Skocz do zawartości
Jelen3640

Poganiacze świń

Polecane posty

Jelen3640    0

Tak jak w temacie. Czy ma ktoś z was i używa poganiaczy elektrycznych lub innego typu do świń? I czy to się sprawdza? Proszę o szybką odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bawidamek    1

Ma to swoje pusy i minusy.My jak zwalamy z samochodu te sie przydaje bo szybko schodza i sie czlowiek tak nie meczy ale tez czasami jak dlugo razisz jedna swinie to za cholere nie chce schodzic bo sie stresuje i strach do niej podchodzic bo moze ugrysc wiec pozostaje tylko kratko da zganiania.Raz tata mi opowiadal jak byl na fermie to wganiali knury to jeden nie chcial jakos wchodzic to do dotag go wganiali az prawie padl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszs88    3

ogólnie dobre ale długo jednej nie można tym prądem pieścić bo raz jak napisał poprzednik się stresują bardzo a drugie jak sprzedajesz na półtuszę to mięsność spada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bawidamek    1

I zapomnialem dodac trzeba to robic szybko tzn porazic ja przez 1 sekune nie dluzej i najlepiej jak ich jest duzo to wszystkie piescic po kolei wtedy schodza grupowo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jelen3640    0

To ogólnie się to sprawdza i polecacie to?

Aha a mat tez używacie lub zastaw jakiś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bawidamek    1

Tak ja to polecam:)

A co do zastaw to wszystko co jest pod reka:palety jakies kratki drewniene metalowe a czasem to nawet wiadra:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jelen3640    0

Najważniejsze są chyba wąskie ganki żeby się nie mogła odwrócić jak się nie odwróci to jest już połowa sukcesu przy załadunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    530

Popieram poprzednika wąski korytarz to połowa sukcesu, załadunek 47 szt 30 min z wygnaniem z kojca i nagnaniem na samochód.

 

Poganiacz mam własnej produkcji ale leży już kilka lat nie używany, sprawdzał się ale kierowca kiedyś się bulwersował na taki załadunek i poszedł w odstawkę.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    530

Wąski korytarz + zastawy przy wyganianiu.

 

Czas liczony od wjazdu auta do gospodarstwa do wyjazdu (podjazd, przebranie się kierowcy, podniesienie pokładu (dla nas jest to oczekiwanie) załadunek, przebranie się kierowcy, dokumenty, odjazd).

 

Nie wiem kolego w jakim czasie ładujesz, ale dla naszych odbiorców ten czas jest bardzo zadowalający.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    268

ja nie uzywam poganiacza. wystarcza odpowiednie korytarze i płyty przepedowe i idą bez problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jelen3640    0

My ładowaliśmy 112 sztuk w 30 minut bez poganiaczy i z podnoszeniem pięter na samochodzie + dokumenty itd.

A duże masz boksy SADEK?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    530

Kolego ja mam boxy po 15 szt, jeżeli by szły wszystkie z kojca to na pewno było by szybciej.

 

Ale mój odbiorca często mówi aby tak wszędzie szły (więc czas uważam za dobry).


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez jaceko
      Proszę o opinię na temat loszek a AgroSokołowa ponieważ chciałbym od nich je zakupić, a nie wiem co one są warte...
       
    • Przez Elrond
      Niestety mamy przypadek ASF na wstawce warchlaka. W gospodarstwie było ok 600 warchlaków które przyjechały miesiąc temu, Gospodarz twierdzi że musiał kupić już chore ...
    • Przez globus512
      Witam. Ktoś się orientuje jak to jest z tą rekompensatą ? To jest na terenie całego kraju? Zastanawiamy się nad wygaszeniem produkcji, co trzeba spełnić i do kogo się udać aby dostać taką rekompensatę, w jakiej jest ona kwocie i przez jaki okres, jak to wygląda? Jeśli ktoś wie będę wdzięczny za pomoc. 
    • Przez padalec
      Szukam wiadomości na temat szczepienia loch na PRRS. Szczepiliśmy lochy 4 miesiące temu po raz pierwszy bo wet. stwierdził,że tak trzeba i ,że to choróbsko już dotyczy większości hodowli. Po 4 miesiącach kolejne szczepienie i tu jakby piorun strzelił, sześć loch na dniach miało się prosić dostały szczepionkę i się zaczęło. Cztery z biedą urodziło po trzy ,cztery prosiaki,wyglądalo to tak jakby w ogóle nie miały bóli porodowych, po podaniu oxytocyny nadal nic,po kilku godzinach rodziły nieżywe (po 6,7 sztuk) prosiaki w łożyskach. Czy szczepienie moglo mieć jakiś wpływ na to? Nigdy takich "cudów" przy proszeniu nie było, owszem czasem zdarzyło się w miocie jedno lub dwa nieżywe ale żeby aż tyle?
    • Przez karuś
      Na rynku jest kilka zakładów mięsnych co prowadzą taką formę współpracy. Według mnie jest to bardzo dobre. Ma się pewną dostawę warchlaków i pewny zbyt, a to dzisiaj przy dużej produkcji jest bardzo ważne.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.