Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Famer21    6

Jak stan Waszych rzepaków na polach..? U mnie są miejsca takie jakby ciemne jakby ja wiem, przypomina jakby zgnił..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

Ja swojego nie chodzę i nie oglądam, bo na dziś i tak nic nie pomogę jak coś się dzieje a po co się stresować? Ale był dziś znajomy i mówił, że u niego bardzo atakują rzepak nornice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ZETTI77    1

w moim regionie dziś -5 bez śniegu a wczoraj rano jeszcze 0 było i widać że rzepakowi liście owiędły przez tę noc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

A co zastosować na poprawkę na wiosnę bo mam jeden taki kawałek gdzie wyszło sporo fiołka ale także rumianu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam wszystkich jestem tu nowy mam Pytanie mam ziemie 4a i b chcę zasiac Rzepak w tym roku na próbe około 20 ha z jakimi kosztami musze się liczyć i czy sie opłaca siać Rzepak przy tych cenach ? Dziękuje Wszystkim za Pomoc i rady Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

na ziemiach tej klasy uprawa rzepaku jest trochę ryzykowna. Jaki masz typ gleby? Jeżeli gleby lekkie piaszczyste to wiele zależy od opadów, jezeli będzie ich dość wystarczająco i będą rozłożone w odpowiednim czasie to i na takich glebach można osiagnąć przyzwoity plon. Średni koszt uprawy rzepaku to ok. 3000 zł/ha i oczywiście może być wyższy ale te 3 tys minimum trzeba liczyć (mówię tu o kosztach środków nawozów nasion i paliwa, zbiór własnym kombajnem). Plon jaki na początek możesz oczekiwać to nastaw się na 3 t z ha (jak będzie lepiej to daj Ci Boże i 4 :)) Tak więc 3 t średnio po 1400-1500 zł/t - te 3000 kosztów daje Ci 1200-1500 zł zysku + dopłata. Także raczej się opłaca, raz ze względu na to ze jest zysk a 2 że masz dobre zmianowanie i stanowisko dla rosliny nastepczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brutus44    5

byłem 3 dni temu na polu-rzepak wyglądał 2 tyg temu świetnie a teraz jakby zaczął rosnąć-widzę ,że z 3 cm podrósł-szczególnie tam gdzie nie było żadnych czerwonych liści.Kiepsko to rokuje na przezimowanie.Było parę dni +10 i słońce.Czy jak przyjdzie przymrozek to rzepak wciągnie szyjkę korzeniową?Mieliście jakieś doświadczenia?Rejon poznańskie-odm. Marathon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

pozostanie w takim stadium w jakim jest.Jak nie bedzie duzych mrozów bez okrywy snieżnej to powinien przezimowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

byłem 3 dni temu na polu-rzepak wyglądał 2 tyg temu świetnie a teraz jakby zaczął rosnąć-widzę ,że z 3 cm podrósł-szczególnie tam gdzie nie było żadnych czerwonych liści.Kiepsko to rokuje na przezimowanie.Było parę dni +10 i słońce.Czy jak przyjdzie przymrozek to rzepak wciągnie szyjkę korzeniową?Mieliście jakieś doświadczenia?Rejon poznańskie-odm. Marathon

 

A co ty myślałeś że rzepak to ślimak :P, zobaczy zimno i pod ziemię???? Jak każda ozimina jest teraz trochę osłabiona, nic na to nie poradzisz i trzeba czekać przynajmniej do marca. Więc aby spać spokojnie to nie chodź więcej na pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Ale przecież teraz jak już minimalnie tego śniegu spadło i mrozy to już ok w miare. U nas rzepak był później o 3 dni siany od innych i jest mniejszy trochę i się trzyma, choć kolor taki jest jaby zgnity - ale zobaczymy co bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Kiedy nie ma wiatru nie jest zle .. Dobrze by bylo zeby spadł śnieg .. U nas mocno rzepaku wyrosty i to może nie być za dobre wiosna pokaże

Edytowano przez Michalmeer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kyntyk    0

przejrzałem temat o opryskach i widzę ,że trudno jest pogodzić interes pszczelarza i plantatora . Czy zwalczanie pryszczarki i chowacza musi odbyć się w drugim tygodniu kwitnienia , czy jest to związane z innymi czynnikami.

 

 

Pogodzić można wszystko- tylko potrzeba chęci - pszczelarze często stawiają ule koło pół bez rozmowy z plantatorem- słyszę to co chwilę.

Na ulach nie ma nr telefonu do pszczelarza i plantator nie może się z nim skontaktować.

Może oprócz narzekania na opryski i plantatorów warto porozmawiać z pszelarzami i zacząć uświadamiać ich, że to oni powinni dbać o swoje ule i kontaktować się z właścicielami pół.

 

Odpuść sobie tego fiołka w rzepaku.Zasiejesz póżniej pszenice,dasz difłufenikan i po fiołku.Na przyszłość daj navigator na polach gdzie zasiejesz rzepak na których występuje fiołek

Dokładnie tak!

Fiołek nie szkodzi w rzepaku, to tylko nagonka marketingowa. Fiołka zwalczamy w zbożach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luki17    0

Witam mam pytanie troche nie na czasie , podobno wtym sezonie rzepak ma niebyc zaprawiany jesli to prawda to koszty ochrony wzrosna pytam bo mam możliwosc kupna nasion z ubiegłego roku.Kupywac czy czekac co bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

chodzi o zaprawę zawierającą neonykotynoidy czyli substancje zwalczającą owady a przeciw grzybom normalnie będą zaprawiane. Sam sobie odpowiedz czy chcesz mieć łatwiej przynajmniej jeżeli chodzi o zwalczanie owadów jesienią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

Pogodzić można wszystko- tylko potrzeba chęci - pszczelarze często stawiają ule koło pół bez rozmowy z plantatorem- słyszę to co chwilę.

Na ulach nie ma nr telefonu do pszczelarza i plantator nie może się z nim skontaktować.

Może oprócz narzekania na opryski i plantatorów warto porozmawiać z pszelarzami i zacząć uświadamiać ich, że to oni powinni dbać o swoje ule i kontaktować się z właścicielami pół.

 

A co za kłopot spryskać plantację środkiem bezpiecznym dla owadów pożytecznych w nocy? Nawet jeżeli na plantacji nie znajdowałyby się pszczoły od pszczelarzy to i tak nie powinno pryskać się w dzień, aby nie zabijać np. pożytecznych trzmieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Pomijając mocno wątpliwy zakaz stosowania neonykotynoidy, bo jak na razie nie ma żadnych dowodów aby ta substancja szkodziła pszczołą, a jedynie są wątpliwe przypuszczenia to jak będzie wyglądała ochrona jesienią rzepaku? bo jeśli będzie się to wiązało z kilkukrotnym zabiegiem to się zastanawiam czy nie lepiej będzie stosować własne nasiona i czymś je zaprawić bo inaczej to koszta zeżrą cały dochód. Ciekawe czy np na Ukrainie obowiązuje taki sam zakaz lub będzie wstrzymany import rzepaku z krajów gdzie nie ma takich bezsensownych zakazów. Zresztą to nie pierwszy taki cyrk w UE ze środkami, a świat się śmieje głupków i zaciera ręce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majes    4

Rzepak na jesieni pryskany command, navigator+fusilade, toprex, bor. Teraz na wiosnę najpierw pójdzie saletrosan, powiedzcie co dalej? Pierwszy raz uprawiam. Kiedy pryskać znowu fungicyd? Kiedy na owady? Jakie środki polecacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

No to już niedługo Cię czeka skracanie+chowacz. Też może być toprex jak rzepak zacznie iść w pęd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BASF    19

Miło nam poinformować, że w 2014 roku rusza druga edycja Caryx Cup – Turniej napędzany energią fungicydu BASF. W tym roku turniej Caryx® Cup kierujemy do zespołów-drużyn reprezentujących szkoły rolnicze (średnie i zawodowe) - głównie z województw zachodniopomorskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego. Nagrodą główną turnieju jest wyjazd na mecz reprezentacji Polski, a nagrody dodatkowe to sprzęt, stroje sportowe oraz lekcje chemii w Centrum Nauki Kopernik. Więcej informacji na stronie http://www.caryx-cup.basf.pl/'>http://www.caryx-cup.basf.pl/

Dla wszystkich rolników, którzy do końca kwietnia kupią Caryx - czekają oryginalne piłki. Szczegóły na http://www.caryx-cup.basf.pl/ w zakładce Piłkarska Promocja Caryx.

Zapraszamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majes    4

No to już niedługo Cię czeka skracanie+chowacz. Też może być toprex jak rzepak zacznie iść w pęd.

 

obydwa środki pryska się w tym samym terminie czy na chowacza trzeba rozłożyć żółte naczynia i dopiero jak wystąpi pryskać?

Czy żółte naczynia to może być jakakolwiek zółta miska, pojemnik czy sa to jakieś specjalne naczynia?

Edytowano przez majes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

zwykła żólta miska, do środka wlewasz płyn do spryskiwaczy bądź inną niezamarzającą ciesz. Sposób na tyle wygodny ze sprawdzasz w naczyniu wyłapane owady i nie musisz oglądać dokładnie roślin (aczkolwiek to i tak trzeba robić)

za jakieś 2 tyg po pierwszej dawce azotu pojedź jeszcze raz, np. saletrą amonową. Teraz tak jak napisał kolega skracanie plus chowacz, później dobrze by było wykonać jakieś 2-3 zabiegi dokarmiania dolistnego np. mocznik + siarczan magnezu + nawóz mikroelementowy. Cały czas monitoruj rośliny i pryskaj w razie potrzeby od szkodników. No i na koniec oprysk na opadający płatek fungicydem i zazwyczaj insektycydem na szkodniki łuszczynowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×