Skocz do zawartości
UrsusCzesio

Kosiarka rotacyjna nie docina środka

Polecane posty

andrzej612b    86

Bez żartów sześćdziesiątka pójdzie normalnie na dwójce , max na prostych kawał na trójce i niech mi nikt nie mówi że pójdzie szybciej to nie gra FARMA CZY COŚ TAK - z tego co czytam to te maszyny są wadliwe , ja swoją z 1986 r. od nowego koszę bez większych usterek a koszę rocznie ok. 15 ha . - dużo , nie mało ale czas robi swoje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Ja swoja Famarol Meduzą z C-360 bez problemów ganiałem na 4 biegu, oczywiście jeśli łąka bez dołków i kretowisk była

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14
Napisano (edytowany)

60- tak ale zetor przy 2000 na trójce łapie ledwie 11km a na czwórce 16km dlatego pisałem że czeszką potrafiła czasami z naciskiem na czasami, kosić czwórką.Rzecz jasna zdarzało się to gdy trawa na to pozwalała. U 4011 jest podobno szybszy od 60 ale nie zetor przynajmniej nie mój. Jest z tymi prędkościami troche kłopotu bo dwójka jest zdecydowanie za wolna a trójka czasami mogła by być troche wolniejsza, o zdięciu gazu też nie może być mowy bo muszą być obroty WOM-u.

andrzej612b - piszesz że te maszyny są wadliwe -chodzi ci o ciągnik czy o kosiarkę bo nie do końca rozumiem.

panowie rozwińcie temat tego rozrzucania pokosu, ciekawi mnie to, może na coś wpadnę, coś co pomoże mi rozwiązać problem.

Edytowano przez rkuban

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrzej612b    86
Napisano (edytowany)

rkuban - miałem na myśli kosiarki , a zetor rzeczywiście szybszy , w zetorze drugi bieg to jak w C-360 trójka . Zapomniałem dodać że moja kosiarka jest " słupska" na tamte czasy to była chyba jedyna fabryka a sprzęt był naprawdę dobrej jakości . Nad mienie jeszcze że pisząc zetor miałem na myśli zetora 6211 i tu prędkości są dwa razy większe od C-360 , począwszy od jedynki do trójki , zależy jeszcze od wysokości koła .

Edytowano przez andrzej612b

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303
Napisano (edytowany)

Pawlus. W kosiarce nic nei jest wyrobione trzymaki jeszcze jak nowe na talerzach zero zużycia. Poszła kosiarka z MTZ i na 4 przy 1200 obr cieła jak głupia. Czyzby ursus był oczarowany? :o:D

dodam że oczywiscie wom 540

Edytowano przez UrsusCzesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz jest świeża trawa to nie ma co porównywać, być może miałeś coś rypniete w ciągniku i nie było tych 540 obrotów. Ja przeważnie kosze 60 i jakoś nie narzekam, jedynie w ekstremalnych warunkach tne na 1000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

czemu wtedy nie kosił świeżej w pytke to mnie zastanawia. Zobaczymy jak dalej będzie moze ja będę miał okazje sam ją przetestować bo narazie ojciec kosi tak pyr pyr pyr ale docina docina. W ciągniku na bank rypnięte nic nie było. Prasa czy rozrzutnik chodziły elegancko. Być może tutaj inaczej ona stoi przy tym ciągniku. A nic nie regulowałem jak zaczepiłem tak jechaliśmy potem tylko troche cięło skręciłem bo za wysoko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    320

To że inne maszyny chodziły ok to bym się za bardzo nie sugerował ;) Jeśli przy MTZ'cie docina to ewidentnie wina po stronie ciągnika była. No innej drogi nie widzę :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303
Napisano (edytowany)

Jak by wałek stawał to by było czuć bo jednak jak startował z kosiarką to go przydusiło. Dziwne że od nowości tak było potem po remocnie calutkiej skrzyni to samo żadnych zmian B) są cuda na świecie być może wina leżała w tuzie. Inaczej ustawić w MTz inaczej w C-360 inaczej w T25. Nie wiem no nie mam pojęcia czemu tak :D cuda się dzieją. Ale przy 2 tyś obrotów to i tak kosiarka musiała miec większe obroty niz w mtz przy 1200. Ale jaka cisza na łące od razu słychać tylko było bzykanie nozyków i warkot MTZ bez zbędnego Wyyyyyyyyyyyyyyyyyycia :D A ja zawsze myślałem że to Kosiarka tak wyje bo z niczym innym stojąc z boku nie było tak doraźnie słychać a jednak kosiarka chodzi cichutko

Edytowano przez UrsusCzesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14

to znaczy że ty masz po problemie ja drugiego konika nie mam więc pozostaje mi dopracowanie tego co jest. Tylko pokaże się pogoda i wychodzę w łąki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Jak by wałek stawał to by było czuć bo jednak jak startował z kosiarką to go przydusiło. Dziwne że od nowości tak było potem po remocnie calutkiej skrzyni to samo żadnych zmian B) są cuda na świecie być może wina leżała w tuzie. Inaczej ustawić w MTz inaczej w C-360 inaczej w T25. Nie wiem no nie mam pojęcia czemu tak :D cuda się dzieją. Ale przy 2 tyś obrotów to i tak kosiarka musiała miec większe obroty niz w mtz przy 1200. Ale jaka cisza na łące od razu słychać tylko było bzykanie nozyków i warkot MTZ bez zbędnego Wyyyyyyyyyyyyyyyyyycia :D A ja zawsze myślałem że to Kosiarka tak wyje bo z niczym innym stojąc z boku nie było tak doraźnie słychać a jednak kosiarka chodzi cichutko

 

Może obrotomierz Ci walił i wcale nie miał 2000obr.

Ale zapewne coś nie pasowało na TUZ, nie każda maszyna pasuje do każdego ciągnika, np do mojej C-360 jest problem z opryskiwaczem i lejkiem. Przy opryskiwaczu strasznie mało miejsca ciężko się zapina, a przy lejku to zawsze był mocno pochylony do tyłu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej612b    86

A może rzeczywiście jeździcie za wysokim biegiem , proponuję dwójkę i obroty ok. 2000 , kosiarka może np. źle wykaszać drobne turzyce które są śliskie i przy niskich obrotach , luźnych paskach czy tępych nożach połowa roślin może zostać nie do koszona .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Bez żartów sześćdziesiątka pójdzie normalnie na dwójce , max na prostych kawał na trójce i niech mi nikt nie mówi że pójdzie szybciej to nie gra FARMA CZY COŚ TAK - z tego co czytam to te maszyny są wadliwe , ja swoją z 1986 r. od nowego koszę bez większych usterek a koszę rocznie ok. 15 ha . - dużo , nie mało ale czas robi swoje .

 

 

Dokładnie , z mojego taty i ze mnie się smiał zawsze jeden sasiad ,że 2 biegiem kosimy ;) ale tak "wygolonej" łąki na całych łąkach nie było :) a kosiarka (famarol z-105/1) tylko swistała , daj Boże kazdemu takiej kosiarki :D

 

 

 

Czesiu , czyli wiara w polski sprzęt (famarol) powróciła ? B) jedna z nielicznych solidnych polskich kosiarek ;)

 

 

Ostatnio kosiłem lucernę i musiałem wyciągnąć kosiarkę po zimie , zamontowac osłony i natknęła mnie myśl o której juz słyszałem na forum ale przy problemie z inną kosiarką ;)

@ruban - masz w swojej kosiarce osłony brezentowe/fartuch ? może jest za nisko , albo w szwie u dołu zebrała się ziemia przez co jest ciężki i zawija trawę za bardzo ? może to śmieszny pomysł ale próbuję pomóc ;)

 

Hm... znajomy ma kosiarkę też jakąś z tych rzemieslniczych firm , kupioną jakies 5 lat temu , współpracuje z zetorem 7211 i też zawsze narzeka ze mu nie docina , zawsze się denerwował ze nasza stara i swistała a jego nówka i nie bardzo ;) Ale zdjął osłony i kosi nadal , nie wiem czy to coś pomogło ale kosi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Może obrotomierz Ci walił i wcale nie miał 2000obr.

Ale zapewne coś nie pasowało na TUZ, nie każda maszyna pasuje do każdego ciągnika, np do mojej C-360 jest problem z opryskiwaczem i lejkiem. Przy opryskiwaczu strasznie mało miejsca ciężko się zapina, a przy lejku to zawsze był mocno pochylony do tyłu....

a zapinać rozłożoną kosiarke do c-360 to istny hardcore. Zero miejsca. Nie wspomne rotine do C-360 gdzie jeden siedział w rozsiewaczu a dwóch unosili i ten w środku zaczepiał bo miejsca zero lub na leżaka a cięgło troche skręcone i lamp nie ma gdzie przy t25 można tańczyć między błotnikiem a rozsiewaczem nie wspomne już o MTZ gdzie jest już naprawde odległość ramion jest duża.

 

Tak pawle wiara powróciła w famarola :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14
Napisano (edytowany)

@ pawlus224 - sprawe fartucha też przerabiałem, ciąłem na zawiniętym i nic to nie dało.

Z tym fartuchem to masz racje mój znajomy tylko tak tnie.

Twierdzi że tak mu lepiej tnie, fartucha nawet na zime nie odwija.

 

Witam ponownie

więc tak ; wyregulowałem sprzęgło, założyłem niemieckie (większe i cięższe) noże, pszerobiłem naciąg pasków klinowych - pod cięgno dospawałem kawałek płaskownika minimalnie dłuższego niż był, przeciąłem i zrobiłem wspawkę na śrubie napinacza. W skutek czego paski teraz napina się lekko i mocniej. Nie wiem co z tego wszystkiego podziałało bardziej ale maszyna tnie jak brzytwa.

dane robocze:

zetor 4011 obroty 1800 III bieg prędkość w okolicach 12km

na równej prostej w ubiegłym roku sianej mocnej łące robiłem próby na 4 biegu obroty te same prędkość 16-17km cieła bez problemu więc niech nikt mi nie mówi że 4-ą się nie daje , daje się i to super idzie a jak poletka ubywa, aż miło.:D

Edytowano przez rkuban

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Czyli co ? naciąg pasków jednak ;) mógłbyś wstawić fotkę tych przeróbek ? może sie komus przyda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14
Napisano (edytowany)

@ pawlus224 przeróbka to nic wielkiego , po prostu kawałek płaskownika pod spód cięgna w celu jego przedłużenia. Dało to większe przełożenie co pomaga w naciągu pasków. Zdjęcia są możliwe ale po ostatniej imprezie mojego syna aparat nie nadaje się do użytku. Więc czeka mnie zakup nowego. Myślę że najwięcej w tym wszystkim dało odpowiednie dopasowanie noży. w trakcie ostatniego (poniedziałkowego) cięcia na próbę założyłem inne komplety i okazało się że najgorzej cięła właśnie na orginalnych tych co uwzględnione są w DTR - kosiarki. Używam teraz noży firmy MWS o wymiarach 102 * 46* 3-fi21 tego pierwszego wymiaru nie jestem pewien ale na pewno jest powyżej 100 mm

 

@ andrzej po primo - nie c-360 a zetor 4011 po duo - dlaczego niektórym się wydaje że praca na 4-ce z kosiarką jest niemożliwa i budzi to takie zdziwienie. Zgodzę się że dopuszczalna prędkość pracy w wyżej wspomnianej DTR jest podana 12km ale to nie znaczy że jazda np. 17 kilometrami jest nie możliwa . otóż jest... i to na długiej , równej łące nawet wskazane (moim zdaniem) , ja np. takową łąkę posiadam i stwierdzam że to wcale nie jest takie dziwne jak się niektórym wydaje.

Edytowano przez rkuban

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

A ... już zatrybiłem o jaki płaskownik chodzi :)

 

dłuższe nożyki nie zahaczają o sąsiedni bęben ?

 

Ja 3512 kosze prawie zawsze na 1 biegu , ale ostatnio zdazyło sie 2 biegiem i w ładnej wysokiej trawie (kupkówka) pięknie docinało i pola ubywało :) ale to był jeden z nielicznych równych kawałków , dzis kosiłem łąkę i jest tyle kretowisk ,że miejscami na 1 już nie wytrzymywałem tego skakania <_<

Zazdroszcze ludziom równych pól do koszenia u mnie nie pogonię :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rkuban    14

noże nie zawadzają ponieważ są wybrzuszone i swoim wybrzuszeniem stykają się z górnym talerzem kierując je w dół co też powoduje niższe cięcie. Natomiast jeśli chodzi o łąkę to jak już wcześniej pisałem jest to świeżyzna - zeszło roczny siew. niestety krety się już o niej zwiedziały i zaczynają krecią robotę, więc pewnie przyszły rok będzie 3-ka i 12km/h.

dochodą do tego jeszcze dziury i dołki które po ścięciu zaczęły kopać lisy a raczej liski bo to małe szczeniaki, chyba - sądząc po śladach jakie zostawiają w wygrzebanej ziemi.

no właśnie -tych lisów nie widziałem tylko próbuje się domyślać co mogło by nakopać takich norek. Może to wcale nie lisy ale co mogło by innego tak pokopać macie jakichś podejrzanych?

dołki to około 12 cm średnicy i do 20-25 cm głębokości.

@ pawlus nie podziękowałem ci za konkretne podpowiedzi i pomoc w temacie więc teraz to robię

dzięki serdeczne - tobie i wszystkim którzy mieli udział w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
diabloo07    0

Witam mam problem z kosiarką rotacyjną "mesko z133". jak nią kosze to pod pokosem nie jest trawa dobrze wykoszona. nie wiem czy ją źle ustawiłem czy jest zepsuta? Bardzo prosze o odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Niskie obroty, za szybka jazda, tępe noże lub brak niekórych np po skoszeniu kamieni. Pochylenie nie ma nic do rzeczy.Pochyleniem reg wysokość cięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volf    3

Ja jeszcze dodam, że te kosiarki z 2 nożykami na bębnie (szerokość robocza 1,35m) gorzej koszą niż te z 3 (szerokość robocza 1,65m), tak było przynajmniej w wypadku kosiarki 1,35 firmy famarol...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×