Skocz do zawartości
WyDaB

Szacowanie szkód przez ubezpieczycieli!

Polecane posty

PZU    0

wg OWU 25%- 10%. Niestety tak to wygląda, tłumaczone jest to tym, że możesz coś zasiać na danym polu... mój rejon szkody w rzepakach i zbożach w większości 100%.... żal mi plantatorów, bo to nie pierwszy rok pod górkę.. z tego co się dziś dowiedziałem concordia już nie zawiera ubezpieczeń- nie wiem czy wcale nie ma oferty, czy też zostawili jedynie od gradobicia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

@PZU wskaż mi proszę, czy w przypadku zgłoszenia szkody z lekkim poślizgiem np po 15 kwietnia i szkodzie całkowitej z powodu złego przezimowania możemy liczyć już na 40% czy też zostanie ustalony faktyczny termin powstania szkody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PZU    0

faktycznie ustalone, szkoda jest z przezimowania, a nie z przymrozków wiosennych. Swoją drogą to forum to kopalnia wiedzy dla mnie, rozmawiając z plantatorem trzeba mieć wiedzę, widzę że tutaj mogę sporo się dokształcić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WyDaB    0

PZU witamy na forum! Extra jest wywołać "wilka z lasu", faktycznie można się tu sporo dowiedzieć i np.sam zrezygnowałem z wygórowanych roszczeń jeszcze przed wizytą likwidatora.Jednak jak dla mnie jest już temat RZEPAK zamknięty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@PZU Witam! jakie są podstawy legislacyjne "obowiązku ubezpieczenia 50 % upraw i idąc dalej sankcji za brak ubezpieczenia. Jaka jest droga administracyjna braku ubezpieczenia a sankcji w dopłatach?

Edytowano przez SOKOL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niespełnienie obowiązku ubezpieczenia wiąże się z obowiązkiem wniesienia opłaty o równowartości 2 euro od 1 ha. Od 2010 r rolnicy ubiegający się o wsparcie (dopłaty pośrednie) w przypadku wystąpienia klęsk będą musieli okazać polisę ubezpieczeniową na 50% wartości produkcji - (wymóg unijny)- Art. 11 rozporządzenia KE 1857/2006 w sprawie stosowania Art. 87 i 88 Traktatu Unijnego).

obowiazek kontrolowania rolnika leży po stronie gminy ale na zdrowy rozum żaden wójt nie będzie kontrolował i karał swojego elektoratu wyborczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daras77    1

Ja jestem ciekaw dlaczego agenci ubezpieczeniowi straszą nieświadomych rolników "jak pan nie ubezpieczysz to zabiorą dopłaty".Odpowiedż nasuwa się sama....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PZU    0

Ustawa nakłada na rolnika taki obowiązek, czy jest to sprawdzane zależy tylko od. Myślę jednak, że upomną się o swoje, bo rolnika nie zaboli 2 euro od ha, a do gminy będą to już realne korzyści. Mało kto wie, ale taki obowiązek leży również po stronie hodowców.. 50% zwierząt również powinno być ubezpieczonych ( chodzi o zdarzenia losowe)

Edytowano przez PZU

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mietek180    0

Kurcze właśnie ja miałem ubezpieczone na 16 tysia a dostałem tylko 25 % , dla mnie to tak jakby głupiego ze mnie ktoś zrobił ubezpieczyłem na zimę i za to zapłaciłem , mówicie że można zasiać jeszcze raz ale przecież to już odrębna sprawa bo to na nowo trzeba ubezpieczyć , to po co jakieś figle że ubezpiecza się na np jak w moim przypadku na 16 tysia tylko powiedzieć konkret że będzie tylko 25 % tej wartośći wypłacane to takie nabijanie kogoś w butelkę . Nie mam pretensji do kolegi tylko do tego systemu , bo wszystko drożeje , kolejne zasady i rygor narzucany na rolników a zyski te same :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PZU    0

Masz słabego agenta, ja zawsze mówię ile realnie można się spodziewać.... tym bardziej, że nie ma o tym w OWU....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

agentów trzeba pilnować przy szacowaniu szkód, u Ojca jak jakaś sztuka padnie to od razy wyciąga wszystkie faktury i wycenia daną sztukę bo ci zza biurka to mają w większości przypadków marne pojęcie o rolnictwie i wszystko do jednego worka aby wypłacić jak najmniej. Tak samo z uprawami, chodzić pokazywać, przedstawiać ile zmniejszyła się obsada, ile wydaliście. Jak mu przedstawicie niezbite dowody ile straciliście to i odszkodowanie będzie większe.

Mój plac sąsiaduje z polem, kolesiowi wymarzło ok 75% żyta, przyjechał z ubezpieczycielem, nawet na pole nie weszli coś tam popatrzył ( nie wiem dokładnie co robili bo Mnie interesowało tylko to, że Mi wyjazd cham zastawił ;[ ) i się zawinęli koleś ponad 200ha a nawet mu się na pole wejść nie chciało i walczyć o swoje. Natomiast jego sąsiad, z tym samym ubezpieczycielem (znowu cham mi wjazd zastawił, ale tym razem srebrna kijanka dojechała :) ) to dobrą godzinę go po polu ganiał i palcami pokazywał.A gość ma 50-60ha :) Wieść Parafialna niesie (więc info 100% nie pewne) że ten mniejszy dużo więcej wydarł kasy. Także walczyć o swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mylisz pojecie agent to osoba która sporządza polisę a osoba która szacuje szkody to likwidator potocznie nazywany w środowisku szkodnikiem

Edytowano przez PROXIMAMICHAL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

jak dla Mnie to możesz ich nawet dzielić na agent, likwidator i zakonnica, dla Mnie wszyscy to agenci ubezpieczeniowi, grunt że wiesz o kogo mi chodziło

szkodnik pierwsze słyszę, szkodnika to się na pole nie wpuszcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
parada    0
Napisano (edytowany)

Jeśli o mnie chodzi to ubezpieczenie zawarte z firmą PZU to kpina, łączna suma ubezpieczenia to ponad 22500,00zł i za niecałe 4 ha dostałem 5tyś i odejmując składkę jaką zapłaciłem od tego to dostałem niespełna 4200zł w porównaniu do hdi to śmiech .MAM PYTANIE W ZWIĄZKU Z TYM ,po wpłacie na konto firma P PRZYSYŁA w kopercie wszystkie ich wyliczenia i pomniejszenia takie jak np.udział własny i na końcu drobnym drukiem cytuje-UWAGA.w związku z wystąpieniem szkody w uprawie przed 15 kwietnia zostało zastosowane zgodnie z umową ubezpieczenia zmniejszenie wysokości szkody do 25% wartości plonu.Jak mam to rozumieć przecież szkoda była całkowita i jeszcze jedna sprawa mój rzepak był jeszcze ubezpieczony od gradu podtopień czy nie należy mi się jakiś zwrot z tytułu nie wykorzystania pełnego pakietu ubezpieczenia oferowanego przez ubezpieczyciela. A MOŻE warto zapytać prawnika?

Edytowano przez lukaczmarek
Błędy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PZU    0

" MORZE" warto poczytać warunki i zmienić agenta, który raczej ci wiele nie przedstawił... Co do pytania, to jest tak jak w AC- szkoda całkowita to wygaśnięcie ubezpieczenia... Pisałeś o HDI, ale chyba edytowałeś post.. idź do tej świetnej firmy, oni podobno sami ci pole zaorają i zasieją jary rzepak.. zamiast snuć wnioski wystarczy poczytać warunki, a nie sugerować się innymi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Panie PZU chciałbym się dowiedzieć dlaczego przyznane odszkodowanie nie pokrywa nawet kosztów poniesionych na uprawy. skoro szkoda jest 100% a ubezpieczenie na 5000 zł/ha??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warzywkopl    21

. idź do tej świetnej firmy, oni podobno sami ci pole zaorają i zasieją jary rzepak.. zamiast snuć wnioski wystarczy poczytać warunki, a nie sugerować się innymi.

czytałem uważnie obie umowy i jestem bardzo zadowolony z usług HDI a nie tego dziadostwa PZU, po ostatniej powodzi Pozwól Żydowi Ukraść na polu gdzie woda wymyła wszystko stwierdzili, że strat było całe 50% a HDI dziwnym sposobem na polu odok, które dzierżawię dało 100% ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122
idź do tej świetnej firmy, oni podobno sami ci pole zaorają i zasieją jary rzepak.. zamiast snuć wnioski wystarczy poczytać warunki, a nie sugerować się innymi...

 

Przynajmniej płacą jak należy i co najważniejsze nie ma czegoś takiego jak w firmie P- wyszukiwania (dosłownie) żywych roślin na m2. Jeszcze firma ta wiedzie prym wśród ubezpieczeń, lecz coraz więcej ludzi otwiera oczy.

Porównując analogicznie zeszły rok do tego, w firmie HDI otrzymałem (za podobny stopień wymarznięcia, areał) jakieś 140- 150 % więcej odszkodowania niż w firmie P, zaznaczając przy tym, iż w firmie P miałem rzepak ubezpieczony na wyższą kwotę. Tyle mam do powiedzenia o tej "firmie"i życzę przemyślanej decyzji przy zawieraniu kolejnych umów ubezpieczeniowych w przyszłym sezonie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PZU    0

Ja nie jestem od warunków, a od sprzedawania.... w przyszłym roku jednak zobaczycie sami... HDI oficjalnie stwierdziło że chyba nie wejdzie w uprawy, a concordia ma ogromne straty.Już teraz obie firmy zrezygnowały z ubezpieczenia od przymrozków, można jedynie zawrzeć ubezpieczenie od gradu,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PZU    0

fakt jest taki, że ubezpieczenia upraw są naprawdę mało opłacalne dla firm ubezpieczeniowych. Co do stawek mają ograniczenia w postaci magicznych 6%, jeśli powyżej to unia nie dopłaca co blokuje możliwość podwyższenia stawki i zaproponowania lepszych warunków. U nas w kuj pom, szkody 100%...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaniuka125    0

Bardzo irytują mnie dwie sprawy w pzu!

1.-jeżeli jest ponad 20 roślin na m2 to szkody nie ma,mimo że posiałem 40 szt na m2 i mam straty na poziomie 50%

2.-100%szkody równa się 25% wartości i wypłaty ponieważ ja coś jeszcze posieje na tym polu!!!A co kogo obchodzi czy ja posieje czy nie a może ugorem zostawie,100% straty =100% wartości plonu do wypłaty,przeciesz zgineło mi wszystko a nie 25%

P.S-zgłosiłem rzepak na powtórne oględziny lecz pan który przyjechał stwierdził że rzepak już kwitnie i on nie ma zamiaru się brudzić więc nie uznał nic tak jak jego poprzedniczka,lecz ja szacuje straty na min 40%,miejscami nie ma 20szt na m2 lecz wg nich straty=0% pisałem odwołanie lecz narazie brak odzewu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×