Skocz do zawartości
minor15

Roundup w ziemniaki

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Lukasz1987    57

A formatujesz jeszcze raz redliny? U nas nigdy nie było pryskane przed formatowaniem redlin i sypaniem nawozu ( II formatowaniu jakby ktoś pytał ) chwasty niszczymy mechanicznie, sypiemy saletrzak i redliniarką dopiero potem oprysk. Swojego czasu był to Afalone ale teraz Ojciec czymś innym pryska ale nazwy nie pamiętam.

Co do stosowania glifosatu to unikamy go jak ognia, dyby nasi odbiorcy dowiedzieli się o nim to trzeba by było o połowę zmniejszyć uprawę :( Jakby nie patrzeć jest on rakotwórczy i nikt mi nie wmówi że jego stosowanie nie wpływa na bulwy ziemniaka, może przy stosowaniu w momencie gdy ponad glebę wystaje pęd na kilka cm to ok stężenie jakie wchłonie roślina jest minimalne ale przy niszczeniu naci w momencie zbioru kiedy jest ona zielona to dla mnie głupota. Głupi UG Kornik zaczyna się od 8 tyś My za swojego daliśmy 14 tyś i robimy na raz 2 redliny można 3 ale kombajn jest na 2 i dlatego tak praktykujemy a przy okazji można i jakieś nieużytki z mulczować (rowy, łąki, miedze)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesmag    52

ja mam mulczer z TELEXu-leopard-2m-to idealnie trzy redliny-dałem 9,800 w zeszłym roku-bardzo dobry wyrób.

glifosat do desykacji nie służy(niektórzy używają)-bałbym się uszkodzić bulwy,urzywam tego przed wschodami-ale też nie zawsze-przeważnie mechanicznie staram się niszczyć zielsko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kuba1993    8

Panowie kupiłem Stomp'a na zielsko i jak go się stosuje?

Czy jeśli zrobię tak;

-zasadzę

-zabronuje pole zaraz po posadzeniu

-dam saletrzak przed obsypnikiem

-obsypie obsypnikiem z pazurkami, jak już kiełki będą prawie na wierzchu

-opryskam Stopm'em

Będzie dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Lukasz1987    57

U nas Kornik z powodu pastwisk :) jakoś je trzeba pielęgnować jak bydło zejdzie na obory.

Po co bronować zaraz po sadzeniu? niszczysz redlinę i przesuszasz glebę.

A jak przebronujesz przed redlinowaniem to tylko niepotrzebnie się narobisz, bo redliniarka niszczy chwasty które wzeszły przecież jak pracuje to przewraca glebę niszcząc chwast lub go zasypując dzięki czemu zgnije, a co przetrwa oprysk po redlinowaniu zniszczy.

Chyba że masz obsypnik typu koło kopiujące, elementy robocze ( gęsiostópka 60mm i 160mm czy coś ) radło wtedy tak brona jest potrzebna bo nim nie zniszczysz większości chwastów, przy typowej redliniarce pracującej na całej redlinie bym nie bronował ( czyli tak jak robię u Ojca)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kuba1993    8

Dzięki Łukasz,

czyli zamiast bronowania po zasadzeniu, bronuje przed ostatnim obredleniem, tylko kilka h przed obredleniem, czy może kilka dni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukasz1987    57

Głównie chodzi o to aby jak najlepiej gospodarować wodę, jak przebronujesz i będziesz wiedział, że za kilka dni opad deszczu to poczekaj, skiełkuje nowy i wtedy nawóz i radła uformują redliny od nowa dzięki czemu zniszczy cały chwast. Jak bez opadu to u nas było jak najszybciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kamil900830    3

Lukasz1987

Pryskam i nic już nie rozbronowuje .Nie znam takich ludzi co pryskają Randapem jak nacie są zielone to jest czysty idiotyzm :D .Czasami jak nacie są mocno zielone a już są do zbioru to pryskamy Reglone ale to jest drogi środek <_< Dlaczego nie sypiesz całej dawki nawozu bezpośrednio pod uprawe :blink: my zawsze sypiemy w tym roku poszło 300kg Polifoski 8 i 160kg Soli potasowej i 200kg Mocznika .A pózniej tylko dolistnie ,na grzyba ,robaka,przechowanie o chwastach nie wspomne jest tego troche w tamtym roku ro 4razy na samego grzyba <_< A kto Ci powiedział że Randap jest rakotwórczy :blink: masz na to jakieś dowody czy tą informacje wysunołeś sobie z palca?Moim zdaniem jak by był rakotórczy to by go dawno wycofali.Dziwna sprawa u nas dużo osób z niego korzysta :)

Edytowano przez kamil900830

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wiesio    10

Lukasz1987

Pryskam i nic już nie rozbronowuje .Nie znam takich ludzi co pryskają Randapem jak nacie są zielone to jest czysty idiotyzm :D .Czasami jak nacie są mocno zielone a już są do zbioru to pryskamy Reglone ale to jest drogi środek <_< Dlaczego nie sypiesz całej dawki nawozu bezpośrednio pod uprawe :blink: my zawsze sypiemy w tym roku poszło 300kg Polifoski 8 i 160kg Soli potasowej i 200kg Mocznika .A pózniej tylko dolistnie ,na grzyba ,robaka,przechowanie o chwastach nie wspomne jest tego troche w tamtym roku ro 4razy na samego grzyba <_< A kto Ci powiedział że Randap jest rakotwórczy :blink: masz na to jakieś dowody czy tą informacje wysunołeś sobie z palca?Moim zdaniem jak by był rakotórczy to by go dawno wycofali.Dziwna sprawa u nas dużo osób z niego korzysta :)

Kolego,jeśli się nie mylę i dobrze pamiętam, wpisz w przeglądarce :soja gotowa na Roundup .

Edytowano przez wiesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


saszeta    73

Ja zawsze pryskałem afalonem 4l na ha ale nie były całkowicie czyste w tym roku dam 4l glifosatu i potem 4l afalonu, zobaczymy może będzie lepiej. (przeważnie sadzę po trawie z koniczyną pryskanej jesienią glifosatem.)

a po co 4 l afalonu skoro 2 wystarczą? Można dać i 10 i dalej będą chwasty ale takie na które afalon nie działa. Lepiej kupić taki środek jakie chwasty są na polu. U mnie jest komosa i rdest kolankowy i tylko plateen zwalcza obydwa na raz w zadowalającym stopniu.

Edytowano przez saszeta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesmag    52

@pawelec-4 razy od grzyba to jest dużo,mnie wystarczają zawsze 3 opryski-układowy-systemiczny,wgłębny,kontaktowy.do wszystkich dodaje olej+ekosol.oprysk robię zawsze wieczorem jak liść się otwiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

saszeta    73

dużo zależy od pogody. Ale na systemicznych czy wgłębnych można trochę przyoszczędzić na jeżdżeniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mikad    227

Ilość zabiegów nie świadczy o dobrym zabezpieczeniu plantacji. To nie Holandia żeby pryskać 15 razy. Ale nieraz 4 to też za mało. Obserwować temperaturę, wilgotność oraz słuchać komunikatów dla alergików i graniczyć liczbę zabiegów do niezbędnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamil900830    3

pawelec

Napisz na co pryskałeś "7-9"bo chyba dolisnie osobno pryskasz,my jak pryskamy na grzyba to odrazu odżywki za jednym zamachem ?

wiesio

Bardzo ciekawy artykuł ale nic nie ma o tym że jest rakotwórczy .Chyba chodzi o ten artykuł http://www.zb.eco.pl/inne/genetycz/rosliny.htm

Kuba1993

A nadmierne spożywanie cukru i soli też doprowadza do śmierci .Takim gdybaniem do niczego nie dojdziemy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bobytempelton    158

A napiszcie mi co w dzisiejszych czasach nie jest rakotwórcze? skąd wiecie czy jutro na przejsciu nie potrąci was samochód? poprostu glifosat bardzo upraszcza zabiegi herbicydowe, i daje spore oszczędności, tylko trzeba go mądrze stosować, a nie dać dawkę jak na ugór, czy jak ktoś tam wyżej napisał że nim reglonuje nacie bo to akurat głupota, od tego są różnego rodzaju maszyny, a nie chemia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zmija2a    1

Więcej używajcie bron, typu "Chwastoks" niż Randapów. Największe zachwaszczenie jest od uschnięcia naci do wykopków. Wniosek jaki? Nie pobudziłeś chwasta do skiełkowania - od posadzenia do wschodów ziemnióra. Ale to moje spostrzeżenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelec    85

pawelec

Napisz na co pryskałeś "7-9"bo chyba dolisnie osobno pryskasz,my jak pryskamy na grzyba to odrazu odżywki za jednym zamachem ?

 

7-9 zabiegów od grzyba, w zaleznosci od odmiany i przeznaczenia, w tym 2-3 zabiegi z odżywką lub nawozem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek84pl    4

Mozesz to z grubsza rozpisac w czasie.

U mnie pol sie nie deszczuje i pryskam 4x to w zupelnosci wystarcza, 2x w lipcu ukladowym srodkiem i 2x wglebnym w sierpniu.

Nie wiem jak mozna wykonac powyzej 10 zabiegow ...

Edytowano przez tomek84pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelec    85

przeciez standardem są zabiegi w odstępach 10-14 dni. Ale gdy pogoda jest sprzyjająca rozwojowi grzyba, trzeba pryskac częsciej, czasem co 5-7 dni.

Jezeli nawet przyjmiemy ze zabieg robimy co 10 dni, to jesli pierwszy jest w okolicy drugiej trzeciej dekady maja to:

1 zabieg - 20 maj

2 zabieg - 30 maj

3 ... - 10 czerwca

4 ... - 20 czerwca

5 ... - 30 czerwca

6 ... - 10 lipiec

7 ... - 20 lipiec

8 ... - 30 lipiec

9 ... - 10 sierpien

10 ... - 20 sierpien

dalej nie chce mi sie pisac.

 

Jednak jesli przyjmiemy odstępy 14 dniowe między zabiegami:

1 zabieg - 20 maj

2 zabieg - 4 czerwca

3 ... - 18 czerwca

4 ... - 3 lipiec

5 ... - 17 lipiec

6 ... - 31 lipiec

7 ... - 14 sierpień

itd.

 

zaznaczam ze nie robilismy nigdy powyzej 10 zabiegów. rekord to 9 w ostatnim sezonie.

Edytowano przez pawelec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukasz1987    57

Pawelec też tak mam B) u Ojca co 2-3 tygodnie fungicyd

Kamil poszukaj niezależnych badań :) tytuł filmu przestawionego przez Wiesia jest bardzo dobrym przykładem, co do bronowania czytaj co napisałem teraz nawóz i redliniarka bez pryskania wcześniej brony nawóz i obsypnik z radłami, oprysk wychodzi drożej ale krócej jednak ja wolę taniej (czytaj Ojciec woli) był kiedyś temat o tym samym tytule i na forum jest min 10 takich osób co glifosat na zielone walą. Nawóz dolistnie to bardziej odżywka niż nawóz :P poza tym obornik rozkłada się długo a na start mineralne organiczne na cały okres uprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mikad    227

No gratuluję ilości. Tylko po co. Powiedz jeszcze że w zeszłym roku jak były temperatury powyżej 22 stopnie to też tak robiłeś. W Boninie mają system ostrzegania prze zarazą. Pierwszy zabieg w 2010 powinien być wykonany w pierwszej dekadzie lipca nie pamiętam teraz dokładnie. Wszystkie poprzednie to po prostu wyrzucenie pieniędzy w błoto. Niby jesteś obcykany w ziemniakach a nie znasz cyklu rozwojowego podstawowej choroby ziemniaków. Odstępy też można było wydłużyć. Ale ze względu na wysokie temperatury pojawiła się alternarioza i tu już trzeba było uważać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lukasz1987    57

Ja w ziemniakach jaja sobie ze mnie robisz :D ja wiem że Ojciec wykonuje ale sam bym nie zrobił bo nawet nie wiem czym :lol:, pryskamy w nocy warzywa. W zeszłym roku lało jak cholera u nas i kopane w czerwcu już były :brane: przez choroby więc co ci po pryskaniu w lipcu :blink: stracić uprawę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelec    85

mikad, dla mnie mozesz w ogóle nie pryskać :)

 

myslisz ze wszedzie jest taka sama pogoda?

byly rejony w kraju ze 2 miesiace deszczu nie bylo, u mnie bylo wlasnie bardzo mokro, przez wiekszosc intensywnego rozwoju roslin.

 

Powiem wiecej ;)

ja tez bazuje na systemie ostrzegawczym. wystarczy ze niedaleko plantacji masz stacje meteo i w jednym kawałku chyba 3ha. I niestety musialem tak wczesnie pryskac. Myslisz ze nie mialem na co pieniedzy wydac?

Nie uogólniajcie do skali calego kraju. W kazdym regionie panuja inne warunki, inny rozklad opadów, itd. Gdybym pryskał w pierwszej dekadzie licpa, zebrałbym nie 40t a 20t.

 

I jeszcze jedno. Jestem obcykany :lol: rezultaty mówią same za siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wrobelek02
      Witam wszystkich chciałbym się dowiedzieć o uprawie buraczków ćwikłowych, jak się ceny kształtują , jaki plon z hektara, jakie nawożenie i uprawa?
    • Przez MichalP
      Witam mam 3 pytania:
      1. Ile u was kosztuje kombajn Holmer, Ropa
      2. Czy da się wygrać z cukrownią jeśli buraki zamarzły z ich winy - oni dostarczali kombajn, który nie dojechał
      3. Czy udało się komuś zmienić cukrownie? Bo już mam dosyć Glinojecka i tego co wyczyniają.
    • Przez mszk8
      Czy ktoś z was uprawia ziemniaki przemysłowe (skrobiowe)? Na jakich ziemiach najlepiej one plonują, jaka jest cena "materiału siewnego" i cena podczas zdawania do zakładu, jaki plon da się uzyskać z ha itp.,czyli tak jak w opisie tematu "wszystko o nim"
       
      Pozdrawiam mszk8
    • Przez zetor844195
      Jestem od kilku lat plantatorem ale takiego chamstwa jak w tym roku to jeszcze w zakładzie nie było. Mieszkam w okolicach Inowrocławia i mój kontrakt opiewa na około 300 ton ziemniaków.
      Zwracam się z apelem do wszystkich którzy chcą podjąć współprace z ww. zakładem. Przedsiębiorstwo robi co chce i ma plantatorów w d... . Zacznijmy od tego że pan prezes jak i jego protegowana p. Krystyna zachowują sie wobec plantatorów bardzo wulgarnie i opryskliwie, jak się dzwoni do nich to potrafią ubliżyć a nawet rzucić słuchawką kiedy im coś nie pasuje. Kolejna sprawa jest taka że zapisałem u nich wczesna odmiane ziemniaków aby móc odstawic je w sierpniu, jednak kiedy przyszło do odbioru to p. Krystyna powiedziała ze nie ma tej odmiany i wepchnęła mi póżną. W sierpniu kiedy zadzwoniła że chca ziemniaki i powiedziałem że z wiadomych powodów nie mam co odstawić to była wielce oburzona. Następstwem tego jest to że blokuje mi teraz przepustki na odstawe ziemniaków. Kiedy zadzwoniłem do prezesa i powiedziałem mu co robi jego pracownik to zwyczajnie mnie wyśmiał i powiedział że gdybym miał z 5 tys ton lub 10tys ton to byśmy mogli rozmawiać a tak to nie mamy o czym po czym rzucił słuchawką. Wniosek nasuwa sie sam ze mały plantator nic dla nich nie znaczy i można go zniszczyć. 
      Znam rolników którzy już we wrześniu i październiku odstawili wszystkie ziemniaki nawet te ponad kontraktacje a drugich takich jak ja trzyma sie do samego końca blokując im przepustki. Wisienką na torcie jest to że przez cały okres kampani pan prezes przyjmuje dziennie 15-20 samochodów ziemniaków przerzucanych z zakładu w Łomży a okolicznych rolników ma gdzieś. 
      Dlatego prosze aby każdy kto z nimi współpracuje i chce podjąć wspólprace, głeboko sie zastanowił czy warto popierać i dorabiać zakład który robi z plantatorem co chce. 
      Mam nadzieję że kazdy sobie to przemyśli i podejmnie słuszną decyzje. Jesli ktoś chce uzyskąć więcej informacji o chamstwie zakładu to prosze pisać na priv.
    • Przez pasio
      Witam!!
       
      Jeśli to nie tajemnica, to chciałby się dowiedzieć jakie stosujecie nawozy przed sadzeniem ziemniaków? jakie dawki? Ja stosuję Fosforan oraz sól potasową.
×