Skocz do zawartości
Marcin

Opinie o kombajnie Bizon BS Z-110

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
waldek315    2

Zależy w jakim zbożu i czy jest polegnięte czy też nie ja kosiłem ok. 13 ha z czego ok. 4 ha stało to kosiłem to dobre 2 dni. A to się kombajn zapchał a to tamto więc. A spokojnie na ładnym zbożu idzie zrobić 20ha/dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grabarz    22

Witam Panowie proszę oto dane z zeszytu:

 

przepracowany czas: 17 godzin

olej napędowy: ok. 400-420 litrów

areał: 19,74

spalanie na godzinę: 23,5 litra

spalanie na hektar: 20,2 litra

wydajność: 1,7 hektara na godzinę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

teraz też to spalanie się nie kalkuluje przy tym co napisałes nie osiągnełeś wydajności 1,7 ha na godzine tylko jakieś 1,1 ha albo w ciągu godziny spalił Ci 35 litrów. Coś żle policzyłeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ochen    28

No i sie wyjasnia czemu niektorym pszenica sypie 10 ton/ha a przy orce pala 12l/ha.... :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grabarz    22

Kolego wydajność nie była liczona na poprzeczniakach, klinach i legach, liczyłem na ładnym prostym kawałku o powierzchni 6 hektarów ściętym w czasie 3,5 godziny. W czas 17 godzin były wliczone poprzeczniaki, kliny, legi, awarie tzn. (wymiana żyletek, ziemia w hederze i inne drobnostki), nawroty i rozładunki.

 

Czy ten post będzie dla was teraz bardziej zrozumiały ?

Edytowano przez grabarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

no dokładnie.ochen. To ktoś mi powie ile wynosi spalanie na prostym polu z poprzeczkami??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grabarz    22

Witam, podałem wam wszystkie dokładne wyliczenia, które były zastosowane w praktyce. Podałem wam spalanie godzinowe i czego jeszcze nie możecie zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam posiadam bs i jak sprawdzałem spalanie to wyszło mi ok 20 litrów na godz w rzepaku a hektar kosilem ok 40 min w pszenicy już nie sprawdzałem ale myślę że wychodzi ok 25 litrów na godz a jak pszenica ladna 7-8 ton i przede wszystkim czysta to w godz kosiłem ok 2hektary wiadomo można sie kłucić czy rano czy wieczorem czy w samo południe ogolnie jestem zadowolony z kombajnu i polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
welwos29    9

Panowie a jak wygląda sprawa z grzaniem się silnika w Bs- ie ?? Jak powszechnie wiadomo popularne Rekordy i Supry lubią łapać temperaturę. A w Bs- ach od roku 2000 ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Supery i Rekordy po zalozeniu blach oslaniajacych siatke chlodnicy od kurzu i plew nie grzeja sie wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
welwos29    9

"Junkers" twój post, to nie jest odpowiedz na moje pytanie. Panowie jak to jest z tymi Bs-ami grzeją się czy nie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

Bylo pare sztuk, ciekawe jak to sie sprawuje skoro zaprzestano produkcji tak szybko i pewnie nie dorownuje wydajnoscia standardowemu bsowi.

Edytowano przez dzarjan8111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombi82    14

wtrząsacze do Bs-a to była opcja a jak wiadomo w polsce mało kto kupował coś z innym wyposazeniem niż standadowe a tym bardziej ze były produkowane tylko na zamówienie

mała ciekawostka znajomy ma NH cx 5 klawiszowego od dwóch lat a wczesniej miał BS-a jescze z tych czerwonych i twierdzi ze to nic innego jak BS na wytrzasaczach a sita różnią sie tylko szerokościa 8 milimetrów ramka szersza więc sito do rzepaku zostawił od starego Bs-a :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam wszystkich. Na przyszły sezon prawdopodobnie mam zostać operatorem-serwisantem kombajnu BS Z110, konkretnie tego egzemplarza: http://olx.pl/oferta/bizon-bs-z-110-CID757-ID6WRHn.html#bd2ab5357d Przeczytałem cały ten temat, ale ogólnie bardzo mało jest opinii o nim. Generalnie zauważyłem, że Ci co posiadają ten kombajn i umieją go obsługiwać dają same pozytywne oceny tej maszynie, natomiast Ci co nie widzieli go z bliska wyrażają się o nim źle. Jak myślicie warto dać te pieniądze? Jest sprowadzony z Białorusi, ma komputer pokładowy i poziomowanie hederu. W tym sezonie zrobił 450ha bez awarii. Proszę o jeszcze więcej opinii, np. jak jest z trwałością napędu hydrostatycznego, czy po tych 2600 mth może być już zużyty i należy szykować się na remont? 

W imieniu swoim i przyszłego właściciela tego kombajnu z góry dziękuję za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam miałem podobny problem ale po zakupie takiego kombajnu i przepracowaniu nim dwa sezony mogę powiedzieć że to dobra maszyna wydajna i mało awaryjna te sprowadzane czesto mają problem z językiem  w komputerze bo nie mozna go zmienić na polski próbuję już dwa lata zmienić i nie mogę nikogo znależć kto by mi to zrobił cześci są w miarę dostępne łożyska w każdej agromie pasy w sanoku hydrostat poezja a stopień zużycia zależy tylko od tego jak był używany czy po górach czy po równym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Johnson    4

Elektrotechnik - Osobiście uważam że powinniście się potargować trochę. Wygląda to tak - kombajn z Białorusi jeżeli jest kupiony bezpośrednio, to dali za niego max 40 tys zł. Jeżeli kupiony od handlarza (i tak raczej było) to dali za niego do 70 tys. Obszerny remont plus sieczkarnia (5 tys nowa) oraz stół do rzepaku (4,5 tys na przekładni Shumachera zamiennik NH i dwie kosy boczne mechaniczne, oczywiście najazdowy) łącznie zmieściłem się w 20 tys. A stan miałem agonalny. Oczywiście kwestia robocizny ktoś kto to remontował nie odda za darmo. Ale parę tysięcy powinien spuścić... Jeśli chodzi o krajowe to uważam że za dużo cenią... Jeśli chodzi o białorusina to pamiętajcie że on swoje przeszedł i pojęcie zmęczenia materiału jest mu znane. 

Jeśli chodzi o hydrostat to loteria co było wcześniej z nim. Mały przykład  - instrukcja mówi by zatrzymać aktualny kierunek jazdy, prędkość do zera i zmieniamy wtedy kierunek jazdy. Jeśli jakiś fachowiec wiedział lepiej i nadmiernie tego używał no to nie ma potrzeby dalsze tłumaczenie. U siebie zmieniałem oringi od sterowania hydrostatem by miałem sporo wycieków i to wszystko a wg instrukcji oceniając jego zachowanie to dobrze z nim jeszcze.

Jak masz jakieś pytania co do konkretnego mechanizmu to pytaj. Nawet możemy dyskusje zrobić małą na temat użytkowania, byle ogólnodostępną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kupiony był od handlarza, przed tegorocznymi żniwaimi.  Włożone było w niego tylko to co jest napisane w ogłoszeniu, czyli stół, sieczkarnia i opony. Stan jest idealny, oglądałem go z każdej możliwej strony, wszystko jest takie jakby z fabryki wyjechało, heder był cały piaskowany i malowany.  Robiłem przy nim instalację elektryczną, i komputer pokładowy, do zrobienia jest jeszcze układ samopoziomowania hederu, bo aktualnie nie działa. Przepracował ten sezon bez awarii, zrobił 450 ha. Co do ceny to raczej nie obniżą. Jak w tych maszynach było ze skrzyniami biegów? Są w miarę wytrzymałe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

skrzynia działa bez zarzutu może poza tym że biegi są niezsynchronizowane i biegi trzeba zmieniać na postoju a jak z tym komputerem jaki język bo szukam kogoś kto by mi zmienił na polski kombajn 2000 rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Johnson    4

Kolego Grzesiek poszukaj numer telefonu do TeeJet Polska powiedz jaka że masz wyświetlacz ich firmy czyli LH Agro które teraz nazywa sie inaczej. Oni odeślą Cie już do najbliższego przedstawiciela który będzie wiedział gdzie wysłać. 

A co do skrzyni to jest już dużo lepiej gdyż masz zwolnice i awarie półosi nie straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W tym kombajnie z mojego linku wszystko jest po rusku, ale zimą będę kombinował żeby zmienić soft, bo tylko to wchodzi w grę. Muszę tylko kogoś znaleźć z polskim komputerem kto za dobrą cenę udostępni soft. Z tego co się dowiedziałem, to zmiana języka w serwisie to około 700zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rozmawiałem z TeeJet w sprawie zmiany języka w komputerze i jest to możliwe po przesłaniu komputera do najbliższego przedstawiciela firmy TeeJet,oni następnie wysyłają go do Dani i tam jest wgrywane nowe oprogramowanie koszt to 400 euro + 30 euro koszty wysyłki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×