Skocz do zawartości

Polecane posty

arek676    18

co do włosów to rozsypujesz ludzkie włosy na granicy / przy mozliwych drogach z jakich dziki moga dosc na pole... dzik jako ze z natura wszystko wącha to wciaga włosy w nos i czuje ludzki zapach i ucieka nie wracaja na pole... podobno bardzo skuteczne tylko interesuje mnie co jak wieje mocny wiatr....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pracaipasja    0

jak wam pomaga na dziki ludzki zapach to zazdroszcze,u mnie sa z tym oswojone.ostatnio jak pryskalem noca rzepak to jeden wylazl z pola z 15 metrow od ciagnika i jakby nic zszedl do rzeki sie napic.W tym roku ochlapalem dzialki z qq biotekiem moze cos pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Hmm, u mnie dziki zryły przez pierwszą noc po siewie sporą ilość pola na kawałku 2ha, w 4 osoby chodziliśmy ok 4-5 godzin dosiewając QQ więc możecie sobie wyobrazić że szkody były spore, w sumie to było trzeba wziąć siewnik i ponownie zasiać ale nie myśleliśmy że to aż tak zryte jest, zwłaszcza w drugim, dalszym końcu pola gdzie było kończyna i sporo dżdżownic tam występowało to nawet ziaren nie wybierały a pewnie tylko o te robaki im chodziło, ale zryte było właśnie z tej strony pola najbardziej.

Oczywiście ogrodziliśmy następnego dnia po siewie pastuchem i na razie, jak jeszcze wczoraj wieczorem patrzyłem, jest spokój. Będę stosował również środki które będą miały za zadanie odstraszać zapachem dziką zwierzynę bo samo ogrodzenie pod w sumie tak małym prądem często nie wystarcza -zgodnie sądzą tak myśliwi z którymi rozmawiałem.

Co dziwne - na drugim kawałku pola oddalonym od tego wyżej wspomnianego o ok 400-500m przez dwie noce żaden dzik nie ruszył chociażby ziarnka(później również ogrodziliśmy pastuchem bo jednak obawa jakaś zawsze jest...), możliwe że jest to spowodowane pewnym czynnikiem o którym nie będę na razie pisał bo nie mam pewność że akurat to co myślę odstrasza skutecznie dziki, ale jak nabiorę pewności to pewnie się tą widzą z Wami kiedyś podzielę.

 

A stosował ktoś może wyjącą teściową lub coś innego tego typu odstraszające dziki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

binek    264

ha ha wyjącą teściowa dobre, ale trzeba by było koniecznie na gruby łańcuch. A tak serio znalazłem coś takiego http://phudagda.pl/sklep/?19,odstraszacz-elektroniczny-zwierzyny-%E2%80%9Eszalony-kogut%E2%80%9D&PHPSESSID=bbcd524e249f4ef4ac2851eee570ccc8. Myślę jeszcze nad zrobieniem czegoś podobnego w własnym zakresie, mam akumulator w dobrym stanie 12V i stary alarm samochodowy tylko potrzebna by była jakaś czasówka która uruchomiałaby alarm na 5-10 sek. potem cisza np.40min. i znowu. Macie jakieś pomysły skąd, z czego zaadoptować taki włącznik czasowy na 12V.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

No ta wyjąca teściowa to też mnie na początku nieźle rozśmieszyła :)

 

Co do Twojego pomysłu to nie wiem czy to zda egzamin, lepiej jak urządzenie uruchamia się na przykład na ruch...

w 40 minut to dziki mogą zrobić małe spustoszenie..

Ale jeśli masz chęci i pomysł to wypróbuj, może coś pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pracaipasja    0

mialem kiedys na polu takiego samograja z czasowym wlacznikiem,dziki w trzy dni zezarly 2 hektary do zera,powiedzialem mysliwym ze takie pilnowanie to ja pie..... ,przesialem ustawilem tego wyjca i dalo rade,dziki zezarly dopiero qq jak miala kolby :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolt    0

u mnie jak znajomy mial qq pod lsem i dziki ryły to ogniska palil i odstraszało je to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Teraz można ogniska palić, niektóry znicze stawiają, ale co tak gdzieś od sierpnia jak kukurydza zacznie dostawać ziarno i będzie wzmożona aktywność dzików? Wówczas jest zazwyczaj sucho więc strach palić ogień aby uprawy nie poszły z dymem, za co można dostać ponadto sporą karę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pracaipasja    0

nie wyjca trafil szlag na czeresniach,ale to zabawka na male dzialki i duzo motania bo wypada rano wylaczyc,wieczorem znowu na pole no i pole przy wiosce sasiedzi kapke marudzili.No i na dluzsza mete mysle ze byloby jak z zoltymi naczyniami na rzepaku ktos by zap.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Panowie... jest jeden sposób na dziki - kolb nie ochroni ale posianego ziarna nie ruszą:) a mianowicie: MOCZNIK - 100kg na ha powinno wystarczyć. Rozsiewa się go albo przed siewem albo po - najlepiej żeby się rozpuścił jak najszybciej i z dzikami spokój. Próbowałem wszystkiego: pasty do butów, włosów, jakiegoś śmierdzącego środka, grodzenia. Mam pytanie odnośnie środka BIOTEC: jeżeli ktoś miał z nim styczność to poproszę o opinie:)

 

Jest jeszcze jeden sposób tyle że drogo wychodzi: można kupić jakiś preparat do pryskania po siewie, odstrasza dziki przez 12 tygodni, 1l kosztuje 100zł, na 1 ha trzeba 4l :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Hmm, mocznik powiadasz? Sprawdza się rzeczywiście? Może to ktoś jeszcze potwierdzić?

A nie spowoduje ujemnych skutków w wschodach kukurydzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mariusz328    0

Ja posiałem 300kg mocznik na ha, agregat a później siew qq i ładnie zjadły nasionka dziki. Kukurydza była zaprawiona mesurolem i to nic nie pomogło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Przeczytałem szybko i źle pierwszy post 'pawelol101' i źle zrozumiałem,myślałem ze jeszcze do dawki dodać 100k mocznika na ha...

 

Podobnie sieje ok 300k mocznika przed siewem i to nic nie daje.... a posianie duzej ilości tego nawóz wcale nie jest dobre, mam przykład z zeszłego roku kiedy to w jednym rogu pola qq nawet nie powschodziła bo było nasypane na kupę dużo nawozu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Trzy razy już testowałem mocznik i zawsze działał.

1. W tamtym roku zjadły mi 1/8 uprawy kukurydzy, rozsypałem mocznik po wierzchu, tylko trochę ryjem na brzegu pola trąciły i więcej ich nie było - pełno śladów jednak strat nie było.

2. W tamtym roku posiałem mieszankę na stanowisku po kukurydzy i dziki grasowały aż do czerwca, nie wiadomo było co z tym robić... Rozpuściłem pare kg mocznika w opryskiwaczu, opryskałem i spokój z dzikami:)

3. Tej wiosny na pszenicy grasowały, po kukurydzy stanowisko... przychodziły kilka razy, ostatni raz w nocy zaraz po siewie mocznika - od tamtej pory spokój. Widocznie mocznik potrzebował trochę czasu na rozłożenie.

 

U mnie to działa i nie mam problemów z dzikami jeśli chodzi o wschody kukurydzy.

 

Taka ciekawostka: dziadek opowiadał że kiedyś w ziemniaki mocznika nasypali, potem świnie jeść nie chciały, a ziemniaki z działki bez mocznika jadły więc coś w tym musi być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz20    0

Może coś być w tym moczniku. Tata mówił, że kiedyś raz sypnął mocznik na pastwisko to krowy nie chciały jeść trawy w ogóle :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Coś w nim na pewno jest.... Ale jak sypane jest go 300 kg/ha to efekt powinien być w porównaniu z tym co piszecie a tak niestety nie jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dinek94    13
Napisano (edytowany)

@Andrzej2110 jak może być za gęsta pacanie . A rządki jakiej masz szerokości ? ja mam 70 cm.

Edytowano przez Dinek94

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Rolnikix może za głęboko ten mocznik w ziemię idzie po agregowaniu... spróbuj po wierzchu trochę rozrzucić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Panowie... jest jeden sposób na dziki - kolb nie ochroni ale posianego ziarna nie ruszą:) a mianowicie: MOCZNIK - 100kg na ha powinno wystarczyć. Rozsiewa się go albo przed siewem albo po - najlepiej żeby się rozpuścił jak najszybciej i z dzikami spokój. Próbowałem wszystkiego: pasty do butów, włosów, jakiegoś śmierdzącego środka, grodzenia. Mam pytanie odnośnie środka BIOTEC: jeżeli ktoś miał z nim styczność to poproszę o opinie:)

 

Jest jeszcze jeden sposób tyle że drogo wychodzi: można kupić jakiś preparat do pryskania po siewie, odstrasza dziki przez 12 tygodni, 1l kosztuje 100zł, na 1 ha trzeba 4l :/

 

Z tym mocznikiem to mysle ze chyba przypadek ja od wielu lat stosuje mocznik w kukurydzy w dawce 450 kg/ha i dziki i tak przychodzily i wybieraly wiec sciema.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709
Napisano (edytowany)

Mogły się przyzwyczaić... u mnie stosowanie mocznika nie jest pospolite tzn siejemy inne nawozy, mocznik jedynie dolistnie na kuku i pszenicę - ale to też nie wszyscy.

 

 

A w jakim czasie po siewie te dziki grasują i ile to trwa u was?

Edytowano przez pawelol111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

U mnie to właściwie pierwszy raz taki problem się pojawił i zawitały na pole już od pierwszej nocy po siewie... Ponoć żerują do czasu aż kukurydza będzie mieć 10-15cm, a później ponownie jak się zacznie ziarno wykształcać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

A co Panowie byście poradzili na żurawie i kawki? Bo u mnie z kolei z nimi problem, jak już qq powschodzi to idzie taki żuraw rządkiem i po kolei wszystkie rośliny z ziemi wyciąga, kawki z kolei po zasiewie od razu ziarno wybierają. Mesurol by zapewne pomógł ale niestety nigdzie już w tym roku nie mogłem dostać, za późno zamawiałem ;/ Może jakieś inne metody znacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pracaipasja    0

jak bylem gowniarzem i wrony siadly na pole to ojciec mi dawal dwie pokrywki i mowil synku gon,a jezeli chodzi o dziki w tym roku po raz pierwszy byl BIOTEC za tydzien opowiem,na razie ziarno lezy pod sniegiem :) i pecznieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Montifan    0

ja ogrodzilem jeszcze przed siewem zeby dziczi przyzwyczaic. z ptactwem to raczej nie ma problemu... pochwale sie ze mam mocny pastuch i to narazie wystarcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×