Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Wzmacniacz
saymon    0

można uznać że w ursusie c-385 bo to jest zetor 8011 ale ja to traktuje jako ursus i dlatego wkleiłem ten temat w ursusie a nie w zetorze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

U1224    1

Wzmacniacz momentu to najdelikatniejsza czesc skrzyni w ursusach/zetorach. Teorytycznie nalezy sie z nim obchodzic ostroznie. Mam 2 ciagniki z wzmacniaczami i powiem, ze to jest bardzo przydatne urzadzonko:P jak wsiadam potem na ciapka to szukam tej wajchy kolo kierownicy a tu zonk :P w kazdym razie napewno nie nalezy jezdzic przez bardzo dlugi czas na wlaczonym tzw zolwiu bo to powoduje podobno szybsze sie zuzywanie. gdzies czytalem ze niby do 5 minut bez problemowo mozna jechac. Jak orze 1224 to w sumie wzmacniacz jest uzywany co chwilka bo mamy straszna mozajke glebowa i wzmacniacz jest bardzo potrzebny. Mimo to juz 2gi sezon i chodzi jak zegareczek. Czesto jest tak ze wzmacniacz nie dziala bo zsunela sie tasma, mozna to naprawic nawet bez rozpolawiania ciagnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katator    115

u mnie w 1224 przy dzwigence od wzmacniacza jest taki napis " UWAGA! Nie wolno używać wzmacniacza momentu poniżej 1250 obr/min."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zts    1

Z prawidłowo naciągnietą taśma można spokojnie jeździć na żółwiu przez dłuższy czas. Też mam taką naklejke na bocznej sciance konsoli żeby nie używać wzmacniacza poniżej 1200 obrotów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karuś    4
u mnie w 1224 przy dzwigence od wzmacniacza jest taki napis " UWAGA! Nie wolno używać wzmacniacza momentu poniżej 1250 obr/min."

 

W instrukcji jest jeszcze napisane: Nie używać wzmacniacza momentu przekładni 1:1 (pozycja "zając") przy prędkości obrotowej silnika niższej niż 1200 obr/min.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

@ katator, zts, karuś - thx za nfo - tego nie wiedziałem ze pozniej 1200 nie wolno na zółwiu jeździć.

ja tratkuję go w czasie pracy jako połbieg i nie szczypie się :P

od dwoch lat działa bezproblemowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktm950    0

Apropos wzmacniaczy - jak to jest z nim w nowych modelach zetora? Czy wymaga jakiegos specjalnego traktowania, jakiejs ostroznosci w uzywaniu, czy mozna go uznac jako zwykly powershift` (czasem tak tez bywa zreszta nazywany). Ktos mi powiedzial niedawno, ze nie powinno sie ich uzywac przy zimnej skrzyni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek    3

ja mam wzmiacniacz sparwny w ursusie 902, działa mi bez zażutu i wcale taki delikatny nie jest tylko trzeba pilnowac stanu oleju i tak jak tu pisal katator ze nie wolno go uzywac jak ciagnik ma ponizej 1200 obrotów ale to przy dobrym wydatku mikropompki to jest około 1200 obrotów, od wzmacniacza momentu jest kontrola, i ona sie swieci na czerwono jesli nie ma prawidłowego cisnienia, umnie juz sie zapala przy około 1400obrotow, wiec zawsze na zółwia juz właczam przy 1500 obrotów, ta kontrolka jest naprawde wazna jesli komus nie działa radze zdjac podłoge wymienic czujnik podłączyc kableki jesli nie są zeby dziłała kontrolka bo przy za małym cisnienu sie slizgaja tarczki i zaraz zółw sie zaczyna slizgać, i takze nie powinno sie ciagnika wzmacniaczem zwalniac np, jehcal koles koło mnie z dwoma przyczepami zboza i z górki ciagnik mu sie rozpedzał za mocno i zwolnil go przelaczając na zółwa, wtedy ma bardzo duze przeciązenie i zółwia tez nie wolno przełaczac ze sprzegłem bo go zrywa

saymon uzywaj zółwia tyle ile ci potrzeba a jak bedziesz czuł ze ci sie slizga troszke to pociagnij taśme nie wiecej niz pół obrotu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
na zółwia juz właczam przy 1500 obrotów

 

Nie moge znaleźć instrukcji do mojego U912 (i całej serii) ale tam chyba było napisane żeby nie przełączać z żółwia na zająca poniżej 1200rpm, odwrotnie można przy każdych obrotach. Tak też podpowiada mi górna lewa kontrolka która zapala sie gdy 'przyspieszam' poniżej 1200rpm, przy 'zwalnianiu' nie zapala sie nigdy. To w kwestii rzeczy pisanych, z zasłyszanych to podobno nie można przerzucać wzmacniacza na luzie lub z wciśniętym sprzęgłem :P no i zimą lżej odpala z wajchą na żółwiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Mirasek ma rację z tym przełączaniem. Przecież w tej przekładni psuje się tylko zając bo to on pracuje pod ciśnieniem i w przypadku jego zaniku z powodu zbyt małych obrotów silnika tarczki się ślizgają co jest dla nich szkodliwe. Przełożenie wolniejsze jest wymuszone przez sprężynę hamulca inaczej taśmy hamującej bęben i funkcjonuje nawet bez ciśnienia oleju w przypadku jego braku lub całkowitej awarii pompy. Obroty 1200 na minutę wskazane są przy przełączaniu na przełożenie szybsze jednak tutaj jest bardzo ważna lampka o której pisano wcześniej jeśli się w Momocie przełączania nie zapala nic złego się nie dzieje ciśnienie jest odpowiednie dla pewnego połączenia tarcz i szybszej jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek    3

ale ponizej 1500 obrotów to juz przełaczenie na zółwia wiele nie daje w czwórce, a szóstka to juz inna sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

o ja tez nie wiedziałem o tych 1200obr... sam przy cofaniu czesto na postoju go używam, a jednak nie mozna. ale jezeli chodzi z żółwia na zająca to nic dziwnego w sumie bo wtedy nagle silnik spada z obrotów i moze sie zdusić, przyklepać zawory. w transporcie wole pobawić sie biegami zwłaszcza ze mi teraz wskakuja bez zgrzytania :) dziwne jak na 914 :)

 

a co do jadny wiecej nic 5minut na żółwiu to prawda?? bo ja w KOSie na glinie wole jeżdzin na 4w niż na 3z... zawsze troche szybciej, a i nie jest obciazenie tak znacznie wieksze.

 

 

w najbliższą zime wypróbuje odpalanie na żółwiu... ciekawe czy bedzie różnica? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oli007    0

Ja mam pytanie co do tej kontrolki, zapala mi sie ona poniżej 800obrotów nawet jak mam włączonego zająca a przy całkiem niskich obrotach zauważyłem że żółw sie sam włącza bo ciągnik prawie przestaje jechać a jak sie daje troszke gazu to odrazu wyrywa. Co to może być?? Mikropompa wymieniona a przy okazji niedawnego remontu wymieniłem tą dużą tuleje na tym całym patencie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
Ja mam pytanie co do tej kontrolki, zapala mi sie ona poniżej 800obrotów nawet jak mam włączonego zająca a przy całkiem niskich obrotach zauważyłem że żółw sie sam włącza bo ciągnik prawie przestaje jechać a jak sie daje troszke gazu to odrazu wyrywa. Co to może być?? Mikropompa wymieniona a przy okazji niedawnego remontu wymieniłem tą dużą tuleje na tym całym patencie??

Za małe ciśnienie, tylko dlaczego??? Dzisiaj robilismy kuku u kolegi i Padre jeździł ursusem po pryzmie, też zaczęło mu wrzucać żółwia na przechyłach i standardowo dygotać TUZem no i ta kontrolka. Po dolewce 10 l. oleju do skrzyni problem zniknął. Masz górny stan oleju w skrzyni? Są wycieki? Masz na nim tura?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Oli007

To nic dziwnego ze ci się zapala kontrolka na zającu przy tak niskich obrotach i że przełożenie zmienia się na żółwia. Według mnie niema tam czego jeszcze naprawiać jak będzie ci zwalniał przy 1200 obrotach wtedy jest problem. Zając pracuje pod ciśnieniem i jak są za małe obroty masz niedostateczne ciśnienie i ci zwalnia to pierwszy krok do uszkodzenia tarczek. Zające jest do jazdy na wyższych obrotach ponad 1200 jeśli słuchać tego co pisze instrukcja.

Dodam jeszcze że jak masz włączony przedni napęd to i tam dodatkowo występują straty ciśnienia dzieje się również tak z wałkiem przekaźnika mocy aczkolwiek tam może uciekać olej nawet gdy jest on wyłączony – poprzez hydrauliczny hamulec wałka. i dodatkowo wpływa na słabsze działanie prędkości zając.

 

 

Pavel

Te ciągniki zawsze odpalają na żółwiu dopóki pompa nie poda oleju. A odpalać najlepiej na wciśniętym sprzęgle wtedy nie trzeba tracić energii na obracanie skrzyni biegów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

oli007 ma coś nie halo bo na płaskim nawet na granicy zgaśnięcia żółw nie powinien sie załączać sam. U mnie przyczyną był ubytek oleju w skrzyni i wariowało na przechyłach. Zając służy do jazdy w każdym przedziale prędkości obrotowych, chodzi o to aby samo przełączenie nie było poniżej tych 1200rpm (za mała wydajność mikropompy). Kontrolka może świecić sie tylko przez krótki czas po rozruchu, nigdy w czasie pracy! Macie coś nie tak z ciągnikami.

 

Ciągnik nie odpala na żółwiu, w trakcie odpalania przeżuca na zająca i to powoduje utrudnione uruchamianie zimą nawet z wciśniętym sprzęgłem, biegami na luzie i wyluzowanym kierowcą :) Jeśli wajcha wzmacniacza w czasie odpalania będzie w położeniu "żółw" wtedy w czasie rozruchu owe przeżucanie nie następuje co znacznie ułatwi uruchomienie silnika w niskich temperaturach z gęstym glutem w skrzyni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

No tak jak jest ustawiona na zająca to w trakcie odpalania przeskakuje na zająca :) bo pompa poda olej i przełączy. Ale nie zgodzę się z tobą że wcieknięte sprzęgło nie wpływa na lekkość uruchamiania w ten sposób odcinasz napęd na skrzynie biegów i rozrusznik kręci sam silnik i wtedy nieważne czy jest żółw czy zając.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
No tak jak jest ustawiona na zająca to w trakcie odpalania przeskakuje na zająca :) bo pompa poda olej i przełączy. Ale nie zgodzę się z tobą że wcieknięte sprzęgło nie wpływa na lekkość uruchamiania w ten sposób odcinasz napęd na skrzynie biegów i rozrusznik kręci sam silnik i wtedy nieważne czy jest żółw czy zając.

Nie napisałem że sprzęgło nie wpływa. Wpływa i należy je wcisnąć, ale nie ma ono nic do przełączania wzmacniacza które realizowane jest hydraulicznie, gęstym wówczas olejem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balzak    2

Panowie a moze mi powiecie co jest z tym miom wzmacniaczem mam zarota 8011 i tak to chodzi ok ten wzmacniacz ale jak pojade w ciezejsza robote i jak sie dobrze ciagnik rozgrzej to juz mi tylko chodzi na żółwiu i na ten szybszy nie przełączy mi wcale. i nie wiem co jest grane. Może mi ktoś pomoże. bede wdzięczny

 

 

Pozdrawiam Balzak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

No tak więc co samo przełączanie ma do rozruchu silnika

Analizując pójdzie cieśninie na tarczki one się zejdą a jaki to ma pływ na silnik czy na ciężar rozruchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Balzak

Masz rozwaloną mikropomkę wzmacniacza albo i sam wzmacniacz już swoje przeżył.

Do sprawdzenia tego można użyć manometru który wkręca się w otwór gdzie siedzi czujnik ciśnienia oleju w obwodzie wzmacniacza. Manometr powinien być wyskalowany w kg na cm kwadratowy wtedy ciśnienie powinno być nie niższe niż 8 kg na cm kwadratowy albo w mPa wtedy ciśnienie minimalne to 0,8 mPa a maxymalne to 1,2 mPa to maxymalne uzyskasz przy przełączonym wzmacniaczu na żółwia nawet na ciepłym oleju o ile mikropompa nie jest rozwalona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

mirasek co ty myślisz o tym przełączaniu na tego zająca powyżej 1200 obrotów jak kontrola się nie pali czy nie zapala podczas przełączania wydaje się że ciśnienie jest wystarczające to co stoi na przeszkodzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
No tak więc co samo przełączanie ma do rozruchu silnika

Analizując pójdzie cieśninie na tarczki one się zejdą a jaki to ma pływ na silnik czy na ciężar ?rozruchu.

Tak jak napisałeś pójdzie ciśnienie które wytworzy pompa, pompe napędza silnik. Jeśli olej jest gęsty dla pompy jest bardzo ciężko, jak ciężko to można porównać na pompie od hydrauliki poprzez podniesienie tura przy -15st.C na jałowych obrotach zaraz po odpaleniu, potrafi zadusić silnik! Zresztą sprawdź organoleptycznie sam, u mnie zimą pali dużo lżej na żółwiu i tylko opisałem dlaczego. Nie wiem jak jest w Twoim ale z tego co opisałeś chyba gdzieś gubi ciśnienie i może nie być wielkiej różnicy :)

 

mirasek co ty myślisz o tym przełączaniu na tego zająca powyżej 1200 obrotów jak kontrola się nie pali czy nie zapala podczas przełączania wydaje się że ciśnienie jest wystarczające to co stoi na przeszkodzie ?

Powyżej czy poniżej? W zasadzie to nic, bo tu chodzi o wydajność mikropompy a nie obroty, tyle że wymagany wydatek osiąga przy ~1200 jeśli wszystko jest OK i stąd adnotacja w instrukcji. Ważna jest kontrolka i najpierw sprawdziłbym czy nie jest np. spalona :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez przem
      Witam moze ktos z Was przerabial skrzynie z wolnej na szybka w ursusie, chce przerobic w 1014 i zastanawiam sie jaki jest koszt takiej przerobki i czy nie beda sie dzialy jakies dziwne rzeczy z przekladnia. Predkosci na ktorych biegach sie zmienia i czy nie zacznie brakowac biegow do prac polowych, np. teraz orze 4 terenowa, a jak to bedzie wygladalo po przerobce?
    • Przez Rafal99
      Witam, przy moim ursusie nie dawno zaczeło szwankować sprzeglo, otóż problem polega na tym, ze kiedy wrzuce 1 bieg i zaczynam po woli puszczac sprzeglo ursus nie startuje normalnie tylko zaczyna szarpac. Prosze o pomoc, moze jest jakaś regulacja czy cos?
    • Przez Szmyksu1014
      Witam mam problem w ursusie otóż gdy rozgrzeje się olej w skrzyni podczas orki,cofając na 2 biegu,bieg tak jakby się ślizga czyli że rusza pomału a potem przyspiesza.Co może być przyczyna? Napęd i wałek wom działa wzorowo
    • Przez tata1
      Witam
       
      Robiłem ciągnik tamtego roku - wymieniałem pompę hydrauliczną, ą wewnątrz skrzyni. Wzmacniacza nie ruszałem bo było wszystko OK. Teraz się wzmacniacz odezwał. Tarczki ciągną - idzie jak automat, czym ma ciężej tym wolniej idzie (to nie sprzęgło bo robiłem). Teraz żałuje jak ...........że od razu tam nie zajrzałem.
      Wiem że części do półbiegów wychodzą dużo, a czy ktoś zamiast kosza półbiegów zakładał wałek zastępczy, są takie w sprzedaży. Na kanał olejowy zakłada sie zaślepkę. Całość wychodzi 450zł i znikają problemy razem ze wzmacniaczem. Można by zaspawać kosz, ale dalej będzie strata ciśnienia oleju. A tak bym wzmacniacz wrzucił na półkę, a zastąpił go rozwiązaniem zastępczym - czy to się sprawdza - robił to ktoś?
    • Przez ArkadiuszZaganiacz
      Witam. Posiadam 1634 ze skrzynią 4-ro biegową z wajchami po prawej stronie. Wajcha biegó I, II i R jest sztywna i biegi wchdzą idealnie, natomiast wajcha od biegów 1-4 jest luźna, biegów dosłownie trzeba szukać, między skrzynią a kabiną jest tam jakaś dziwna przystawka, z której wychodzą wspomniane wajchy do kabiny. Czy poblem może tu występować?
×