Skocz do zawartości
Kizo

Alternator w C 330 76r

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
karola44    0
Witam ,wszystkich serdecznie - jestem pierwszy raz na forum , zaciekawił mnie temat wymiany prądnicy na alternator w C330 . Mam dwa akumulatoru 195 Ah - jaki alternator proponujecie ? o prądzie znamionowym 44 , 70 a może 90A.

 

Czesc. Po pierwsze musisz zrobic bilans zapotrzebowania na energie twojego ciagnika!!!

Tzn ile watow potrzebujesz.

Optymalnie dla aku 195Ah alternator powinien zapewnic przez dlugi czas prad przynajmiej ok 10% pojemnosci akumulatora. Czyli ok 19A!!! W praktyce alternatos stara sie utrzymac stale napiecie, a co za tym idzie prad dostarczany do aku moze znacznie wzrosnac. ale ni eo tym

Czyli bezpieczni eliczac masz juz 19A. Czyli do tego zsumuj wszystkie moce odbiornikow w traktorze. Tam masz pewnie 2xzarowka ok 50W, 6x zarowka 21W, minimum 6 x zarowka ok 5W. Co w sumie daje zapotrzebowanie minimalne 250W= 20Ax12V. I juz wiesz ze alternator powinien swobodnie dac ok 40A. To oczywiscie wychodzi z zapasem ale tyle alternator powinien wyrobic. Przeciez caly czas aku nie laduje sie pradem ok 20A, ani nie swieca sie bez przerwy wszystkie zarowki.

Nie uwzglednilem tu jeszcze lamp polowych. Na ogol to zarowki ok 50W co daje prad ok 4A. Niektorzy maja takich lamp dodatkowych kilka szt.

Osobiscie uwazam ze minimum to te 45A, ale wiekszy ni ezaszkodzi wcale.

Poprawczie mnie elektrotech i karol jezeli sie myle.

 

Dla przykladu podam tylko temat PF126p lub jak kto woli malucha.

Wezcie to pod uwage ze nie jednokrotnie wiele osob szczegolnie na krotszych dzytansach przy jezdzie n awlaczonych swiatlach ma problemy z pradami.. Dysponuje on alternatorem ok 34Amax. A przeciez nie wiele z nich ma po 4 lub 6 zarowki halogenowe i maluch ma zaledwie 45Ah akumulator, wiec teoretycznie powinno wystarczyc te 34A, ale czesto sie zdaza ze to duzo za malo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marceli65    0

Dziekuję za cenne uwagi, biorąc pod uwagę wczesniejsze informacje tematu chyba lepiej nie mozna przedstawić.

Osobiście zabiorę się za wymianę pewnie w marcu. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bili    1
Ja mam w swoim C-330 69r(stary ale jary) założony czeski alternator magnetrona: 14 V, 44 A. Pracuje rewelacyjnie!!! Najważniejsze, żeby dobrze wszystko podłączyć i żeby akumulatory nie były zniszczone, bo założenie pomoże, ale na krótką metę. A podłączenia elektryczne trzeba zrobić tak:

1. Trzeba przepiąć akumulatory tak, żeby na masie był minus(u mnie trzeba było, bo był plus na masie, w nowszych ciągnikach-nie wiem dokładnie od którego roku-montowali już z minusem na masie).

2. Zacisk B+(ładowanie) podpinasz do zacisku 30 stacyjki-bezpośrednie połączenie z plusem akumulatora.

3. Jeden z przewodów kontrolki ładowania podpinasz do zacisku 15 lub 54 stacyjki(włączenie po wciśnięciu kluczyka).

4. Drugi z przewodów kontrolki ładowania podłączasz do zacisku D+(najczęściej będzie to zacisk konektorowy).

Połączenia elektryczne gotowe. Teraz trzeba sprawdzić, czy alternator startuje:

1. Po wciśnięciu kluczyka powinna zapalić się lampka kontrolna ładowania, tak jak przedtem z prądnicą.(Jeżeli lampka się nie świeci alternator nie wystartuje-konieczne jest aby ta lampka zawsze była sprawna, bo altek nie będzie startował!!!).

2. Uruchamiasz silnik i podjeżdżasz z obrotami aż zgaśnie lampka ładowania-najlepiej 850 obr./min., a następnie zchodzisz z obrotów i patrzysz kiedy się zapali-najlepiej, ok.450. Jeżeli jest więcej to musisz zdecydować, czy to ci odpowiada, czy wolisz na niższych obrotach(ja wole niższe, bo altek szybciej się włącza i trudniej wyłącza-u mnie jak silnik prawie gaśnie). Jeżeli jest za wysoko, to trzeba zmniejszyć średnicę koła pasowego-ja wymieniłem na mniejsze, bo włączał się przy 1100.

3. Po zgaśnięciu lampki altek zaskoczy i trzeba sprawdzić, czy stabilizuje napięcie-czyli czy działa regler. Najlepiej sprawdzić woltomierzem dla różnych prędkości silnika, czy nie ma radykalnych zmian napięcia(powinno być ok. 14 V). Jeżeli nie dysponujesz takim sprzętem to jest prostsza, ale niebezpieczniejsza metoda. Ustaw obroty na 1000, włącz światła(może być stop) i odłącz na moment klemę z akumulatora. Jeżeli światło świeci nadal, zmieniaj powoli obroty w górę i patrz, czy jasność świecenia jest taka sama(czy żarówki się nie palą i tp.).PAMIĘTAJ-W CZASIE ODŁĄCZENIA KLEMY NIE DOPUŚĆ DO WYŁĄCZENIA ŚWIATEŁ(możesz uszkodzić regulator)!!!

4. Jeżeli wszystko jest w porządku to znaczy, że alternator działa. Ja zmierzyłbym amperomierzem prąd ładowania akumulatora. Jeżeli nie masz takiego przyrządu to zaobserwuj, czy po pracy ciągnikem akumulatory są lepiej doładowane, czy rozrusznik lepiej kręci. U mnie była to radykalna różnica, ale musiałem popracować ciągnikiem ok 6 godz.(były aż tak rozładowane).

I na koniec kilka porad i moich spostrzeżeń:

1. Pamiętaj o sprawnej kontrolce ładowania!

2. Sprawdź i ewentualnie uzupełnij wodą destylowaną poziom elektrolitu!

3. Jeżeli masz stary pas klinowy, to już myśl o nowym, bo u mnie nie wytrzymał pół roku (mój altek ma 600 W, a nie 150, jak prądnica).

4. Ja mam Centra transvolt 2x6 V, 165 Ah i po jednokrotnym odpaleniu silnika doładowanie trwa: latem 5 minut, zimą 20 minut(przy 1000 obr./min.).

5. Moje akumulatory są z 2001r i trzymają się dalej-cały czas pracowały z alternatorem(po zakupie nowych w 2001 zmieniłem prądnicę na altka, bo poprzednio miałem: Centra 2x6 V, 190 Ah i wytrzymały 4 lata).

W razie nieścisłości-pytaj. POWODZENIA!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    462

Kolego z rozrusznikiem bez stresu. Sprawdzone nie zmieni kierunku wirowania przy zmianie polaryzacji, mimo że jest to silnik prądu stałego.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bili    1

trzeba przełożyc kable na akumulatorze a co trzeba zrobic z rozrusznikiem normalnie będze działał bez zmian?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bili    1

no własnie o to mi chodziło doskonale wiem że silnik prądu stałego powinien zmienic obroty jestem elektrykiem dlatego mnie to zaciekawilo zrobilem już sporo instalacji w ciągnikach ale przy 330 nie miałem okazji grzebac co czeka mni jutro dlatego pytalem dzięki za podpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Silnik prądu stałego zmieni kierunek wirowania jesli pozmienia sie jego wewnetrzne połaczenie uzwojenia wirnika i uzwojenie wzbudzenia. Pewnie chodziło wam o małe silniczki prądu stałego wzbudzane magnesami trwałymi. W tedy to zmiana biegunowości zasilania powoduje zmiane kierunku wirowania wirnika. Bo zmianie ulega biegunowość w wirniku a nie zmienia sie ona we wzbudzeniu. Dlatego zmienia sie kierunek wirowania bo zmienia sie biegunowosć zasialnia wzgledem wzbudzenia, czego nie ma w rozruszniku bo zmiany te odbywaja sie razem więc wzgledem siebie jak by ich nie było i silnik działa tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
porta5    0
Ja mam alternator w c-330 zamiast prądnicy założyłem sobie od audi 80 wszystko gra bo świetnie ładuje i mam ogromny zapas mocy jak masz jakies pytanie to wal śmiało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
porta5    0

Witam mam orginalny nowy alternator do 330 z wbudowanym regulatorem i potrzebuje schemat jak to podłączyć w c328 proszę o przesłanie schematu na e maill jamaha07@o2.pl proszę proszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

http://www.agrofoto.pl/forum/Alternator-w-...or-U-t3694.html

http://www.agrofoto.pl/forum/Schemata-inst...330-t13372.html

http://www.agrofoto.pl/forum/Schemat-Ursusc-C-330-t3267.html

http://www.agrofoto.pl/forum/Schemat-elekt...c330-t7211.html

http://files.myopera.com/karola44-81/album...eza%2BRNc12.png

To tylko maly przyklad na odpowiedzi jakiej potrzebujesz.

 

Zrob zdjecie alternatora z widocznymi zaciskami i wstaw tutaj.

Nie ma czegos takiego jak oryginalny alternator do 330. Pewnie jest to alternator z poloneza/duzego fiata ktory jest wyposarzony w elektroniczny regulator napiecia.

Zasadniczo potrzebujesz do niego podlaczenie akumulatora, oraz kabelka z kontrolka ladowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
porta5    0
http://www.agrofoto.pl/forum/Alternator-w-...or-U-t3694.html

http://www.agrofoto.pl/forum/Schemata-inst...330-t13372.html

http://www.agrofoto.pl/forum/Schemat-Ursusc-C-330-t3267.html

http://www.agrofoto.pl/forum/Schemat-elekt...c330-t7211.html

http://files.myopera.com/karola44-81/album...eza%2BRNc12.png

To tylko maly przyklad na odpowiedzi jakiej potrzebujesz.

 

Zrob zdjecie alternatora z widocznymi zaciskami i wstaw tutaj.

Nie ma czegos takiego jak oryginalny alternator do 330. Pewnie jest to alternator z poloneza/duzego fiata ktory jest wyposarzony w elektroniczny regulator napiecia.

Zasadniczo potrzebujesz do niego podlaczenie akumulatora, oraz kabelka z kontrolka ladowania.

P1020956.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Możesz nikt ci nie zabroni. Ale to jest to samo, a wydaje mi sie podpinajac sie pod rozrusznik jest o wiele wygodniej. Zakuwasz sobie koncówke i przykrecasz. A na klemie to troche nie wygodnie jak dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

no i krutszy kabel chyba bedzie do rozrusznika. Oczywoscie pozadnie oprawiona koncowka i wszystko wyczyszczone.

Ten obrazek mi nie dziala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Daj przewód 6 mm2 i końcówki z miedzi cynowanej. Ja radzę przylutować je do przewodu a nie zaciskać, takie połączenie jest trwalsze. I nie używaj kwasu do lutowania, wystarczy kalafonia. Do tego cyna z topnikiem (w drucie nie w sztabce) i jest gitara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

odradzam takie podłaczenie -dodatkowo długii kabel bo dużo wygodniej do rozrusznika-kabel zasilający-gruby nawet niechce wiedzieć co bybyło jakby ten kabel się przetarł z jakiegoś powodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@elektrotech ma rację. Taki przewód ciężko jest zabezpieczyć przed przetaciem. A w przypadku zwarcia możesz nawet spalić ciągnik. Chyba, że masz wyłącznik masy ale nie sądzę. Najlepiej krótki przewód bezpośrednio do rozrusznika. Ja mam taką teroię, że nie stosuję dodatkowej izolacji na tym przewodzie bo można wtedy szybko sprawdzić jego stan (czy nie ma przetarć i zwarć do masy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kusik25    0

witam. mam następujący problem z alternatorem, mianowicie załozyłem alternator firmy bosch jest on chyba od polówki czy golfa 2 z wbudowanym regulatorem napięcia. problem tkwi w zbudzeniu go aby alternator wystartował. po zamontowaniu go i podłączeniu(akumulatory odwróciłem '-' na masie) wciskam kluczyk w stacujce kontrolka się ładnie świeci :) odpalam ciągnik kontrolka nie gaśnie :angry: odłanczam dwie wsówki od kontrolki i łącze je ze sobą odpalam ciągnik ponownie i widze na mierniku ze alternator startuje i napięcie ładnie rośnie do ok 14.4V. sprawdzam żarówke była tam 2W wymieniam na 4W i jest ok :) wciskam kluczym kontrolka(juz 4w) się świeci odpalam kontrolka gaśnie ladowanie 14.4V :) na drugi dzień odpalam ciągnik i kontrolka juz nie gaśnie :angry: ale po zmostkowaniu chwilowo wsówek na żarówce altek startuje i kontrolka gaśnie. gasze ciągnik i pale go ponownie kontrolka już elegancko gaśnie schodze z obrotów do ok 400 zaczyna mrygać daje 500 kontrolka gaśnie. po dniu jest to samo kontrolka juz nie gaśnie, po zmostkowaniu jest wszystko ok! i teraz pytanie do was co może być tego przyczyną?? drugie czy moge jeździć bez kontrolki na zmostkowanych przewodach czy nic nie bedzie dla alternatora?? :)

z góry dziękuje i pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Po odpaleniu kontrolka najpierw niegasnie, a dodanie gazu skutkuje?? Jak dasz mu na chwile wieksze obroty, to powinien zaskoczyc. W jakim stanie sa szczotki/pierscienie slizgowe. Moze nie ma dobrego kontaktu szczotka-pierscien. Mam nadzieje ze odkreciles regulator i profilaktycznie przeczysciles jego polaczenia. Tzn. do masy i ta blaszke w srodku do ktorej dotyka wyjscie regulatora.

 

Lepiej nie podawac wprost 12V na wzbudzenie. Plynie wtedy prad ograniczony jedynie przez uzwojenie wirnika. Pewnie ok 4A. Jezeli 4W zarowka slabo sie spisuje uzyj np 10W jak w postojowkach.

 

Osobiscie uwazam, ze tu jest problem z jakims zabrudzonym polaczeniem alternator-regulator. Lub do przegladu mostek wzbudzenia te 3 male diody. Jezeli sie nie poprawi to sprobuj podstawic drugi regulator. Kosz to ok 15-25zl zalezy gdzie. Mowa oczywiscie o zamienniku.

Daj znac do czego doszedles.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Teoretycznie możesz jeździć bez kontrolki. Maksymalny prąd wzbudzania płynie tylko przy wciśniętym kluczyku i zgaszonym silniku. Kiedy silnik pracuje regulator napięcia obniży prąd wzbudzania. Jednak w takim przypadku nie będziesz wiedział czy alernator ładuje. Co do diod wzbudzania to jeżeli któraś byłaby uszkodzona to kontrolka powinna lekko świecić podczas pracy silnika. Ale zrób tak jak pisze @karola44. Może rzeczywiście winne jest połaczenie regulator-alternator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Do @Elektrotechnik czyli kabel od altka ten od ładowania lepiej jest podłączyć pod rozrusznik?Ja miałem pod stacyjkę ale zmieniłem na rozrusznik.Dobrze zrobiłem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolega @karola44 już ci odpowiedział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×