Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
vvojtas1

Przepadła szansa na równe dopłaty w UE

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
vvojtas1    25

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wstrzasajacy-apel-do-polityka-pis,1,4402149,wiadomosc.html

 

I co tak jak zawsze można się było tego spodziewać??? Jak myślicie?

Polska ma objąć prezydencję - myślałem że zrobią coś dla polskiego rolnictwa a dodatkowo okazuje się że żaden temat rolniczy nie jest priorytetem polskiej prezydencji (dla kraju rolniczo-przemysłowego to chyba coś nie tak). Po takich rewelacjach może i lepiej, gdy przy sterach brak kompetentnych osób.

 

Po co ten temat - ano gdzieś przydała by się dyskusja a w agrobiznesie coraz częściej cytują nasze forum. Moderatorom proponuje przymknąć oko na niektóre inwektywy w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Kolego, czy myślisz że kraje starej unii pozwolą na zrównanie dopłat? Będzie się to wiązało z przeniesieniem lwiej części pieniędzy na kraje które weszły do UE po upadku muru berlińskiego. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie sobie strzelał w stopę , szczególnie że lobby rolnicze starej 15 jest bardzo silne, i dobrze zorganizowane. Rozkład sił i co komu wolno widać na przykładzie zakazu upraw GMO, jedni mogą, innym natychmiast grozi się sankcjami. To nie prezydencja, ale silna i dobrze przygotowana grupa negocjatorów podczas ustalania nowych zasad WPR i budżetu unii będzie decydować o tym kto ile dostanie tego tortu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Prezydencje nie służą załatwianiu swojch interesów to po pierwsze. Po drugie jak pisze przedmówca kraje starej 15 ponoszą główny ciężar finansowania wspólnoty. Nie będą one finansowały rolnictwa krajów nowych członków gdy ze swoimi rolnikami mają problemy. Temat ten był juz nie raz wałkowany. Nie raz pisane tez było, że koszty rolnika francuskiego , niemieckiego, czy angielskiego są znacznie wyższe od kosztów rolnika polskiego i w ue to wiedzą. Sam chciał bym mieć w2yższe dopłaty ale niestety trzeba na świat patrzyć realnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

danield28    33

Problem głównie nie powinien polegać na wielkości dopłat do hektara tylko do produkcji... Dzięki takiej polityce można zauważyć większą presje na ziemie w Polsce i jej przetrzymywanie przez osoby, które mają z rolnictwem mało co wspólnego... Należy też zwrócić uwagę na to, że równe dopłaty nie oznaczają dla nas nagłego wzrostu tej dopłaty gdyż są kraje które dostają od nas jeszcze mniej do hektara i wyrównanie oznaczało by wzrost może o 200-250 złotych do hektara oczywiście nie jest to mało ale przy takim dofinansowaniu nadwyżkę skonsumowaliby handlarze nawozów i ŚOR... Przede wszystkim powinno się dawać pieniądze na programy MR, MGR, różnicowanie w kierunku działalności rolniczej i na tym podobne działania rozwojowe... Szczególnie należałby zlikwidować renty strukturalne gdyż są to pieniądze na przejedzenie a jest ich sporo wydawanych bez celu... Przyszła WPR będzie trudna nie ze względu europejskiego ale krajowego... Dostaniemy prawdopodobnie tyle samo pieniędzy jako kraj jak na aktualny PROW... Ludzie nauczyli się i przestali się bać korzystać z programów takich jak MGR, co może spowodować następny nabór, że pieniędzy będzie do wykorzystania na pierwszy program 2,5 mld może 3 mld a wnioski będą złożone na 10 mld... Zadowolonych będzie 1/3 wnioskujących ale nie wiadomo jakich czy tych małych, średnich czy dużych gospodarstw, zależeć to będzie od polityki ministra rolnictwa, który stworzy kryteria, ale nie będą one sprawiedliwe bo któraś grupa na pewno ucierpi... Zwracam uwagę na to, że nie ma za co karcić ministra, że się nie stara bo to już jest polityka międzynarodowa na, którą niestety Polska nie ma dużego wpływu... Pozdrawiam

Edytowano przez danield28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

Bo to są jedne z najgorzej wydanych pieniędzy unijnych chyba zaraz po orzechach. znam kilku takich ręcistów to biorą po ponad 2tyś dalej robią to co robili gospodarstwo tylko na papierze zmieniło właściciela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

rent już i tak nie będzie nawet komisja europejska oceniła źle ten program. Nie przyczynił się on do wzrostu średniej powierzchni gosp a wręcz przeciwnie. Zaczeły się kombinacje z dzieleniem dużych gosp lub na rentę strukturalną szli ludzie, którzy mieli po 1 h gleby gdzieś tam kiedyś po rodzicach a ostatnie dziesięcilolecia z rolnictwem nie mieli nic wspólnego sam znam wielu takich.

Co do dopłat do produkcji może były by sprawiedliwsze. Ale po pierwsze gdyby kogos dotkneła jakś klęska np susza. Obniżenie dopłat dodatkowo by go dobiło. Po drugie trzeba było by zatrudnić dodatkową zgraje urzędników do i tak zbiurokratyzowanych jużinstytucji ue.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapi123    14

Dzięki za info w sprawie rent ale chyba niektórzy słusznie dostali znacie jakieś przypadki dobrze danych rent strukturalnych. A jak wygląda sprawa z tym orzechem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Orzech był po to aby ci z miasta tgz rolnicy z marszałkowskiej mogli też coś zarobić. Kupowali glebe na wsi sadzili orzech i biorą dopłaty przez chyba łącznie 15 lat. to było tgz zalesianie gruntów rolnych a za orzech płacili najwiuęcej z tego co pamiętam. Po tem się zreflektowali i wprowadzili zapis, że aby brać dopłaty trzeba mieć udokumentowaną produkcję rolną tj prowadzić sprzedaż płodów rolnych i mieć faktury na to. Proceder się skończył. Znajomy ojca nakupil gleby ale posadzić nie zdążył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapi123    14

I teraz albo ugorem leży albo dzierżawi za dobrą kosę dzięki za info. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Równe dopłaty to jeszcze mały problem. Najgorsza jest liberalizacja handlu na świecie. Niestety Europa nie produkuje zbyt tanio żywności a takie kraje jak Rosja, Kazachstan, Chiny czy kraje Ameryki chętnie sprzedawałaby na naszym rynku swoje produkty. Na razie chronią nas wysokie cła i różnego rodzaju ograniczenia. Ale co będzie za kilka lat gdy dojdzie do skutku to wszystko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapi123    14

No właśnie te kraje nie mają takich zasad rygorystycznych w ochronie środowiska i w dobrostanie zwierząt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

Nie raz pisane tez było, że koszty rolnika francuskiego , niemieckiego, czy angielskiego są znacznie wyższe od kosztów rolnika polskiego i w ue to wiedzą. Sam chciał bym mieć w2yższe dopłaty ale niestety trzeba na świat patrzyć realnie.

Jakie koszty rolnik zachodni ma wyższe niż polski. W zeszłym roku na zachodzie nawozy były tańsze, środki ochrony roślin są na poziomie podobnym ale te na zachodzie jakoś lepiej działają (tak jak proszki do prania), poza tym pomału nie mam czym pryskać w warzywach i sadach, a na zachodzie mogą. Mają dostępną większą ilość substancji aktywnie czynnych (Dla przykładu Ramrod w cebuli)w związku z czym przez to że ja muszę to zrobić ręcznie mam wyższe koszty ochrony. Paliwo rolnicze też maja tańsze w dodatku więcej litrów na hektar. W Polsce niektórzy sprowadzają nowe maszyny z zachodu bo można je kupić taniej niż u polskiego dealera. Mamy wspólny rynek ceny powinny być podobne a przeważnie rolnik zachodni dostaje lepszą cenę za żywiec wieprzowy oraz zboża. Chciałbym też mieć wyższe dopłaty patrze na świat realnie i wiem że rolnik polski dostaje mniej więcej średnią dopłatę w Unii - niektórzy maja jeszcze niższe dopłaty i nie liczę na wyższe dopłaty tylko na równą konkurencję, a problem nierówności dopłat został już nie raz poruszony, wszyscy wiedzą że to niesprawiedliwe ale nie wiedzieć dokładnie dlaczego nie można tego zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Zmienić tego nie można dlatego, że polska jest krajem biedniejszym niż niemcy francja czy anglia. A to one łożą najwięcej na budżet ue i dzielić się z biednymi nie chcą. To już chyba wyraźnie napisałem wcześniej. Polski rząd również nie chce więcej dokładać z własnej kieszeni bo go nie stać.

Co do kosztów to ciekawe dlaczego jeździmy tam pracować równiez na farmach. Co do cen różnie z tym bywa. Większość nowych maszyn niestety jest droższa niż te sprzedawane w Polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

Co do cen nawozu to było tak że w niemieckim porcie puławski mocznik był sporo tańszy niz sprzedawany w polsce.

Ostatnio znajomy przywiuzł z niemiec 20litry randapu za 80euro, a u nas litra tego randapu 27zł ;[ I koszty niemcy maja wyższe? Ktoś gdzieś na af pisał ze w niemczech Fendta(nie pamiętam modelu) można kupić jakies 5-10tys euro taniej niz w polsce :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Jakie koszty rolnik zachodni ma wyższe niż polski. W zeszłym roku na zachodzie nawozy były tańsze, środki ochrony roślin są na poziomie podobnym ale te na zachodzie jakoś lepiej działają (tak jak proszki do prania), poza tym pomału nie mam czym pryskać w warzywach i sadach, a na zachodzie mogą. Mają dostępną większą ilość substancji aktywnie czynnych (Dla przykładu Ramrod w cebuli)w związku z czym przez to że ja muszę to zrobić ręcznie mam wyższe koszty ochrony. Paliwo rolnicze też maja tańsze w dodatku więcej litrów na hektar. W Polsce niektórzy sprowadzają nowe maszyny z zachodu bo można je kupić taniej niż u polskiego dealera. Mamy wspólny rynek ceny powinny być podobne a przeważnie rolnik zachodni dostaje lepszą cenę za żywiec wieprzowy oraz zboża. Chciałbym też mieć wyższe dopłaty patrze na świat realnie i wiem że rolnik polski dostaje mniej więcej średnią dopłatę w Unii - niektórzy maja jeszcze niższe dopłaty i nie liczę na wyższe dopłaty tylko na równą konkurencję, a problem nierówności dopłat został już nie raz poruszony, wszyscy wiedzą że to niesprawiedliwe ale nie wiedzieć dokładnie dlaczego nie można tego zmienić.

Ale tam jest inna organizacja rolników. Większość rolników jest w grupach producenckich, zrzeszeniach. Zamawiając nawozy robią to w kilku tak aby zamówić to taniej. Tak samo jest ze sprzętem czy ŚOR. Dużo osób także korzysta z usług. W Polsce natomiast wszystko jest rozdrobnione. Wszyscy boją się ze sobą współpracować nawet przy tak prostych sprawach jak wspólny zakup nawozów czy ŚOR. Usługi także są słabo rozwinięte bo istnieje przekonanie, że każdy musi mieć swój sprzęt. Dlatego korzystają z tego pośrednicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

5 - 10 tys euro drożej to tak. Pamiętam jak jeszcze działał konfigurator na stronie fendta tj widac było ceny modelu podstawowego to można było zobaczyć, że jest ona o tyle wyższa od tej proponowanej w polsce. Niedowiarkowie niech wejdą na agriaffaires tam wystawiane są maszyny nowe i zobaczą sobie ceny na zachodzie. Co do środkuów ochrony roślin i nawozów to ok te mogą byc niższe. To za sprawą konkurencji to raz a dwa te środki w wielu przypadkach produkowane są na zachodzie więc wypadają pośrednicy.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

Jest jeden koszt wyższy - tak jak napisałeś - koszt pracy jednak skoro promowane są gospodarstwa "rodzinne" to kosztów pracy po prostu nie ma lub są one minimalne. Co do kosztów maszyn to z pewnością z nawiązka rekompensują je lepsze ceny a te produkowane na Polskę często bywa że są gorszej jakości i mają więcej usterek. Większość osób jeździ na zachód bo w Polsce nie ma pracy, a gdyby miało pracę nawet za niższa płacę tylko gwarancje że ona będzie, większość na zachód by nie wyjeżdżała. To że kraj bogatszy nie chce się dzielić z biedniejszym niby nie dziwi, ale żyjemy w takich czasach i warunkach politycznych w której są możliwości aby z tą niesprawiedliwością w końcu skończyć. Potrzebna jest odwaga i determinacja w dążeniu do celu i brak akceptacji dla niesprawiedliwych praktyk.

Wiem że można to zmienić, tylko potrzebny jest brak zrozumienia dla takiej rzeczywistości a nie bierna postawa która jeszcze tłumaczy dlaczego tak jest i nie można tego zmienić.

Uważam że warunki powinny być równy jeśli to znaczy że każdy by dostał po 0zł dopłat kto wie czy nie było by to lepsze dla polski i polskiego rolnika.

Poza tym nie idziesz do przodu znaczy że się cofasz - budżet rolnictwa w UE kwotowo będzie nie mniejszy - wniosek po inflacji że będziemy dostawać coraz mniej bo budżet procentowo będzie coraz mniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Walczyć z niesprawiedliwością dobre sobie. Sory ale naiwny chyba jesteś bogaci mają swoje interesy. Dzielisz się z biednymi w swojej okolicy? Nie chce mi się tego w koło wałkować bogaci poprostu ponoszą największy ciężar i mają najwięcej do powiedzenia i nie dziwne że nie chcą finansować biednych. Sami jak np francja maja problemy z własnymi rolnikami, a gdzie tu jeszcze dotowac innych. Co do kosztów pracy nie chodzi tu tylko o zatrudnienie w gosp ale inne usługi towarzyszące rolnictwu np serwis maszyn, leczenie zwierząt itd. To napewno nie jest tańsze na zachodzie. Ja nie chcial bym pomimo mniejszych dopłat zmienić realiów polskich na niemieckie czy francuskie. Dopłaty chciał bym miec oczywiście wyższe jednak jestem realistą. Wiem też, że niesprawiedliwość była jest i będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Powtórzę to jeszcze raz, że większe dopłaty nie powodowałby, że rolnik będzie miał więcej pieniędzy... Nadwyżka spowoduje wzrost inflacji na ŚOR, nawozy i maszyny, to jest błędne koło ono do niczego nie doprowadzi... Niektórzy myślą zbyt prosto i krótko nie łącząc różnych faktów... To, że u nas jest tak a nie inaczej to jest tylko spowodowane naszą mentalnością, liczy się tylko pieniądz, nie ważne czy zarobisz to uczciwie czy nielegalnie ważne aby go mieć i nigdy nie jest go za dużo... Ludzie na zachodzie myślą inaczej i dlatego żyje im się lepiej... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

Walczyć z niesprawiedliwością dobre sobie. Sory ale naiwny chyba jesteś bogaci mają swoje interesy. Dzielisz się z biednymi w swojej okolicy? Nie chce mi się tego w koło wałkować bogaci poprostu ponoszą największy ciężar i mają najwięcej do powiedzenia i nie dziwne że nie chcą finansować biednych. Sami jak np francja maja problemy z własnymi rolnikami, a gdzie tu jeszcze dotowac innych. Co do kosztów pracy nie chodzi tu tylko o zatrudnienie w gosp ale inne usługi towarzyszące rolnictwu np serwis maszyn, leczenie zwierząt itd. To napewno nie jest tańsze na zachodzie. Ja nie chcial bym pomimo mniejszych dopłat zmienić realiów polskich na niemieckie czy francuskie. Dopłaty chciał bym miec oczywiście wyższe jednak jestem realistą. Wiem też, że niesprawiedliwość była jest i będzie.

Może i jestem naiwny. Dziele się z biednymi na swój sposób. Realiów zmieniać nie chcę. Walczyć zamierzam w najprostszy najłatwiejszy sposób czyli nazwać rzecz po imieniu -głośno powiedzieć/napisać, że fakt nierównych dopłat moim zdaniem i myślę, że większości polskich rolników jest niesprawiedliwy i powinno się to zmienić, a jeśli znajdzie się więcej osób które o tym napiszą z mam nadzieje że to pomoże i wierze w to. Jednak można robić tak jak ponoć większość psioczyć na wszystko i nie robić nic tylko narzekać.

Przykład Francji jest idealny - rolnicy zrzeszają się po to by protestować, a protestują po to by ich minister mógł coś dla nich zrobić i jak widać całkiem nieźle im to wychodzi. Brak wspólnego głosu, godzenie się na to co niesłuszne = minister nic nie musi robić.

danield28

Nie chodzi o większe dopłaty tylko o równe szanse na wspólnym jednolitym rynku których nie tylko polski rolnik jest pozbawiony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

@hubertuss - środki może i produkowane na zachodzie i pośrednicy wypadaja, ale jak rozkminisz pośredników z puławskim mocznikiem, skoro w Polsce dawali wysokie ceny na nie, to jakim cudem ceny były niższe w niemczech skoro było wiele kilometrów dalej i transport nawozu tam też pociągnął nie małe koszta ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Vvojtas1, jak chcesz przekonać niemieckie czy francuskie społeczeństwie do tego aby płacili większe podatki na rzecz naszych rolników? Bo to z ich kieszeni pójdą na nas pieniądze. Chciałbyś aby z naszych podatków poszły pieniądze na wyższe dopłaty dla Rumunii, Bułgarii czy nowych państw członkowskich? Na razie mało wpłacamy i dużo wyciągamy i oby tak było jak najdłużej. Tak jak hubertuss wspomniał, Niemcy, Francuzi czy Anglicy wpłacają do UE budżetu lwią cześć pieniędzy i to oni dyktują warunki. Przystępując do UE doskonale o tym wiedzieliśmy i wiedzieliśmy że zbyt dużego głosu nie będziemy mieli. Chyba, że będziemy wpłacać tak samo duże składki jak Niemcy. Ale kiedy to będzie? Nie pamiętam z historii aby słabszy kraj dyktował warunki większym.

 

Bo chodzi o ilości rafalkomm555. W Polsce ilu rolników to tylu pośredników. Zamów w puławach kilkanaście tirów nawozu to będziesz miał o wiele mniejszą cenę niż niż w hurtowniach. A wiesz dlaczego? Bo omijasz marżę, podatki i wielokrotne koszty transportu. Dlatego w Niemczech wychodzi nawóz tańszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

StasiekS

Ja nie proponuje większych podatków tylko sprawiedliwsze rozdysponowanie budżetu tego którym UE dysponuje. Podatki są jakie są tylko że od polityków zależy jak te pieniądze będą podzielone, a głosują nad tym wszystkie kraje z UE a głównym i podstawowym kryterium ważności/ilości głosu jest liczba mieszkańców danego kraju, co prawda od niedawna kraje takie jak Francja i Niemcy mają trochę więcej do powiedzenia (mają sporo większą liczbę głosów niż by to wynikało z wielkości populacji), ale demokracja rządzi się swoimi prawami i nie jest tak że wszyscy muszą się im podporządkować bo jest to budżet UE, a którym decydują wszystkie kraje a nie tylko Francja i Niemcy.

To Niemiec i Francuz powinien mi wytłumaczyć dlaczego ich rolnik ma wyższe dopłaty tak żeby mnie przekonać, nie na odwrót.

Z nawozem było tak że nie szło zamówić w Puławach tych kilkunastu TIRów. Zamówić mogli tylko ci co mieli układy. Przy tym samym zamówieniu taniej było kupić ten sam nawóz od niemieckiego pośrednika po uwzględnieniu kosztów transportu niż u polskiego producenta.

Poza tym niby Polska wychodzi na plus bo więcej dostaje niż wpłaca do wspólnej kasy. Jednak gdy doliczy się koszty czyli funkcjonowanie całej tej biurokracji, Agencji, to wychodzimy na minus i to nie mały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

vvojtas1 najlepiej napisz nam o co dokładnie tobie chodzi pisząc bardziej sprawiedliwszy budżet UE... Budżet dla naszego kraju nie jest zły tylko, że my w kraju wydajemy go źle... Przede wszystkim duży wpływ na wydawanie pieniędzy ma minister rolnictwa, który ustala kryteria przydzielania pomocy... PROW 2007-2013 był dla nas pewna lekcją, i było widać zmiany ale należy jeszcze te zmiany udoskonalić... Przed nami jeszcze długa droga zanim wszyscy będą zadowoleni... Pozdrawiam

Edytowano przez danield28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×