Skocz do zawartości
marcin2057

Bronowanie pszenicy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Bronowanie
zonk28    0

Panowie pszenice bronuje się gdy jest gęsta , aby jej wpuścić powietrze do ziemi i aby dobrze wymieszać nawóz na.salmag , noi w pewnym stopniu uszkodzić chwasty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin2057    20

Widzę, że dyskusja się rozwija ale więcej jest głosów za niż przeciw, a co myślicie aby rozsiać drugą dawkę nawozu np mocznika 46%N ok 200kg/ha przed bronowaniem pierwszą dawkę dałem na początku marca ok 200kg / ha saletry amonowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wiesmag    52

te stare metody były dobre-tylko nowoczesne rolnictwo ich nie przyjmuje-tyle że za parę lat nowoczesnym rolnictwem będzie powracanie do dziadkowych metod.

ktoś tu pisał że część pola po bronował,a dawki azotu dał te same,ta po bronowana miała lepszy wigor i się bardziej zagęściła- w takim wypadku można obniżyć dawkę nawozu i zbronować i będzie to samo-sens ekonomiczny jest ten sam co większe dawki azotu,nawet nie wspomnę o kulturze gleby-jej gruzełkowatości i napowietrzeniu,mniejszym uwalnianiu wilgoci.

czasem tym zabiegiem można uprawę uratować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

jak chcesz aby się rozkrzewiła to opryskaj antywylegaczem zawierającym CCC,lub są inne środki które wspomagają krzewienie

ja pamiętam jak ojciec pobronował kiedyś pszenicę, bo była za gęsta, nie zmienia to faktu, że była ładna, później przyszedł przymrozek i wyszła kicha, z najlepszej zrobiła się najgorsza ;[

drugi aspekt, już ktoś wspominał, że jesienne opryski szlag trafi ale jeszcze jak ktoś ma problem z owsem głuchym to narobi sobie biedy, ponieważ ten owsik wyjdzie na wiosnę a zwykły oprysk na miotłę go nie wezmnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

są za i przeciw-co nie wyklucza że ani jedna metoda ani druga jest zła lub doskonała,każdy musi robić po swojemu,i wiedzieć jakie ma warunki,co również nie znaczy że corocznie ta sama metoda się sprawdza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

jak chcesz aby się rozkrzewiła to opryskaj antywylegaczem zawierającym CCC,lub są inne środki które wspomagają krzewienie

ja pamiętam jak ojciec pobronował kiedyś pszenicę, bo była za gęsta, nie zmienia to faktu, że była ładna, później przyszedł przymrozek i wyszła kicha, z najlepszej zrobiła się najgorsza ;[

drugi aspekt, już ktoś wspominał, że jesienne opryski szlag trafi ale jeszcze jak ktoś ma problem z owsem głuchym to narobi sobie biedy, ponieważ ten owsik wyjdzie na wiosnę a zwykły oprysk na miotłę go nie wezmnie

 

Antywylegacz na krzewienie? :blink: Zawsze myslałem że na redukcje źdźbła ;)

Co do owsa głuchego, jak ma wyrosnąć to wyrośnie nie poradzisz, potrafi wyrosnąć z głębokości 20cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    123

na redukcje źdźbła??????????? własnie, że przeciwnie - wpływa no ich wyrównanie i zapobiega redukcji żdżbeł no chyba że to miales na mysli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

chyba może-bo to ma po wierzchu drapać-kiedyś konikami to jakie to brony były z 8 zębem-polerka na nią u nas się mówiło(po kaszubsku trochę inaczej,ale byś nie przeczytał)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anusiak89    4

jeżeli zboża byly pryskane od chwastów na jesien to wiosenne bronowanie moze skutkowac potrzebą poprawki, na polach na ktorych jest problem z owsem gluchym to zrobisz jeszcze wiecej szkody , przez ubita ziemie nie wyzlezie tych owsików 5% a po bronowaniu zdarzalo sie umnie ze pieknie to sie zazielenilo ale wlasnie od osików

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Z tego co wiem milanreal1 ma racje też chciałem zastosować antywylegacz bo słyszałem kiedyś że zastosowany w fazie krzewienia wzmaga krzewienie, pytałem o to sprzedawców środków którzy podobno się znają, pracowników odr, dużych i naprawdę dobrych rolników i jakiegoś tam dr.inż ble ble od uprawy roślin i większość powiedziała zgodnie że atywylegacz zastosowany zbyt wcześnie skraca i hamuje przede wszystkim rozwój korzonków i nieco łodygę źdźbła, a takie głupoty że antywylegacz wzmaga krzewienie rozpuszają sprzedawcy. Dowiedziałem się też że najlepszym sposobem na lepsze rozkrzewienie jest spora dawka azotu pod postacią najlepiej saletrzaku i w niektórych odmianach lekkie nakłucie czy przebicie gleby, także nie wiem , każdy ma inne zdanie . Ja połowę pszenicy lekko ruszyłem jak wtopi to zasieje qq

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

na redukcje źdźbła??????????? własnie, że przeciwnie - wpływa no ich wyrównanie i zapobiega redukcji żdżbeł no chyba że to miales na mysli :)

 

Redukcja czyli myślę o skróceniu źdźbła w celu żeby zboże nie wyległo. Przede wszystkim w tym celu stosuje się antywylegacze, na lepsze krzewienie nie ma nic lepszego jak spora dawka N.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grodecki    0

Nasi dziadowie od dawna stosowali ten zabieg agrotechniczny i miał za zadanie lepsze krzewienie zboża niszczenie chwastów, napowietrzenie gleby,itd.Stosuję się przeważnie na glebach ścisłych i kedy juz nie ma przymrozków,także racje miał kolega Wiesmag i inni. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

dzięki za uznanie-dodam że jak każdy zabieg nie jest receptą na wszystkie warunki-pogodowe,zachwaszczenie czy jesienne opryski.chciałem zaznaczyć że w dogodnych warunkach jest to dobry i sprawdzony sposób,ostatnio coraz bardziej zapomniany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kadman    0

W piątek miałem szkolenie z ODR i pan co prowadził powiedział że ziemia podczas jesieni dostała tyle deszczu że jest strasznie zbita a miejscami zaczyna pękać jak przyjdzie susza to woda przez pęknięcia szybko wyparuje i będzie lichy plon więc nie wyobraża sobie aby któryś rolnik nie bronował ozimin, w sobotę tata na próbę przebronował trochę rzepaku i pszenicy zobaczymy co to da. Co do bronowania to broną ciężką ostrą (nie jakąś tępą) i w poprzeg sianego zboża. Co do antywylegaczy to są trzy rodzaje, ale żaden nie poprawia krzewienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

W piątek miałem szkolenie z ODR i pan co prowadził powiedział że ziemia podczas jesieni dostała tyle deszczu że jest strasznie zbita a miejscami zaczyna pękać jak przyjdzie susza to woda przez pęknięcia szybko wyparuje i będzie lichy plon więc nie wyobraża sobie aby któryś rolnik nie bronował ozimin, w sobotę tata na próbę przebronował trochę rzepaku i pszenicy zobaczymy co to da. Co do bronowania to broną ciężką ostrą (nie jakąś tępą) i w poprzeg sianego zboża. Co do antywylegaczy to są trzy rodzaje, ale żaden nie poprawia krzewienia.

 

 

Teraz wyszedł ten nowy antywylegacz nie mamiętam nazwy m... top i on niby ma wzmacniać system korzeniowy

Edytowano przez ursus1991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

W piątek miałem szkolenie z ODR i pan co prowadził powiedział że ziemia podczas jesieni dostała tyle deszczu że jest strasznie zbita a miejscami zaczyna pękać jak przyjdzie susza to woda przez pęknięcia szybko wyparuje i będzie lichy plon więc nie wyobraża sobie aby któryś rolnik nie bronował ozimin, w sobotę tata na próbę przebronował trochę rzepaku i pszenicy zobaczymy co to da. Co do bronowania to broną ciężką ostrą (nie jakąś tępą) i w poprzeg sianego zboża. Co do antywylegaczy to są trzy rodzaje, ale żaden nie poprawia krzewienia.

 

Broną ciężka? To chyba na ciężkiej glinie i ile. Na słabszej ziemi ciężką brona całkowicie zniszczysz uprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kadman    0

Tak nam mówił my bronowaliśmy zwykłą piątką, ale znajomy brona ciężką rzepak nie wiem, pierwszy raz w tym roku wykonywany był ten zabieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin2057    20

witam ja pobronowałem pół pola pszenicy i pół pola pszenżyta i zobaczymy efekty czy będą zauważalne, bronowałem bronami trójkami i na cięższej glebie czyli gliniasta i ilasta zboża praktycznie się nie uszkadzały lecz na lżejszych typu piaski widać było, że więcej roślin jest wyrwanych, więc wg. mnie jeśli bronować to tylko na cięższych glebach lecz poczekamy i zobaczymy efekty czy warto wypalać dodatkowo drogie paliwo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1993    8

Marcin, mam bronny lekkie konne i średnie ciągnikowe, oczywiście konne są już przerobione do ciągnika. Mam ciężką ziemię, których bron użyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin2057    20

Użyj tych średnich bo konne lekkie na ciężką ziemie są za lekkie i nie będzie efektu i to jest opinia wg. mnie.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×