Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
slawek2209    78

miałem na myśli głównie pryszczarka,chowacza i ochrone przeciwgrzybową.słodyszek podczas kwitnienia jest pożyteczny owszem ale np.pryszczarek wyżądza duże szkody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przejrzałem temat o opryskach i widzę ,że trudno jest pogodzić interes pszczelarza i plantatora . Czy zwalczanie pryszczarki i chowacza musi odbyć się w drugim tygodniu kwitnienia , czy jest to związane z innymi czynnikami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

Ale Problem macie zabiegi wykonuje się po oblocie pszczół i środkami z kilku godzinową prewencją u nas normalnie pszczelarze stawiają ule.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

slawek2209    78

zwalczanie chowacza i pryszczarka jest uzależnione od pojawienia się szkodników na plantacji.zazwyczaj jest to w fazie opadania pierwszych płatków kwiatowych razem z zabiegiem na grzyba,około tygodnia od początku kwitnienia rzepaku.zabieg oczywiście wieczorem po oblocie pszczół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

przejrzałem temat o opryskach i widzę ,że trudno jest pogodzić interes pszczelarza i plantatora . Czy zwalczanie pryszczarki i chowacza musi odbyć się w drugim tygodniu kwitnienia , czy jest to związane z innymi czynnikami.

Nie jest to określone że to musi być 2 tydzień kwitnienia. Po prostu opadanie pierwszych paków kwiatowych to najlepszy termin na aplikacje fungicydu który ochroni rzepak przed chorobami na łuszczynach. W łuszczynach bałaganu może narobić pryszczarek i chowacz i dlatego warto te zabiegi łączyć, ale wykonać po godz 18, a najlepiej nawet 20 i możemy być spokojni o zdrowie pszczół, a nie do końca spokojni o inne owady zapylające.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w moich stronach , okolice Łodzi , mam farmera który mając kilka pól , o powierzchniach od 30 do 50 h , ma problem by pryskać tylko wieczorami . Pytanie ile czasu trwa opryskanie 40 h

rzepaku na płaskiej działce 410 m x 980 m.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrenalina    10

Ja swoją działke 40 ha pryskam 3 godziny z nalaniem wody . Opryskiwacz 4200L 24 metry wiec to nie problem nocami pryskać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Szczerze jak ma z 1000 ha to trudno żeby nocami pryskał.

Ja opryskiwaczem 4200 l i 24m przeważnie 20 ha pryskam z 2,5-3 godziny, bo mam małe kawałki i jeszcze odległości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
margoo78    50

W tej fazie rzepaku to i tak masz już wyjeżdżone ścieżki, więc praca w nocy nie problem. W tym roku pryskałem do 22, więc było już całkiem ciemno a efekt zadowalający.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21

Ubezpieczyć rzepak na maksymalną kwotę 12kpl/hektar.

Moim zdaniem już nic teraz nie zrobisz.

Nie polecam również pryskać w nocy. W tym roku jak pryskałem to mi się tak lanca zawinęła, że pękła i to przez to że widać końca lanc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

U mnie rzepak skracany i miejscami tez kwitnie, na jednym kawałku jest żółto że masakra ;[ a za miedzą jest też rzepak i cały zieleniutki , zauważyłem że zakwitną w miejscach gdzie było sucho i gleba jest słabsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

nie chce Wam źle wróżyć ale plon będzie mizerny. Od srogości zimy zależy tylko czy bardziej czy mniej mizerny. Przerabiałem to kilka sezonów temu. Rzepak nie był skracany, była długa ciepła jesień poszedł w łodygi i miejscami zakwitł. No i te pędy które wyszły jesienią wszystkie wymarzły, na wiosne trochę odbiło pędów bocznych. Plon jakieś 2,5 t/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

W tamtym roku u mnie też miejscami zakwitną na dodatek sarny zjadły wszystko do ziemi a mimo to plon był ponad 4t :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Zrób zdjęcie Twojego rzepaku. Nie widziałem jeszcze rzepaku który kwitnie jesienią. U nas miejscami też jest żółto tylko że to jest albo łapucha albo Gorczyca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

Posiane w granicach 2,5kg też myslałem czy to nie gorczyca, tylko skąd? rzepak siany po pszenzycie ozimym na kilku kawałkach, a kwitnie tylko na chyba dwóch najbardziej tam gdzie było sucho

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magnum123    47

chyba jednak to gorczyca jest bo innej opcji nie ma, po drugie też mam rzepak siany(w tym i w poprzednich latach) przy kukurydzy i zawsze jest on tam nniejszy i gorzej rośnie bo kukurydza daje cień przez co trzyma wilgoć i panuje tam klimat takiego mokradła. podobnie sytuacja wygląda z pszenicą od kukurydzy zawsze słabiej wschodzi, rośnie i wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×