Skocz do zawartości
rollo29

Wyłudzanie płatności bezpośrednich

Polecane posty

marzencia    6

apropo nawozów.. sąsiad co roku wozi saletrę w big bagach z tarnowa,po 600,- za tone.. oczywiście on robi interes na tym, ale choćby nawet skąd takie ceny na sklepach?! przecież to złodziejstwo w biały dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Jakie złodziejstwo. Dolicz do tego podatki, ceny transportu, koszt magazynowania to wyjdzie, że pośrednik nie ma kosmicznej marży. Dolicz do tego często kredyty bo za coś trzeba się rozwijać i już po marży. Zamiast narzekać zbierzcie rolników i sami zamówcie u producenta. Problemu nie widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Nie wiem co za problem. Po co żale na forum wypisywać. Jeśli macie podejżenie, że ktoś pobiera dopłaty nie obsiewając pól. Wystarczy odpowiednie pismo do arimr skierować. Wyłudzenia to normalka ilu kupuje ziemię po to tylko aby zusu nie płacić tylko krus. Zajdą sobie jelenia co im uprawia bo przecież są rolnikami. A potem rolnikom obrywa się za niski krus. A ilu go wyłudza. To samo tyczy się dopłat ktos kupi glebe znajdzie frajera co ją obrabia a on czysty pieniądz bierze.

Startowałem 3 lata temu w przetargu na ziemie z ANR niektóre działki zarosnięte brzózkami, jakis gosciu z miasta dał taki czynsz ze dałem sobie spokój, ale co sie okazało, on tych pol wogóle nie uprawia. Zgłaszałem ten fakt do ANR, bo jednym z warunkiem dzierżawy było uprawa tych pol i utrzymenie ich w dobrej kulturze rolnej. Pisałem pismo do ARiMR że ta osoba tych pol nie uprawia a bierze za nie dopłaty. Cisza jak makiem zasiał. W zeszłym miesiacu na przewodniczacego Izb Rolnych wybrlali mojego znajomego, byłem u niego i on sie tym zajoł i dostal takie pismo z ARiMR że teraz agencja nie moze przeprowadzić kontroli. A w zeszłym roku kontrolowali cała naszą wioske ale widocznie tylko nie te pola. Widać ze dalej są równi i równiejsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kojak    0

Nie chrzań mi, że nie nakładają dużej marży przy handlu nawozami. Akurat wiem jak to wygląda i za co ci ludzie tak się rozbudowują. Na handlu nawozami i węglem gościu się dorobił już kilkunastu wiatraków prądotwórczych. A właśnie jak się tylko zaczęły dopłaty do ziemi to nagle w następnym roku zaczął inwestować w elektrownie wiatrowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Podałeś tylko jeden przykład. Ja mogę Ci podać kilka przykładów gdzie sprzedawcy nawozów nie mają luksusowych domów, wiatraków i aut. I kosmicznych zysków nie mają. Ale mogę podać Ci kilka przykładów rolników którzy żyją lepiej niż oni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33

Kojak w twoich postach widać tylko zazdrość, jak gościu zarobił uczciwie a nawet jeśli nie (w Polsce to nic dziwnego) to możesz sam się zająć handlem nawozami... Zajmij się lepiej uprawą swojego pola i skup się na tym a nie na tym kto zarabia więcej... Najlepiej się w końcu pogodzić z gospodarką wolnorynkową, która rządzi się takim a nie innymi prawami... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Polak nic tylko nażekać i zazdrościć potrafi. W Polsce jest swoboda działalności gospodarczej, otwórzcie hurtownie z nawozami i tez kupicie sobie BMW co za problem. Sprzedaż nawozów węgla czy innych tym podobnych to działalność sezonowa. Podatki za metry pensje dla pracowników itd płacić trzeba cały rok. Otwózcie taki biznes to się przekonacie.

Co do pism do anr znam podobną sytuacje. Ludzie dzirżawią glebe na krus. Na działce krzaki rosły. Poszło pismo do anr i po miesiącu sprawdzili. Dzierżawca dostał pismo z info o wystawieniu gleby do przetargu. W przypadku opisanym powyżej być może dzierżawca ma jakiś układ w anr stąd mała ich rychliwość do kontroli. Ale gdy nawet ja przeprowadzą, wystawią glebe do przetargu. To i tak jest problem oni mają takie umowy na dzierżawę czy tez nie chcą ich rozwiązywać, że istnieje w praktyce możliwość kupna ziemi tylko z dzierżawcą. Więc ludzie się na to nie rzucają. Bo dzierżawcy nowy nabywca wywalić nie może.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PL01    0

Masz rację, nowy właściciel wywalić nie może dzierżawcy. Ale może podnieść mu czynsz do nieba i wtedy dzierżawca sam rezygnuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

@PL01-masz po części rację. Jeśli umowa dzierżawy ma datę jej wygaśnięcia (umowa terminowa) to dzierżawca ma prawo do użytkowania gruntu do jej wygaśnięcia (nawet jeśli właściciel gruntu zmarł) ale jeśli jest to umowa bezterminowa, to można wypowiedzieć taką umowę (oczywiście zachowując terminy wypowiedzenia).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kojak    0

A po co ja mam się handlem nawozami zajmować. Ja się do handlu nie nadaję i nie będę się tym zajmował, ale w te niskie marże to nie wierze i nigdy nie uwierzę. Może nie wszędzie tak jest, ale w mojej okolicy maja duży zarobek. Tak samo jako po wejściu PROW podrożały maszyny, ziemia i nasiona z centrali. Ale wy pewnie wiecie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

@Kojak co do cen nasion z centrali to podrożały ponieważ państwo przestało dopłacać do hodowli ( wymóg UE) a część tej różnicy w cenie można odzyskać przez dopłaty do materiału siewnego. Ziemia rolna równa do cen Unijnych i dopłaty robią swoje (również swoje trzy grosze dorzucają nowobogadcy co niewiedzą co z pięniedzmi robić).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×