Skocz do zawartości
BodzioM

Wał przegubowo teleskopowy,wał przekazu mocy.

Polecane posty

BodzioM    0

Witam wszystkich serdecznie :) ,na tym wspaniałym forum jestem nowy,a to jest mój pierwszy "post".Ale do żeczy,mam problem z zakupem wału przekazu mocy.Ma on służyć do Mulczarki czy jak inni to czasem nazywają kosiarki bijakowej,maszyna ma dwa metry,została sprowadzona z niemiec jako używana i nikt tak naprawdę nie potrafił mi powiedzieć jakim wałkiem ma być napędzana.Ostatnio w sklepie przyglądałem się wałkom i tak dla przykładu najmocniejszy wałek z LFMR wygląda jak by miał napędzać co najmniej "rudego 102" a wałek "zachodni" ale troszkę słabszy jest dosłownie dwa razy mniejszy i lżejszy.Czy ktoś z was mógłby mi doradzić co mam zrobić gdzie takiego wałka szukać? Ostatni wałek o mocy ok.400 Nm (z LFMR) po drugim roku się rozpadł w mak :) ,i myślę że ten kolejny musiałby oscylować około 900Nm.Czy musi być to wałek ze sprzęgłem? Zaznaczam że zależy mi na porządnym zakupie.Proszę o pomoc i pozdrawiam wszystkich BodzioM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nitram92    1

Heh witaj na Af !!

Ja najmocniejszy walek jaki mam to 640Nm z Lfmr i chodzi doslownie przy przy wszystkim [kosiarka, gnojarka, brona wahadlowa pozyczona, opryskiwacz i agragat pradotworczy wojka . Nigdy sie nie ukreci,l przy agregacie to ciagnik przygasal ale walek spoko. Raz wymienilem w nim lozyska [mial juz luzy] i to wszystko kiedys jak chodzil duzo przy kosiarce jeden przegub sie zapiekl ale wd40 i nadal chodzi . Od tego momentu pilnuje regularnego smarowania Jedyny mankament to to ze troche wazy. Nigdy nie widzialem walka 900Nm Jakie zapotrzebowanie na moc ma ta kosiarka? jaki ciagnik z nia wspolpracuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

na cenie ci chyba bardzo nie zlezy bo chcesz dobry wałek.był gdzies temat o walkach poszukaj troche :) z lfmr bedzie chyba spoko tylko mocniejszy jak 300Nm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrzej2110    529

jak 400Nm był za słaby to co mówić o 300 :)

 

ja teraz kupiłem wałek do napędu sieczkarni wałek o mocy 540 Nm. dla mnie wystarczy. Wałek pracuje w prostej linii. Ja brałem ze sprzęgłem jednokierunkowym (bo taki mi jest potrzebne). Wałek długości 510mm kosztował ponad 600zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BodzioM    0

Witam ponownie,Szukajki oczywiście używałem i znalazłem coś w tym samym temacie,ktoś się pytał o to czy lepszy jest rurowy czy frezowany a mi nie o to chodzi.Ja chciałbym poznać wasze opinie na temat tych z LFMR.Jeśli zaś biegnie o ciągnik to jeżdżę Fendtem T-Matik około 110 koni.Dzisiaj przyglądałem sie wałkom firmy Watherschield (o ile nie pomieszałem nazwy :) ) i ten kosztował 2000 pln.No wydaje mi się że kupno takiego wałka to już chyba jest akt desperacji,a ja jeszcze w takową nie popadłem.W sklepie facet doradził by śmiało kupować polski bo są bardzo dobre,a jeszcze dodatkowo jakbym kupił ten najmocniejszy to już wogóle spokojna głowa.U niego on kosztuje 915zł a w LFMR powiedzieli mi że wraz z przesyłką wyszedł by 830zł,więc na przysłowiowy kieliszek chleba by człowiek przyoszczędził.No tylko pytanie jak długo to pochodzi.Pozdro,BodzioM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DjKrak    0

Do kosiarki wałek musi mieć sprzęgło. 540 Nm spokojnie wystarczy. Bierz polski po co przepłacać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja mam taki wał http://www.allegro.pl/show_item.php?item=224130529. z przesyłką wyszłomnie koło 430zł i naprawde wał jest solidny.wytrzymuje 630 Nm choć ja bym mu dał troszke więcej :). Myśle że taki powinien ci wystarczyć bo 900 to moim zdaniem troszke za dużo jak na taką maszyne. Z resztą jak wejdziesz na ten link to tam każdy model jest opisany do jakiej maszyny ma przystosowanie więc będzie ci łatwiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BodzioM    0

Witam ponownie,do firmy Asto zadzwoniłem,i dowiedziałem się że nie bardzo wiedzą czy taki wał (630Nm) byłby dobry do mulczarki o szerokości roboczej 2m,gość dodał że najlepiej by było zczytać z maszyny jaką ma moc w kilowatach,ale na tej maszynie nie ma żadnej tabliczki znamionowej.Czy ktoś z was wiedziałby może jaką moc może mieć taka maszyna? Dodam że nie bardzo rozumiem o jaką moc tutaj chodzi czy o moc potrzebną do pracy (ciągnik) czy o jakąś inną moc :) .Opinie są bardzo różne niektórzy mówią że minimum 900 inni że 630 wystarczy.Zakąska z tego wyszła niezła a czas trochę już go

ni.Proszę o pomoc.Pozdrawiam BodzioM.

P.S.No i jeszcze jedna ważna sprawa jak zauważył kolega DjKrak trzeba by chyba wał ze sprzęgłem,ale czy napewno?

No i z jakim,kierunkowym czy ślizgowym czy jakimś innym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Axial    7

Mulczarka i to jeszcze o szerokości roboczej 2m to straszne opory!

Wał musi mieć sprzęgło kierunkowe-napęd tylko po stronie ciągnika i musi wyglądać "jakby miał napędzać Rudego 102".

Kup najmocniejszy z LMFR-u i worek części do niego to sezon obskoczysz :).

Zachodnie będą lepsze /Walterscheid, Bondioli&Pavesi/ ale do używanej maszyny nie radzę. A w jakim stanie ta mulczara? W jakim terenie ma pracować? Jak bijaki? bo może być problem - to cholerstwo najczęściej wyważa się z nożami co bardzo komplikuje życie.

Pracuje na wprost czy to maszyna na wysięgniku - w takim przypadku może być potrzebny szerokokątny.

Miłej pracy życzę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BodzioM    0

No to że opory ma to jest fakt,bo poprzedni wałek około 400Nm rozsypał się w mak,szczęście że mi Wom-u nie wyłamało,bo i bez tego się tak wściekłem że na łące resztkami wałka po drzewach rzucałem ( :) żart).I wtedy powiedziałem sobie że kupić trzeba wałek który więcej takich problemów nie przyspoży.Tylko no jak widać nie bardzo wiadomo jaki kupić,choć faktycznie skłaniam się bardziej ku temu największemu.Sama mulczarka też już się prosi o wymianę noży,czy ktoś może wie jak to się wyważa lub gdzie to można zrobić?A może z dużych noży wahadłowych zmienić na tzw.młoteczki?Acha i maszyna pracuje z reguły w baaaardzo ciężkim terenie i montowana jest z tyłu na wprost więc wydaje mi się że zwykły wąsko kątny wał wystarczy.Tylko no właśnie te (kup worek części do niego to sezon obskoczysz )mnie poprostu przeraża ponieważ jak życie pokazało awarie się zdażają z reguły w najmniej odpowiednim momencie.Kurcze ciężkie życie rolnika a jeszcze jak wczoraj widziałem podlizuchę Leppera w "Teraz my" to już wogule człowieka Zalewa ... , ale to już temat na inny dział tego forum.Pozdrawiam BodzioM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

powiedz że masz ciągnik 110 km i ma być wałek tak wytrzymały żeby ciągnik nie dał rady go rozwalić :) nawet jak by kosiarka miała zapotrzebowanie 150 km to i tak się ci słabszy nie rozwali bo ciągnik nie da rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hinco    0

No ja jeżdże rozdrabniaczem u kolesia i kiedyś maszyne pożyczył c360 3p i wałek ukręciło, a wałek był 400NM z tego co pamiętam, teraz też kupił 400NM zobaczymy czy ciapek da mu rade :)

Tylko maszyna jest pancerna homemade i szerokość ciapka ma (180? jakoś tak)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Też mam z LFMR akurat 450 NM. Pracuje przy opryskiwaczu i rozsiewaczu. Do rotrzasacza obornika mam orginalny stary od niego (na dwa wpusty) i wytrzymuje już ponad 20 lat :). Ale mam jednego znajomego co nie chciał wydawać grubej kasy za wałek i sam sobie zmontował :). Kupił dwa krzyżaki i 2 kwadratowe rury aby jedna wchodziła w drugą, dobrze przyspawał krzyżaki i wałek chodzi jak malina :) i to nawet w większych maszynach (prasa krone vario pack i jakaś sieczkarnia do zielonki).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u nas też gośc zrobił sobie taki wał i jak narazie chodzi ( i pewnie chodził będzie) tyle że on nie ma ciężko bo chodzi w zwykłej prasie ale nomen omen bałbym sie takim wałem pracować żeby przypadkiem w potylice nie dostać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529
u nas też gośc zrobił sobie taki wał i jak narazie chodzi ( i pewnie chodził będzie) tyle że on nie ma ciężko bo chodzi w zwykłej prasie ale nomen omen bałbym sie takim wałem pracować żeby przypadkiem w potylice nie dostać :)

 

wykłej prasie? ja przy 224 mam drugi wałek i już był naprawiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54
wykłej prasie? ja przy 224 mam drugi wałek i już był naprawiany.

 

Też kiedys miałem taką prasę i tam był wałek naprawdę porządny, na frezach, ale ile NM to nie wiem, bo osłony nie miał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balzak    2

Ja mimo to polecałbym sprzet od sąsiadów z zachodu czyli firmy Walterscheid chyba największa renome ma ta firma na świecie w produkcji takich urządzeń, a wykonanie jest naprawde solidne mam dwa wałki tej firmy i jestem bardzo zadowolony z nich, lecz uprzedzam koszta zakupu mogą być duże nawet do kilku tyś Euro!!! więć życzę udanego wyboru

 

 

Pozdrawiam Balzak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BodzioM    0

Witam ponownie.Jeśli chodzi a samoróbki to może i faktycznie miało by to jakiś sens,ostatnio nawet przyglądałem się krzyżakom wału napędowego od jakiegoś ciężarowego auta i powiem że zrobić wał na podstawie takich podzespołów nie byłoby może i głupie,ale doliczyć by trzeba było jakiegoś odpowiedzialnego spawacza,dobór odpowiednich widłaków,a takie krzyżaki są z regóły niestandardowych rozmiarów,no i solidną obudowę.A potem zaświtał mi w głowie może zakup jakiegoś używanego za granicą (często sprowadzam samochody z niemiec) takiego właśnie Watherschielda,tylko że czasu już trochę mało.I tu mam do was jeszcze jedno pytanie bardzo często kupuję autka przez internet,i wiem że są również strony z używanym sprzętem rolniczym Np.http://www.landtechnik.de/tb/index.php?svLang=de ,znacie może jakieś inne tej podobne stronki? Powiem szczerze że wydaje mi się że na tym forum powinny znajdować się linki do takich ciekawych stron zagranicznych (propozycja dla Administracji Agrofoto <_< )

Pozdrawiam BodzioM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Po pierwsze:

- nie rób żadnych samoróbek-może będą wytrzymałe? ale w domowych warunkach naprawdę trudno jest zrobić idealnie wałek. Wycentrować rurę przeguby i wszystko wyważyc to nie lada sztuka,

Po drugie:

- jeżeli wałek to polski - margines przeciążenia większy i łatwiej o części do naprawy,

Po trzecie:

-wałki zachodnie mają mniejsze marginesy przeciążenia i w związku z tym łatwiej się ukrecają,

I pamiętaj o:

- koniecznie zadbaj o osłony na wał i krzyżaki, no chyba że chcesz mieć kłopoty,

I na koniec to co już ktoś pisał - odpowiednia konserwacja, smarowanie i praca w odpowiednich warunkach.

Powodzenia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Witam, potrzebuje rady w sprawie doboru wałka.

Wałek będzie pracował z kosiarką rotacyjną, opryskiwaczem 400, rozsiewaczem i czasami glebogryzarką jaki wałek będzie najlepszy o jakiej mocy i jakiej długości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1059

Długość coś koło 70 cm ja mam taki do opryskiwacz i do rozsiewacza.Polecam wał na wieloklin a nie z rurki bo z rurki może nie wytrzymać obciążenia w rotacyjnej i glebogryzarce.

Edytowano przez Piotruniu25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruniu25    1059

Nie wiem o co ci chodzi z tą mocą ale jeśli chodzi o wałek z wieloklinem to on jest wystarczająco mocny to tych maszyn co podałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×