Skocz do zawartości
oFsik

Mycie i konserwacja kombajnów na zimę

Polecane posty

KAROL0905    1

mycie kombajnu na zimę wodą to według mnie największa głupota bo na wiosnę można od razu zamawiać zestaw łożysk do wymiany

 

Kombajn najlepiej wydmuchać i to zaraz po żniwach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

No na łożyska działa to baaaardzo drażniąco (szczególnie na te starsze kombjany). Ale wspólnik mojego wujasa jak miał Dynamica to mył go dopiero przed sezonem i nie miał z łożyskami najmniejszych problemów... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U nas we wsi jest Spółdzielnia... jednego roku po sezonie umili wszystkie bizony wodą, plewów nic nie wydmuchali... woda została w plewach i zaczęło gnić.. gdy w lipcu wyprowadzili to zaraz po blachy jechali...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Nie no to już był kompletny debilizm. Mój sąsiad to stawia Bizona po żniwach na godzinkę żeby się "wykurzył" od środka, a dopiero potem go myje. Nie narzeka żeby blachy rdzewiały... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6
U nas we wsi jest Spółdzielnia... jednego roku po sezonie umili wszystkie bizony wodą, plewów nic nie wydmuchali... woda została w plewach i zaczęło gnić.. gdy w lipcu wyprowadzili to zaraz po blachy jechali...

 

No blachy jak blachy ale reszta części ?? młocarnia wialnia... nie chce sobie wyobrażać jak one wyglądają ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

My tylko powietrzem kombajn zawsze przedmuchamy, bo gdy się słyszy o rdzewieniu blachy, to węża nie chce się brać do rąk..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
No blachy jak blachy ale reszta części ?? młocarnia wialnia... nie chce sobie wyobrażać jak one wyglądają ;/

Tego to bym nie chciał zobaczyć... po paru takich wyczynach na pewno do wymiany... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Filtry to na samym początku powinny być wymieniane . Czyszczenia nie zawsze pomaga .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

To nie jest wyczyn to jest debilizm... :P

 

Quercus!! Zawsze musisz pisac posta wtedy kiedy ja pisze?? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Naszedł wniosek, że nie opłaca się myć kombajnu wodą.. bo jest się z kasą w tyle :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6
To nie jest wyczyn to jest debilizm... :P

 

Quercus!! Zawsze musisz pisac posta wtedy kiedy ja pisze?? :D

 

Mógłbym powiedzieć to samo ... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Mógłbym powiedzieć to samo ... :P

Ja też mógłbym to samo powiedzieć.. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

A skoro mowa o myciu czy ktoś z was czyści jakoś silnik po sezonie (na sucho) ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asny12    0

niewolno lać wody do środka tylko przyśpieszy korozje ,ani przed sezonem bo zrobi się taki kożuch silnik i chłodnice ja myję .stawiam pochyło aby woda z pływała a nie lała się do środka i po robocie pod dach , miałem pod folią to w zimie potargało i na wietrze trza było robić , a i tak podwieje do środka

 

myjka i pochyło kombajn i dużo słońca ja tak robię

 

 

Nie piszemy posta pod postem, i nie cytujemy poprzedniego posta, czytać regulamin ze zrozumieniem bo inaczej polecą %%% - krolikNH

Edytowano przez krolikNH
Łączenie postów & cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

ja zawsze robie tak z zewnątrz i silnik myje normalnie potem smaruje włączam kombajn na godzinke żeby wszystko dobrze wyschło. Znowu smarowanie kalamitek i łańcuchów i pod wiate na roczek. a wszystkie okienka zawsze otwarte. I nie wolno dopuscić do zalania sit i stołu wodą bo może być problem. no i pasy wypada popuscić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nigger   
Gość nigger

No właśnie jak też sie zastanawiam czy nie umyć mojego nowego nh tc54, bo w poprzednim roku dokladnie go wydmuchalem kompresorem ze slomki na nim nie zostawilem , jednak np, tam gdzie sieczkarnia wyrzuca slome pozostaly przylepione brudy ktorych nie szlo usunac kompresorem i mysle w tym roku go umyc, tylko ze w sloneczna pogodę i pozostawić na dworze przez kolejne kilka dni aby woda odparowala, zawsze tak robie jak myję maszyny, nigdy nie wprowadzam od razu po myciu do garażu!, zawsz umyte stoją min. 1 dzien na slońcu, no nie wiem może w tym roczku umyje mojego nh. oczywiście po uprzednim dokładnym wyczyszczeniu z plew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
morowa91    6

Ja codzienie czyszcze swoje bioznki i tylko powietrzem ;)

Ale u nas też się znalazł taki mądrala co komabjn wodą mył i na następny rok jak wyjechał to cały czas łożysko mu rozlatywały się :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek99    27

ja narpierw wydmuchuje wszystko spreznoym powietrzem potem go myje , po wstawieniu do waity sieczkarnia jest opusznana , woda spuszczona i poluznione paski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×