Skocz do zawartości
Kizo

Kto gdzie wyruszył już w pole

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pole
Grześ    3

Poczekajcie spokojnie zawsze można to zaorać. Raz też pszenżyto mi porosło. Jak przeszło przez kombajn to kiełki sie połamały. Tylko nie wiem jak było z wartością paszową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Józek    0

No część kiełek pewnie odpadnie. Na klepisku można trochę przykręcić i kiełki po odpadają. Ale jak tak dalej pójdzie to nie wiadomo co będzie. A wiecie czy w ogóle później kupią takie zboże? A Ty Grześ po żniwach? Bądźmy wszyscy dobrej myśli. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2

Ja to tylko chcę zebrać bo i tak na przemiał dla świnek tylko że u mnie dość mocno porosło a do skoszenia to jeszcze troszkę czasu minie. I nie wiadomo jak będzie ze składowaniem bo jak kiełki zostaną to na pewno będzie troszkę wilgotne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Grześ    3

Nie będzie wilgotne jak słończe przygrzeje tylko nie wiadomo czy takie zboże mozna spasać to podczas kiełkowania zachodza jakieś procesy biochemiczne (nie pamiętam jakie) które pogarszają jakość ziarna w celach paszowych.

No ja czekam aż będę mógł wjechać rozrzutnikiem na pole i trochę poorać. A wykosiłem wszystko i ostatniego dnia pogody zwiozłem resztę słomy a tak się jakoś ociągałem z tym zworzeniam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
griga    134

Z 3 lata temu Tato miał gdzieś tak z 20 ton porośniętej pszenicy, jej wilgotnosć byla w normie. Byly duże problemy ze sprzedaża. Na pasze jej nawet nie chcieli, ale co najbardziej zabawne, zawieźliśmy do dużego mlyna we Wr i tam nie było obiekcji. A w skupach nie chcieli :/ A w tym roku jak bedzie dużo takiego zboża to pewnie bedą problemy no i cena pewnie bedzie... taka zę lepiej nie mówić.

 

Do Grześ: pszenica bedzie wilgotna, bo jak bedziesz czekał aż idealie wyschnie to zacznie Ci sie osypywać, juz teraz chwytwasz od dołu kłos i ziarna sciągasz, a cały czas pada. A jak wyschnie to motowidła swoje zrobią, zwłaszcza, żę spora część już jest położona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grześ    3

Mi w zeszłym roku też po tych deszczach w sierpniu wałnoło pszenicę tylko na szczęście wygioła się na wysokości 10 cm. Podjeżdzałem ciut niżej i tak wygoliłem że śladu nie było. A i plon był i świnki większość wciągneły. Nie dziwie się wam wcale że się denerwujecie bo też sam bym był wściekły. Ale z 20 km odemnie na zachód to nawet do połowy żniw nie dobili. Tyle stoi zboża że szok, a z dnia na dzień ciemniejsze. U mnie juz to co się wysiało za kombajnem to wschodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

Ja dzisiaj troszke parkietu pod rzepak powoziłem ale złapałęm 3 calowego goździka jutro będe dalej woził , deszcz padał ale odrazu wsiąkł że na polu się nie lgneło 360 dawałą rade tandemowi rozrzutnikowi , buraki troche się poprawiły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bob32    0

Ja dziś młóciłem gorczyce, miejscami ledwo przejechałem kombajnem- błotko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Józek    0

U mnie jedynym plusem tych deszczów jest to, że buraki odżyły i to znacznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dragon    0

Józek co się martwisz bedzie ok ;);)

 

U mnie tez nie było za wesoło :(:(

 

Ale teraz wszstko wraca do normy :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Józek    0

Po dzisiejszych oględzinach na polu stwierdziłem, że nie jest źle, a mogło być gorzej. :/ Już się tak nie martwie. ;) Dragon ile Ci zostało ha do koszenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomb2    0

U mnie pada i to jesze tak że pada tylko 2-3 godziny w dzień i nie można wyjechać w pole :( Zostało mi jeszcze 7 ha jeczmienia i 2,5 rzepaku no i jeszcze słoma :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grześ    3

Panowi w wielkoposce słoneczko dziś poswieciło więc sobi podorałem kawałek. Ale najpierw sąsiada byłem wyciągać bo został na ściernisku z pługiem :-) kilku innych też podzieliło jego los.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

U mnie teraz pogoda dopisuje dwa dni temu nieco mocniej popadało ale teraz super dzisiaj skosiłem pszenicę jarą nieco ponad 3ha wilgotność od 7,5-10% plon tak ok 5,3t/ha a muszę dodać że na połowie była żadka bo siana po kukurydzy na ziarno i w tych badylach słabo poschodziła. Jutro pozostała pszenica na innym polu ok. 3ha i koniec koszenia zostaje tylko ze 4 przyczepy slomy zwieść i można poplon siać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

ja dzisiaj 2 ha parkietem nawiozłem pod rzepak i zbebrałem kultywatorem podorywkowym jutro orka i siew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtii    5

a co to jest "parkiet"??

dzisiaj pół wioski patrzyło na moją orke,ale to dlatego ze orałem boisko,niestety ale kupiłem działke nieużywaną przez ostatnie 20 lat i dzieciaki tam w piłke grały,wójt obiecał zrobić nowe< kiedyś>

potem robiłem podorywke i sąsiad też chciał , ale 120 nie mozna po wodzie jeżdzić ,długo go wyciągaliśmy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2

No i plany poszły w .... las. 3 dni nie padało i dziś miałem kosić mój dość mocno porośnięty jęczmień. Ale niestety deszczyk znów pada i to mocno a przejaśnić się ma na przyszły tydzień tylko cały czas się zastanawiam czy bezie co kosić bo tych deszczów już może zboże nie wytrzymać. Na wszelki wypadek podjadę do kolegi zapytać czy pożyczy talerzówkę bo może się przydać do pociachania 12 ha jęczmienia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtii    5

dzisiaj po poludniu miałem miećkombajn na polu,pada,

byłem kończyć podorywki,w domu lekka mżawka,na polu ulewa,zatankowałem traktor i wróciłem do domu

trafia mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

a ja miałem pogode dwa dni juz i wziołem sie za ostatnie 4 ha pszenżyta jarego (ziarno grube tylko było bardzo zatke miejscami przez rudy bo pole z glina było wiec o plonie nie ma co mówic...) to chyba wina po desczu bo tak sie kotłowało ze niewiadomo jakiego koloru jest kombajn...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek    2

hehe dzis sie usmiałem za wszystkie czasy ludzie zaczeli ribic podorywki itp a wszyscy siadali na tym błocie...gdzie ci ludzie sie spieszą jak jest sens mieszanie błota :) hehehehe ja do koszenia mam jeszce pszenice jak narazie nie wyrasa tak pogoda sie utrzyma to w niedziele chlastam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Józek    0

Ja wczoraj orałem to w niektórych miejscach robiły się koleiny 50cm i większe, ale ciągnik nigdzie nie stanął. Ogólnie to dobrze się orało, tylko są place gdzie jest bardzo mokro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
griga    134

Nareszcie zrobiła sie pogoda, wiec Ojciec sieje nawóz na rzepak ;) a na dniach przyjedzie 130t wapna i to tez w tym roku do wysiewu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557

my robilismy wczoraj orke, co widac na zdjeciach - niestety mokro jeszcze i ciagnik sie slizgal :( ale juz z5ha zaorane - jak sie uda dzis sie skonczy, pozniej nawoz, uprawa i moze w sobote uda sie juz posiac, a pozniej w koncu zaczne wakacje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×