News
Paspartou

Czy opłaca się prowadzenie małego gospodarstwa w dzisiejszych czasach?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Paspartou    42

Witam ile czeba mieć ha oraz zwierząt żeby wychodzić na plus

Z góry dzięki

 

Mam T-25 oraz podstawowe maszyny które pracują na jakieś 3ha.

Uprawiam:

1. Ziemniaki 20-30a

2. owies 1ha

3. przenica

4. zamierzam posiac jęczmień lub żyto albo kuku

5. Dzierżawie lakę

Edytowano przez Paspartou

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marrus    0

Jak masz szansę się rozwijać i masz chęci to czemu nie ? Najlepiej to pracuj w gospodarstwie ale miej też inne źródło utrzymania bo z 3ha ciężko by było . Najlepiej iść na budowę lub do jakiegoś gospodarstwa alby się poduczyć wiedzy o rolnictwie . Na początek odradzałbym qq bo przy takim areale to za duże koszty . Skupiłbym się na owsie , życie i jęczmieniu bo są najtańsze w uprawie a dla zwierząt wystarczą . Najlepiej hodować coś na co masz miejsce . Jak masz stajnię to krowy na mleko i mięso lub świnie . Można też hodować kozy , owce , króliki i drób oprócz tego jak masz tylko jaką szopę . A z łąki to jak tylko masz to bierz bo siana ( bo na taki areał to jest najtańsze żadne kiszonki lub bale ) nigdy nie za wiele ile jest tyle bierz . Można też uprawiać warzywa . Sad tak 0,5 ha też by można było bo zawsze z tego grosz jakiś jest .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martinezo    27

3 ha przy takiej strukturze zasiewów to możesz jedynie traktować hobbistycznie bo nie wróżę z tego zysków. Jeśli by natomiast przeznaczyć te 3 ha na jakieś warzywa to pewnie można by jakiś zysk wygenerowaćwink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Karolcia    36

Jeśli teraz masz 3 ha tylko to wiadomo, że trzeba mieć w miarę płatną pracę a taką ilość ziemi uprawiać dodatkowo.

I raczej polecam samą produkcję roślinną, bo jeśli ma się dodatkową pracę to dla zwierzątek może zabraknąc czasu a z 3ha dużej ilości zwierząt nie wyżywisz.

Jeśli jest możliwość i odpowiedni kapitał to można gospodarstwo powiększyć, ale to kosztuje.

Dziś takie czasy, że niekiedy trzeba trochę nadrapać się po główce żeby wyjść na swoje.


Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarek6    1

no to zeczywiście bardzo małe gospodarstwo ale jak byś sie dobrze spreżł i widzisz w tym swoją przyszłość to czemu nie cieżka praca napewno przyniesie rezultaty i zawsze bedziesz mógł powiedzieć ze DOSZEDŁEŚ DO WSZYSTKIEGO SAM


zawsze postaram sie jakoś pomuc.......
I nie bądźcie oporni na moje argumenty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel1987    0

na taki areal to tylko warzywa....mozesz sobie kurki hodowac...sa z tego zyski...i przynajmniej pieniazki masz praktycznie codziennie a to jest tez wazne. z kurek na bierzaco a z warzyw wieksza kasa na jakies inwestycje

 

Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82aa    0

Czemu nie. U nas na wsi koleś miał 2h i krowe a w tej chwili ma 80 dojnych i 50h. Jeżeli kreci cie gospodarka to uważam ,że ciężko pracą dojdzesz do celu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marrus    0

No tak ale też czy jest sens bo jak u niego ziemia by kosztowała np. 50 tyś za 1ha i to 5klasy to wybacz lepiej sprzedaj wszystko . A jak tania i dużo odłogiem i w miarę dobra to są szanse . Mój wujek miał 4 ha c-330 i kilka maszyn i tak przez kilka lat robił . Teraz ma 6 ha swojego i 43 ha ma dzierżawy !!! bo ludziom nie chciało się robić a wujek to wykorzystał i zaproponował każdemu 200zł za 1 ha rocznie ( pola uprawnego bo jak łąka to 100zł ) i ludzie się zgodzili i ma pola że hohohho . No ale nie swojego :( no ale wujek podpisywał z ludźmi na 10 lat . Jak się ma warunki i chęć to można dużo zdziałać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorek5011    0

Warzywa można uprawiać , ale chyba trzeba mieć o tym jakąś wiedzę. Dobrze by było gdybyś zwiększył ten areał biorąc jakąś dzierżawę. W moich stronach najmniejsze gospodarstwa mają po min. 9 ha.

Mógłbyś powiedzieć jaką drogą nabyłeś t-25 z maszynami i te 3 hektary , a i jaka jest klasa tej że ziemi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krupekf16    6

ja mysle jak koledzy powyrzej przy uprawie warzyw moglbys zarobic ewentualnie truskawki lub maliny ale rzaczej nic poza tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na taki areał to jedynie warzywa(pomidory, kapusta, ziemniaki)no i jeszce np truskawki. Jak zasiejesz zboze i policzysz nawozy opryski i usługi maszynami to zostanie Ci sie garść drobnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel1987    0

jak zostana te drobne to dobrze...gorzej jak wyjdzie na minusie...a teraz tak sie wszystko kalkuluje...ja tam doradzam zaczynac od jakiegos malego arealu ogorków...jesli chodzi o truskawki to duzo w nich zabiegow pielegnacyjnych...a w ogorki to tylko opryski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem tych którzy ci mówią żebyś nie zajmował się rolnictwem. Jak lubisz wieś i zwierzęta to czemu nie. Po kilku latach zrobi się 6 ha, 12 ha..... aż w końcu się rozwiniesz. ;)

Zyczę szczęścia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychu95    8

no to trochę dziwne, bo jak czytam wszędzie po gazetkach rolniczych, czy w TV coś jest o ,,nas'' to mówią, że przy takich dopłatach z UE to patrząc na rosnące ceny paliw, środków ochrony roślin czy nawozów to nie da się produkować żywności? jak to jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel1987    0

kazdy jakos ciagnie do przodu....gorzej jak ON bedzie 6zla zboza po 300zl/t .... trzeba bedzie sprzedac 2 tony zboza zeby kupic 100 l paliwa. a gdzie tam opryski i nawozy..polska smutna rzeczywistosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juljanking    0

zgadzam się z poprzednikami, na dzień dzisiejszy zboże płaci dosyć dobrze ale na pewno wszyscy pamiętają jak za tonę pszenicy dostawało się niecałe 400 zł, jak nie boisz się pracy ręcznej to oczywiście warzywa, z 3 hektarów do się coś podziałać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paspartou    42

No tak ale też czy jest sens bo jak u niego ziemia by kosztowała np. 50 tyś za 1ha i to 5klasy to wybacz lepiej sprzedaj wszystko . A jak tania i dużo odłogiem i w miarę dobra to są szanse . Mój wujek miał 4 ha c-330 i kilka maszyn i tak przez kilka lat robił . Teraz ma 6 ha swojego i 43 ha ma dzierżawy !!! bo ludziom nie chciało się robić a wujek to wykorzystał i zaproponował każdemu 200zł za 1 ha rocznie ( pola uprawnego bo jak łąka to 100zł ) i ludzie się zgodzili i ma pola że hohohho . No ale nie swojego :( no ale wujek podpisywał z ludźmi na 10 lat . Jak się ma warunki i chęć to można dużo zdziałać .

terz o tym myślałem teraz osób, sąsiadów porzóciło ten biznes-szansa dla mnie

 

To gospodarstwo prowadze z tatą. Dawniej mieliśmy dużą gospodarę ale w większości to były pogóry i ugory. A T-25 kupił dziadek oraz maszyny. Dziadek nauczył tatę a tata mnie. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    147
Jeśli teraz masz 3 ha tylko to wiadomo, że trzeba mieć w miarę płatną pracę a taką ilość ziemi uprawiać dodatkowo.

I raczej polecam samą produkcję roślinną, bo jeśli ma się dodatkową pracę to dla zwierzątek może zabraknąc czasu a z 3ha dużej ilości zwierząt nie wyżywisz.

Jeśli jest możliwość i odpowiedni kapitał to można gospodarstwo powiększyć, ale to kosztuje.

Dziś takie czasy, że niekiedy trzeba trochę nadrapać się po główce żeby wyjść na swoje.

Mając nawet 30ha pod zbożami, rzepakiem itp bez zwierząt to też trzeba mieć pracę aby normalnie żyć (normalnie oznacza spłacać np kredyt studencki i wziąć nowe auto na kredyt lub np mieć do spłaty kredyt na dom). A drapanie się po główce, owszem ;)


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    35
kazdy jakos ciagnie do przodu....gorzej jak ON bedzie 6zla zboza po 300zl/t .... trzeba bedzie sprzedac 2 tony zboza zeby kupic 100 l paliwa. a gdzie tam opryski i nawozy..polska smutna rzeczywistosc

 

Jak paliwo byłoby po 6 złotych to oznacza, że ropa jest droga a jak ropa droga to ogólnie wszystko drogie więc taka sytuacja nie jest możliwa 6 zł/l ON i 300 zł/t zboża na pewno cena pszenicy w takim wypadku będzie wynosi około 700 zł/t... Po drugie przy takiej cenie ON rzepak będzie kosztował kokosy i cena 1800-2000 zł/t będzie standardowa... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel1987    0

zobaczymy co ten rok pokaze...ciekawe czy jak zboza beda tansze to czy paliwo stanieje. mozliwe ze bedzie tansze ale w proporcji zboze 50% a paliwo 0.01%...danield28 chcialbym zebybylo przynajmniej tak jak piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paspartou    42

No ale opowiedz jakie masz gleby duże, małe pola strome płaskie itd .

 

Raczej małe są pola płaski a są na pagórkach na szczęście nie mam takich mam tylko takie dojazdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel1987    0

za 1tys mozna duzo zdzialas jak masz podstawowy sprzed...kup nasion warzyw, najpierw ocen na co jest zbyt w twojej okolicy. wydadaj 800zl a 200 zostaw na opryski lub nawozenie...z 3ha mozna wiecej piezniazkow zrobic niz niekiedy z 30ha.....powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Weź nie żartuj z tym tysiącem bo to jest śmiech na sali. Co on niby ma za o kupić. 200 litrów paliwa i po kasie( nawet mu braknie patrząc na ceny).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez rafals2
      Jaką halę opłaca się bardziej postawić ma mieć wymiary 40x12x4,5. Przeznaczenie to magazyn zbożowy jak również na maszyny. Której koszt postawienia jest mniejszy ??
    • Przez Pawel89pl
      Witam . Od jakiegoś czasu zastanawiam się na stworzeniem budynku w którym można przechowywać zarówno płody rolne jak i maszyny rolnicze .  Interesuje mnie hala o wymiarach mniej więcej 12 na 20 metrów . Teraz tak na rynku jest dość  duża rozbieżność cen . Hala  blaszana w ogłoszeniach wychodzi około 50tys zł a hala z  konstrukcji stalowej to już koszt około 70-80tys  . Czy ktoś coś doradzi ?  Z góry dzięki za pomoc
    • Przez chillout89
      Witam, czy ktoś posiada wagę samochodowa na swój własny użytek. Czy warto jest zainwestować w np. wagę osiową i czy jest wystarczająco dokładna?
    • Przez iroo10
      Witam. 
      Mam w planach wykorzystać pomieszczenie w starej oborze jako garaż/warsztat. Wymiary pomieszczenia to ok 7m długości, 6m szerokości i ok 3m wysokości wewnątrz. W chwili obecnej nie ma tam stopu, natomiast w poprzek pomieszczenia leżą 3 belki a na nich drążki na których jest słoma. Mam zamiar usunąć starą słomę i drążki, więc zostaną same belki. W warsztacie będzie używana szlifierka kątowa i spawarka i tu zaczyna się moje pytanie jak oddzielić dach te pomieszczenie od dachu który jest odeskowany? Najlepszym rozwiązaniem byłoby zalanie betonowego stropu ale to są spore koszta. Myślałem nad zrobieniem "stropu z blachy" ale ze względu na skraplanie na powierzchni blachy odpada. Kolejnym wyjściem nad którym się zastanawiam jest płyta OSB, tylko co z palnością przy szlifierce i spawarce? 
      Może ktoś macie jakieś inne pomysły jak to stosunkowo tanio wykonać?
    • Przez jeziu89
      Dzień dobry,
      na początek krótka wizytówka, żeby łatwiej było Wam mi pomoc
      Na codzień pracuje w firmie nasiennej. Dodatkowo prowadzę z teściem gospodarstwo na 30ha słabych stanowisk na pograniczu lubuskiego i wielkopolski. Główna uprawa: kukurydza na ziarno (ok 20ha)
      Jednym z glowniejszych kierunków działalności są usługi związane z siewem kukurydzy (ok 800ha) i zbiorów zbóż i kukurydzy (łącznie prawie 1000ha) 
      Jaka suszarnie polecicie przy założeniu ze chcielibyśmy skupować od rolników w sezonie ok 1000-1500t mokrej kukurydzy. Do tej pory korzystaliśmy z usługi suszenia. Lecz wiadomo różnie z tym bywa. 
      Zasilanie suszarni tylko LPG. Przechowywanie suchej kukurydzy tylko hala. Budżet 250tys suszarnia. Kosimy głównie to co siejemy czyli DENTy 
      Rolnicy u których kosimy to maja różne pola, 2/5/10 ha co za tym idzie tracimy czas na przejazdy. Wiec dostawy mokrej na suszarnie o różnych częstotliwościach. Dziennie jesteśmy w stanie skosić 20-35ha
      Co polecacie z praktycznego punktu widzenia? 
      Stacjonarna czy przewożona ?
      porcjowa czy o ruchu ciągłym ?
      chłodnica czy bez ?
      daszkowa?
      Jaka wydajność dobowa? Myśleliśmy ok 120/150t/dobę 
      Drzewicz, Araj, PolNet...?
       
      Dzieki za pomoc!
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.