Skocz do zawartości
max2505

Przeróbka C-360 na 3p

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Daniel1987    0

silnik w dobrym stanie lub po remoncie 3500zl ale taniej tez sie znajdzie, flansza+2kostki okolo 600-1000zl to sa glowne koszty do tego sprzeglo i walek sprzeglowy, sprzeglo czesto ze silnikiem a walek to nie jest drogi....dolicz jeszcze obrotomierz i zegar temperatury,konsolke pod zegary i gaszenie silnik..przerobka maski to oczywiscie we wlasnym zakresie. koledze prerabialem to w 5000sie spokojnie zmiescil plus delikatne poprawki, na paliwie oszczedzisz a jak do lekkich prac to spalanie miniamalne, mozesz spokojnie liczyc jak c-330

 

3p z rozrzutnikiem i beczkowozem to kicha a to dobry zart, to wlasciciele trzydziestek i władków to chyba widlami trzesa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

Znajomy miał 3p i mówił że mu brakuję siły. Kupił silnik z 60 założył i po roku zmienił z powrotem na 3p za względu na paliwo. A siły nie potrzebował bo ma większe ciągniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Mój dziadek ma 3512 czyli silnik jak w 3p i jak oraliśmy na dwa jego i moja c-360 to jego spalił jedną trzecią mniej niż mój a jeździł szybciej. Czyli coś prawdy w mniejszym spalaniu musi być a patrząc na cenę ropy można sporo zaoszczędzić w skali roku, lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

antonio86    38

musisz kupić przystawke przednią, tylnią wałki sprzęgłowe 1 i 2 stopnia(sa dłuższe niż c-360)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Osalek    1

Napisano 03 lipiec 2011 - 21:15

@OSALEK tzn. że 3p sobie nie radzi z rozrzutnikiem i beczkowozem pomyśl zanim coś napiszesz. Do pługa to fakt że lepszy c360 ale w talerzówce spokojnie lata 3p

 

 

To zapinaj jedno osiowy rozrzutnik naładuj kopiato i zobaczymy czy po górach idzie ten 3 p jak pojedzie to raczej ciężko i po tych wszystkich kalkulacjach spali tyle samo co byś jechał c 360 tyle ze nią robotę zrobisz szybciej a 3 p tylko bd katował. Po równinach to znaczenia nie ma za bardzo 3 p a 360. Jeżeli chodzi o moje tereny to wole spalić 5 litrów więcej ale robotę zrobić szybko i konkretnie bez żadnych kombinacji ;):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal07    0

@osalek

piszesz bzdury mam 1 osiowy rozrzutnik ładuje czubaty i idzie spokojnie pod górkę też idzie a pionowo to i c360 ci nie podejdzie :D

Masz chociaż 3p bo wątpię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Co za argumentacja, jak byś pojeździł 3P to byś zmienił zdanie. W lekkiej pracy to pali dosłownie symbolicznie, zwłaszcza przy sianokosach to widać, jeździsz i jeździsz, a zbaku nie ubywa B)

 

Choć i tak bym 3P nie kupił bo zwolnice <_<, MF255 wymiata :D


Wieczny kawaler ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rollo29    20

3p to dziadostwo;p

I wszystko w temacie .3p to ciągnik połączenie dwóch przestarzałych licencji Zetora i Mf,efekt kryzysu gospodarczego lat 80 tych i głupoty władz PRL.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel1987    0

jakby nie te licencje to bys w latach 90 szpadlem ziemie przerzucal, a dzis by sie marzyla przestarzala c-360, skora oby dwa takie przestarzale to poco ludzie kupuja zetory i MF-y, silnik prekins to byla alternatywa, jakby nie te silniki to bys nie mial ursusow 3512, 2812, spojrz czemu duze koncerny samochodowe nie wprawdzaja nowych podwozi, kazdy bazuje na tym co juz jest i odkupuje licencje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rollo29    20

Jak by nie te licencje to ursus rozwijał by swoje konstrukcje tak jak robił to zetor .Poza tym od zakupu licencji perkinsa do produkcji Mf 255 mineło jakieś 10 lat Prl to pchali te silniki do tarpana i c 360.3p to taki potworek konstrukcyjny podobnie jak Polonez i 126 Bis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominic    33

wiem że z tą przeróbką wiąże się wymiana wałków sprzęgłowych w skrzyni.

Czy coś jeszcze jest do wymiany?

Czy koło zamachowe i rozrusznik od zwykłej 60 pasuje do silnika 3p??

 

 

Kolego @max przełożyłeś już ten silnik? Możesz coś napisać o tej przekładce, kosztach, bo ja też będę przekładał.

Komentarze typu „po co?” są śmieszne. Zobaczymy za kilka miesięcy kiedy paliwo będzie po 8-9 zł to zaczniemy konie kupować :o . Bo przecież mamy unijne ceny tylko nie wypłaty. ;[ ;[ ;[


c 330
4011
mf 255

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
max2505    1

Sory, że tak późno odpowiadam, ale nie miałem ostatnio czasu żeby posiedzieć na AF.

 

Więc przechodząc do sedna sprawy, przeróbka zakończyła się pełnym sukcesem.

 

Żeby cieszyć się nowym silnikiem 3P w poczciwej sześćdziesiątce musiałem wymienić następujące części:

- oczywiście silnik:P

- koło zamachowe

- obydwa wałki sprzęgowe

- "prowadzenie" łożyska oporowego (jest minimalnie dłuższe w stosunku do oryginalnego od 360)

- węże chłodnicy

- dołożone zostały przystawki pomiędzy misę i wspornik przedniej osi oraz pierścień dystansowy pomiędzy silnik i skrzynię biegów

- wymieniony został wspornik chłodnicy

- wymienione zostało pierwsze wzmocnienie maski, oraz został wycięty otwór w masce na kolektor wydechowy

- ponadto konieczne jest jeszcze zmodyfikowanie mocowania filtra powietrza

- licznik motogodzin, wskaźnik temperatury oraz czujnik ciśnienia oleju (pomimo iż czujniki 360 i 3P z wyglądu nie różnią się to czujnik dedykowany do 3p działa w innym zakresie ciśnień)

- ostatnim elementem którego jeszcze nie udało mi się zdobyć jest oryginalne cięgno gazu od 3p, ale jeśli ktoś ma zręczne ręce i chęci nie jest to jakiś wielki problem

 

Jeśli ktoś nie dysponuje oryginalnym rozrusznikiem od 3P niezbędne będzie dokupienie "głowy rozrusznika" wraz z bendiksem

 

Docisk oraz tarcze sprzęgłowe pasują idealnie, także nie jest to problem

Silnik który ja zamontowałem pochodzi z demontażu tarpana 239D, w związku z tym nie udało mi się rozwiązać jednego problemu, jakim jest montaż napędu licznika motogodzin na końcu wałka rozrządu, jednak ciągle nad tym pracuję.

Podczas składania niezbędne będzie odwrócenie tarczy sprzęgłowej pierwszego stopnia, gdyż oryginalna od 3P powinna mieć dwie krótkie kryzy.

W razie jakichś pytań z chęcią pomogę, ewentualnie gdyby komuś były potrzebne zdjęcia niektórych przeróbek np wspornika od chłodnicy i etc mogę pomóc dokumentacją fotograficzną, gdyż wiem że bardzo trudno jest znaleźć w necie szczegółowo wykonane foty, a gdy nie ma się pod ręką oryginalnego 3P ciężko jest niekiedy samemu poradzić.

Dla niedowiarków spalanie silnika 360 3P oraz 360 (obydwa po kapitalnym remoncie) ma się w zakresie od 0,5 :1 do 0,6 : 1 w porównywalnych pracach, o wyższości 3P nad 360 pod względem elastyczności nawet nie będę wspominał.

 

Koszt remontu głównego 3P obejmującego:

- planowanie i regeneracja głowicy

- planowanie bloku oraz osiowość

- regeneracja korbowodów

- szlif wału

- nowe zestawy tuleja + cylinder wraz z osadzeniem i szlifowaniem

- montaż układu korbowo - tłokowego

- wymiana pompy olejowej

to suma 1700 złotych brutto

regeneracja pompy wtryskowej oraz wtryskiwaczy wraz z nowymi końcówkami to kolejne 520 złotych brutto

 

W tym samym zakładzie podobny remont silnika 360 bez regeneracji głowic oraz pompy wtryskowej to wydatek rzędu 2500 złotych.

Tym samym wszelkie dyskusje na temat wyższości jednego silnika nad drugim mogę pozostawić dla Waszej oceny.

 

Proszę także o nie robienie chlewu w temacie jak użytkownik ~Osalek

a wypowiedzi typu" 3p to dziadostwo;p " zostawcie dla siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2701    2

Najwięcej przyjemnosci sprawia dobrze wykonana praca,gratuluję przeprowadzonej modernizacji .Moze i 3p jest silnikiem wymagającym trochę lepszego traktowania ,ale za to odwzajemnia się niskim spalaniem i dobrą kultura pracy-tej elastycznosci w szerokim zakresie obrotów brakuje mi nawet w zetorze 5320.

ps. polecam do perkinsa stosować dobry olej -półsyntetyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kojot629    229

w 3p sa inne tarcze sprzeglowe, potrzebna jest obrecz "przejsciowka" do polaczenia silnika ze skrzynia. na laczeniu silnika ze wspornikiem przednim tez sa takie laczenia na imbulsy a walki sprzegla to nie wiem, chyba tez inne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luku1988    0

wydaje mi się ze ja i tak w moją 60-tkę włorzę jakieś 15 tyś

 

 

 

jak masz włożyc 15 tyś na przeróbki to za ta kasę można kupić dobry ciągnik 3p a 60 sobie bym na części zostawił za dużo fatygi z tym wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
max2505    1

Najwięcej przyjemnosci sprawia dobrze wykonana praca,gratuluję przeprowadzonej modernizacji .Moze i 3p jest silnikiem wymagającym trochę lepszego traktowania ,ale za to odwzajemnia się niskim spalaniem i dobrą kultura pracy-tej elastycznosci w szerokim zakresie obrotów brakuje mi nawet w zetorze 5320.

ps. polecam do perkinsa stosować dobry olej -półsyntetyk

 

Dzięki:)

Osobiście polecam turdus, niewiele kosztuje a jest dobry i w zupełności wystarczy do silnika sprzed "półwiecza".

 

 

w 3p sa inne tarcze sprzeglowe, potrzebna jest obrecz "przejsciowka" do polaczenia silnika ze skrzynia. na laczeniu silnika ze wspornikiem przednim tez sa takie laczenia na imbulsy a walki sprzegla to nie wiem, chyba tez inne

 

Z dwa posty wyżej opisałem cały swap tego silnika, więc proszę nie szerzyć herezji w kwestii tarcz sprzęgłowych

 

 

jak masz włożyc 15 tyś na przeróbki to za ta kasę można kupić dobry ciągnik 3p a 60 sobie bym na części zostawił za dużo fatygi z tym wszystkim

 

Nie wiem jakimi prawami statystyki się posługujecie podając te dane ale moim zdaniem ta suma jest śmieszna.

W moim przypadku pierwotnie miałem w planach swap silnika do jednej z wcześniej posiadanych sześćdziesiątek, jednak doszedłem do wniosku że szkoda mi odstawiać silnik w dobrej kondycji w kąt. Jako że już miałem w domu silnik i niezbędny osprzęt postanowiłem do niego dokupić resztę od sześćdziesiątki.

Więc za silnik wraz z kapitalnym remontem przeprowadzonym w profesjonalny warsztacie około 2000 złotych, do tego dokupiłem sześćdziesiątkę w dobrej kondycji (przebieg około 3500 mtg) bez silnika za 4000 zł. Z przejrzeniem i uzupełnieniem braków całość zamknęła się w 8000 - 9000 złotych. Nie uwzględniam tu kosztu pracy własnej. Pozostała mi tylko do dokończenia instalacja elektryczna i pomalowanie całości. I tak oto w tej chwil ciągniczek ma zregenerowaną przednią oś, skrzynia była cała, zostały w niej wymienione wszystkie uszczelniacze, podobnie jak w moście, ponadto został zregenerowany rozdzielacz hydrauliczny, a na tył założyłem używane opony 16,9-28 (koszt 500 za parę) z około 60 % bieżnika, co przy ich szerokości jest porównywalne z założeniem nowych standardowych opon 14,9. W zwolnicach zostały wymienione łożyska i uszczelniacze, ponadto instalacja hamulcowa została odbudowana od zera.

W tej chwili bynajmniej wiem co mam.

Edytowano przez max2505

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deLord    1

Jakoś nie chce mi się wierzyć że zakupiłeś silnik 3p za 2tyś po kapitalnym remoncie.

U nas za sam remont trzeba dać 3tyś a tu jeszcze masz dodatkowy silnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Jeżeli kupiłeś tył cignika o przebiegu 3500 TO POCO WYMIENIAŁEŚ MU ŁOŻYSKA I USZCZELNIACZE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luku1988    0

 

 

 

Nie wiem jakimi prawami statystyki się posługujecie podając te dane ale moim zdaniem ta suma jest śmieszna.

 

no ba :D za 15 tyś to 2 ciagnik sie kupi a nie tyle kasy w remont(przerobke)!

"max2505" ladnie przedstawil koszt takiego remontu i co jest potrzebne :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
max2505    1

Jakoś nie chce mi się wierzyć że zakupiłeś silnik 3p za 2tyś po kapitalnym remoncie.

U nas za sam remont trzeba dać 3tyś a tu jeszcze masz dodatkowy silnik.

 

Jeśli ktoś nie wie co sprzedaje to nie moja wina, pisałem przecież że silnik pochodzi z demontażu tarpana, a dałem za niego 300 złoty i flaszkę. Przykro mi że ładujesz 3 koła jakimś partaczom za remont silnika, a potem pewnie chodzisz i płaczesz że 3p jest do bani. A na remont mam fakturę która opiewa na kwotę 1700 złotych brutto, także jeśli nie wierzysz mogę zrobić jej skan.

 

Jeżeli kupiłeś tył cignika o przebiegu 3500 TO POCO WYMIENIAŁEŚ MU ŁOŻYSKA I USZCZELNIACZE

 

Dlatego że nie mam zamiaru zaraz go rozbierać bo coś cieknie, albo pytać Ciebie za pomocą forum skąd może olej kapać w sześćdziesiątce? Jeśli chodzi o ścisłość to dobrego na dobre nie wymieniałem. By zaspokoić Twoją ciekawość to spróbuj kupić sześćdziesiątkę w dobrym stanie za 4 k złotych, jeśli CI się to uda to gratuluję. Ja nie miałem samego tyłu tylko cały ciągnik bez silnika łącznie ze wszystkimi blachami. A wymieniałem je bo ciągnik stał porozbierany pod chmurką z dziesięć lat, więc było to raczej działanie profilaktyczne.

Ponadto nie mam zamiaru tłumaczyć się takim jak Ty czym się kierowałem przeprowadzając remont kapitalny ciągnika.

 

PS: Pisałem o procesie przeróbki po to by pomóc ludziom którzy są zainteresowani taką przeróbką gdyż mam jakieś doświadczenie w tym temacie, a nie po to by tacy jak Ty nabijali sobie posty!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    183

Co to za dobra kondycja jak musiałeś wymienić łożyska w zwolnicach,moja ma 30 lat pracuje na 10ha i nie pamiętam żeby kiedyś były łożyska wymieniane w zwolnicach.


Naklejki piktogramy: http://tiny.pl/g7fxv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
max2505    1

Nie chce mi się nawet komentować tych wypowiedzi... od takich ludzi normalnie opadają ręce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

z tego co napisałeś wyczytałem że ten SILNIK PO REMONCIE NIE MIAŁ ROBIONEJ POMPY I WTRYSKÓW

za 300 złotych to gratuluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez superpempek
       
      Witajcie,
      do tej pory byłem raczej czytelnikiem tego forum, teraz przyszedł czas na pisanie. 3 lata temu nabyłem Ursusa 355 w stanie wizualnym standardowym dla ciągnika który od kilku lat stał w stodole a do tego czasu obrabiał 2 hektarowe gospodarstwo. Zero modyfikacji, raczej utrzymywanie przy życiu czyli tylko przymusowe naprawy. 
      MASKA:
      Gdy przywieźliśmy go na podwórko to w przeciągu 2 godzin był goły wiadomo rozbieranie idzie szybko. Później mycie i szorowanie i szorowanie i mycie. Wymiany i mycie i szorowanie:) (był ulepiony). No i w tym momencie się zawiesiłem bo ciągle nie wiedziałem jak go robić. Czyli czy pod siebie czy do sprzedaży - czyli brak modyfikacji a wymiany i naprawy. Wiedziałem że potrzebuję traktoru z turem i przednim napędem. Wiedziałem że musi być wspomaganie kierownicy. Ciągle jednak nie wiedziałem czy to będzie ten traktor czy jednak będę szukał czegoś innego. Kupiłem już nawet zestaw maskę i błotniki takie standardowe jak to miała sześćdziesiątka. Jak zobaczyłem jak to jest wykonane i z jakiej blachy to wiedziałem że nie mogę robić takiej fuszerki. Wychodzę z założenia, że należy robić wszystko najlepiej jak się potrafi. Sprzedałem więc ten zestaw ze stratą i po wielu analizach kupiłem maskę metalową produkowaną w firmie "Dziekan". Nie chciałem maski plastikowej bo traktor jednak musi realizować różne zadania i czasem łatwo o uszkodzenia. Dodatkowo maska od Dziekana jest sporo tańsza od plastikowych - czyli lepiej i taniej (według mnie). Jeśli chodzi o jakość wykonania maski Dziekan to jest bardzo dobrze - gruba blacha i jeszcze grubsze pozostałe elementy. Naprawdę wszystko masywne i wystarczająco dobrze spasowane. Oczywiście znalazłem rzeczy które można było lepiej zaprojektować a skoro je znalazłem to postanowiłem zmienić ale o tym w dalszej części. Dodam jedynie, że mój szwagier także kupił tą maskę - właściwie nie miał potrzeby bo jego oryginalna maska jest w dobrej kondycji. Kupił bo stwierdził że konkret i wygoda.
       
       
       
       

    • Przez jaco512
      Myślał ktoś nad tuningiem : turbo czy inne zabiegi żeby było z 60 km?
      może praktykował ktoś wyciszenie jej?
    • Przez sidkoz
      Prosze o kontakt z tym Panem od ursusa C360 4x4
       
      Program do doboru kół zębatych:
      http://www.agrofoto.pl/forum/topic/172422-program-do-doboru-z%C4%99batek-w-przystawkach-nap%C4%99dowych/
    • Przez RometOgar200
      Witam nie wiem, gdzie powinienem dać ten temat, ale myślę,że tutaj jest odpowiednie miejsce na to, a więc przechodząc do tematu zbliża się zima ,a ja po zamontowaniu turbiny nie mam jak włożyć oryginalne ogrzewanie i widziałem ostatnio w sklepie farelkę na 12v do zapalniczki i taką matę grzewczą ,którą wkłada się pod tapicerkę siedzenia. Jak myślicie zda to egzamin w 60-siątce, żeby szyby chociaż nie parowały, bo nie mam czasu, żeby w tym zrobić zabudowę podłogi i i ogrzewanie takie jak powinno być tzn, że normalna nagrzewnica i wiatrak.
      farelka podobna do tej http://allegro.pl/nagrzewnica-samochodowa-grzejnik-farelka-150w-12v-i7092304895.html#thumb/2
      a mata grzewcza podobna do tej http://allegro.pl/mata-grzewcza-grzejna-pod-tapicerke-12-v-komplet-i5951387177.html?bi_s=ads&bi_m=listing%3Adesktop%3Aquery&bi_c=Y2FtcGFpZ24AMzgzODQ2NDMAMjQzOTUyAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=17045e95-0222-4134-bcb9-faa6bdaf618a
    • Przez pioetek
      Tak jak w temacie myśle czy da rade jakoś przerobić układ kierowniczy w ursusie 4011 tak żeby wsadzić do niego wspomaganie elektryczne i czy jest to w ogóle możliwe proszę o was o pomoc
×