Skocz do zawartości
News
Rolnikix

Zasuszanie, karmienie, poród oraz zacielanie.

Polecane posty

Rolnikix    4

Witam

Interesuję mnie 4 kwestie(w sumie to 3) w oborach wolno-stanowiskowych gdzie jest minimum 60 sztuk dojnych.

W oborze udój poprzez hale i/lub roboty (zresztą i tak chyba nie ma nikt w wolnostanowiskowej innego systemu doju :) )

 

1. Zacielanie - skąd wiecie że krowa się akurat latuje(ma ruje)? Rozumiem że poprzez obserwację ale nikt nie siedzi przecież i nie czeka w tak dużych budynkach aż którąś sztuka zacznie się "gonić".

Jakieś sposoby, może systemy macie w swoich oborach które bardzo pomagają w inseminacji zwierzęcia na czas?

 

2. Zasuszanie i karmienie w tym czasie- Jak zasuszacie krowy? Rozumiem że w halach to jeszcze pół biedy bo można krowę odgonić i nie wejdzie do doju, ale jak jest w przypadku robotów? Krowy nie da się od tak zostawić z mlekiem z dnia na dzień,a doje rzadsze bo rzadsze ale przez jakiś czas muszą być, więc dój ciągły kiedy krowa ma na to ochotę jest chyba niewskazany... Inna sprawa to karmienie, jak w takich oborach na okres zasuszania rozwiązywany jest problem z wspomnianym zadawaniem paszy? Przecież jak wóz paszowy przejedzie to wszystkie jedzą co chcą... Jeszcze pół biedy jak ktoś ma stacje paszowe i załóżmy komputer nie wyda takiej sztuce paszy treściwej... Ja to u Was wygląda?

 

3. Poród w takich oborach odbywa się mniemam w osobnych pomieszczeniach, ale co po nim? Czymś trzeba tą krowę doić a raczej nie wskazane jest wymieszanie siary z dobrym mlekiem w pierwszych dniach po porodzie. Jak sobie z tym radzicie? Jakieś ciekawe rozwiązanie stosujecie?

 

Wiem, rozpisałem się ale te kwestie nie dają mi spokoju od pewnego czasu więc proszę Was o pomoc :)

Pozdrawiam

Edytowano przez Rolnikix

Sprzedam pług 2-skibowy, sadzarkę, przetrząsacze widłowe- maszyny z własnego gospodarstwa
W celu kontaktu proszę pisać prywatne wiadomości na tym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

1. Są systemy komputerowe do zarządzania stadem i tam Ci daje info która krowa ma ruję lub chociaż jest to prawdopodobne.

2. W takiej oborze musi być po prostu oddzielna grupa dla krów zasuszonych. W robocie programujesz ze daną krowę ma nie doić i już jej nie wpuści.

3. Po porodzie doisz siarę oddzielnie, albo w hali w oddzielny zbiornik albo jest jakaś stara dojarka konwiowa i na niej doją taką krowę. Robot ma też osobny zbiornik na siarę.


Sprzedam Siarczan wapnia wraz z transportem. Najtańsza forma siarki i wapnia. Zapraszam chętnych do kontaktu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

1. System taki skąd pobiera informacje? Badając skład mleka czy coś innego? A może jakieś inne tańsze sprawdzone sposoby?

2. Zasuszonych czy zasuszanych? Zasuszone to wiadomo że udzielnie przebywają ale co z zasuszanymi, takimi co dają mleko ale trzeba je stopniowo zostawiać w celu wspomnianego zasuszenia, i co w takim przypadku z karmieniem?

3. Szczerze to w hali nie widziałem jeszcze osobnych zbiorników na siarę ale skoro są przy robotach zbiorniki na złe mleko to może także i w halach to istnieć... I jak zachowuje się krowa taka dojona w hali lub robotem po załóżmy 8 tygodniach braku doju?


Sprzedam pług 2-skibowy, sadzarkę, przetrząsacze widłowe- maszyny z własnego gospodarstwa
W celu kontaktu proszę pisać prywatne wiadomości na tym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

elemer    9

1. Taki system mierzy ruchliwość krów(kroki krowy) i jeśli jest większa od normy to daje sygnał że prawdopodobnie sztuka ma ruję. Prostszy sposób? Wchodzisz do obory i jak widzisz że krowy się obskakują to wtedy któraś z nich ma ruję. Jeszcze jak leci śluz z pochwy to już masz pewniaka.

2. Takie krowy które trzeba zasuszyć dajesz do grupy krów zasuszonych i tam mają już paszę mało energetyczno i niskobiałkową i automatycznie zasuszają, ewentualnie możesz raz ją do hali przyprowadzić lub drugie wyjście dajesz antybiotyk na zasuszenie i po przestajesz od razu doić.

3. Osobny zbiornik w hali to z tego co się orientuje zwykła konwia podłączona pod przewód z hali, pod konkretny aparat. Jeśli krowa już była dojona na hali lub robotem już wcześniej to nie ma problemu z dojeniem w kolejnych laktacjach.

Edytowano przez elemer

Sprzedam Siarczan wapnia wraz z transportem. Najtańsza forma siarki i wapnia. Zapraszam chętnych do kontaktu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

1. No niestety nie da się wszystkie zauważyć a zwłaszcza w sezonie zielonkawym czy też żniw można łatwo pominąć ruje jeśli będziemy się tylko i wyłącznie opierać na obserwacji.

A taki system drogi jest? Krowy mają jakieś nadajniki na nogi założone? Wszczepione pod skórę? Obroże na szuje? Prędkościomierze z licznikami czy coś w tę mańkę?

A może jednak ktoś zna inny sposób?

2. Osobne pomieszczenie to musi chyba być na świeżo zasuszone bo takie przed ocieleniem raczej potrzebuję lepsza dawkę pokarmową, ale już mniej więcej rozumiem o co chodzi w tym przypadku i jak można sobie poradzić w takiej sytuacji.

3. W tym przypadku też nie byłoby tak źle ale zostaje jeszcze jedna kwestia która przyszła mi teraz na myśl. Nie zawsze można krowę wpuścić do innych szybko po porodzie jak się nie oczyści aby inne, czy też ona, sama nie zjadły łożyska. W takim przypadku udój może być utrudniony bo też trzeba ją samą wprowadzić do doju i najlepiej wówczas wnioskuję aby porodówka była gdzieś blisko robota/hali ale to i tak trochę czasu zajmuje, a biorąc pod uwagę dużą liczbę sztuk może to być uciążliwe w tym przypadku wracamy do konwiówki w porodówce.

I czy porodówka powinna być uwięziowa czy wolno wybiegowa?


Sprzedam pług 2-skibowy, sadzarkę, przetrząsacze widłowe- maszyny z własnego gospodarstwa
W celu kontaktu proszę pisać prywatne wiadomości na tym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

1. Innego sposobu wykrywania rui po prostu niema. Te obroże są najczęściej instalowane na szyi chociaż widziałem i na nodze. Taki system bardzo często jest na wyposażeniu hal udojowych więc myślę że same wykrywanie rui to 20 tyś zł. A jak to dokładnie mierzy to nie wiem, nie interesowało mnie to.

2. To robisz dwie grupy zasuszonych, co za problem, albo wstawiasz stacje paszową która da paszę treściwą tym krowom bliżej ocielenia. Z reguły takie pomieszczenia dla krów zasuszonych daje się po drugiej stronie stołu paszowego. Robi się to dość wąskie a długie. Wtedy możesz tam zrobić całkiem sporo grup.

3. Jak krowa zje łożysko to nic jej się nie stanie. Zaleca się takie krowy trzymać kilka dni oddzielnie ale to nie jest konieczne. Poza tym 2/3 dni przyprowadzić krowę do hali to nie taki problem. Tak naprawdę powinny być takie grupy w oborze: 0-50 dzień laktacji, 51-150 i 151 do zasuszenia no i potem dwie grupy krów zasuszonych. Można to zrobić ale nie na tak małej oborze jak 60 sztuk. Poza tym taka rotacja krów w grupach wpływa ujemnie na wydajność. Najlepiej mieć jedną grupe wydajnych i zasuszonych bo najmniej roboty. Ewentualne premiowanie paszami treściwymi poprzez stację paszową. Porodówka tylko wolno stanowiskowa takie są przepisy i najlepiej na głębokiej ściółce.


Sprzedam Siarczan wapnia wraz z transportem. Najtańsza forma siarki i wapnia. Zapraszam chętnych do kontaktu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

No nic, dzięki za informacje, teraz już mniej więcej wiem czym to się "je".

 

Mimo wszystko chętnie usłyszę opinie osób które mają takie obory i o rozwiązaniach zastosowanych w nich :)


Sprzedam pług 2-skibowy, sadzarkę, przetrząsacze widłowe- maszyny z własnego gospodarstwa
W celu kontaktu proszę pisać prywatne wiadomości na tym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

Zasuszanie krów przez zmniejszenie częstości doju nie jest najlepszym rozwiązaniem (może pojawić się zapalenie wymienia). Lepiej na dwa tygodnie przed zasuszeniem ograniczyć treściwe (jak na oborze jest zainstalowana stacja paszowa to jest to rozwiązanie ok) i przy ostatni doju zasuszyć.


antyfan AF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

slaw17 nie słyszałem jeszcze nigdy o tym aby nie ograniczać częstości doju przed zasuszeniem bo będzie zapalenie wymion, szczerze to pierwsze się spotkałem z taka opinią. Nigdy u mnie nie było z tym kłopotu a zasuszenie przebiegało sprawnie bez zapaleń... Z ograniczeniem dawki pokarmowej się w 100% zgadzam, ale aby nie ograniczać częstości doju? A może ktoś jeszcze się wypowie na ten temat


Sprzedam pług 2-skibowy, sadzarkę, przetrząsacze widłowe- maszyny z własnego gospodarstwa
W celu kontaktu proszę pisać prywatne wiadomości na tym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

Radzę poczytać prasę fachową tam znajdują się nieraz streszczenia polskich i zagranicznych artykułów na temat sposobu oraz długości zasuszenia. Słyszałem również że przy zasuszeniu wysokowydajnych krów stosuje się stres (mówił mi o tym facet co robi korekcje racic w Sano Agrar Institut gospodarstwo w Lubiniu) ale jak to dokładnie wygląda to nie mam pojęci.

Edytowano przez slaw17

antyfan AF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Czytam prasę fachową, ale zazwyczaj jak są artykuły to tylko o żywieniu.

A co to jest ten "stres" ktoś wie?


Sprzedam pług 2-skibowy, sadzarkę, przetrząsacze widłowe- maszyny z własnego gospodarstwa
W celu kontaktu proszę pisać prywatne wiadomości na tym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

J nie wiem, ale mam takie pytanie. Jeśli krowę ktora jest zwykle dojona na hali, po wycieleniu doilbym w konwie w innym budynku (porodówce) przez jakies 2 tyg, to czy nie bedzie pozniej problemow z ponownym przystosowaniem sie do doju na hali?


Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona cię swoim doświadczeniem.

Ekspert-osoba która ma coraz większą wiedzę w coraz mniejszym zakresie, aż wreszcie wie zupełnie wszystko o niczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Przypomniało mi się, że kiedyś czytałem gdzieś w internecie(możliwe że na tym forum ale nie mam pewności) o tym,że aby rozpoznać ruje niektórzy przyczepiają/przyklejają/przypinają (czy coś w tę mańkę) na grzbiecie jakieś torebeczki, czy coś takiego, z farbą lub innym środkiem który po naciśnięciu pęka i pozostawia ślad na sierści krowy. Rolnik idąc do obory patrzy która jest pod spodem umazana w tej substancji i już wie którą trzeba obserwować i poddać ewentualnie inseminacji.

 

Czy spotkaliście się z czymś takim?


Sprzedam pług 2-skibowy, sadzarkę, przetrząsacze widłowe- maszyny z własnego gospodarstwa
W celu kontaktu proszę pisać prywatne wiadomości na tym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrianoo    1

Jeśli niemasz w oborze problemów z cichymi rujami to taka krowa która ma ruję jest naprawde widoczna i wcale nie trzeba spędzać na oborze godzinami, a co do terminów zacieleń to jeśli zauważam ruje np rano to inseminuję ją wiczorem, jak w południe to albo późnym wieczorem albo rano zależy od tego czy dalej skacze po innych. Co do zasuszenia to były takie przypadki że krowa dawała 30litrów i ją się zasuszało bo już był termin i poprostu po ostatnim udoju zastrzyki na zasuszenie i przegania się ją do oddzielnej grupy i bez żadnego kombinowania i żadnych problemów z zapaleniami niema. A jeśli chodzi o oddzielenie mleka to mam specjalną bańkę na hali do której można wyłapać siare czy też mleko z antybiotykiem, zaznaczam taką krowe na nodze taką opaską i wiem że ona musi być dojona do tej bańki

Edytowano przez adrianoo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Nadal jednak nie wiem czy w większych (powyżej 60 sztuk krów mlecznych) oborach to jest takie łatwe wyłapanie rui... Wiem dobrze jak to czasem jest w okresie wytężonej pracy na polu, że nawet nie ma czasu się przyglądać zwierzętom w oborze poza szybkim rozdaniem paszy i dojem. A czym więcej sztuk to tym większe zamieszanie i można coś przeoczyć! Kiedy inseminować to wiem, ale właśnie najgorzej sądzę że byłoby wyłapać wspomnianą ruję w większym stadzie...

A tak właściwie to sami inseminujecie krowy?

 

30 litrów dawała i po zasuszeniu mleko jej nie ciekło?


Sprzedam pług 2-skibowy, sadzarkę, przetrząsacze widłowe- maszyny z własnego gospodarstwa
W celu kontaktu proszę pisać prywatne wiadomości na tym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrianoo    1

to wtedy byczka sobie wganiasz do stada i on wyłapie wszystko :P no ja akurat sam inseminuje w miare możliwości a troche tez byczek robi robote :D

no sorry kolego, ale szybkie zadanie paszy i doj to troche mało przy stadzie 60 sztuk na oborze i jednak niestety trzeba troche wiecej spedzic czasu na obserwacje wlasnych krowek jesli chce się mieć efekty, a jesli samemu niemasz czasu na dopilnowanie to pracownik niech tym się zajmie, u mnie tak jest że jak zauważą jakąś ruje to odrazu zapisują numer krowy i działa się :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

A byk nie potruje krów które zostały już trochę wcześniej zacielone?


Sprzedam pług 2-skibowy, sadzarkę, przetrząsacze widłowe- maszyny z własnego gospodarstwa
W celu kontaktu proszę pisać prywatne wiadomości na tym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Radek_Z
      Cześć wszystkim
      planuje stawiać oborę na 50 krów dojnych a w starej umieścić od 10 do 15 jałówek +  jałoszki do odchowania i przyszłego remontu stada ( łącznie wszystkiego około 80 sztuk)
      Czy na 33ha dam radę wykarmić tyle bydła? Krowy na TMR, młode pasza zadawana ręcznie.(~13ha kukurydzy, ~12ha zboża, ~8ha lucerna i łąki)
      Obecnie wszystkiego mam 65 sztuk i wszystkie karmione „ręcznie” i paszy nigdy nie brakuje, ale nie wiem jak to będzie z tym wozem paszowym.
      Dziekuje za każda odpowiedz :)
    • Przez KARGO
      Chyba każdy kto hoduje bydło mleczne i jest pod oceną powinien zainteresować ten temat. Ostatnio w prasie rolniczej pojawiła się seria artykułów o chorej sytuacji w strukturach PFHBIPM.
      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/potrzebne-zmiany-personalne-w-zarzadzie-pfhbipm/

      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/odwolac-banacha-z-zarzadu/

      Co myślicie o tej sytuacji i jakie macie pomysły aby to uzdrowić???


      LISTA ASÓW Z PFHBIPM KASUJACYCH KILKANAŚCIE TYSIECY ZŁOTYCH MIESIECZNIE ZA ZASIADAMIE..

      MAMY TU RÓWNIEŻ ASA Z NASZEGO POWIATU WYSOKIE MAZOWIECKIE PREZESA KOLA KRZYSZTOFA POGORZELSKIEGO KTORY NA KAZDYM SPOTKANIU PRZYPOMINA IŻ NIE OTRZYMUJE ŻADNEGO WYNAGRODZENIA.

      POLSKA FEDERACJA SP Z O O
      REGON: 141596839
      NIP: 7010149440
      KRS: 0000313969

      Członkowie reprezentacji:
      Nazwisko i imię Funkcja lub stanowisko

      Dymarski Ireneusz Członek Rady Nadzorczej

      Beneš, Edgar Członek Rady Nadzorczej

      Wyrębski Franciszek Stanisław Członek Rady Nadzorczej

      Pogorzelski Krzysztof Zdzisław Członek Rady Nadzorczej

      Burzyński Dariusz Członek Rady Nadzorczej

      Banach, Krzysztof Józef Członek Rady Nadzorczej

      Mierzejewski Sylwester Członek Rady Nadzorczej

      Kautz Stanisław Włodzimierz Prezes Zarządu

      Polska Federacja sp. z . została powołana przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka w 2008 roku i jest jej właścicielem w 100%. Przede wszystkim trudne do racjonalnego uzasadnienia są wysokie koszty zarządu ogólnego, opiewające na sumę 1 759 281,55 zł. Po pierwsze, w przychodzie netto za rok 2015 o łącznej sumie 4 685 126,18 zł mamy jedynie 83 089,90 zysku (czyli około 1,8%) i 0 zł dywidendy. W tej sumie kosztów zarządu ogólnego jest utrzymanie biura i wynagrodzenie dla 8 pracowników i 8 osób zarządu Polskiej Federacji sp. z . Dodam, że z tej sumy 1 450 000 zł idzie na wynagrodzenia dla zarządu i pracowników. Niepokojący jest fakt, że ogólne koszty zarządu spółki w ciągu 4 lat wzrosły o około 250% z 566 685,23 zł w 2011 roku, do prawie 1 800 000 zł w roku 2015.
    • Przez TheRolnik1992
      Witam. Mam problem z krową. A mianowicie jest ok 3 miesiące po pierwszym ociepleniu. Chodzi cały dzień na pastwisku z dwoma cielakami. Potem na noc zamykana do Cholewa (cielaki są osobno) . Dostaje szrutu i siana. I ostatnio rano jest zesztywniała (jakiś tydzień). do wieczora wraca do normy.  Potem kolejnego dnia to samo. Ma problemy z chodzeniem. Dodam jeszcze że dotyczy to tylnych kończyn. Jaką może być przyczyna? Brak jakiegoś  składnika czy cielaki  za mocno "tłuką " ? 
    • Przez NEWDEERE
      Witam zwracam się do was z tematem który może się wydać dość kontrowersyjny ale... hmm. Chodzi mi o Wasze sugestie na temat czy była by realna szansa powodzenia zaczęcia hodowli krów mlecznych od zera. W obecnej chwili prowadzę gospodarstwo o powierzchni ok 100 ha w tym połowa własne połowa dzierżawione z zwierzaków to ok 60 loch od których sprzedajemy prosięta i ok 100 szt opasów . Trzoda no to wiadomo dramat był jest i będzie i od dawna zastanawiamy się nad likwidacją stada a co do opasów to hmm cielęta dosyć drogie dochód bardziej rzutowy a nie stabilny a co to krów może to się wydać dziwne ale uważam że comiesięczna wypłata za mleko jest bardziej stabilna + cielak oczywiście tak wiem że nie wszystko można przewidzieć no ale to jak i w każdej dziedzinie... Chce zaznaczyć na początku ze nie jestem w tym temacie zielony i wiem jak praca przy krowach wygląda i jakie się z tym wiążą poświęcenia bardziej chodzi mi o to czy uważacie ze warto i czy dało by to zyski zadowalające myślałem na początek o stadzie 60 sztuk a i co sądzicie o krowach pierwiastkach z zagranicy typu Niemcy Dania. Prosił bym o ewentualne podpowiedzi jak zacząć, mleczarnie godne polecenia itp ... dodam tylko ze krowy bardzo lubię od dziecka i chciałbym połączyć pasje z pracą. z góry dzięki za rozsądne odpowiedzi, podpowiedzi. 
       
       
    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.