Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
spickhuk    1

najlepiej się sprawdza rozstaw co 10 do 12 metrów między słupkami.Słupki można przygotować z ogólnie dostępnych materiałów takich jak łaty dachowe, wąskie deski, kije. Wystarczy stabilnie wbić w ziemie  i na wysokości około 35 cm przewiercić otwór i przełożyć drut.  Stosowaliśmy na długości 250 metrów to bez problemu działało. Można ustawić  tego spickhuka na rogu i w każdą stronę po 250 metrów można rozciągnąć drut. wszystko zależy od układu pola. W zestawie jest sprężyna napinająca i napinacze ręczne (rzymskie śruby) którymi można regulować naciąg drutu a tym samym czułość odstraszacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    1033

Co wchodzi w skład zestawu za 95 zł. Głównie chodzi mi o ilość strzałów?

 

Na mniejszych działkach i mniejszych areałach uprawy kukurydzy w gospodarstwie może i ma to sens. Mam taka jedną działeczkę 3h w rogu lasu i jestem niemal że pewny że właśnie od str. lasu szkodniki wychodzą żerować. Myślisz że warto by spróbować opasać bok A i B od str. lasu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

spickhuk    1

dokładnie działa to podobnie, tylko że wykonanie, bezpieczeństwo i wygląd są bez porównania. Z moich obserwacji wynika że dziki wcale nie wychodzą z lasu tylko z sąsiednich upraw. Ale nie jest to żadna reguła tylko wynik moich osobistych obserwacji. Jak najbardziej można ogrodzić tylko tą stronę lub róg od której wchodzi zwierzyna. W zestawie jest tylko jeden zestaw naboi czyli tylko na jeden wystrzał. ale można dokupić naboje. 100sztuk około 35 zł plus race około 1.8 zł sztuka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AleksanderX    143

Ja za rok sieję kukurydze na szkody które zrobia dziki to znaczy na odszkodowanie jakie zap łaci mi wojewoda Bo obecnie koła łowieckie na dostrzał dzików kładą ?? nie zmniejszają populacji tego szkodnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spickhuk    1

Właśnie teraz zaczyna się druga fala wchodzenia i niszczenia upraw kukurydzy przez dziki (pierwsza była tuż po zasiewach). Wczoraj pomagałem rozstawić 4 odstraszacze na dziki Spickhuk na 20 ha kukurydzy (pole w prostokącie i wystarczyło na każdym rogu zainstalować po jednym Spickhuku). Rolnik u którego byłem, był pod wielkim wrażeniem gdy przed rozpoczęciem rozstawiania całej instalacji, wszedłem w środek kukurydzy i wystrzeliłem kilka rac w celu wypłoszenia zwierzyny która tam się mogłe ewentualnie znajdować, co spowodowało że na oczach rolnika z uprawy uciekło 15 dzików dorosłych i gromadka warchlaczków. Nie było by w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt że zanim postanowił zainstalować odstraszacz to miał rozstawione i włączone pastuch. Ale pastuch jak to pastuch a to miał przebicie, a to prądu nie było bo jakieś wichry nabroiły, a to kopnął nie tego dzika co miał  :) itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2217

Już u mnie zaczynają niszczyć kukurydzę te dzikie swinie.Co robić?

 

Kosić jak najszybciej to najskuteczniejszy sposób na ograniczenie strat B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spickhuk    1

Wczesne koszenie to nie jest żadne ograniczenie strat. Jeśli za szybko będziesz kosił to może i dziki Ci nie zniszczą już tej kukurydzy ale ona będzie miała mało wartości bo ziarno nie zdąży nabrać wystarczającej ilości skrobi, będzie się grzała i psuła. Moim zdaniem lepie zabezpieczyć plantacje i poczekać do momentu aż przyjdzie odpowiedni termin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    312

nie tłumacz dla staszka , bo on i tak tego nie pojmie  ;)

on tu daje popis ignorancji i myśli że błysnął  :D


wszystkie RYŚKI to fajne chłopaki , chwała im za to 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

Panowie co zrobić - koło zalega mi z wypłatą odszkodowania. Protokół mam, 30 dni minęło, szacujący zażyczył sobie 2 przyczep drobnych ziemniaków dla dzików za darmo. Ustalenia były takie że owe drobne odkupią a teraz wmawia mi że mają być za darmo. Skarbnik czeka na decyzje szacującego... Jak to pogonić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    78

dokładnie.

W protokole jest coś o ziemniakach? Pewnie nie ma. Więc powiedz żeby się bujali. Chcesz pieniądze i tyle. Wyślij im nakaz zapłaty. Jak tobie nie dadzą to odzyska komornik.  A ziemniaki jak chcą możesz im sprzedać a jak nie to nic nie dostaną.

Od przyszłego roku to nie oni będą szacować więc nie ma co się szczypać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

Protokół jest czysty, tylko ile kasy i podpisy bo komisyjnie sie odbywało - odszkodowanie było znaczne 5 tys zł więc się szczypią. Cena ziemniaka mała to wydaje im się że olbrzymie koszty ponieśli i mogli dać mniej. Teraz mnie szantażują że albo ziemniaki albo nie ma kasy. Długo trwa postępowanie w sprawie odzyskania długu przez komornika?

Szkoda bo dobrze żyliśmy, dziki pojawiały się na łąkach - dzwoniłem aby mieli łatwiej strzelać, ambonkę sobie u mnie postawili, chcieli kolejną na łące - praktycznie się zgodziłem a tu takie kwiatki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartekm66    25

może wtrącę "politykę" ale najlepiej gdyby udało się wprowadzić łatwiejszy dostęp do broni oraz możliwość polowania dla rolników "na własnym polu"... eh marzenia :rolleyes: :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    78

Protokół jest czysty, tylko ile kasy i podpisy bo komisyjnie sie odbywało - odszkodowanie było znaczne 5 tys zł więc się szczypią. Cena ziemniaka mała to wydaje im się że olbrzymie koszty ponieśli i mogli dać mniej. Teraz mnie szantażują że albo ziemniaki albo nie ma kasy. Długo trwa postępowanie w sprawie odzyskania długu przez komornika?

 

Szkoda bo dobrze żyliśmy, dziki pojawiały się na łąkach - dzwoniłem aby mieli łatwiej strzelać, ambonkę sobie u mnie postawili, chcieli kolejną na łące - praktycznie się zgodziłem a tu takie kwiatki...

 

jest data wpisana? Szacowanie było wstępne czy ostateczne? Mają 30 dni na wypłatę.

Niech dadzą ci na piśmie że nie wypłacą odszkodowania bez dania im ziemniaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

Data wpisana, szacowanie ostateczne, wstępne było w czerwcu. Po telefonie do prezesa który widać jako jedyny jest normalnym człowiekiem coś ruszyło i kasa ma być w tygodniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beQ    0

Witajcie drodzy forumowicze. Wprawdzie do zasiewow jeszcze daleko, ale po tym roku muszę konkretniej zabezpieczyć pole przed tym intruzem. Czy taka siatka Leśna 150|12|30 http://allegro.pl/siatka-ogrodzeniowa-lesna-150-12-30-l-rolka-50-m-i6301853842.html zatrzyma dzika? Planuje jeszcze przymocowac na samym dole siatki drut 6, żeby nie podniósł siatki. Co o tym sądzicie? jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    78

siatka musi być wkopana w ziemię.

rozpędzonego dzika to nawet z drutu 3mm może nie wytrzymać. Ja na części mam taką tylko że daną podwójnie( koło grodziło) i na razie się sprawdza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jano65    5

Witam.

Dziki w uprawie.

Oto moje dwa filmy z mojej plantacji sorgo ziarnowego.

Działki dzieli tylko droga przez wieś.

Zbiory z 3 ha

 

Tu strata 1.5 ha

To co zrobiły dziki, siatka leśna zagęszczona od dołu dla dzika to tak jak nitka, planuję dół wzmocnić siatką ogrodzeniową dołem mocowaną dodatkowo do żerdzi lub blachą falistą z odzysku. Do pół metra jak wpadał to jest rozerwanie siatki na boki , tak że naprężenie siatki leśnej to nic nie da. W dzień nie widać z daleka oczek a co dopiero nocą jak jest rozpędzony. Poniosłem koszty zakupu siatki leśnej i to nic nie dało. Siatkę 1,6 m jak sarna przeskoczyła zawieszając się to jest w tym miejscu ściągnięcie do ziemi. Jednak się dziwię bo już oglądałem ogrodzenia szkółek leśnych i tam nie widziałem zniszczenia siatki. 

 

Edytowano przez jano65

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
node3mer    12

Witam. Sprawa co prawda nie dotyczy kukurydzy, tylko łąki, ale w sumie chodzi o to samo. Dziki zniszczyły mi ponad 2ha łąki, koło łowieckie oszacowało zniszczenia na 10 arów. Jak przed sądem udowodnić, że powierzchnia jest zaniżona. Zrobiłem oczywiście masę zdjęć ale nie wiem czy to wystarczy. Muszę już zaczynać równać tą łąkę bo nie będę miał co dać jeść moim zwierzakom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez faofar
      Witam ,czy ktoś z uzytkowników ma załozone łancuchy na kółka i gdzie je dostać, konkretniej szukam do A92
      BEDE WDZICZNY ZA WSZELKIE INFO
    • Przez DawidWsik
      Witam mam problem ponieważ gdy włączę blokade to tylko jedno tylne koło zamieli. Przednie blokuje dobrze. Ciągną oby dwa
    • Przez mx_racer
      Witam. Nie udało się mi skosić wszystkiej kukurydza na kiszonkę z powodu pogody więc reszte będę kosił na ziarno i kisił w big bagach. Mam pytanie. Ile czasu może lezeć takie ziarno kukurydzy prosto z pola żeby nie spleśniało? Czy może one lezeć pod chmurka czy musi być pod dachem? Czy jeśli popada na nie deszcz to coś się stanie? Pytam dlatego bo kosił będę jednago dnia,  a kisił pewnie pare dni potem. Widziałem jak u znajomego rolnika kosili i ziarno lezało na podwóru, a deszcz na nie padał tylko że on je sprzedał, a ja zamierzam zakisić. 
    • Przez bobcat2250
      Witam. Mam do wzięcia kilka hektarów ponad 5 letnich odłogów. Głównie V klasa, trochę IV i VI. Czy jakby polecieć na wiosnę gdzieś w marcu z Roundapem, potem w kwietniu z orką i w maju zasiać kukurydzę to czy coś by z niej było? Widziałem u obszarnika jak Zasiał kukurydzę po ugorze to urosła tylko na 1,3 - 1,5 metra podczas gdy na polu obok miała prawie 3 metry. Ktoś próbował tak robić, czy lepiej rok przesiać na przykład owsem?
    • Przez Kredens1337
      Witam,
      potrzebuję 4 rzędowej sieczkarni do kukurydzy. Do tej pory kosiliśmy pottingerem gt, ale że ilość kukurydzy do koszenia z roku na rok zbliża się do 20 ha, pora na coś większego. Niestety w promieniu 100 km tylko jedna firma świadczy usługi koszenia, a jako że w mojej okolicy nie ma większych hodowców spodziewać ich mógłbym się co najwyżej w listopadzie, bo w sezonie nikt nie będzie gnał sieczkarni przez 2 powiaty.
      Tak jak pisałem, potrzebuję 4 rzędowej sieczkarni, ponieważ obsiewamy kukurydzę 4 rzędowym siewnikiem. Zależy mi na dobrej jakości sieczce, co najmniej to co wychodziło z pottingera gt. Mile widziany podbierak do trawy no i cena do 40 tys. 

      I teraz tak, są dwie opcje:
      1.mengele sh30,kuhn mc 180 (jeśli ares 826 utarga ją na przednim womie, bo jazda do tyłu przez kiladziesiąt godzin jest dobra chyba tylko dla kaskaderów.) Niestety ciężko o ten model w polsce, nie wiem czy ma cepy, ale za to prosta konstrukcja, przy zakupie nie muszę się martwić o stan silnika, układu jezdnego,  hydrauliki etc...
       2.samojezdna - tu rodzą się obawy, więcej rzeczy może się popsuć, naprawy drogie lub bardzo drogie. 4 rzędowe maszyny są raczej starsze, pewnie ciężko o zakup jakichś pierdółek, bo zakładam że noże i podobne części są. Zależałoby mi na jak najmniejszej maszynie, ekonomicznej, bo i tak nie ma perspektyw na usługi. Na plus, to jeden traktor do transportu więcej, bo zwolniony z ciągania sieczkarni.
      W co celować, doczepiana, a może samojezdna? Jaka marka ma najlepsze zaplecze z częściami, czy mała sieczkarnia samojezdna musi być koniecznie stara, będzie mieć gniotownik? 
      Pozdrawiam!
       
×