Skocz do zawartości
rolnik1113

Zapalanie t25 na orginalnym rozruszniku

Polecane posty

rolnik1113    0

Czy zapala wam rusek na orginalnym rozruszniku bez wyciągania odprężnika? Bo mi to ledwo kręci przekręci 1 obrót przerwa i znów 1 obrót. akumulatory 190ah 2x6v 2 letnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielony33    0

u mnie zapala na samym rozruszniku. odprężnik tylko zimą. sprawdź wszystkie połączenia od aku do rozrusznika i przej żyj rozrusznik (szczotki tulejki i komutator na wirniku) po tym wszystkim powinien odpalać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek5672    53

u mnie też pali na samym rozruszniku ;)

Ale tamten się mi popsuł i teraz mam przekładniowy ;)

Piękna sprawa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

blazek    2

Mój też pali bez problemu na oryginalnym rozruszniku już ponad 20 lat i jest ok musisz dokładnie sprawdzić kable i sprawdż też mase bo u mnie tak było jak oryginał włącznik się rozsypał i założyłem nowy ten przekręcany potem ten wciskany a teraz mam tak że przykręcam kabel srubą i skończyły się problemy z odpalaniem i nie łączeniem masy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamgaleon    4

u mnie też był problem z zapalaniem władka, musiałem przy pomocy odprężnika a ostatnio nawet przy wyciągniętym kiepsko kręcił, rozebrałem rozrusznik no i niestety prawie wszystko do wymiany stwierdziłem że nie będę dokładał do starego rozrusznika bo mnie wnerwiał jak nie szczotki to bendiks, zainwestowałem i kupiłem z przekładnią teraz nie ma problemu:) kręci jak złoto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    111
Napisano (edytowany)

Oryginalny rozrusznik chyba by nie zapalił mojego przyjeżdżonego silnika bez odprężnika. Przecież to ledwo kręci i ma tylko 2,2kW. Wuj jeszcze ma ten oryg. i nie mam mowy żeby mu zapalił bez odpr. A mój zapala teraz.

 

 

Mój ma teraz rozrusznik od C-360 (ten 3kW) i 2 akumulatory 125Ah 690A (z zimy zostały, bo latem był 1) To nawet zimą bez odpreżnika zapala. Co zauważyłem to zima lepiej przewija kompresje niż teraz wiosną (zimą przestawiłem regulator na 'Z' a teraz mam na 'L' bo mi żarówka siadła w reflektorze). A też były problemy z masą, nie chciał kręcić nawet na wyciągniętym odprężniku, Jesienią miałem trochę czasu i dałem osobny kabel z aku na blachę, to zapalał jak szalony z jednej baterii. (Przez ten wyłącznik to 3 razy alternator zmieniłem ;[) Wyczyściłem wyłącznik od spodu i blachę pod nim (była tam nawet wypalona dziura w blasze, tyle rdzy). I palił dobrze do temperatury Ost. Ale przy mrozie tonie wystarczało i daliśmy drugi akumalator. Palił do -15 :D Tylko teraz na letnim ładowaniu te dwa aku nie są chyba całkowicie doładowywane i lekko gorzej pali :(

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SSaPeRR    0

Najlepszą masą jest przykręcenie kabla(-) na blok silnika. Wtedy rozrusznik kręci jak szalony. U mnie władzio ma prawie26 lat i rozrusznika jeszcze nikt nie musiał naprawiać. A żeby w zimę miał lżej odpalać to wstawiona jest grzałka do misy olejowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matiz512    0

Mój rusek bez problemu pali na oryginalnym rozruszniku na akumulatorze 1 x 120A 12V Jedynie jak jest temperatura minusowa to z pomocą spawarki.Jedynie teraz gdy mam padnięty akumulator to przy pierwszym odpalaniu na minut prostownik i pali, a pużniej już bez problemu.Gdy akumulator był dobry to gdy tylko było tak ponad 15 stopni to kiedy chciałem podchodziłem i z pierwszym przekręceniem palił. ale rozrusznik zawsze nasmarowany.teraz niestety chyba muszę kupić nowy akumulator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mar56cin    6

Mi ojciec opowiadał mi, ze jak kupił ruska to niewiedział ze on ma takie cos jak odpręznik :D , i tak pare lat czy to zima czy lato palił bezposrednio-rozrusznik zawsze kręcił.

Dowiedział sie o tym dopiero wtedy kiedy władi zawitał u mechanika-wał posredni pękł ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Nie wiem jakie macie władki że tak wam palą ale u mnie i znajomych z 1980roku mamy zapalić latem bez odprężnika już ciężko a zimą masakra więc powkładaliśmy rozruszniki od naszych ursusów ,teraz to co słyszę zakładają szybkoobrotowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michail94    0

Witam. Niedawno założyłem rozrusznik szybkoobrotowy i chciałem go zapalić to tylko było takie stukanie. Przypatrzyłem się temu bardzie a tam pod deską rozdzielcza była taka cewka (elektromagnes) która służyła do odpalania i styki na niej były przysmażone. Rozebrałem to wyczyściłem nasmarowałem i kreci możne dlatego Ci przerywa bo właśnie na tej cewce są styki przypalone. Mój Władek odpala bez odprężnika jak jest tak 15 stopni nie wiem jak będzie zimą, akumulatory to 2 160 Ah ale takie szroty ze już je miałem wyrzucić ale nalałem wody destylowanej naładowałem i pali bestia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andronek    0

Witaj,

temat już stary, ale potwierdzam to, co SSaPeRR napisał.

Kabel masy bezpośrednio do bloku (bez wyłącznika) a zasilanie z bieguna dodatniego na instalację przez dodatkowy wyłącznik.

U mnie działa rewelacyjnie, akumulatory już 6 lat i nawet w -15stopni pali bez większych problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geo    10

Ja mam wciąż oryginalny rozrusznik i ponad 4600 mth na liczniku. Co prawda akumulatory już lata swojej świetności mają za sobą i żeby go teraz odpalić trzeba użyć odprężnka, ale jak do tej pory odpala. Ze dwa razy tylko ten rozrusznik rozbierałem z powodu wadiwej pracy włącznka elektromagnetycznego. Oprócz włącznika masy problem właśnie leży także często po stronie włącznika elektromagnetycznego. W tym włączniku są miedziane śruby, i tależyk połączony z elektromagnesem. Styki tych elemengtów lubią się nadpalać i zamiast stykać się całą powierzchnią stykają się tylko częścią. Wystarczy czasami wyczyścić styki przy pomocy paieru sciernego, raz pomogło obrócenie śrub o 180 stopni, a za drugim razem wymieniałem i śruby miedziane, bo jedna była już mocno wypalona. Najciekawsze jest to, że przed rozkręceniem rozrusznika i wszystkich kabli traktor ledwo pali na odprężniku, a po ponownym złożeniu i sprawdzeniu wszystkich styków na tym samym akumulatorze pali bez odprężnika. Po drodze jest wiele styków na których występują jakieś tam straty prądu. Te straty się sumują dając w efekcie trudności z rozruchem. Dodam tylko, że Władka mam od nowości i jak był nowy palił nawet w 25 stopniowe mrozy bez większego problemu. Teraz już nawet przy -5 uruchomienie jest problematryczne, ale za bardzo się tym nie przejmuję, bo nie jest to mój jedyny traktor w gospodarstwie i zawsze mogą go rozciągnąć np. moją renią :). A potem to już sam pali. Może za jakiś czas zdecyduję się na rozrusznik z przekładnią, ale to jak będę miał więcej gotówki na zbyciu ;).

PS Jakość nowych śrub miedzianych daje wiele do życzenia. Oryginalne były odkuwane z ***rdszego rodzaju miedzi. Nowe są przeważnie wykonywane na tokarce (podróby) i przez oszczędności na materiale wykonywane są ze zbyt małej średnicy wałka miedzianego, co daje w konsekwencji zbyt małą srednicę łba śruby, a przecież to decyduje właśnie między innymi o prawdłowym styku elementów przewodzących prąd. Uważajcie więc na podróby części zaminnych.

Edytowano przez Geo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ari321    0

U mnie to w zimie się odpala bez odrężnika a w lecie to z odprężnika

Edytowano przez ari321

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pronarek
      mam pytanie jak zamontowac rozdzielacz hydrauliczny we władku i czy według was jest sens montowania masztu od widlaka na przód czy wytrzyma os itd.
      czekam na odpowiedzi mój tata mówi ze to spokojnie wypali.(i tak zaraz złożymy wniosek na tura do mtz ale jeszcze nie wiem jakiego wybrac)
    • Przez adi972
      dlaczego w ruskim jak wrzucam wsteczny i na 1 to coś huczy
    • Przez Kondzik100
      Mój władek ma za małą dawke paliwa i sie zastanawiam gdzie mu sie ja podkreca . I tu mam do was pytanie gdzie i czym sie podkręca ??
    • Przez Eliasz
      Witam
      Ostatnio jadąc sobie drogą zauważyłem że na kopalni w dzrzewkach robi t-25 tylko z przednim napędem gdy zajechałem do domu sprawdziłem w swoim Władku czy posiada jakieś wyjście jest tam coś takiego chyba to czyli taka pokrywka z boku skrzyni tylko nie wiem co jest pod nią bo nie miałem czasu rozbierać
      i moje pytanie brzmi następująco ile może kosztować napęd i gdzie mógłbym go dostać oraz najważniejsze czy będzie on pasował
      Z góry wielkie dzięki
    • Przez wladek_t25
      Witam
      Po odpaleniu na jałowym bietu gdybdodaje gazu to z 700 obr. na 1800 zbiera się elegancko, lecz sprawa się typie gdy chwilę pojeżdze. Pod lekkim oporem wejście z 900 obr. na 1500-1600 to zajmuje z 10 sekund!! Nie wiem w czym rzecz, od średnich do max obr. wkręca się tak jak powinien. Pompa po regeneracji, nowa sekcja. Próbowałem delikatnie podregulować dawkę paliwa na większą, i to też nic nie dało. Kąt wtrysku idealny, co do mm. Co robić Panowie? Mam drugą pompę Ale w niej trzeba by było ustawić poprawną dawkę paliwa na stole probierczym. Jest może ktoś z okolic Elbląga i mógł polecić dobrego pompiarza? Ja zawiozłem do niby specjalistycznego zakładu to zmienili sekcję i mi ją oddali, nawet na stole jej nie regulawali bo założyłem ją to musiałem obroty regulawać i ten wkręt stop od gaszenia bo wykręcili. Zawiozłem drugiego zakładu w okolicy to opowiedzieli że pomp od ruskich nie przyjmują...
×