News
Zaloguj się, aby obserwować  
kumulus

likwidacja dzikich krzewów i drzwe-samosiejek - co wolno?

Polecane posty

kumulus    0

Witam Szanownych Forumowiczów

Jedną z moich działek od kilku lat mocno zaniedbałem (3 ha, V kl, piaski, strome pogórki), mocno zaniedbałem przez prawie 10 lat, więc wyrosło trochę samosiejek. Obecnie planuję "odzyskać" tę działkę. Proszę o podpowiedź czy mogę bez obaw wyciąć samosiejki - z których największe to kilka szt brzóz ok 15-20 cm średnicy przy ziemi? W Gminie wolałbym narazie nie pytać, obawiam się że urzędnicy długo będą się zastanawiać a i tak na wszelki wypadek nie pozwolą, a ja chciałbym jeszcze zdążyć zasiać.

Może ktoś z Państwa już to przerabiał?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arektom    0

najlepiej idz do gminy i poproś o pozwolenie na takie samosiejki bez problemu ci wydadzą i będziesz wycinał bez strachu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    67

Polecam wizytę w gminie i pozwolenie na wycinkę. Ostatnio głośno było o dzierżawcy działki który aby ją przywrócić rolniczo wyciął kilka tysięcy brzózek powyżej 10 lat i kara finansowa dla niego może sięgnąć 30mln zł!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kumulus    0
Napisano (edytowany)

najlepiej idz do gminy i poproś o pozwolenie na takie samosiejki bez problemu ci wydadzą i będziesz wycinał bez strachu

 

A czy napewno dostanę pozwolenie na wycięcie wspomnianych brzóz?

Moja gmina (status miejski, nie jest zbyt przyjazna rolnikom) i idąc tam wolę wiedzieć co muszą a co mogą - bo to jest duża różnica

Edytowano przez kumulus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    154

my pisaliśmy o wycinkę topól o obwodzie do 8cm bo takie podaliśmy w podaniu.

papier dostaliśmy na tę średnicę.

A co zostało wycięte ...


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kumulus    0

Dzięki, to jest jakaś myśl. Tylko ciekawi mnie do jakiej średnicy gmina wyda pozwolenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    154

Jest to określone w jakiś przepisach.

Poszliśmy zapytaliśmy się w UG co można wyciąć i to co można było wyciąć to wpisaliśmy na podaniu. Przyszła decyzja, piła do rąk i dziś tam jest łąka a po korzeniach śladu nie ma.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    205

do 5 lat mozna wyciac bez zadnych papierow, wszystko zalezy od tego jakich masz sasiadow.


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
    • Przez Magda_86
      Witam.
       
      Ostatnio mi ktoś powiedział, że oprócz książki oprysków kazdy rolnik musi prowadzić plan nawozowy. Czy to prawda? 
       
      Chciałam dodać ze nie mam zwierząt i mam trochę mniej niż 15 ha - głównie produkcja zbóż. W 2014 otrzymałam MR
    • Przez Edek777
      Zgodnie z Ustawą z dnia  6 grudnia 2018 r. o zmianie ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Od 1.01.2019r zastaje zlikwidowane użytkowanie wieczyste. Wszyscy posiadający grunty w tak zwanym użytkowaniu wieczystym stają się z mocy prawa właścicielami tych gruntów. Co się z tym wiąże, jakie czekają nas formalności, ile będzie nas kosztowało, jakie są bonifikaty opłaty przekształceniowej, jakie mamy z tego korzyści, co ze spółdzielniami mieszkaniowymi, garażami, wszystko przeczytasz tutaj:
      http://albertkredyty.pl/wordpress/uzytkowanie-wieczyste-na-wlasnosc/
    • Przez Alan90PL
      Witam, 
      ostatnio pojawił mi się nie miły problem i chciałbym zaczerpnąć porady jak można sobie z nim poradzić. Otóż aby dojechać do mojego domku letniskowego konieczne jest przejechanie kawałka drogi (kilku metrów) drogą która należy do gminy. Droga ta prowadzi jedynie do mojej ziemi, z racji że bardzo nie miły sąsiad na złość stawiał tam swoje samochody blokując nam umyślnie wjazd. (posiadam wiele zdjęć tak postawionych aut) postanowiliśmy wydzierżawić ten fragment ziemi od gminy z zamiarem zakupu go w przyszłości. Po spotkaniu z wójtem, teren ten został nam wydzierżawiony na 3 lata (z zastrzeżeniem że gmina może odwołać te decyzję). Z racji że jest to dom letniskowy i nie przebywam tam na co dzień, wyżej wspomniany sąsiad, (który mieszka bliżej) podobno przychodził bardzo często do gminy awanturując się by nam te dzierżawę zabrano - co nie oficjalnie potwierdziła nam Pani pracująca na recepcji. 
      Złośliwy sąsiad dopiął swego, i po zmianie wójta gminy, by mieć spokój z "Kargulem", dostaliśmy pismo że od lutego zabierają nam te dzierżawę bez podania żadnego oficjalnego powodu. 
      Moje pytanie to jak można z tym walczyć. Z pewnością sąsiad ten ponownie zacznie stawać tam samochodem, lub powie by stawali tam klienci wynajmujący jego domek letniskowy. Nie koniecznie chcemy być zmuszeni wzywać Policję, czasem kilka razy w tygodniu, często do niewinnych wczasowiczów. 
      Czy gmina może nam zabrać dzierżawę bez podania powodu. Czy orientuje się ktoś, o jakiś krokach prawnych, które moglibyśmy podjąć przeciw złośliwemu sąsiadowi ?
       
      Dodam że opcja dogadania się z owym sąsiadem nie wchodzi w grę, jest to starszy, uparty i bardzo zawistny człowiek. Wszelkie formy rozmowy nie przynosiły żadnych rezultatów. 
       
      Będę wdzięczny za wszelakie porady.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.