Skocz do zawartości
kamil14

Kiszonka czy siano?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Zielonki na kiszonki

galeria
Kiszonka
danielhaker    802

I siano w większości bez kropli deszczu

W większości tak. Tato każdą pogodę musi obejrzeć ;) Sąsiedzi jak widzą że jedziemy kosić to i oni zaraz czepiają ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Mój ojciec podobnie, w I pokosie dobrze trafiamy z pogodą. Niestety z II pokosem już jest dużo gorzej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaki    0

Co ma siano (pasza z grupy białkowych) do ketozy ( fizjologicznego niedoboru energii) ? Co do kwasicy... zawartość włókna w sianie i w sianokiszonce jest podobna (tj 33.3 i 32.4% WS wg INRA). Dla cieląt, co najwyżej siano zebrane w pierwszej dekadzie maja i to bez deszczu. W przeciwnym wypadku jego struktura będzie już nazbyt "ordynarna" jak dla tak delikatnego przewodu pokarmowego. Gniecione ziarno qq sprawdza się dużo lepiej

 

A więc tak mały cielak ma delikatny przewód pokarmowy więc kiszonka(nie widziałem jeszcze idealnej)ma zawsze trochę części nadpsutej a raczej nikt tego dokładnie nie wybiera co później powoduje biegunki i delikatne zatrucia.a co do ketozy i kwasicy to zauważ sobie że chora krowa nie tknie kiszonki bo niestety ona dalej będzie zakwaszała środowisko a siano jeszcze będzie jadła co pozwoli jej na przeżycie a w przypadku kwasicy wprowadza włókno do dawki a w przeciwieństwie do słomy jest to trochę lepsza pasza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Nie chodzi mi o jakość kiszonki i jej relację do siana. Piałem i strukturze siana która może powodować uszkodzenia nabłonka wyścielającego przewód pokarmowy cielęcia.

Następnie cytuje siebie samego (trochę to próżne):

zawartość włókna w sianie i w sianokiszonce jest podobna (tj 33.3 i 32.4% WS wg INRA)

Kwasica żwacza nie jest powodowana przez podawanie pasz o pH niższym niż 6. Do tego ślina ma odczyn alkaliczny, żeby podczas pobierania a później przeżuwania paszy podnosić jej pH. Kwasica jest skutkiem skarmiania pasz zawierających zbyt dużo węglowodanów łatwo fermentujących!

Racja, że krowa chora chętniej zje siano niż kiszonkę. Ale to tylko ze względu na jego właściwości dietetyczne (lepsza stymulacja motoryki przewodu pokarmowego). Ale to nie jest lekarstwo. Jeżeli krowa ma już taką kwasicę że nie chce nic jeść, motoryka żwacza zanikła, to wybacz ale siankiem jej nie pomożesz. Bez antybiotyków dożwaczowych (likwidacja kwasolubnej flory bakteryjnej) i wlewu treści żwacza od zdrowej krowy raczej się zwierze nie pozbiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DUCH1986    3

Nie wiem czy w dobrym temacie zapytam, ale tak - może mi ktoś powiedzieć na ile sztuk bydła wystarczy bal sianokiszonki? taki standardowy wymiar np. 120x120. W różnym wieku bydła. np. 6 , 12, 18 miesięcy.

Chodzi mi dokładnie o chów opasów, tzn zastanawiam się czy zaczynać coś w tym temacie i chce się troche zorientować jak to wszystko wygląda.

A powiedzcie mi jeszcze jak długo mo0żna przechowywać taką kiszonke oraz jak długo może być otwarta taka bela, żeby kiszonka nadawała się do skarmienia (bo jak będzie za długo otwarta to chyba się zepsuje - tak?)

Edytowano przez DUCH1986

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michu018    0

Moim zdanie ostatnie lata to nie są te w czasie których można zebrać dobrej jakości siano. Jeżeli mam dawać spleśniałe siano to lepiej zrobić sianokiszonkę, którą nawet przy przekropnej pogodzie można zebrać bez problemu w 3-4 dni. Ma ona wtedy o wiele większą jakość niż słabe siano, które leży 2 tygodnie i jest wypłukane, zostało same źdźbło. A nawet wielu zostawiło takie siano na polu bo nie szło zebrać na sucho i nie dość że straty to jeszcze w upały połowa pod tym wyginie, więc słabe następne pokosy. Wiadomo, że sianokiszonka jest droższa, ale jest zapewniony futer i to wartościowy.

 

Mi starcza na dwa dni. Daje raz dziennie na 30 krów. Z tego co spraktykowałem to 3 dni bez problemu można takie bale trzymać. A wydaje mi się, że i dłużej, szczególnie w zimę. Najważniejsze to nie odwijać od razu za dużo żeby powietrza nie wpuścić za dużo do środka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majs    0

Żadne, nawet to najpogodniej zebrane siano nie zastąpi porządnie zrobionej sianokiszonki. Podczas robienia siana nikt nie bierze pod uwagę tego, że około 50% składników pokarmowych tracimy. Mało kto jeszcze w Polsce używa agregatów do cięcia trawy które od razu gniotą źdźbła by przyspieszyć suszenie. Rzadko też pilnuje się odpowiednich terminów koszenia - ale to swoją drogą.

Mimo jej wielu zalet nie jest idealna. Jednym z jej minusów jest fakt, że nie można dawać cielakom. Siano i ziarna owsa czy kukurydzy są tutaj najodpowiedniejsze.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheKakal26    25

Ja tesz robie to i to ale jeste bardziej za sianokiszonke do siana musi być pogoda a sianokiszonka 2-3 dzni i po robocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafik88    0

u mnie sianko jedzą tylko cielaczki do 120 kg. reszta sianokiszonke i dodaje po troche słomy jęczmiennej. Bydło jak człowiek. Potrzebuje wszystkiego po troche. Ale po kiszonce jest efekt i właśnie tego oczekujemy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

ja od kilku lat sama sianokiszonka o zawartości 35% suchej masy. Gdybym miał czekać na pogode zbierając 35ha traw to zebrałbym gnój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcon    7

Ja mam 30 sztuk ( 20 dojnych reszta jałowizny) . Siano robię tylko dla jałówek ale też rzucę od czasu do czasu siano też krowom, bo im daję sianokiszonkę w belach. Krowom daję też codziennie słomy jarej bo najlepiej taką jedzą i nie mają biegunki jak to mi się zdażało po dłuższym nie dawaniu słomy. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KoNiU4718    7

U mnie w lecie dostają siana po powrocie z pastwiska, a w zimę po sianokiszonce daję jeszczę trochę siana aby żwacz nie przyzwyczaił się tylko do kwaśnego ;) Jałówki do ok. 250kg tylko siano, później dostają mieszankę trochę siana z sianokiszonką. Według mnie siano dobrze zebrane jest o wiele zdrowsze niż sianokiszonka, jednak pogoda przez ostatnie lata nie sprzyjała zbytnio, dlatego coraz wiecej bel u mnie się znajduję ;)

Edytowano przez KoNiU4718

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polo987    2

u nas jest hodowca co ma 20 krów mlecznych i robi wszystko siano, kiszonkę, sianokiszonkę bo jego zdaniem wszystkiego trzeba dać krowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    802

Dobre siano zawsze będzie lepsze niż g**niana sianokiszonka.

U mnie jest 4ha mokrzejszej łąki, gdzie jak zrobi się na sucho, to krowy jedzą a tylko to owinąć to stoją i nie wiedzą co mają z tym robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PALAX    30

Dla małych cieląt sądzę z moich obserwacji to lepsze jest siano. Bo na sianokiszonce którą zazwyczaj mam bardziej wilgotną sierść cieląt robi się lekko zjerzona. Być może przyczyną jest że nie mają w pełni wykształconych przedżołądków i gorzej regulują ph. Dodatkowo dawałem im do żłobu kredę a mimo to wygryzały pustaki z suporeksu gdy zadawałem im sianokiszonkę , na sianie jest spokuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thor1984    7

Pytam bo przymierzam się do hodowli opasów i nie wiem czy siać trawę z przeznaczeniem na siano czy zasiać więcej lucerny i skarmiać ja na zielono a co zostanie to w bele. W sumie słomę z owsa czy mieszanki zbożowej miałbym za darmo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donweter1989    180

Przy żywieniu tmr siano zastąpisz słoma (sucha masa) przy tradycyjnym żywieniu zamiast siana wiele osób daje cielakom musli oprócz i zamiast siana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Sloma w tmr ma inna role. Ma poprawić strukture wozu i dac wlokna. Nie widzę sensu dawania siana do wozu.

 

Wysyłane z mojego GT-P3110 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kapi21    15

Witam, Czy któryś z szanownych kolegów próbował kiedykolwiek opasu bydła rzeźnego w systemie szkockim? Czyli 7-8 kg śruty jęczmienno-owsianej + mikroelementy i siano lub gps z jęczmienia do oporu? Proszę o wypowiedzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×