Skocz do zawartości
mon

Ursus C-330 - pompa hydrauliczna

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
MateuszC330    0

jesli chodzi o pompe olejową o której pisałem na początku tematu to problem z głowy... odkręciłem pompe było pod nią podłożone po 2 podkładki z każdej strony czyli razem 4. Dokupiłem jeszcze drugie 4 podkładki i załozyłem w sumie 8 podkładek. Skręciłem i ciągnik teraz chodzi jak oryginał...:rolleyes: jeśli chodzi o koło to problem nastąpiłe jeszcze jak ostatnie opony się ścierały... tata mi opowiadał jak jechał gdzieś z przyczepą i ciągnik zaczął powoli sie huśtać. To było przed założeniem tych opon co teraz są czyli 10 lat temu. Mnie się wydaje że problem może być albo w ołożyskowaniu albo tak jak kolega podpowiedział że może ugięta czy coś... Pasowałoby przełożyc najlepiej od kogoś całą felgę z oponą i wyjechać na droge i sprawdzić czy dalej huśta... Jesli by dalej tak było to nie ma co szukać w feldze tylko tak jak mówie na łożyskach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

weż podnieś lewarkiem jedna strone ciągnika tak aby jedno koło tylne było w gorze podłóż cos pod przednie i tylne koło odpal ciągnik i wbij 5 lub 6 daj jakieś 1000obr i idziesz i patrzysz co sie tam dzieje. Sam tak robiłem kiedyś i u mnie wadą była opona jajowata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MateuszC330    0

można i tak zrobić ale u mnie napewno nie będzie winą opona. Ponieważ problem jak pisałem zaczął sie jeszcze na starych oponach 10 lat temu. Tata kupił nowe bo myslał że to pomoże a tu to samo było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

to przyczyna musi tkwić w feldze bo w łozyskach to mało prawdopodobne zeby tam coś wadliwe było chyba ze mają juz spory luz, jak kołyszesz za koła tylne to nic nie słychać zeby stykało nie ma luzu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MateuszC330    0

spróbuje to jutro zrobić tzn podnieść i poruszać czy luzu nie ma. tata mi podpowiada że trzeba bedzie koło ściągnąć całkiem wrzucić 6 bieg i patrzeć czy piasta nie ma bicia... mam jeszcze pytanie co do tej pompy olejowej. wszystko ok zadowolony jestem tylko z powodu pospiechu nie zrobiłem jednej rzeczy... mianowicie nie zabezpieczyłem śrub mocujących pompe przed samoodkręcaniem czyli tych blaszek nie zagiąłem.... Sruby dokręciłem dość mocno tzn klucz + 20cm przedłużka w postaci rurki. I teraz martwie sie tylko czy to nie będzie sie odkręcać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

tak tata ma racje mozna zdjąc koło i piaste sprawdzić czy nie ma bicia, weź jakąś deseczke jak bedzie sie obracać piasta to połóż ja z góry i bedziesz wiedział czy deseczka podnosi się lekko i opada. A w sprawie pompy to wiesz lepiej odkręcić mise i zabezpieczyć te dwie sruby zeby miec pewność ze się nie odkręcą, bo wiesz nie ma tam podkładek spręzystych itp a drgania występują, jak by sie odkręciła to mozna sobie problemów narobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W moim ciapku tez opada podnosnik wymieniłem cylidel ( był porysowany ) tłok pierscienie wyczysciłem cało skrzynie biegów ze była czysta jak nowa bez zadnych opiłków wymieniłem tez filtr z obudowa oraz zalałem nowym olejem i jest tylko troche lepiej tak wiec pozostaje tylko rozdzielacz i jutro sie za iego biore :D a własnie do usłwania opiłków ze skrzyni najleprzy jest magnes na drucie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

teraz robią jakieś lipne części :D na wiosne wymieniłem cylinder, tłok, pierścienie, tą pokrywke cylindra, oringi, rozdzielacz, filtr... I dalej mi puszcza, ponownie rozebrałem bo myślałem ze może coś źle złożyłem i nic nie dało opuszcza do dziś :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
c330ursus    1

Co do lipnych części to masz rację :D ale jak w tamtym roku wymieniłem pierścienie, cylinder i tłok i jak na razie chodzi ale już widać różnicę w opadaniu :D Jak to mówią nic nie jest na wieki ale części do naszych ursusów to niekiedy lipa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

wiadomo większośc części to dziś rzemiosło, jak kupiłem wszystko nowe i od razu mi puszczała jak podczepiłem talerzówke :D i teraz pie***** nie robie już bo nie wiem co może tam być już wadliwe skoro nowe, co jakiś czas poderwe w jeździe i tyle. A jak kupowałeś u siebie cylinder tłok i pierścienie to jak on pasował do cylindra bez pierścieni?? bo ja jeździłem żeby mi wymienili cylinder z nowego na inny nowy :D bo tłok jak wsadziłem do cylindra to miał on dwukrotnie większy luz niż stary tłok w starym cylindrze :D z takim wykonaniem to tylko wko**** się można

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
c330ursus    1

Heh no to rzeczywiście możemy teraz ocenić jakość tych części, bo z tego co wiem to nie było starych i nowych typów tych cylindrów i tłoków. Ja akurat miałem wszystko OK tak jak trzeba. Niekiedy się myśli że się ma nowe a to nowe jeszcze gorsze od tego starego hehe :D Sorry za OT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

teraz taką lipe robią, że jak teraz jade coś kupować nowego to biore ze sobą starą część i suwmiarke i robie kilka pomiarów i widze czy nowa nie jest bardziej wychodzona niż stara :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej było kupic pare czesci w latach 70 80 jak jeszcze robili dobre i porzadne bo tak jak mówicie człowiek sie cieszy za załozy cos nowego a to jakis dziadoski dubel :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

hehe wszystkiego nie kupi sie na zapas bo nie wiadomo co moze wysiąść :P trzeba było kiedyś brać dwa ciapki nowe z fabryki jednym śmigać a drugi niech stoi na części hehe :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

jak dbasz tak masz u mnie w c 330 nie opuszcza

tłok trzyma

a najczęściej powodem takiego czegoś jest przesilenie podnośnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

jakie przesilenie masz na myśli? to chyba tam gdzie te buble robią to je przesilili i to sporo w czasie produkcji... Zakładasz wszystko nowe podpinasz rotacyjną podciagasz do góry a ona opada... I jak tu dbać o coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziomek1994    3

Mam problem z podnosnikiem otoz chodzi ze trzeba kilka razy probowac aby podnosnik podniosl np kultywator co moze byc tym przyczyna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Może za mało oleju w skrzyni i wtedy musisz kilka razy łapać za wajchę by pompa zassała? A jak nie to już coś grubszego typu uszczelniacze na tłoku czy też rozdzielacz lub pompa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam koledzy. Chce wymienic pompe w moim ciapku tylko nie wiem na jaka sie zdecydowac???

Podpowiedzcie cos na temat pomp i na co zwrucic uwage przy wymianie biggrin.gif PoZdrAwIAm laugh.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ja bym brał normalną z Tucholi, lub wzmocnioną ale nie aluminiową, najlepsze są te żeliwne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

szybciej sie wyrabiają i chyba ogólnie aluminium do tego za słabe jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×