Skocz do zawartości
oFsik

Mycie i konserwacja kombajnów na zimę

Polecane posty

Znajomy ma bizona z 90 roku i mówi że nigdy go nie myje na zime ponieważ raz jak umył to mu łożyska padały a teraz nie myje na zimę tylko latem przed rozpoczęciem sezonu i wierzcie mi to działa kombajn jest w bardzo dobrym stanie :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

myje go przed sezonem?? kiedyś umyłem tak prasę (ranu umyłem a około południa pojechałem w pole). Później tata się dziwił czemu prasa taka czysta :rolleyes: Szukał wody ale nie módl znaleźć. Potem mu powiedziałem że była myta.

Ja polecam ten sposób gdyż zawsze po myciu pozostanie woda i gdy maszyna stoi to wszystko rdzewieje. Jak pójdzie w ruch to wszystkie pozostałości wody sie wytrą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kamyk514    0
tylko sprężone powietrze żadnej wody jedynie koła jak padało w żniwa

U mnie tak samo :) :)

potem są tylko kłopoty jak wszystko pordzewieje :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
longerbycz    1

ja jak miałem rekorda 7 lat to tylko go 2 razy czyściłem a tak to na koniec żniw tylko troche włączałem maszyne żeby sie sama przedmóchneła........ :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

U nas podobnie jak u większości na zimę kombajn wydmuchujemy, do podsiewaczy mamy specjalną szczotke drucianą na pręcie i tak czyścimy go z brudów. Zimą jest garażowany w stodole, niestety w sezonie stoi pod chmurką. Na początek sezonu traktujemy go myjką ciśnieniową, no i jeszcze 1-2 razy w trakcie sezonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CzarnyBrat1    0
U nas podobnie jak u większości na zimę kombajn wydmuchujemy, do podsiewaczy mamy specjalną szczotke drucianą na pręcie i tak czyścimy go z brudów. Zimą jest garażowany w stodole, niestety w sezonie stoi pod chmurką. Na początek sezonu traktujemy go myjką ciśnieniową, no i jeszcze 1-2 razy w trakcie sezonu.

ja podobnie tylko ze cały rok jest garażowany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Według książki Czesława Waszkiewicza "Maszyny i urządzenia rolnicze" kombajn <Po zakończeniu sezonu pracy należy dokładnie umyć, a następnie wysuszyć>. Nie wiem co o tym sądzić ja bym robił tak: z wierzchu sprężarką go walnąć, a ze środka to postawić kombajn na wysokie obroty na jakąś godzinke i sam sie "wykurzy" ze środka. Tak robią u mnie we wsi. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Co do mycia hmm.... na koniec sezonu można go opłukać ewentualnie ale nie myć (dokładnie). Jeśli chodzi o wnętrze to tak jak pisze krolikNH albo włączyć na obroty aż sam wytrzepie albo wyczyścić ręcznie. Ja osobiście jestem za obdmuchaniem kombajnu sprężarką .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56

Zbyt dużo wody źle robi na kombajn. Ale znajomy mył Dynamica przed sezonem żniwnym i nic mu się niedziało, nierdzewiał wszystko było ok. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Jeśli kombajn nie jest narażony na wiatry wilgoć (zewnętrzną deszcz) to jeśli lakier jest średniej jakości nie powinno nic rdzewieć. Tak jak mój ciapek od nówki garażowany (76') i nie ma opcji że znajdziecie na nim rdzę poza błotnikami. Jak dbasz tak masz :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56
Jeśli kombajn nie jest narażony na wiatry wilgoć (zewnętrzną deszcz) to jeśli lakier jest średniej jakości nie powinno nic rdzewieć. Tak jak mój ciapek od nówki garażowany (76') i nie ma opcji że znajdziecie na nim rdzę poza błotnikami. Jak dbasz tak masz :rolleyes:

 

Też wyznaję zasadę jak dbasz tak masz. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wituś    1

Moim zdanie kombajnu nie powinno myć się wodą tylko wyczyścić powietrzem mój wujek tak robi i jest dobrze nigdzie nie rdzewieje i nie gnije.

P.S. Ten co pisał tę książkę to chyba nigdy nie miał do czynienia z maszynami rolniczymi w praktyce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56
Moim zdanie kombajnu nie powinno myć się wodą tylko wyczyścić powietrzem mój wujek tak robi i jest dobrze nigdzie nie rdzewieje i nie gnije.

P.S. Ten co pisał tę książkę to chyba nigdy nie miał do czynienia z maszynami rolniczymi w praktyce.

 

Możliwe. Ale ja tylko cytowałem. Moje zdanie wyraziłem wyżej w poście. <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecam czyszcenie powietrzem zadna woda i srodkami na mokro do zdzewnieje i bedzie gnił cały rok.

My na poczatku dmychalismy sprerzarka, ale to starsznie wolno idzie mało strumnień powietrza wiec trzeba było wymyslec cos lepszego ;)

A mianowice zakładamy na komin C-360 wąsz zakonczony rurka wielkosci 1/4 cala jak nie mniejsza, gaz do dechy i tak dmucha ze szok chłodnice trzeba z daleka dmuchac bo łatwo blaszki pogiać. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56
Polecam czyszcenie powietrzem zadna woda i srodkami na mokro do zdzewnieje i bedzie gnił cały rok.

My na poczatku dmychalismy sprerzarka, ale to starsznie wolno idzie mało strumnień powietrza wiec trzeba było wymyslec cos lepszego ;)

A mianowice zakładamy na komin C-360 wąsz zakonczony rurka wielkosci 1/4 cala jak nie mniejsza, gaz do dechy i tak dmucha ze szok chłodnice trzeba z daleka dmuchac bo łatwo blaszki pogiać. ;)

 

Kurde szczerze mówiąc o takim czymś jeszcze nie slyszałem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel93    0

My bizona na zime nigdy nie myjemy,tylko miotłą go wyczyszczyć,a myjemy go dopiero przed żniwami ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6
Polecam czyszcenie powietrzem zadna woda i srodkami na mokro do zdzewnieje i bedzie gnił cały rok.

My na poczatku dmychalismy sprerzarka, ale to starsznie wolno idzie mało strumnień powietrza wiec trzeba było wymyslec cos lepszego :P

A mianowice zakładamy na komin C-360 wąsz zakonczony rurka wielkosci 1/4 cala jak nie mniejsza, gaz do dechy i tak dmucha ze szok chłodnice trzeba z daleka dmuchac bo łatwo blaszki pogiać. :)

 

A BIZON nie dostaje takiego lekko okopconego kolorku :) >

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie dostaje "okopconego kolorku" przynajmniej ja nie widziałem nic takiego,

 

Kiedys miałem jeszcze taki patęt z dmuchawa do zborza do starego pierśćienia zaciskowego przyspawałem blache i zostawiłem tylko otwór na wąsz. Dmuchało niezle i wąsz sie nie grzał, jednak to był spalony pomysł bo dmuchawa jest wtedy potrzebna do rozładunku zborza. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Hehe u nas kiedyś dmuchawę czyściłem a że została na dworze i lekko w nią napadało to wody sie uzbierało no to kumpla postawiłem na wylocie rury... załączyłem ale sie skapnął trochę zmoczyłem go ale były wtedy jaja :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×