Skocz do zawartości

Polecane posty

matti21    0

Witam. podłączam się do tematu. mam rozjechany ciągnik i tak dla pewności chciałbym się spytać żeby nie było problemów później. Chodzi mi jak powinna być założona tarcza sprzęgła tzn którą strona bo jak zdejmowałem to nie zwróciłem uwagi a nie chcę zrobić byka. tym dłuższym środkiem co wchodzi na wałek w stronę skrzyni czy silnika??? i jak dobrze wyregulować sprzęgło??? demontowałem sprzęgło ponieważ olej uciekał mi z silnika i musiałem wymienić uszczelniacz. pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc

 

pytanie nie aktualnie już ciągnik zjechałem i tarcze ustawiłem ze tak na czuja i działa dobrze.

Edytowano przez matti21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek9a1    5

Witam. Podczas ruszania wyje mi coś w sprzęgle. Jest to dosyć dziwne wycie z którym sie nigdy nie spotkałem. Sprzęgło nie ślizga się. Może ktoś już miał podobny przypadek i jak to rozwiązał. Z góry dziękuje za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Piotr1216    1132

Witam posiadam ursusa 902 i mam problem ze sprzęgłem, i biegi ciężko wchodzą mechanik wcześniej robił jakiś hamulec tarczy który włączał się pod koniec wciskania sprzęgła gdy ciągnę nim pod górę 2 tony to czuć charakterystyczny zapach sprzęgła i ciągnik mułowato jedzie, nie chce się wkręcać na obroty, zobaczyłem później że łożysko wycisku się częściowo kręci więc poluzowałem cięgieko pod kabiną to biegi znów ciężko wchodzą Co to może być i jak dobrze ustawić sprzęgło ? Z góry dzięki za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tarcza może być zużyta, docisk już słaby, jak ma sprzęgło typu"słoneczko" to nie ma tam żadnej regulacji poza hamulcem synchronizatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr1216    1132

Właśnie mam typu słoneczko A jak ustawić ten hamulec synchronizatora ?

 

Nie cytuj poprzedniego posta

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Śrubą 6, odkręcić przeciwnakrętkę i wkręcić lekko tak, ażeby zaczynał działać 25 mm przed końcem skoku pedału sprzęgła {wyczuwalny opór}

To akurat rysunek od ciągników typu 12xx, ale to jest to samo ustawianie hamulca.

 

 

post-30296-0-82962900-1361302119_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sumada    6

Witam.

Zakładam nowy temat gdyż nie spotkałem się z podobnym problemem.A mianowicie w moim 914 ścina śruby oporowe sprzęgła jest to sprzęgło starego typu na trzech śrubach.Problem pojawił się w ubiegłym sezonie,wymieniłem wszystkie elementy od sprzęgła w stronę skrzyni tj.tarcza ,docisk, łapki ,łożysko oporowe,widełki.Koło zamachowe sprawdzone u tokarza,proste prawidłowo wyważone,śrubki jak ścinało tak ścina,im więcej części wymieniam tym problem się nasila doszło do tego,że nowe śruby wytrzymują jeden dzień.

Może ktoś z was miał podobny problem,bo ja już nie mam pomysłów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sumada    6

Luz na pedale ustawiam prawidłowo.Jak wspomniałem śruby zjada po dniu pracy,więc mam wprawę w ich wymianie i regulacji.Zauważyłem jeszcze, że silnik zaczął pocić się na simeringu wału od strony sprzęgła.Może to głupie (ale tonący brzytwy sie chwyta) Czy jest możliwe aby zgioł się wał korbowy na odcinku pomiędzy panewką główną a mocowaniem sprzęgła.Taka sytuacja tłumaczyła by przeciek i powodowała nieosiową pracę sprzęgła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusFan1222    23

Marek34 tam gdzieś powinna być sprężyna która cofa widełki razem z łozyskiem, nie wiem popatrz w katalogu lub u kogoś w ciągniku. Przyczyną zjadania śrub moze byc złe ustawienie lub '' nie wracające łożysko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sumada    6

Marek34,zauważyłeś może moment od którego zaczeło Ci te śruby ciąć.W moim przypadku,wydaje mi się,że jak dostał ostro w d... przy wyciąganiy kombajnu.Z tąd moja sugestia że to podgięty wał korbowy może być przyczyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek34    0

u mnie zaczęło się po wymianie łożyska oporowego i starych śrubek. Te stare wytrzymały około roku a te nowe po jednym dniu pracy z ładowaczem czołowym padły.

Są te sprężynki które cofają łożysko oporowe.

Edytowano przez Marek34

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sumada    6

Marek34 tam gdzieś powinna być sprężyna która cofa widełki razem z łozyskiem, nie wiem popatrz w katalogu lub u kogoś w ciągniku. Przyczyną zjadania śrub moze byc złe ustawienie lub '' nie wracające łożysko.

 

Gdyby łożysko nie wracało to po prostu obracało by się razem ze sprzęgłem.Pewnie łożysko zużywało by się szybko ,ale nie powinno ścierać śrub.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sumada    6

Witam.

Rozebrałem po raz kolejny ciągnik i przez przypadek znalazłem przyczyne scierania śrub.Brakowało tulejek ustalających na społowieniu przez co silnik nie był wyosiowany ze skrzynią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Mam do was pytanie. Pewnie nie jeden z was się z tym spotkał, otóż. Kilka lat temu po zakupie ciągnika Ursus 904-sprzęgło stary typ wymieniłem mu tarczę sprzęgłową, bo okładzin niemal nie było, bo miejscami została już sama blacha. I tu problem z kołem zamachowym, bo na powierzchni, gdzie dolega tarcza sprzęgłowa było sporo pęknięć i to dosyć głębokich. Nie stać mnie było w tamtym momencie wymianę koła zamachowego więc powierzchnia została lekko przetoczona, aby wyrównać powierzchnię. Pęknięcia się zmniejszyły ale nie zniknęły. Przez przetoczenie sprzęgło straciło na sprawności, bo potrafi się ślizgać tarcza. Jest także miększe, przez co ciągnik rusza bardzo łagodnie z uślizgiem. Jeżdżę tak już na tym z 5 lat i teraz mam obawy czy takie pęknięcia to normalna sprawa i jak długo może wytrzymać takie koło. Wczoraj szukałem jakiegoś innego koła zamachowego z rozbiórki ursusów przywiezionych z zagranicy i znalazłem tylko jedno, które miało także popękaną powierzchnię, lub nawet bardziej niż w tym moim.

Jeszcze jedno, jeśli np. te pęknięcia to nic poważnego. to co powiedzielibyście, gdyby przetoczyć powierzchnię czołową koła zamachowego do której dolega docisk. Załóżmy oryginalne koło ma np głębokość 60mm a w moim po wspomnianym toczeniu jest 62mm. Toczenie miałoby na celu zmniejszenie odległości między tarczą dociskową a kołem zamachowym, dzięki czemu lepiej przenosiłoby moment obrotowy. Tarcza docisku była zmieniona, i poprawiła sprawność jednak nie jestem do końca zadowolony.

Dobrze zrobiłbym tocząc to koło, czy lepiej wyłożyć 1000zł na nowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

jeśli nie wymieniałes to wywal stare spreżyny dociskowe i wstaw nowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

A w Finnce miałeś słoneczko czy standardowe?? bo ja w swojej słoneczko i wymieniałem samą tarczę, też koło było popękane i z "bruzdami" ale nic nie robiłem z tym, wolałem nic nie robić... tarcza po paru mtg sama się dopasuje do tych nierówności. u mnie tak było, po pary mtg na nowo ustawiłem pedał sprzęgła, a i lepiej niech luż na pedale będzie większy niż za mały... i przy "słoneczku" ważne jest to aby te "słoneczko" założyć na te same miejsce, czyli aby weszło w te same dołeczki, ja o tym zapomniałem ,a el już się dopasowało i jest ok.

odnosnie simeryngu , to mugł po prostu już ze starości przepuszczać lub jak sprzęgło się slizgało to dostało za dużej temp i guma stwardniała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Tak jak wyżej wspomniałem sprzęgło jest starego typu na łapkach. Sprężyny będę musiał wymienić to wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Zimmering uszczelniający wał korbowy nie będzie nigdy przyczyną ślizgającego się sprzęgła.Jedynie to może ze skrzyni może walić olej ale żeby doszło do sprzęgła to potrzeba duo czasu...

 

Co do ślizgającego sprzęgła to tylko i wyłącznie wymienia się sprężyny i śruby.Nawet nie trzeba przetaczać, no chyba że już ktoś bardzo chce.Przy spalonym sprzęgle to trzeba przetoczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×