Skocz do zawartości

Polecane posty

darek1972    45

W Nadleśnictwach jest ustalany maksymalny odstrzał, ile naprawdę odstrzelą to zależy od myśliwych.

Zarówno za przekroczenie jak i nie wykonanie planu koło płaci karę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak w moim przypadku było tak że przedstawiciel koła łowieckiego i izb rolniczych był w jednej osobie?A jak bym chciał przedstawiciela z gminy to by v-ce wójta przysłali który też jest członkiem tego koła. Fajnie co?Co do ustawy to ustawę przeczytałem od deski do deski i jest tam tylko mowa o procedurze i terminach ani słowa o konkretnych wartościach.Jeśli w internecie są jakieś materiały to byłbym wdzięczny za linka.Puki co solidaryzuje się z rolnikami protestującymi na Podlasiu,pozdrawiam ich serdecznie.Panowie tak trzymać inaczej po nas nawet wspomnienie nie pozostanie.

 

 

 

- miszka, wybierasz takiego przedstawiciela jaki ci pasuje. Dzwonisz do gościa i ma być. Przedstawiciel UG MA BYĆ PRZY próbie MEDIACJI, nie przy szacowaniu.

 

Co do procedury szacowania. Polecam opracowanie Wielkopolskiej Izby Rolniczej pt.

 

 

 

Dzisiaj mi wpieprzyły roślinki z czterema liśćmi .Zjadły już chyba z hektar z koła łowieckiego przyjechali nie dość że nie zachowali siedmio dniowego terminu po zgłoszeniu szkody to jeszcze bezczelnie zaoferowali mi 170zł odszkodowania.Kpina.Pieprze ich idę do sądu.Co ciekawe panowie myśliwi przyjechali dwa dni po złożeniu przeze mnie do Starosty, skargi na działalność koła łowieckiego.

@miszka, użyj formularzy z wiru, na 8 dzień od zgłoszenia szkody na piśmie, jak koło nie przyjedzie, i nie powiadomi cię w terminie 2 dni przed szacowaniem, bierzesz swojego biegłego, robicie protokół i do sądu. Z kołem nie powinieneś już gadać. Oni swój czas stracili. W 8 dniu możesz ich pisemnie powiadomić za potwerdzeniem odbioru iż dokonujesz szacowania z ich pominięciem, z uwagi na braki i zaniechania z ich strony. W przypadku sprawy sądowej źle to wygląda, więc jest szansa że sprawa będzie "bardziej" wygrana. Jeśli nie będziesz miał ochoty na drogę sądową, taki protokół i pismo będzie służyło jako straszak.

PAMIĘTAJCIE O PISEMNYM REAGOWANIU, nie telefonicznie. PISMO. ZACHOWANIE PROCEDUR.

 

 

ja mam poogradzane i siatką i pastuchem a dziki co noc włażą. Kukurydza 4-5liści a dzik jak rządek bierze tak kasuje go po całości. Do tego roku te zabezpieczenia wystarczały i dlatego wydaje mi się że przychodzą z przyzwyczajenia bo w zeszłym roku też tam była kukurydza. Całą zię miały wyżerkę bo ścienisko nie było ruszane

Panowie pomyślałem żeby ogrodzić w przyszłym roku pole pod kukurydzę siatką .Słupki po wbijać i po wkręcać izolatory a na to siatka leśna i całość pod pastuch . Jak myślicie pomoże coś?

Normalnie wkręciłem izolatory za długośc gwintu a w czym problem? Pastuchma być barierą psychiczną a nie fizyczną, jesli nie dasz prądu w druty to mozesz dac słupki 20x20 a dzik i tak Ci zerwie, wiec nie ma sensu meczyc sie i wkopywac nie wiadomo jakie słupy. Ja mialem ścinki ze stolarni, kupilem i powybierałem co grubsze, powkręcałem izolatory i dzików ani śladu. Sukces to prąd a nie słupy!

 

Panowie, co zrobi drut czy też siatka jeśli wkoło brak jest zbóż? Jeleń siatkę leśną robi górą, dzik przejdzie przez oczko lub dołem. A twierdzenie że pastuch zatrzyma dzika....

Pamiętajcie że grodząc narażacie się na brak odszkodowania z kił łowieckich. Koła nie wypłacą odszkodowań jeśli nie będą mogły prowadzić "polityki łowieckiej" i śmiem twierdzić, że w przypadku ogrodzenia stwierdzą iż na ogordzony teren nie mogli wejść. Jest to prawnie gdzieś umocowane .

Musimy nauczyć się naszych praw i zgodnie z prawem działać. Jest rozp Min Środ o sposobie postępowania przy szacowaniu. Koła je znają, a założę się że wielu rolników nie. Kiła wykorzysta każdą okazję do zmniejszenia kwoty odszkodowania, a my sami im dajemy pozwolenie.

Pozdrawiam protestujących. Trzymajcie się.

Ps. Do szacowania wykorzystajcie paralotnie, drony. Ja płaciłem jakieś 100zł/godz za robienie zdjęć lotniczych. Widać wszystko. i godzina wystarczyła

 

https://www.facebook.com/photo.php?v=814419901931365&set=vb.530456393661052&type=2&theater

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

jeżeli będzie teren wyłączony to polować nie mogą. Jeżeli nie jest wyłączony a będzie ogrodzony to szkody szacować muszą. Jeżeli rolnik nie zgodzi się na grodzenie( to jest jakieś zabezpieczenie) to tym bardziej mogą odmówićmu odszkodowania.

 

Po prostu prawo łowieckie jest do kitu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

farmer777    11

kiedyś u nas polowali woj małopolskie to było ich 8 zobaczyli dziki zaczeli szczelac i uciekac i to są właśnie nasi myśliwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam,uważam koledzy że pewnie należy wziąć sprawy w swoje ręce i traktować tak jak gryzonie , warto by pomyśleć aby tak robić jak z gryzoniami po prostu dokarmiać odpowiednią karmą, i powoli problem rozwiązywać z tą plagą, bo będzie coraz gorzej zamiast być lepiej, to wówczas ograniczą populację tej plagi sami wówczas jak będą musieli padlinę z pól zbierać, zamiast szkody szacować i płacić rozsądnie za szkody :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

^ Co za pajac zrobił tą stronę, rolnicy blokują kawałek parkingu i wielkie halo, niech się cieszą że rolnicy nie śmigają ciągnikami w kółko po białymstoku wtedy miastowe buce by zobaczyli co to utrudnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

I takie praktyki nie powinny w Polsce mieć miejsca.To są ludzie którzy celowo działają na szkodę Polski.Takim ludziom chodzi by blokować możliwości rozwoju w naszym kraju,a my jeszcze za to im płacimy.Śmiech na sali.Co do dzików to często już nie chodzi tylko o nasze uprawy ale o zdrowie i życie nasze.Parę postów wcześniej opisywałem jak mnie dziki mało nie stratowały ale ciekawiej miał jeden rolnik z sąsiedniej wsi. Rzucił sobie petardą w kuku a tam była locha z młodymi jak się wściekła to gościu ledwie się na zakrętach wyrabiał.

 

Co potrafi taki dzik zrobić człowiekowi, proszę macie tutaj http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110409/POWIAT0202/259370260

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

przed wczoraj naliczyłem 16 dzików w odległości 50 metrów od mojej kukurydzy. Ale pastuch działał. Wczoraj piorun przydzwonił w ogrodzenie więc pastuch uszkodzony mimo odgromnika ;[ .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sajgon    12

Nie wiem czy wiecie ale na terenach obwodów które nie zostały wydzierżawione kołom łowieckim szacowaniem i wypłatą odszkodowań zajmuje się wojewoda. Więc jak koło łowieckie nie chce strzelać bądź płacić to można powiedzieć chłopakom żeby się zlikwidowali. Skorzystają na tym wszyscy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Też tak kombinuję, chcę w starostwie odmówić zgody na wydzierżawienie moich gruntów. Koło już dawno straszyło, że nie wydzierżawią moich pól ale nadal maja je w dzierżawie. widocznie im zależy a z szacowaniem są problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sajgon    12

nic nie wywalczono. Dziś byłem w sądzie żeby obejrzeć opinię biegłego do mojej sprawy sądowej. Dziki zniszczyły mi 8,5 ha zboża. Nakosiłem łącznie 750kg. Proces sądowy jeszcze nikomu nie zaszkodził. Jak nic się nie zmieni to za rok znowu do sądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

Nie wiem czy wiecie ale na terenach obwodów które nie zostały wydzierżawione kołom łowieckim szacowaniem i wypłatą odszkodowań zajmuje się wojewoda. Więc jak koło łowieckie nie chce strzelać bądź płacić to można powiedzieć chłopakom żeby się zlikwidowali. Skorzystają na tym wszyscy.

ale u wojewody jeszcze gorzej z wypłatą odszkodowań.

u mnie Poznaniak co za lasem( 3 km w lini prostej ode mnie) ma 42 ha nieogrodzonej kukurydzy ostatnio powiedział że to będzie 13 wokończone koło przez niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sajgon    12

ale jak wyślesz komornika do wojewody to jeszcze ściągnie kasę, a od koła to już niekoniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Wojewoda nie zapłaci? To urząd i ma kasę, ja już ścigam wezwaniem urząd marszałkowski bo nie zapłacili przez 30 dni za szkody od łosi. Zapłacą i to z odsetkami, a jak nie to sąd i sprawa rozwiązana. Poza tym urzędnika na polu możesz nagrywać i filmować tak jak nadleśnictwo i to jest niezły bat na nich, szczególnie jak wiem co i jak trzeba szacować, a myśliwych nie można ;[ .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Już wiem kto i jak dzierżawi obwody łowieckie.

Obwody polne dzierżawią starostwa, a obwody leśne dzierżawi regionalna dyrekcja lasów. Co ciekawe wszyscy mają w umowach klauzule zerwania umowy w przypadku nieterminowego szacowania szkód w uprawach lub nieterminowej wypłaty odszkodowania. Na tej podstawie będę żądał rozwiązania umowy dzierżawy jak koło nie poprawi się z szacowaniem.

Dla chętnych umowy są dostępne w gminach, których terenów dotyczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Castorfiber    0

Też tak kombinuję, chcę w starostwie odmówić zgody na wydzierżawienie moich gruntów. Koło już dawno straszyło, że nie wydzierżawią moich pól ale nadal maja je w dzierżawie. widocznie im zależy a z szacowaniem są problemy.

 

Proste - wysyłasz wnniosek do wojewody o wyłaczenie swoich gruntów z powierzchni obwodu łowieckiego (do widomości gmina i koło łowieckie) od dnia np. 1.01.2015. Urząd wojewódzki potem szacuje i wypłaca odszodowanie. Szczególnie warto jeśli masz na polach dużo zwierzaków za które "łofcy" nie płacą (np. łosie, bobry, ptactwo - wg. rozporządzenia MŚ). Szybko idzie i bez problemów - szacowanie wstępne, oststeczne i bez ściemniania i przerzucania się co narobiło szkody. Jak po 1 stycznia wejdą na pole to policja i nielegalne polowanie, czyli odpowiedzialność karna :)

 

 

Już wiem kto i jak dzierżawi obwody łowieckie.

Obwody polne dzierżawią starostwa, a obwody leśne dzierżawi regionalna dyrekcja lasów. Co ciekawe wszyscy mają w umowach klauzule zerwania umowy w przypadku nieterminowego szacowania szkód w uprawach lub nieterminowej wypłaty odszkodowania. Na tej podstawie będę żądał rozwiązania umowy dzierżawy jak koło nie poprawi się z szacowaniem.

Dla chętnych umowy są dostępne w gminach, których terenów dotyczą.

 

Jak rozwiążą im umowę to obwód trafia pod zarząd główny Polskiego Związku łowieckiego. Z nimi gorze bo ich stać na przeciąganie sprawy, ekspertyzy (a zawsze znajdą odpowiednich rzeczoznawców) i sprawy ciągną się latami przez kolejne instancję.

 

Wyłączyć grunty z obwodu i gadać z wojewodą - prościej i szybciej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer777    11

mam pytanie mam kawałek ok 0.5 ha kukurydzy i zaczynają tam dziki grasować i ma ktś jakiś sposób żeby tem zapbiec i tani słyszałem żeby zamoczyć szmaty w ropie ale nie iem narazie  rozwiesiłem puszki i szczeam petardami prosze o szybką pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bialy2005
      kukurydza wyglada tak http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=18475 ( zdjecie pożyczone z galeri dla zobrazowania) przed siewnie dostała 200kg mocznika, 200kg soli potasowej i 200kg superfosfatu 46%, wczesniej obornik 30-40t/ha Mam ochote teraz jescze rozsiac 150kg mocznika na hektar czy jest sens??? Co roku o tej poże pryskałem raz albo 2 razy mocznikiem 25kg na hektar ale w tym roku nie co robic bo juz oststnie dni kiedy moge wjechac zeby jej nie łamac
    • Przez banan575
      Podczas jazdy po drodze asfaltowej na 5tce ile fabryka da po jakims czasie zaczynaja chodzic jak zosemkowane i zaczyna telepac calym ciagnikiem. Jak sie skreci w lewo albo w prawo to przestaje ale jak sie jedzie znow po prostej to znow sie tak dzieje. os byla robiona koncowki drazka tez. Co to moze byc??
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez faofar
      Witam ,czy ktoś z uzytkowników ma załozone łancuchy na kółka i gdzie je dostać, konkretniej szukam do A92
      BEDE WDZICZNY ZA WSZELKIE INFO
    • Przez kamyk86
      Poszukuje koła zębatego 18 ząbków do ustawiania obrotów bębna młócącego do kombajnu fahr m1000 .
×