Skocz do zawartości
marcin2057

Pasza treściwa z własnych zbóż dla krów mlecznych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pasza
Kajtek_1    13

jakich byś pasz treściwych nie stosowała to cudów nie będzie jeśli z obiętościowych tylko siano i słomę dostają. bo z suchym sianem to jest tak jak z gotowaną marchewką zero wartości . ja u siebie podaję dawkę na 30 sztuk( zaznacz że posiadam paszowóz). do paszowozu 50kg słomy, 300kg sianokiszonki z beli. 900kg kiszonki z kukurydzu, 3 wiadra śruty ( 75% jęczmień 25%żyto) wiadro śruty z kukurydzy i wiadro śruty żepakowej do teko korektor białka rukor około 1/4 worka i drożdże bestermine aktiv 350g na sztukę. dodatkowo z ręki 2 kg dziennie granulki de hause 21% białka dla wydajniejszych 4kg. dla krów które dają mniej jak 10 litrów granulek nie daję. co drugi dzień na odbiorze mam około 1150 litrów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Huberto89    34

Podstawa do dobra pasza objętościowa. Bez tego ani rusz. Siano też jest różne zależy jaka to łąka (skład botaniczny runi) i w jakim terminie była ścinana trawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Oj koledzy koledzy. Nauczyli Was tylko kuku i sianokiszonka. A koleżanka Mirka myślę ze znalazła dla siebie dobry sposób. W jej dawce ewidentnie brakuje tylko białka. Bo energię bierze z buraka pasywnego co w jej stadzie uważam za nie głupie.

A siano zrobione jakościowo potrafi mieć lepsze parametry niż sianokiszonka. Zwłaszcza przy tak małym stadzie gdzie istnieje ryzyko zgrzewania się paszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

malorolny121    25

Oj koledzy koledzy. Nauczyli Was tylko kuku i sianokiszonka. A koleżanka Mirka myślę ze znalazła dla siebie dobry sposób. W jej dawce ewidentnie brakuje tylko białka. Bo energię bierze z buraka pasywnego co w jej stadzie uważam za nie głupie.

 

A siano zrobione jakościowo potrafi mieć lepsze parametry niż sianokiszonka. Zwłaszcza przy tak małym stadzie gdzie istnieje ryzyko zgrzewania się paszy.

Mądrego to i poczytać warto. Wreszcie ktoś  krótko zwiężle i na temat .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mircia26    1

Z tym burakiem to ciekawe. Mam nadzieję, że to literowóka a nie ironia. Nie nakręcę u siebie wydajności 10tys. litrów i na to nie liczę. Natomiast poniesienie nakładów nie mających zwrotu w efektywności nie ma sensu. I tak czeka mnie w perspektywie rynek lokalny bądź zmiana kierunku produkcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Chodzi o to żebyś zaczęła z tego co robisz zarabiać.
Latem np do trawy która krowy jedzą na pastwisku dorzuć tylko mielonej qq z 2 kg i zobaczysz jak mleko podskoczy. Młoda trawa bowiem stanowi idealne źródło białka które jednak do prawidłowego trawienia potrzebuje energii.
A wracając do siana. Większość rolników nauczyło się już ze wczesne koszenie poprawia jakość sianokiszonki i to znacznie. To samo jest z sianem. Skoś łąkę na siano 5 razy zamiast 3 a zobaczysz ze mleko będzie.

W Szwajcarii część rolników zamiast qq używa buraka pastewnego lub nawet cukrowego. Jest to źródło energi łatwo przysfajalnej i uważane za pro zdrowotne. Z tym ze pracochłonne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mircia26    1

Tak, pracochłonne. Pamiętam jak moja mama była młoda, uprawiali buraki pastewne i brukiew. Wszystko robione ręcznie.

Flancowanie z rozsady, plewienie, zbiór i zadawanie. Teraz jest chyba mniej pracochłonne. A i dobra podpowiedź. POzdrawiam i dzękuje.

 


Dodam,że Juchowo bez kiszonek (ekologicznie) żywi bydło i mają dobre efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    168

Z tym burakiem to ciekawe. Mam nadzieję, że to literowóka a nie ironia. Nie nakręcę u siebie wydajności 10tys. litrów i na to nie liczę. Natomiast poniesienie nakładów nie mających zwrotu w efektywności nie ma sensu. I tak czeka mnie w perspektywie rynek lokalny bądź zmiana kierunku produkcji.

 

dobre spostrzezenie tylko na jaką??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

Oj koledzy koledzy. Nauczyli Was tylko kuku i sianokiszonka. A koleżanka Mirka myślę ze znalazła dla siebie dobry sposób. W jej dawce ewidentnie brakuje tylko białka. Bo energię bierze z buraka pasywnego co w jej stadzie uważam za nie głupie.

 

A siano zrobione jakościowo potrafi mieć lepsze parametry niż sianokiszonka. Zwłaszcza przy tak małym stadzie gdzie istnieje ryzyko zgrzewania się paszy.

Sądzisz że jak koleżanka dołoży białka to poprawi wydajność- sądzę że tylko straci bo dołoży do soi lub rzepaku a krowa bez odpowiedniego bilansu energii do białka wydali białko w postaci amoniaku niszcząc przy okazji organizm zwierzęcia (będzie czuć w oborze amoniakiem dodatkowo dostaną biegunki)

Co do siana jeżeli ktoś uważa że jest porównywalne z sianokiszonką, no to sory siano jest paszą objętościową dietetyczną ze względu na duży udział zdrewniałych części traw (włókien niestrawnych) które u przeżuwaczy poprawia perystaltykę jelit. Sianokiszonka też nie może być z bardzo młodej trawy bo brak w niej odpowiedniej ilości włókna niestrawnego i pogorszyła by pracę ukł. pokarmowego. W sianokiszonce jest większy udział różnych witamin zaś w sianie przez udział długotrwałych promieni słonecznych ulegają degradacji, do tego dochodzi zapylenie siana,itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

No ale o technologi robienia siana w Juchowie to my możemy tylko pomarzyć. Raz ze tam łąki są podlewanie praktycznie cały sezon wegetacyjny dwa kiszone co 3-4 tygodnie. Trzy ze tę suszarnie do siana to prawdziwy majstersztyk.
Polecam wszystkim to gospodarstwo do zwiedzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fireseba    101

Sądzisz że jak koleżanka dołoży białka to poprawi wydajność- sądzę że tylko straci bo dołoży do soi lub rzepaku a krowa bez odpowiedniego bilansu energii do białka wydali białko w postaci amoniaku niszcząc przy okazji organizm zwierzęcia (będzie czuć w oborze amoniakiem dodatkowo dostaną biegunki)

Co do siana jeżeli ktoś uważa że jest porównywalne z sianokiszonką, no to sory siano jest paszą objętościową dietetyczną ze względu na duży udział zdrewniałych części traw (włókien niestrawnych) które u przeżuwaczy poprawia perystaltykę jelit. Sianokiszonka też nie może być z bardzo młodej trawy bo brak w niej odpowiedniej ilości włókna niestrawnego i pogorszyła by pracę ukł. pokarmowego. W sianokiszonce jest większy udział różnych witamin zaś w sianie przez udział długotrwałych promieni słonecznych ulegają degradacji, do tego dochodzi zapylenie siana,itd.

Mzecie sobie gdyybac bo nie podala jaki ma mocznik w mleku. Sadzac po dawanych paszach wydaje sie ze mocnik jest niski. Najlepiej wyslac probke z baniaka do laboratorium federacji i na podstawie tego mozna ciac koszty produkcji

Sądzisz że jak koleżanka dołoży białka to poprawi wydajność- sądzę że tylko straci bo dołoży do soi lub rzepaku a krowa bez odpowiedniego bilansu energii do białka wydali białko w postaci amoniaku niszcząc przy okazji organizm zwierzęcia (będzie czuć w oborze amoniakiem dodatkowo dostaną biegunki)

Co do siana jeżeli ktoś uważa że jest porównywalne z sianokiszonką, no to sory siano jest paszą objętościową dietetyczną ze względu na duży udział zdrewniałych części traw (włókien niestrawnych) które u przeżuwaczy poprawia perystaltykę jelit. Sianokiszonka też nie może być z bardzo młodej trawy bo brak w niej odpowiedniej ilości włókna niestrawnego i pogorszyła by pracę ukł. pokarmowego. W sianokiszonce jest większy udział różnych witamin zaś w sianie przez udział długotrwałych promieni słonecznych ulegają degradacji, do tego dochodzi zapylenie siana,itd.

Mzecie sobie gdyybac bo nie podala jaki ma mocznik w mleku. Sadzac po dawanych paszach wydaje sie ze mocnik jest niski. Najlepiej wyslac probke z baniaka do laboratorium federacji i na podstawie tego mozna ciac koszty produkcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    182

Tym sprzętem którym dysponuje Juchowo można obdzielić kilka wysokowydajnych gospodarstw, za wysokie progi jak na nasze nogi. Koniczyna jest na przykład koszona w fazie kilku liści, gdzie wielu z nas pukało by się w głowę, podsuszana w pokosie, zbierana i suszona w suszarni. Uzyskiwany susz to koncentrat białkowy. W dawce @Mirci ewidentnie brakuje białka i to zarówno żwaczowego jak i jelitowego. Dodatek 10% soi do śruty w brew temu ci napisał @marcin da wymierny ekonomicznie efekt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Sądzisz że jak koleżanka dołoży białka to poprawi wydajność- sądzę że tylko straci bo dołoży do soi lub rzepaku a krowa bez odpowiedniego bilansu energii do białka wydali białko w postaci amoniaku niszcząc przy okazji organizm zwierzęcia (będzie czuć w oborze amoniakiem dodatkowo dostaną biegunki)

Co do siana jeżeli ktoś uważa że jest porównywalne z sianokiszonką, no to sory siano jest paszą objętościową dietetyczną ze względu na duży udział zdrewniałych części traw (włókien niestrawnych) które u przeżuwaczy poprawia perystaltykę jelit. Sianokiszonka też nie może być z bardzo młodej trawy bo brak w niej odpowiedniej ilości włókna niestrawnego i pogorszyła by pracę ukł. pokarmowego. W sianokiszonce jest większy udział różnych witamin zaś w sianie przez udział długotrwałych promieni słonecznych ulegają degradacji, do tego dochodzi zapylenie siana,itd.

Mam wrażenie że opisujesz siano jakie robili twoimi dziadkowie. Dziś mamy do dyspozycj Przy zakieszaniu też następują straty witamin białka i energi

 

Ja nie neguje zakiszania jest to bardzo dobrą metoda tyle że przy kilku sztukach jest bardzo nie efektywna. siano jeśli się postaramy możemy zrobić równie dobrze. No ale można też jak kolega przywracać w pełnym słońcu i wtedy rzeczywiscie te najcenniejsze listki zostaną obkruszone i stracone bez powrotnie. Chodzi o dopasowanie technologii do siebie. Tak aby to mi było jak najlepiej. A siano jak wspomniałeś ma właściwości dietetyczne i nie ograniczał bym ich tylko do włókna

 

Mam znajomego który właśnie o siano i pastwisko opiera swoją produkcję i widzę ze to ma sens w jego przypadku. A bilans stara się zachować.

 

Pamiętajmy ze krową jest jednak przezuwaczem którego trawa jest naturalnym pokarmem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

A możesz kolego rozwinąć myśl o tym buraku pastewnym? Interesuje mnie jak z jego właściwościami odżywczymi czy jest tak samo dobry jak kiszona np. z kukurydzy, no i ile trzeba by było dawać kg nadzień żeby to miało jakiś skutek i czy jest to też dobry pokarm dla opasów. 
Interesuje mnie to dla tego że od kilku lat w okresie zimowym stosuję właśnie burki pastewne jak karmę (wiadomo śruta i siano też) ale co niektórzy z którymi rozmawiam twierdzą że buraki nie mają wcale wartości odżywczych i mówią żeby przerzucić się na kukurydzę, wysłodki, sianokiszonkę, itp. iż jest to lepsze źródło karmy od buraków. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Burak pastewne jest pasza objętościowo soczysta energetyczna. Zawiera dużą ilość cukrów głównie sacharozy i pektyn to właśnie dzięki tej kombinacji jest uważany za prozdrotny. Oraz sporą dawkę witamin i minerałów. Zniknął z żywienia Bo jest pracochlonny i nie da się go wprowadzić w dawkę przez cały rok. Jest po prostu pasza sezonową.
Jako ciekawostkę powiem ze buraczki czerwone cwiklowe mają w składzie pochodne choliny i mogły by być swietnym dodatkiem w okresie zasuszenia i startowym. Mają bowiem właściwości regenerujące wątrobę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Tak są mlekopedne bo są nośnikiem łatwo przysfajalnej energii.

Ciekawe jest też porównanie masy plonu sm. Gdzie buraki pasywne wypadają niewiele gorzej jak qq. Tyle ze jak już wspomniałem jest problem z przechowaniem.A nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie przechowywać buraka w chłodni. Choć można co kosic w całości w rękawach foliowych. Często robią to na b iogazownie.I bioetanol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

A jak jest odpowiednia dawka dzienna? 
Ja do tej pory krowom podawałem ok.12kg buraka + 2.5 śruty na jeden raz ( dawane 2 razy dziennie) czy to jest odpowiednia ilość czy może zwiększyć/zmniejszyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariez    0

Myśle że 12 kg to max.kiedys widziałem dość ciekawa paszę mianowicie buraki pastewne pocięte i wymieszane w paszowozie z granulowanymi wyslodkami w stosunku 5 ton buraków 1 tona wyslodkow i to bylo zakiszone w silosie betonowym.robiono tez tak z granulowanymi łuskami soi w takim samym stosunku.bylo to na zachodzie europy gdzie nie ma mrozów zimą. Ciekawe jak by sie to udało w polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Co do dawki to się nie wypowiem bo nigdy osobiście nie praktykowalem. Podstawą jest to by krowy się nie kwasily no i miały zapewnione białko w odpowiedniej ilości. Wtedy na pewno uzyskamy sporo mleka.

Co do zakiszania to można też buraka kisic z qq. Tak samo jak i marchew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny121    25

Co do dawki to się nie wypowiem bo nigdy osobiście nie praktykowalem. Podstawą jest to by krowy się nie kwasily no i miały zapewnione białko w odpowiedniej ilości. Wtedy na pewno uzyskamy sporo mleka.

 

Co do zakiszania to można też buraka kisic z qq. Tak samo jak i marchew.

Kolego kisiłeś może marchew z QQ. Bo ja przymierzałem się do kiszenia ziemniaków z QQ dla opasów ale jakoś nie mogłem zgrać w tym roku koszenia QQ i wykopków ziemniaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Osobiście nie.Ale znam sporo osób które to robiły i są zadowolone. Podczas wróżenia qq co jakiś czas rorzutnikiem rozkładają marchew i dalej qq. W mojej okolicy nikt marchwi nie uprawia i nawet nie mogę wynająć usługi na siew i wykopki. A bardzo bym chciał żeby w moim silosie pomiędzy qq trafiała się marchew. Lub by buraczek czerwony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie i panie zakupiłem ostatnio używany śrutownik ssąco tłoczący 11kw z mieszalnikiem 1t firmy mrol. Zestaw używany był do przygotowywania paszy dla trzody chlewnej i wyposażony jest  w sita szczelinowe które robią "mąkę" (rozdrabnia znacząco bardziej niż sita oczkowe 3mm na moim starym młynku którego używam przy bydle i trzodzie )  i z stąd pytanie jakie sita zakupić, tym zestawem mam zamiar robić paszę tylko dla bydła. Po zamianie na sit na większe szczeliny/oczka mogę spodziewać się zwiększenia wydajności bo teraz napełnienie mieszalnika 1t zajmuje 2 godziny a możne to norma.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mircia26    1

Jak zrozumiałam, to dorzucić energii. Tylko jak patrzeć na energię w paszy? Po MJ? I jakie dobrać proporcje treściwych do objętościowych. Zauważyłm, że jak dostaną więcej śruty to przestają pobierać tyle siana co przedtem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sporzadzilem taka pasze tresciwa: 200 kg rzepakowa, 100kg sojowa, 100kg kukurydziana , 300kg otrab , 450kg pszenżyto, 10kg kwaśny węglan, 20 kg witamin. brakuje tu jeszcze czegoś? Proszę o porady. niektore krowy słabo jedzą. Dostają 3kg dziennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kaczorek
      Ciekawi mnie jakie preparaty mlekozastępcze stosujecie w odchowie cieląt?
       
      Ja stosuje FE-Trank z Josery, bardzo dobre "mleko", cielaki z chęcią piją
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez dcnt
      Czy ktos z was kupuje w jakims sklepie wysylkowym folie do owijania balotow na sianokiszonke ?
       
      Szukam i jakos nie moge trafic, a u mnie w okolicy maja takie folie po ok 250 PLN austriacka , a podobno moznaby taniej kupic i rownie dobra
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
×