Skocz do zawartości
mon

Ursus C-330 - pompa hydrauliczna

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
miszka31    29

piszecie że pompa jest słaba,do du....itd, jeśli chodzi o opadanie to to napewno nie wina pompy,pompa ma tylko dawać ciśnienie, a to ze podnośnik puszcza jak to się mówi to wina szczelności cylindra,rozdzielacza,zaworu przeciążeniowego,pęknięty jakiś przewód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deasel    0

Podnosi bardzo szybko, tylko ze opuszcza też znacznie za szybko.

bolo12121 mówisz o tych podkładkach na rozdzielaczu ?? one są dobre bo nie ma żadnych przecieków.

O ringi tez sprawdzałem kilkakrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0

Z tego co napisałeś, wywnioskowałem, że wymieniłeś tylko pierścienie na tłoku. Cylinder i tłok pozostały stare? Jeżeli tak, to tam szukaj przyczyny swoich kłopotów. Rozdzielacz wykluczasz, bo podmieniałeś na inny i to samo, czyli pozostaje tylko to ...... jeżeli mogę Ci doradzi, to warto zrobić podtoczenie na tłoku i wstawić dodatkowo oring, taki jak jest w podnośniku C-335, dużo lepiej trzyma . Ja włożyłem wszystko nowe w podnośnik: rozdzielacz, tłok, pierścienie, cylinder, wszystkie nowe oringi i podkładki i powiem Ci szczerze, że rewelki nie ma, bo z maszynami które ważą ponad 300 kilogramów ( rotacyjna, czy agregat uprawowy ) trzeba w transporcie uważać.

Edytowano przez MarcinPykuS
Cytowanie poprzedniego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co masz na mysli pisząc, że trzeba w transporcie uważać? Ja przy swoim 330 rok 1976 mam oryginalny podnośnik, wymieniłem tylko pierścienie na tłoku ( jak się później okazało niepotrzebnie), i jak zaczepię opryskiwacz RAU 500l, który pełny waży 750 kg, to podnośnik opada bardzo powoli. A kolega @dasel ma wszystko nowe i opada szybko nawet z zaczepionym kultywatorem. Według mnie gdzieś musi uciekać olej. Może na połączeniu cylindra z rozdzielaczem? Czy po naprawie podnośnik nie opadał? Bo piszesz, że remont robiłeś rok temu. Jeżeli wtedy było dobrze to po prostu mogły zużyć się pierścienie (były kiepskiej jakości).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0

A mam na myśli to że popuszcza troszkę. Pilnuję bo nie mam ochoty zwinąc asfaltu , lub co gorsza urawac czegoś przy sprzęcie . Jak jadę z tym sprzętem to jednak masa robi swoje 370 kg na długim ramieniu http://www.agrofoto.pl/forum/Moj-ciapek-wi...image33179.html trzeba pilnowac. mój ciaper to C -328 i jest rzecz której nie jestem pewien do końca czyli rozdzielacz , udało mi się kupic za 200 zeta niby nówkę ale jednak....... chyba lata leżakowania zrobiły swoje...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petes    0
Co jeden artysta to lepszy , w tamtym roku średnia wieku użytkowników tego forum wynosiła 15 lat , w tym roku po spędzeniu tu trzech dni dochodzę do wniosku że spadła do 12 lat :)

 

 

O kogo ci chodziło z tym wiekiem co?? Ja mam prawie 17 lat i dużo przeżyłem z podnośnikiem w c330 jak nie chciał nic podnosić i znam cała c330 na pamięć przeprowadzałem z ojcem remonty wszystkiego skrzyni biegów silnika przedniej osi podnośnika zwolnic itp i znam ten ciągnik na pamięć, a to że napisałeś że średnia wieku spada to chyba nie pomogło koledze chyba ze podnośnik sie naprawi wraz ze wzrostem średniej wieku co??

 

Filtr nie jest zapchany bo był wymieniany na wiosnę wraz z olejem nie wiem co jest przyczyną.

 

Do tematu : może jest przyczyną oring w pompie lub wymień cylinder tłok i pierścienie.

Ja gdy moja c 330 nie podnosiła to wymieniłem oringi w pompie nie podnosiła cylinder tłok pierścienie dalej nic sprawdziliśmy na innym rozdzielaczu nic a gdy kupiliśmy nowa pompę jak ręką odjął przyczyna musi gdzieś tam leżeć. Wydaje mi się chyba że jak jest cylinder to na końcu przychodzi tam taki dekiel to może tam jest oring nieszczelny??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tadeusz1212    2

Tak jak piszą koledzy jeżeli wymieniłes wszystko i podkładki też to jedyne co pozostaje to gdzies ucieka olej. Tak mi sie wydaje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    656

tak jak napisał koleś wcześniej pompa nie trzyma podnośnika tylko go podnosi. a w miejscu utrzymuje go rozdzielacz.jeśli jesteś pewny że jest dobry i cylindra też jesteś pewny to wycieku musisz szukać gdzieś między jednym a drugim. nie ma tego wiele. jedna rura i zawór bezpieczeństwa. w starszych ciągnikach w których często przeciążało się podnośnik zawór może być wypłukany i przepuszcza olej. a mógł pod niego podejść jakiś śmieć jak rozbierałeś podnośnik. sprawdz sobie to. chodzi o zawór na siłowniku bo tylko ten ma wpływ na trzymanie.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miscola    0

@seweryn 20 pisałeś i wszystko ok tylko pod koniec chyba Ci się pomyliło, bo w siłowniku nie ma zaworu. Jeżeli chodzi o c330. wszystkie zawory.czyli 2 o ile się nie mylę, są w rozdzielaczu. Zresztą chyba siłowniki wógułe w sobie nie mają zaworów, jeszcze się z takim nie spotkałem. Masz rację, trzeba sprawdzić stan zaworów, bo jeżeli pompa uniosła, to to w żadnym wypadku nie jest wina pompy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolo12121    1

A co ma pompa do tego ze podnośnik opada ???? pompa ma za zadanie podać olej a rozdzielacz ma go zaciąć i nie ma prawa opaść i nie jest to ważne czy ciągnik jest stary czy nowy ma trzymać i nie ma siły


kiedyś ursus c328
teraz c330 i c360
Deutyz Fahr M 88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    656

nie pamietam jak to jest w 30 ale w 60 są dwa. pierwszy jest na pompie zabezpiecza przed przekroczeniem zbyt dużego ciśnienia w czasie korzystania z hydrauliki zewnętrznej a drugi jest przy siłowniku podnośnika. ciśnienie otwarcia pierwszego wynosi 120 do 160 kG/cm2 a cylindra 180. ma się on otworzyć w przypadku tąpnięcia maszyny na podnośniku. tak jesz w 60.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

Cześć

 

No cóż i mam problem :) Otóż zabrałem się za lekkie podkręcenie rozdzielacza do tura. Odkręciłem tą śrubkę i w oryginale były 4 podkładki dołożyłem jeszcze jedna podkładkę i zabrałem się za skręcanie, po godzinie bojów ze sprężyna udało mi się to skręcić, odpalam ciągnik i tak tylny podnośnik, wywrot chodzą bez problemu, ale przestał mi działać TUR, nie mogę go podnieść :) Czy jest możliwość, że ta sprężyna gdzieś w tym rozdzielaczu źle trafiła i po skręceniu blokuje cały rozdzielacz?


Honda - The Power of Dreams :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kevin25    158

ja tez mam taki problem ze na rozgrzanym oleju podnosnik momentalnie opuszcza w mojej 330 a jak zimny to nawet centymetra nie pusci


JD 1640
Ursus C-360
Ursus C-330M
Siła !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MateuszC330    0

Witam wszystkich forumowiczów. Mam Ursusa C330. Ciągnik ma 30 lat. Przebieg około 5000 mtg. Przy 3500mtg robiony remont silnika. I tu właśnie jest problem. facet który robił remont coś żle złożył pompe olejową ( przynajmniej tak mi tłumaczył) chodzi o to że jakieś podkładki dał za dużo... nie wiem... Problem jest taki że ciągnik poprostu ,,wyje''. Na wolnych obrotach mało ale im wyższe obroty to coraz bardziej. Odgłos dochodzi własnie z przedniej częsci misy olejowej... Ciagnik zrobił juz 1500 mtg z tym problemem. W sumie to bardzo nie przeszkadza bo na moc to nie ma znaczenia ani na cisnienie oleju. Tylko postanowiłem to teraz zrobić czy ciągnik normalnie pracował jak każdy c330 a nie takie ,,wycie'' Może miał ktoś z was taki problem i mi pomoże jak to usunąć. W najbliżyszch dniach będe rozbierał silnik tzn nie remontował tylko uszczelnie go od nowa bo śliwi sie olej wszędzie no i zaglądne do tej pompy wtedy... Proszę o pomoc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

jak się domyślam pewnie przy przykręcaniu pompy dal za dużo podkładek lub za mało nawet i może źle zazębia i przez to ten hałas zdejmiesz misę później pompę i będziesz wszystko widział

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    19

Miałem to samo.... przy zakladaniu pompy dalismy albo za duzo podkladek albo za malo juz niepamietam dokladnie. W efekcie pompa wyła, jeszcze raz trzeba było odkrecac i zalozyc na nowo i cacy <_< <_<


http://www.youtube.com/user/Michalek69pl
Zapraszam do oglądania :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MateuszC330    0

dzieki z odp a i mam jeszcze pytanie.... wprawdzie to nie związane z tym tematem ale chodzi mi o problem z tylnym prawym kołem... mianowicie jest taki problem że koło zatacza tak jakby takie delikatne ,,jajo''. Ze jak sie jedzie po równym asfalcie to ciągnik tak opada i podnosi... czyli tak skacze jakby. Problem nastapił jakieś 10 lat temu i ojciec założył nowe opony ale dalej to samo. Opony sie starły przez to szybko i w dodatku w jednym miejscu mocno a w drugim troche mniej. Podejrzewam że jest coś z łożyskiem chyba... Może wybite albo gniazdo na łożysko ma jajo i łożysko lata po tym i zatacza takie nierówne koło i wtedy to sie przenosi na bicie koła... trzeba będzie rozebrać i zobaczyć bo myśle nowe opony kupić bo te juz całkiem zdarte za 10 lat a nie chce żeby mi znowu stało sie to samo z nowymi oponami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez vitoma
      Czesc
       
      Czy moge zamiast zalecanego Hipola 6 uzyc do C330/360 oleju przekladniowego klasy 80W90 "zachodnich" firm ? Np. castrol, elf, mobil, valvoline ?
       
      oczywiscie planuje calkowita wymiane oleju. do tej pory byl zalany hipol 6.
       
      Z tego co widze to obecnie produkowany przez Orlen Hipol 6 rowniez ma klase 80W90, i jakis oznaczenie GL-4 . Nie wiem co ono oznacza.
       
      Jest tez olej Orlen Agro 80W90.
       
      Czy wszystkie wymienione moga zastapic orginalnego Hipola 6 podczas wymiany?'
       
      dzieki
      pozdrawiam
      Piotrek
    • Przez Kicu
      Witam dziasiaj pojechałem orać 1 h pola i wszystko szlo dobrze do 2 ostatnich przejazdów gdy podniosłem pług zaczął opadać. Z trudem zaorałem pole i pojechałem po moja talerzówkę i podnosiłem ja a on tak jak plug opadała. Nie wiem co sie dzieje 4 miesiące temu cala pompa była wymieniana.
      Proszę o pomoc!!!
    • Przez brutus44
      mam problem z hydrauliką zewnętrzną w c 330-mianowicie pompa hydrauliczna działa bardzo dobrze i praca np. przy wywrocie przyczepy przebiega bez zarzutu.Kłopot zaczyna się przy opuszczaniu przyczepy-opuszcza się bardzo powoli lub wcale-przy wysokich obrotach nie opuszcza się wcale a nawet minimalnie się podnosi.Myślałem,że to wina rozdzielacza(tego na błotniku) ale po wymianie na nowy jest tak samo.Gdy zgaszę silnik w ciągniku to tłok przyczepy opada szybko.
×