Skocz do zawartości
Marcin

Opinie o kombajnie Bizon BS Z-110

Polecane posty

BSZ110    154

No nie powiedziałbym bo z mojej wiedzy ostatni rekord zszedl w 2004 roku i to byl koniec produkcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280
Ostatnie BS-y zeszły z taśmy w 2007 roku . Wiem bo dzwoniłem do o aktualną w 2007 o aktualną produkcję i powiedziano mi że idzie duża partia tych maszyn na wschód .

 

Ostatni BS to bodajże w 2001 roku wyszedł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek22    0

Jeżeli chodzi o Rekorda to może tak bo niewiem , ale jak zastanawiałem się nad kupnem kombajnu w 2007 roku to przedstawiciel CNH powiedziedział mi że z Bizonów to jeszcze produkują BS-a bo mają duże zamówienie na wschód . Jak już pisałem było to w 2007 roku wiem bo dzwoniłem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukasz12145    0

czyli te bs-y ida na ukraine tam czy gdzie bo dobre maszyny

a czy tak samo wygladały czy inaczej

jak masz to pokaz zdjecie jestem ciekaw jak wyglada i gdzie go produkuja bo chyba nie w płocku

 

a co do moich wczesniejszych wypowiedzi to polecam ostatnia serie bo wiadomo nowsza ale jak ktos ma wczesniejsza wersje to tez nie sa złe tylko bardziej awaryjne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek22    0

no a dlaczego nie przeciesz bizonkiem z056 kosiłem na opuszczonym klepisku na kukurydze rzepaki a pszenice troszke podciagałem i wymłacał a ma tylko młocarnie i odzutnik

a bs ma młoc. odzutnik i separator i 5 bebnów domłacajacych <rotorów> wiec wszystko wymłuci separator ma byc opuszczony na 3 i młocarnia na 12 i bedzie szedł jak bedzie miał lekko to podciagnac na 10 8 ale nie wiecej rotorymaja byc na 5 no moze i 4.5

ale najwazniejsze pasy naciagniete na smrud a nie luzne jak majtki

Też tak myślę . Mają problem z tą maszyną a robią błąd w ustawieniu. Jak będzie skręcone na bębnach to będzie rwał słomę i będzie dużo sieczki , która będzie leciała na sita i będzie je przypychać i następują straty . Jak je trochę rozkręcimy to wydajność się zwiększy a zboże przechodzac przez tyle bębnów to mósi sie wymłócić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rrolnik    0

BS Z120 WYSZŁY Z KLAWISZAMI ALE TYLKO LIMITOWANA WERSJA http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?app=gallery&module=images&section=viewimage&img=178612

1990r. silnik SW680, bardzo rzadka wersja z wytrząsaczem klawiszowym na drewnianych panewkach :D Wyposażony w progowy sygnalizator spadku obrotów produkcji Wojskowych Zakładów Łączności "Zegrze" oraz czujnik strat ziarna firmy Mera z Nasielska ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Moze ktos sie teraz wypowie po sezonie jka ocenia BS Z-110??? bo sie przymierzam albo BS albo rekord co lepsze bo cena ta sama>>>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zara    0

kup sobie john deere'a 2066(270 KM) albo 2266(300 KM). podobne pieniądze a maszyny nie do porównania. ja mam 2066 z 96 roku i nie zamieniłbym go na żadnego bizona rekorda lub BSa bo to nie ta liga. dziwie się że ludzie wolą dać 150 tys za rekorda zamiast dać 140 za takiego jak ja. pozdrawiam miłośników polskich maszyn:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

@Zara o czym ty człowieku mówisz tutaj koledze @kobra89

 

czy miałeś kiedyś styczność z BS-em Z110\3 ostatnią wersją bo widze ze nie po kolei masz w głowie i porównujesz tego johna http://allegro.pl/item1181545537_kombajn_john_deere_2066.html#gallery do przykładowo rekorda za 150tyś czy BS-a

może ktoś woli dać 150tyś za prawie nową maszyne polską niż dopierd......o johna o przebiegu nie wiadomo czy prawdziwym i przez kilkanaście lat cieszyć sie bez awaryjną pracą a potem kupić tanie i wszędzie dostępne części niż wyjechaną w niemczech czy gdzie indziej maszyne i potem ładować niekiedy połowe wartości maszyny w jeden remont

 

zastanów sie lepiej kolego co komu doradzasz

pewnie odpiszesz ze ci sie nie psuje twój JD bo nikt tak nie powie o swojej maszynie w którą władował DUŻO gotówki bo wyszedł by na idiotę

 

 

 

ale taka jest prawda a co do tematu to BS Z110\3 w tym roku zachowywał sie bardzo dobrze już koniec żniw jakoś sie to zboże i rzepak ukradło z pola

sezon przeszedł spokojnie poza wymianą jednego kompletu bagnetów w rzepaku no ale musze przyznać ze w tym roku to BS dostał po d*pie 5 na godzine na okrągło jechał przy bardzo nawalnym zbożu a plon z 1ha to około 8-9ton

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zara    0

kolego @lukaszz110

 

jak miałem tyle lat co Ty to też miałem taki wąski światopogląd, myślałem że zachodnie maszyny są za drogie dla nas, że są drogie w utrzymaniu itp. ale tak nie jest. masz racje, części są drogie bo są bardzo wytrzymałe ale po przeliczeniu kosztu na hektar zrobionej roboty wychodzi taniej jak polską maszyną. kombajn mam cztery sezony i nic znaczącego poza zużywającymi się łańcuchami, pasami, nożykami kosy i nożami w szarpaczu w nim nie wymieniałem. maszyna jest dopracowana i mało awaryjna. w dobrych markach to cały kombajn a nawet zwykłe blachy przykręcone są śrybami 10.9 a w polskiej to wszystkie śryby o twardości 5.8 którą jak za mocno przykręcisz to przy odkręcaniu siódme poty wylewasz, przy 10.9 tego nie ma. przez cztery lata nie znalazłem śruby z naderwanym gwintem, to chyba o czymś świadczy.

 

co do BSa to osobiście nie miałem styczności ale dwóch moich znajomych miało te kombajny(jeden z 2001 roku a drugi nie wiem) i zgodnie twierdzili po sprzedaży że nigdy więcej. dość sie nasłuchałem o dziwnych awariach itp.

 

nie wiem dlaczego sugerujesz cytat: "niż dopierd......o johna o przebiegu nie wiadomo czy prawdziwym"

ja szukałem maszyny mało wyeksploatowanej i taką kupiłem i takiej życze koledze @kobra89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

U mnie znajomy miał 56 potem BS potem Claasa 98 albo 108 potem NH 56 teraz NH CS 840.Wszystkie miał po 2 lata oprócz BS po roku sprzedał i powiedział że nie chce tego więcej widzieć.Claasa bo z częściami problem, a NH to serwis mamy z 45km.

Ja widzę jak teściu ma 1634.Kupił bo Polskie i tanie części a że w 6 latach włożył z 40 tyś w remont to się nie liczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BSZ110    154

Dziwne wypowiedzi ;[ Ja jade drugi sezon i żadnego problemu nie mam z BS'em. Paliwo i jazda. Piszecie, ze ktos powiedzial: "raz a wiecej nie" tylko, ze co sie tam ma psuc??? Łożyska?! to ja mam na to rade: podnies tyłek przez zime czy wiosne i zrob przeglad łożysk, luzów, stan pasow i co maja byc za awarie????? No smiesza mnie takie wypowiedzi. Do przykładu powiem, ze 5km ode mnie pracowały 2x BS na 800ha w rsp. ZADNYCH AWARII. 15km ode mnie w rsp 2x BS na 600ha. Z tego co pamietam, te kombajny szły jak pos*ane i byli na czas ze zniwami wiec awarii nie bylo. 35km na 600ha 1 BS + 2x Z056 + 1x Z058. Siadł hydrostat po 2800 mth na górzystym terenie. 20km 5x BS na 1500ha. TE 5 BS' pracują nadal. Reszta juz nie słuzy w tych RSP a dlatego, ze porzadnie sie wysłuzyly. Zastapily je przewaznie NH lub Claasy. Do niektorych zachodnich juz ładuja pieniadze. Jak powiedzial jeden prezes: "mysmy jeszcze nie wyjechali a juz wsadzone 15tys" Fajnie sie gada... mam JD ale jak cos rypnie to nikt nie mowi ile wsadzil kasy. Jesli ja mam dac tyle kasy jedynie za kabine to dziekuje taki interes. Przeciez reszta nic sie nie rozni od zwykłego polskiego Bizona. Tucano? totalny Dynamic. Co do ciągników... kazdy chwali JD, Claasa czy MF ale zwykły tryb czy rurka to kasa nieziemska. @Tomek73 mowisz, ze tesciu ma 1634 i wsadzil tyle kasy? Chłopie ja mam 2x 16245 i tylko jeden byl rozpoławiany (wymiana mikropompki) a tak chodza bez zarzutu. JA nie rozumię jak ludzie pisza, ze BS sie psuja i 16 nastki (pisze tylko o tym bo w tym kregu sie tylko obracam bo taki mam sprzet) Ja nie wiem, chyba mam sprzet z kosmosu bo ja nie mam awarii. Wyskosilem w tym roku BS'em przeszło 100ha i NIC!

 

 

Spokojnie mogłem kupic Claasa 204, 208 niz BS'a tylko po co ładowac pieniadze jak to nie jest nic lepszego niz BS. Jesli mam płacic za marke a pozniej za czesci a bez tego nie ma to jednak wole polską maszyne. Przykładowo strzeli w Claasie jakas przekładnia i wsadze 15000zł to BS'a mam wyremonotwanego i jade kolejne 10 lat. Jakos mnie zagraniczne maszyny nie podniecaja. Jedynie co chce zrobic to sprzedac 16245 i kupic MF 8160 a jedynie z jednego powodu: klimatyzacja! Boimy sie jak strzeli jakis EHR czy skrzynia. Wiadomo, klime moge wsadzic do 16245 tylko jak widze te skrzynki na dachu albo obładowany po bokach silnik to juz nie chce takiego czegos tylko oryginal i 200km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

16245 i 1614 to dobre ciągniki które się nie psują.Niestety 1634 jest u nas z 5 i tylko jedna nie była robiona ale ona ma skrzynie 4 biegową.Teściu tak wykończył skrzynie że włożył w nią 12 tyś i most jeszcze mu się sypną + 3 tyś.Nie mam pojęcia dlaczego takie są te 1634 bo przecież to 1614 z lepszą kabiną.

Co do BS to znajomy narzekał że bardzo dużo pali.Twierdził że spalił mu z 40 litrów paliwa na ha w rzepaku.Aż mi się nie chce w to wierzyć.Miał silnik z Jelcza

Na Claasa mówił że części drogie i trzeba się najeździć za nimi

A naprawdę niech ktoś powie ile one palą bo mówią że dużo, ale nie powiedzą ile dokładniej.

Ja mam 56 ale myślę zmienić może w tym roku bo ma za małą wydajność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

Ludzie barrdzo dużo zeczy mówią ale na ogu zmyślają bajeczki.

 

Tak nie wiem ile pali BS z silnikiem martina ale mój BS z silnikiem Jelcza SW680 pali coś koło 19-20litrów na 1ha przy bardzo nawalnym zbożu.

Nie wiem czy to mało czy dużo sami musicie powiedzieć wiedząc jakie wasze kombajny mają spalania.

Co do awaryjności to skosił w tym roku 65ha troche mniej jak w tamtym bo pomagał Z056 ale żadnej poważnej awarii nie było oprócz wymiany jednej pary bagnetów i żyletki w kosie przez popapranych geodetów którzy mierząc odcinek drogi powbijali stalowe pręty w rzepaku

 

 

Co do tego BS-a to u mnie spółka miała jednego BS-a takiego jak @BSZ110 ma i kosił im 4 lata rocznie kosił 1150ha zbóż i owszem były remonty ale pod koniec ostatnich żniw. Pracownik mówił że tylko lali paliwo wymieniali filtry i zmieniali pasy na podajniku pochyłym i najbardziej szedł im pas który napędzał podajnik kłosowy i zbożowy a koło na nim zmieniało kolor z niebieskiego na zielony i czarny tak nim latali

 

Zmiana tematu co do tego ursusa 1634 to nie wiem co z nim było i co z nim teściu twój wyprawiał @tomek73 ale ja mam dwa zetory 12145 wiem ze to słabsze maszyny ale podzespoły te same silniki podobne tylne mosty przekładnie te same tylko skrzynia mogła być inna ale jest to nie możliwe żeby władował tyle kasy w jeden ciągnik. Jeden 12145 jeszcze nie był rozpoławiany od fabryki drugiego 12145 robiliśmy silnik przez czystą głupotę (zepsuty i źle wskazujący zegar)

 

 

Wracając do JD to mam znajomego w wiosce który ma kombajn kupiony na licytacji w banku mało wypracowany ale swoje lata miał i bardzo czesto opowiadał kolega jaka to dobra maszyna na tyle dobra ze remont byle czego zaczyna sie nie od setki a od tysiąca złotych. dlatego żadna gadka mnie nie przekonuje że Jd ma specjalnie utwardzone śruby i gwinty sie nie psują ale wiem jedno że każdy gwint można zepsuć i z każdym gwintem i śrubą nawet o twardości 5.8 można pracować.

@Zara ja od początku swojego BS-a czyli od 2001 roku nie wymieniałem żadnej śruby i nie znalazłem żadnego naderwanego gwintu

to też o czymś świadczy !! że polskie maszyny w cale nie odstają od zachodnich ale jeśli kogoś podnieca posiadanie zachodniego sprzętu to proszę bardzo a baz sensowne wywalanie pieniędzy za marke jest po prostu bez sensem chyba ze ktoś ma nadmiar gotówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
solaris7    1

Ludzie barrdzo dużo zeczy mówią ale na ogu zmyślają bajeczki.

 

Tak nie wiem ile pali BS z silnikiem martina ale mój BS z silnikiem Jelcza SW680 pali coś koło 19-20litrów na 1ha przy bardzo nawalnym zbożu.

 

 

ja mam z tym silnikiem i pali mi podobnie do twojego ,ale co do awaryjności BS'ow to moge coś powiedzieć więc tak

-w tym roku kupiłem BS 96r

-przed sezonem porobiłem z nim ,tak ze myślałem że bedzie chodził przez cały sezon

-żniwa sie zaczeły ,rzepak poszedł szybko 30 hektarow

-zdjeliśmy stół do rzepaku ,no i sie zaczeło wykosiłem 4 hektary i jechałem na inne pole i pękła mi rułka ,wiadomo olej sie wylał ,zaspawałem wlałem olej ,no i ogien w pole ujechałem może 200m d*p wyrwalo mi węza ,wk***iłem sie ,załorzyłem nowy i wlałem znowu olej ale zaczło lac tak ze musiałe zjechac ,pod wieczur chcialem wyjechac na podworko ale coś nie chciał podnieś hedera ,ruły rozłorzyć ,no to mowie rozdzielacz padł ,wykręciłem zawor tym co sie reguluje ciśnienie ,tam była dysza wykręcona no to ja wkreciłem ,no to podniusł ale powoli i na wysokich obrotach

zastanawiałem sie co jest wyciągłem rozdzielacz ,sprawdzili i powiedzieli ze dobry jest ,no to mowie co jest grane ,pojechałe sie spytać znajomego co ma BS 4lata juz i mowił ze moglem zaspawać rułke ,ale to nie było tym ,no to pompa załorzyłem nowa i git ale postuj 4 dni i 3tyś w plecy ,rano w pole za 2h znowu awarja rozleciało sie łozysko ale to nic szybko wymieniłem i w pole ,objechałem raz w koło i bum urwało śruby te co czymią wahacze wk***iłem sie bo za dwa dni miało lać a tu nic jeszcze nie wykoszone ,naprawiłem to i znowu pojechałem (3 raz w to samo pole ) wykosiłem je mowie no juz chyba bedzie chodził wykosiłem 5 hektarów i udławioło mi silnik mowie co jest ?? poczekałem chwile odpaliłem ruszyłem troche i znowu , o_O co chyciło panewke w silniku czy co ,poczekałem 10 minut odpaliłem ,ale nic nie stuka w silniku ,to chyba nie tym zjechałem do domu

pojechałem do mechanika ,ten mowi ze chyba tłoka chyciło ,no to wyciąglem silnik i zawiozłem ,1 dzień postoju ,i juz chodzi ,narazie ale wykosiłem wszystko ,ale dołorzyłem do niego 8 tyś ,i jeszcze straciłem ok 100tyś bo grad przyszedł i obił to co zostało jakieś 15ha i jeszcze kukurydze obiło 4 razy to teraz tak wyglada ze szok niewiem czy nie usknie .

-teraz jak już prawie wszystko nowe no powinien chodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja to uważam że BS to dobry kombajn, tylko wszystko zależy od właściciela. Jak nie chce mu się go czyścić, konserwować i robić przeglądów w czasie zimy, to potem tak jest, że marudzi, a co to nie wymieniał, a co to nie poszło... No ale jeśli ludzie go kupowali to coś w tym jest.

 

Co do radzenia sobie podczas żniw- jak się jedzie na jednych ustawieniach młocarni we wszystkim, to potem tak jest że się zapycha czy coś... i to dotyczy nie tylko BS-a, ale wszystkich kombajnów. Przecież na ustawieniach np.: do owsa, nie pojedziemy do kukurydzy, wymieniając tylko sita i zakładając przystawkę.

 

Faktem jest że bębnowy system omłotu zerżnięty z Claasa Commandora, nie jest najlepszy, a sam Claas po chyba 4 latach zaprzestał produkcji tego modelu. No tylko że w 1986-7 chciano zrobić następcę Giganta i nie przewidziano pewnych wad tego typu systemu omłotowego. Możliwe że gdyby projekt BX Z120 doszedł do skutku, to mając lepszy kombajn od BS-a, tego zaprzestali by robić, ale jak widać Dynamic, który jest de facto klawiszowym BS-em, z częściami od Sampo był trochę lepszy do Rekorda. No gdyby nie cena byłby popularniejszy, zresztą 2020 Sampo miał ten sam defekt- cenę..

 

Co do spalania- winny jest 11 litrowy silnik SW 680, robiony na licencji Leylanda, zamontowany w pośpiechu, gdy się okazało że 170 konny 6CT107 ma za mało kucy. Dzisiaj doładowany silnik o tej samej pojemności ma ponad 400 km. No ale SW 680 był zaprojektowany w latach 60-tych i bez doładowania ma 168 km...

 

Jeszcze jedna kwestia- mówicie że się topi, a czego to jest wina?? Postawili ten kombajn na laczkach od Supra i Rekorda to miał prawo się topić. Niektórzy zakładają szerze koła lub bliźniaki żeby się tak nie topił.

 

Podsumowując- BS to dobry kombajn, ale pośpiech wynikający ze zmian ustrojowych i nie dopracowanie konstrukcji, oraz jakość wykonania spowodowały, że każdy ma inne zdanie. No ale w większości przypadków działa zasada- jak dbasz, tak masz.

 

 

Pozdrawiam, Agrotechnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

święte słowa @agrotechnicZ165

co do awarii w moim BS-ku to żadnych nie było tego sezonu ale miesiąc przed wyjazdem w pole kombajn jest dokładnie sprawdzany przeze mnie i tate, a każda najmniej problemowa awaria rekonstruowana bo znam z życia i koszenia Z056 ze najmniej znaczący szczegół może pociągnąć za sobą poważniejszą awarię.

A co do tych rotorów i gadki że zabija je to jak sie pasy ma napięte po zimie jak majtki i nikt nie mierzy naciągu z poprzedniego roku tylko co roku na oko jedzie i ustawia, lub wjeżdza z szczeliną na 3 w rzepak gdzie ma być 5 czy inaczej to sie nie dziwie że tak jest.

Mi jeszcze nie zabiło i odpukać w nie malowane nie powinno zabić .

 

 

co do ciebie @solaris7 to jak dbasz tak masz ale nie możliwością jest żeby tyle awarii miało miejsce jednego sezonu po dokładnym sprawdzeniu kombajnu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BSZ110    154

A ja się wypowiem na temat rotorów. Wszystkie klawiszowce maja na wytrząsaczach dziury... u nas w okolicy nie bylo Bizona, Claasa zeby nie byl zatkany na klawiszach!!! Dlaczego? bo wszystkie kostury z rzepaku wchodzą w te dziury i się kombajn zatyka. Bs w rzepaku czemu sie nie zatyka? bo nie ma gdzie! Cała słoma lub te kostury po rzepaku są tak mielone przez te rotory, ze jeden podaje drugiemu i nie ma szans zatkac, trzeba byc naprawde zdolnym zeby sie zatkac. @solaris7 powiem Ci w sprawie łożysk co ja zrobilem. Po kupnie BS'a w zimie i po ogledzinach doszlem do wniosku, ze wymienie wszystkie łożyska w kombajnie, obojetnie jakie ale wszystkie nowe! Przez dwa sezony mialem jeden klucz w kombajnie, 19 do siekacza zeby go zapiąc lub rozłożyc. Jest taka gadka... bizony sie psuja, ale kto robi im kapitalny remont? NIKT! Kazdy na żniwa wyjezdza i sie rozlatuje a gdyby się wymienilo łozyska raz na pare lat a na 10 spokojnie to jedzie bezawaryjnie! Claas sie nie psuje? bzdura! siada tak samo jak w zwykłym krajowym Bizonie. Co do strzelania rurek, ale ktora Ci strzelila dokladnie? śruby na wachaczach? Czysty przypadek! Tak juz jest, ze przed akcją silnika, skrzyni, rurek nie przejrzysz w żadnej maszynie. W te zniwa znajomemu strzelil wał wytrzasaczy w Claasie 98. Poprostu pech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
solaris7    1

@lukaszz110

mowiesz jak dbasz tak masz ,ja dbam o sprzent ,sprzedałem ZO56 i przeszedl ten sezon bez awarji

a co do BS kupiłem go w zimie tego roku ,kosił nim taki dziadek i troche go przyjechał ,przegrzał silnik ,myśle ze w przyszlem sezonie nie bedzie juz takiego czekoś

 

@BSZ110

ja przejrzałem wszystkie łożyska wymieniłem kilka ,pasy wszystkie nowe ,oleje filtry

co do rurki to ta co idzie od pompy ,no ta gruba jest mocowana lewej części pompy

wahacze - te podtrzymuja kosz sitowy ,jak go kupilem to juz z tym robiłem ,i widze ze z tym bede miał problemy bo widac ze to czesto rozbierane

 

a co do silnika ,czy tam pompy czy rozdzielacza ,to tego sie nieda sprawdzić jak kujesz

ta to poprostu jest pech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BSZ110    154

Chodzi Ci o tą co idzie do hydrostatu czy jak?

 

Jeśli przejrzałes wszystkie łożyska to widocznie zle zrobiles bo rozsypało Ci sie lozysko a Ty je przeglądales. No zdazy się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
solaris7    1

nie o ta, co idze do rozdzielacza ta główna

 

na tym łożysku nie było ani deka luzu musiało sie sypnąc podczas pracy

 

a ma ktoś to koło co sie zmienia na kukurydze do sprzedania

 

piszcie jak ktoś ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

ja z tatą przeglądam kombajn miesiąc lub dwa przed sezonem i nie ma możliwości ze coś sie może stać z łożyskami.

Bo takie sprawy jak łańcuchy czy żyletki czy palce to nie przewidzisz i albo gdzieś zaprujesz albo coś złapiesz i na to nie ma mocnych.

Mi jedyne co pozostało zrobić przy kombajnie to wymienić przewód od kopiowania na podajniku pochyłym bo coś sie poci i noże na sieczkarni wymienić ,a reszta gra jak ma być

 

no @solaris7 pozostaje mi życzyć ci bez awaryjnych żniw 2011 albo jeszcze kukurydzianych 2010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
solaris7    1

no jeszcze kukurydza ale niewiem co z tego bedzie ,bo jest bardzo zbita i na jednym stajaniu widze ze zaczyna gnic szyszka :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×