na 3 zakresie to raczej będzie ta skrzynia służyła długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Mówiąc o sterowaniu pneumatycznym miałem na myśli właśnie ten pneumatyczny półbieg. I nie twierdzę, że to się psuje jakoś nagminnie i każdemu, lecz wiem od znajomych, że niektórzy naprawiają te skrzynię średnio raz do roku (ten znajomy od przerobionego ZT 303 jest mechanikiem i razem z bratem jeżdżą do ludzi na usługi - to jest ich opinia, a oni raczej wiedzą co mówią...), poza tym po tylu latach to dużo zależy też od zużycia konkretnego egzemplarza i dbałości poprzednich właścicieli.

Co do prędkości to na pewno nie jeździ on 40 km/h ale ponad pięć kilometrów na godz. różnicy to wystarczy aby spoko wyprzedzić ciągnik ciągnikiem :)

 

A tak swoją droga to 'koses' widziałeś może jakiegoś ZT 323 z zamontowanym ładowaczem? To byłby ciekawy widok...

Poza tym za tego Tura dasz pewnie dużo wiecej niż za cały ciągnik :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koses    2

K1ROVEZ widziałem z turem i nawet zgrabnie to wyglądało a co mdo tego półbiega to on jest wpełni mechniczny tylko załącza go malutki siłowniczek zamontowany na zewnątrz o średnicy tłoka 10mm. więc co się tam ma uszkadzać? A ten forszaj co go miałem przy 2400obr/min. ciągną conajmniej 44km/h a zkażdym sprzętem jest tak że wszystko zależy od dbałości operatora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek08   
Gość maciek08

Znajomy miał 323 do pracy w lesie. Szczerze mówiąc to ciągnik cały czas był katowany i skrzynia sie jakoś nierozleciała.... Pracował z tzw maszyna rabatowa w której czasami sie nawet ukręcała ta przedłużka wałka wom......

a z częściami to już raczej niema problemu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Dobra, koledzy nie chcę się kłócić. Powiedziałem tylko jaka jest o tych ciągnikach opinia w naszym regionie. Do Niemiec mamy blisko i tego sprzętu wciąż jest dużo, ale (niestety) te maszyny są już raczej w odwrocie (POWTÓRZĘ: tak jest u nas w dolnośląskim). To jest trochę tak jak z MTZ-ami: każdy kto go ma wolałby jednak mieć U 914 i podobnie każdy kto ma ZT wolałby jednak mieć U1224, choć nie każdy się do tego przyznaje :)

Jeśli miałeś przerobionego na SW 400 i to na takie obroty to może się tak rozpędzał, ale ja mówiłem o orginalnej kompletacji (prędkość obrotowa silnika 4VD to 1800 obr/min).

To jest link do stronki gdzie znajdziecie orginalny prospekt F-ritta 320/323 i tam są takie dane jakie ja przytaczałem, więc naprawdę nie brałem tego z kosmosu:

 

http://www.puddingsworld.com/Other_stuff/F...320_and_323.htm

 

Ten z galerii z ładowaczem wygląda naprawdę fajnie (szacun dla właściciela za dbałość), ale przyznajcie sami, że patrząc na ceny tych ciągników choćby na Allegro to za nowy ładowacz zapłacić trzeba więcej niż za sam ciągnik, a to o czymś świadczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
david85    1

poprostu te ciągniki nie każdemu się podobają są piękne na swój sposób a na ursusy jest taka fama że za 20000 zł to kupisz zarżniętą c 385 A mam ursusa 1201 który się nie psuje jak stoi pod wiatą :) bo kupiłem nowy ciągnik a forszaja chce do tura bo ursusy za wysokie ceny mają a bez przodu do tura się nie nadaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koses    2

K1ROVEZ nikt tu kłutni nie robi to tylko wymiana poglądów i doświadczeń a cena jego jest adekwatna do poziomu techniki jaki prezentuje chociaż poza silnikiem to przerasta ursusy ze swoiej epoki (przełom let 80/90) a pisałem o nim że go miałem bo został sprzedany a kupiłem jcb fastrac i to dopiero jest maszyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sesiek    0

323 ma 100km a 325 ma nieco więcej

Edytowano przez sesiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol323    68

Wątpie żeby miał ,, nieco więcej'' :)

325 różni się od 323 wyjściami hydraulicznymi i paroma duperelami... Mocą raczej nie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
forszaj    0

witam mam jednego zt323a od 9lat a drugiego od roku i nic się z nimi nie dzieje a chodzą na 90ha .Na pewno nie zamienił bym się na 1224 bo takiego uciągu trza by szukać w ciągnikach powyżej 140/150km a za tą cenę to można kupić co najwyżej c330 lub c360 .W paliwie jak na swoje gabaryty i uciąg oraz robotę którą zrobią są w miarę oszczędne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
browarek120    0

podobno wychodzily z silnikami od IFY 6 cylindrowymi te moze mialy 125 km ???????????????????????

Tak to był model ZT423 I wyszło ich tylko 89sztuk miały 6-cio cylindrówkę ifoskom Edytowano przez browarek120

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    48

do 323 jaki pług bedzie bardziej odpowiedni PHX 5 czy 6 skib- ziemie IVa i słabsze do VI ,glin i pagórków u mnie jak na lekarstwo , czyli raczej lekkie ziemie -_- ...co polecacie? :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×