Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Domino27    0

czasem cos strzela a czasem tylko srutem po tylkach..jak tak dobrze dostana do 5 dni na polu nie uraczysz..a kwik przy tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysoltys    0

U mnie w 30 ha jest ponad hektar zniszczony kukurydzy , ile mogę się domagać od koła za ten 1 ha kukurydzy która miałabyć na kiszonkę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziom343    0

U mnie na jednym polu w tamtym roku mialem tylko 2 druty i baterie ktroa bila co kilka sekund impulsowo i ani jednego wejscia nie bylo.W tym roku na tym stamym polu sialem kuku znowu i pachaja sie jak szalone dalem 3 druta z jednej strony ,bo siasiadka kuku zaslaniala druty to sie pchaly.Na calym polu juz dalem 3 druta i dalej sie pchaja dalem juz akumulatora i elektryzatora dalem d niego troche przerobione..Bije prawie ,ze non stop i powyzej 6v ,bo miernik wiecej nie pokazywal.To przez 2 tyggodnie spokoju bylo dzis przyjechalem to gornego druta rozwalili.Mowie wam ,ze sa dziki takie niektóre pojebana ,że głowa mała ,nie ma na nich mocnych..Za rok daje 4 druta..na te pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ziom343    0

Ja mam pytanie do was może ktoś miał taki problem.Mam pole 8 ha i tam troche sąsiada jest razem ogrodzone no do 10 ha tam jest tyle ,że tam niska kurydza u sąsiada jest.Pole te jest ogrodzone pastuchem i mi dziki się władowały i nie wiem jak je wygonić chodziliśmy z we 4 i po szerkości pola ale to mało nas , strzelaliśmy petardami takimi głośnymi ,że o ja..I krzyczeliśmy gwizdkami gwizdalismy i nie mozemy nich wygonić.Mysliwy mówił ,żeby druty pouchylac i tak zrobilismy i ganialismy.I to za duze pole jest i nie mozemy nich wygonic tato dzwonil do mysliwych i oni z laski swej po 10 pazdziernika cos moze zrobia ,ale to bedzie za późno wyżra wszystko a tego kosic nie można ,bo to późny siew i cała wiosne woda tam stała i to będzie koszenie conajmiej za miecha.Tato mówił ,że tam może być nawet 10 dzików.I nie wiem co z tym robić...Bo bysmy wzieli bron i sami porządek porobili... ale Cię zamkną człowieku za takie coś...

Chodzą one jak świete krowy.Tato mówił ,że po d*pe im rzucał petarde i tylko na bok troche zeszli i dalej stały.Ale raz jak krzyczał to w kilkanaście sekund pół pola przebiegli tak to szybko biega na własne oczy to widziałem.

Sam myslałem nad tym aby w pastucha tam psów nawpuszczać ... Ale najpierw to trzeba je mieć i coś nakarmić ,aby nich nie zagłodzić..

 

Jak ktoś wie co poradzić to proszę piszcie szybko ,bo dziki wolnego nie mają ciągle robote robią.

Edytowano przez ziom343

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziom343    0

Już jedną sprawe w sądzie mamy z nimi śmieszne odszkodowania dają nawet nie pokryją kosztów uprawy.Ale piszemy i tak.Oni to gdzieś mają.Wątpie czy coś zrobią to samo co myśliwi, powiedzą znowu ,że po 10 pazdziernika będą mogli przyjechac.No nie wiem się wysle się zobaczy.Dalej możecie dalej coś podpowiadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

wyślij koniecznie poleconym zgłoszenie szkody. Mają 7 dni żeby przyjechać i zrobić szacowanie wstępne.

A dzików z qq nie wygonisz z takiego kawałka. Może w 10 ale koniecznie z psami myśliwskimi. Jeżeli w środku nie ma wody to na stałe tam nie zostaną a to znaczy że pastuch za słaby

Edytowano przez saszeta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziom343    0

Dzisaj nas z -/+ 10 szliśmy cała szerokością i chyba wygoniliśmy je śladu nie ma troche daliśmy 3 druta jutro skończymy i akumulator napier... już zdrowo i non stop i prawie bez przerwy na impuls ,że 1 raz na sekunde jak nie do 2.Jeszcze będzie się to kontrolować i się okaże ,ale tych miłośników zwierząt tato mówił ,że i tak będziemy wzywać ,bo szkód narobili.Już nie mogliśmy nich znaleść ,bo wcześniej kiedy nie przyjechaliśmy na pole to dzika nie trudno było znaleść na polu. Poluzowaliśmy druty i na ziemie je daliśmy i prawdopodobnie powychodziły.Tak Myśliwe kazali zrobić i ganiać.No ch.. trzeba teraz patrzeć jeszcze.

Woda była w bruzdach ale już się kończy i to w dołku które dziki wypaplały..ale to resztki.

 

YY jeszcze was się zapytam z ciekawości kto grodzi to u was są tacy dowc*pnisie ,że dolnego druta na górny dają ,aby dzików napuścić??

Bo u nas tak jest... Kilka razy się z tym spotkaliśmy na swoich polach.

Edytowano przez ziom343

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

im więcej drutów tym słabiej kopie. Wystarczy dwa ale pastuch musi mieć siłę. U mnie sieciowy bije na 8 J więc dotykającą trawę pali. I dlatego dzika jednego na stałe mam. Bo jak przy wejściu dostanie to później boi się wyjść. Co roku to samo i zawsze kończy swój żywot po zejściu ostatniej rośliny z pola.

A druty to się same zawijają jak coś przechodzi. No chyba że na górny izolator założony ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdzichu124    0

Panowie mam place porobione przez dziki łącznie moze jakies 0.5ha. Byłem u mysliwego, ktory jest odpowiedzialny za moj okręg i mi powiedzial ze nie mam co zgłaszać bo kukurydza jest jeszcze zielona i ja i tak jej nie skosze na ziarno bo nie zdazy dojrzec... A za kiszonkarską dostane grosze. Ile w tym prawdy bo troche wydaje mi sie ze wymysla glupoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

odmiany stay green są zielone do samego zbioru ma ziarno. A czy ją skosisz czy nie to twój problem. Szkoda wystąpiła i trzeba ją oszacować. Zgłoś koniecznie na piśmie. Jeśli nie oszacują to masz szczęście. Zazwyczaj po pisemnym zgłoszeniu już za bardzo nie kombinują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    73

to zależy jakie chcesz ogrodzenie zrobić. Czy sztukę czy porządne. Izolator 50-60 gr, słupek plastik 4 zł, pastuch pewnie z 300 jakieś badziewko, drut 1,2mm z 30-40 zł za szpulkę. Ale to na dzika raczej się nie nada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dosłyszałem od znajomego o zastosowaniu przez pewnego rolnika karmy dla dzików rozłożonej na atakowanym obiekcie.

Owa mikstura złozona byla ze śruty kukurydzianej wymieszanej z gotowanymi ziemniakami oraz pokazną ilością muchomora sromotnikowego.

Podobno to zżarly i co najciekawsze , przestaly przychodzić.

Jeśli to prawda, patent może być wyjątkowo ciekawy i dużo tańszy od innych.

Trzeba bedzie przekonać się osobiscie , być może to dobry sposób na uchronienie plonu.

Edytowano przez xemit
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

tego niestety nie wiem.,ale istnieje duże prawdopodobienstwo, iż obecnie ryją bezkresne ląki Abrahama.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Ja mam jutro szacowanie szkód na 11 ha, około 3 zniszczyły dziki. Będzie wesoło. Szacuje nadleśnictwo bo to teren OHZtu. Po paru latach już się nauczyli, że ze mną im łatwo nie pójdzie, będę chciał 5000 zł za ha i udowodnię że tyle była warta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

Ja mam jutro szacowanie szkód na 11 ha,

 

u mni w tygodniu również mają szacować, na czym należy się skupić i czy od razu angażować niezależnego rzeczoznawcę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wilgotniościomierz , waga przenosna to podstawa. Od razu widać ze z d*pkiem nie rozmawiają.

Łupiesz ziarno z nieuszkodzonej kolby ( kolb) na jednej roślinie i mnozysz wagę x obsadę , którą obliczacie na nieuszkodzonym rzedzie...

Pozostaje ustalić procent uszkodzeń . Najlepszy jest kompromis, ale zawsze można policzyć ilość wypadow z losowo wybranych rzedów. określonej dlugosci by ustalić procentowy ubytek.

No i nie dać sie sprowokować i omamić rzucanymin cyframi jakie proponują .Koniecznie domagać się kopii protokołu.

Na koniec , wskazane jest postawić flaszkę i w zalezności od rzetelności oszacowania wypić ją wspólnie lub samemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Plan działań jest następujący: 1. Zmierzenie całkowicie zniszczonych powierzchni-potrzebny GPS (miarką jest wolno i sporo liczenia), 2. Liczenie szkód pojedynczych w rzędach (idąc np. co 50 rzędów liczę ile jest uszkodzonych roślin na 100) 3. Policzenie obsady (ilość roślin na 10 m w kilku miejscach), 4. Policzenie wydajności (zrywam co 50 kolbie w rzędzie z kilku rzędów lub kolby po kolei z 1,3m i po wyłuskaniu ważę ziarno) - potrzebna waga. 5. Pomiar wilgotności-potrzebny wilgotnościomierz. 6. Wyliczenia wydajności i strat na podstawie zebranych danych. 7. Określenie nieponiesionych kosztów (nie dajcie się robić w balona-kombajn zawsze jeździ po polu, czy kukurydza stoi czy leży, jedyne nie poniesione koszty to suszenie i transport), ja mam już na piśmie przygotowane wyliczenia, które załączam do protokołu. 8. Określenie ceny ziarna-potrzebne dowody sprzedaży lub ceny z gazety (oczywiście lepiej znaleźć jak najwyższe).

Najbardziej potrzebna jest cierpliwość, stanowczość i dużo czasu, dobrze jest wezwać przedstawiciela izby rolniczej w danej gminie, jak się zna na rolnictwie to może sporo pomóc, gorzej jak jest myśliwym.

Nie odpuszczajcie ani złotówki, wypłacanie szkód i ochrona pól to obowiązek myśliwych. jak potrzeba to mówcie, że pójdziecie do sądu (ja w tym roku idę ze szkodami w rzepaku).

Wieczorem napiszę jak było. Powodzenia

Edytowano przez szopen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bialy2005
      kukurydza wyglada tak http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=18475 ( zdjecie pożyczone z galeri dla zobrazowania) przed siewnie dostała 200kg mocznika, 200kg soli potasowej i 200kg superfosfatu 46%, wczesniej obornik 30-40t/ha Mam ochote teraz jescze rozsiac 150kg mocznika na hektar czy jest sens??? Co roku o tej poże pryskałem raz albo 2 razy mocznikiem 25kg na hektar ale w tym roku nie co robic bo juz oststnie dni kiedy moge wjechac zeby jej nie łamac
    • Przez banan575
      Podczas jazdy po drodze asfaltowej na 5tce ile fabryka da po jakims czasie zaczynaja chodzic jak zosemkowane i zaczyna telepac calym ciagnikiem. Jak sie skreci w lewo albo w prawo to przestaje ale jak sie jedzie znow po prostej to znow sie tak dzieje. os byla robiona koncowki drazka tez. Co to moze byc??
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez faofar
      Witam ,czy ktoś z uzytkowników ma załozone łancuchy na kółka i gdzie je dostać, konkretniej szukam do A92
      BEDE WDZICZNY ZA WSZELKIE INFO
    • Przez kamyk86
      Poszukuje koła zębatego 18 ząbków do ustawiania obrotów bębna młócącego do kombajnu fahr m1000 .
×