Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Kormoran

Napawanie wału korbowego MF 255

Polecane posty

Kormoran    1

Witam parę miesiecy wczesniej pisałem ze cos mi stuka w okolicach silnika , myslałem ze to spręzarka jednak okazało sie ze to stuka obluzowane koło na wale korbowym mechanik muwi ze konieczne bedzie rozebranie silnika wyjęcie wału i napawanie końcówki więc mam dylemat silnik ma 4700 mth robic juz remont przy okazji dodam ze nie bierze za bardzo oleju .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

jak nie bierze za bardzo to nie ruszaj, ponieważ po remoncie może być gorzej jak przedtem, ja miałem tak jak Ty i wymieniłem pierścienie i wtedy dopiero zaczął brać, i wtedy musiałem zrobić cały remont

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Tak tak pojeździj jeszcze trochę aż obluzowane koło całkiem rozwali wał lub sie urwie cośa tam niszcząc po drodze. Tłoków nie trzeba nwet wyjmować. Wystarczy rozpołowić ciągnik wyjąć silnik obrócić go do góry nogami i wyjąć wał. Przy okazji można wymienć panewki, ale to już po ogledzinach jak coś.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bobytempelton    158

Zaraz zaraz jeżeli ci się obluzowało koło pasowe z przodu silnika o ile zrozumiałem, to po jaką cholerę wyjmować wał itd, skoro wystarczy sprawdzić czy nowe koło pasowe o nominalnym wymiarze otworu pasuje na wał, a jeżeli też ma luz to trzeba tam dorobić cieniuteńką tulejeczkę która trzeba wbić razem z kołem pasowym na wał lub poprostu sprawdzić czy śruba mocujca koło się nie odkręciła, a jak odkręciła podłuż coś pod nią czy kup se te śrubę nową po jaką cholere sobie chcesz komplikować życie a jak lekko będzie majdało to co z tego, jako doraźne rozwiazanie nic lepszego nie wymyślisz a przy okazji remontu silnika za kilka tys mth sobie to zrobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ciekawe pomysły. Skoro stare koło ma luz to jak może drugie jdealnie pasować. Człowiek jeździ z tym jakiś czas więc pewnie luz jest spory. Nabić tulejkę to sobie można na palec. Skąd założenie, że wał wyrobił się równo i nabita tulejka sprawi, że koło pasowe nie będzie miało drgań/bicia. Drgające koło spowoduje przyśpieszone zużucie pompy wodnej czy sprężarki. Mam na myśli łożyska. Spowoduje tez nadmierne obciążenie czopu wału korbowego, co róznie może się skończyć. Oczywiście można spróbować przymiezyć koło i dokręcić, lecz jeśli będzie jaki kolwiek luz nalezy to naprawić profesjonalnie. A nie przy pomocy młotka.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kormoran    1

dzięki za odpowiedzi , na tym luzie juz ze 130 mth zrobiłem tak ze jest mala szansa ze koncowki wału nie uszkodziło :( bojesie ze jak sie rozbierze i złozy silnik bez remontu to moze juz nie być to samo i za duzo nie wytrzymać bo przecież tak to oryginalnie wszytko dopasowane jest a jak się ruszy to nie wiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mf255    0

To nie domek z kart. Jeśli zrobi to fachowiec z zachowaniem odpowiednich momentów etc. to w czym problem? Przy okazji można zrobić oględziny podzespołów.

 

Generalnie rozbieranie cię nie obejdzie, bo nawet gdyby naspawał ten wał to i tak trzeba go stoczyć do odpowiedniego wymiaru. No chyba że pospawasz wał z kołem, ale wtedy to powodzenia życzę. :<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

po pierwsze oględziny mechanik nie zaglądał mało wie :lol: jak tu ktoś wyżej wspomniał może wystarczy dać nowe koło bo wał jest utwardzany może akurat w tym miejscu pod kolo nie ale każdym razie obróbka cieplna i tu doszła a koło powinno być słabsze i raczej żeliwne wiec mogło się rozbić (przeważnie się tak robi części by jedno uległo zniszczeniu a drugie nic)

 

Co było przyczyną obluzowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szewek    8

Moim zdaniem mechanik dobrze prawił. Przerabiałem taki temat w osoówce TDI.

Ktoś przy wymianie rozrzadu za słabo dokręcił śrube na wale. Po nie długim czasie

samochod mieć problemy z rozuchem, bo się kąt wtrysku rozjeżdzał. Nowe kółko miało

niestety za duży luz i trzeba było wyciągać wał i napawywać. Po zabiegu samochod jeżdzi do dziś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×