Skocz do zawartości

Polecane posty

Nikita_Bennet    100

tylko może być tak jak u nas w zeszłym roku wyszło - posiany terminowo i go wywaliło (piękny był) na jesieni i na jednym polu placami wymarzl, poza tym zakrył cały perz którego nie można było zwalczyć ani jesienią ani wiosną (bo rzepak ruszył wcześniej) i teraz na jesieni trzeba całość rund*pem lecieć i siew pszenicy i pszenżyta będzie około 25-30 września.

Ci co posiali 5 dni później tego problemu nie mieli (a posiali po książkowym terminie).

Edytowano przez Nikita_Bennet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek20    71

jednak pszenicy po pszenicy nie posieje i zaryzkuje to tylko 1 ha jak go trafi to bedzie jenczmieni jary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lipton    0

Dzisiaj sprawdzałem długoterminowe prognozy pogody, według nich w okolicach 10 grudnia temperatura nocna do -20 bez znaczących opadów śniegu, wiatr w porywach do 50km/h... Oby się nie sprawdziło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

eMWu    484

Taki krótkotrwały mróz zbyt wiele nie zrobi, gorzej gdyby sytuacja trwałaby dłużej niż tydzień. Ale z mojego doświadczenia wiem, że prognozy długoterminowe niewiele są warte, najwyżej 6-dniowe w miarę się sprawdzają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    119

rzepak jest w stanie wytrzymać bez okrywy śnieżnej do -25 C pod warunkiem że jest w dobrej kondycji.. Jeżeli potrwa taka pogoda nie za długo to powinien przetrwać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

-25 to trochę przesadziłeś... Bo gdyby tak było to ostatniej zimy tyle rzepaku by nie wymarzło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

Ostatniej zimy było miejscami -33*C, co przy wietrze 40km/h i więcej dawało odczuwalną temperaturę poniżej -40, -50*C. -25 stopni przy słabym wietrze nic nie zrobi rzepakowi nawet w dłuższej perspektywie, oczywiście mowa tu o nieprzerośniętych roślinach.

 

Rzepak jest zdecydowanie bardziej mrozoodporny od pszenicy, może plantacja wiosną wygląda fatalnie, ale cała sprawa rozgrywa się o zainfekowanie korzenia przez grzyby, które penetrują uszkodzone przez mróz tkanki. Jeżeli korzeń jest zdrowy, to warto zostawić plantacje, nawet w przypadku wyniszczenie pędów głównych.

Edytowano przez eMWu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Częściowo się zgodzę epikotyl w rzepaku ma zdolność regeneracji zawsze o ile hypokotyl zostanie nie tknięty, bo on się nie regeneruje, wytrzymuje spadki temperatury do -8. Jeżeli jest -25 a kilka cm pod powierzchnia gleby jest mniej niż -8 to powinien wytrzymać. Tylko mi osobiście ciężko uwierzyć w to że mamy mróz -25 a kilka cm niżej temp jest znacznie niższa... Chociaż muszę zaznaczyć że rzepak potrafi zaskoczyć wytrzymując naprawdę duże mrozy, a potem zaskoczyć po raz drugi kiedy nie wytrzyma przymrozków w marcu gdy się rozhartuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eMWu    484

Teoria teorią, ale mi 70% areału rzepaku przetrwało tą zimę, wypadł tylko ten najbardziej narażony na przeciągi. Dwa kilometry dalej, przy najbliższych zabudowaniach, ziemia przemarzła na ponad 1,5m - wiem, bo na takiej głębokości maja tam linię wodociągową. Ale z drugiej strony, tak jak Ty, nie mam pojęcia, jak kształtuje się temperatura w warstwach zmarzliny i (tego to już tylko ja nie wiem) jak wpływa na fizjologię rośliny i jej części.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Jaka jest temp wgłąb gleby tego sam nie wiem, trzeba by zrobić takie doświadczenie jak mój były prowadzący który umieścił na polu kilkanaście termometrów na różnej głębokości, wtedy takie wyniki są bardziej miarodajne. Bo tak to jest samo gdybanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil5    0

rzepak jest w stanie wytrzymać bez okrywy śnieżnej do -25 C pod warunkiem że jest w dobrej kondycji.. Jeżeli potrwa taka pogoda nie za długo to powinien przetrwać ;)

Kolego do -25 to przezimuje pod pokrywą bez pokrywy podaje ze do minus 18 . Co się wiąże z tym ze ozimy pochodzi od jarego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    119

nie będę się sprzeczał ale wydaje mi się i tak z resztą czytałem że tyle może wytrzymać jeśli jest w dobrej kondycji i nie ma silnego wiatru (mowa tu o krótkotrwałej takiej sytuacji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcian1234    14

nie jestem biegły w produkcji rzepaku więc się pytam co zrobić przed zimą jak są żółtawe liście rzepaku ???? można jakiś nawóz jeszcze zastosować jak nie ma jeszcze śniegu ???

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garu    6

Mam pytanie na temat pryskania rzepaku na choroby grzybowe ile razy pryskać wiosną ja planuje żeby opryskać dwa razy najpierw Horizonem a potem Amistarem co wy na to ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    119

tak jak planujesz tak zrób, ja w tamtym roku pryskałem na pierwszy zabieg Toprexem a na drugi Pictorem, w tym roku raczej bedzie tak samo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kiedy wykonujecie te zabiegi, w jakich fazach i łączycie jeszcze jakieś środki przy tych zabiegach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garu    6

Toprexem pryskałem na jesień a jeśli chodzi o te fazy pryskania to pierwszy raz pryskam po ruszeniu wegetacji a drugi raz pryskam pod koniec kwitnięcia planuje jeszcze dać odrzywki do tych środków grzybowych nie wiem czy tak można proszę o pomoc w tej kwesti

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    62

Pierwszy w fazie BBCH 31-39-środek grzybobójczy+nawóz dolistny+siarczan magnezu+środek owadobójczy. Drugi zabieg BBCH 51-59-środek grzybobójczy ze stabilanem+nawóz dolistny+środek owadobójczy. Trzeci zabieg w czasie opadania pierwszych płatków kawiatowych-środek grzybobójczy+środek owadobójczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garu    6

Miałem w planach zastosować takie połończenia tylko czy jedno nie wykluczy drugiego

 

Można dodać do tych odżywek moczniku ?

 

Co oznacza faza BBCH ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21

BBCH- fazy rozwojowe roślin wg.skali

Kolego zamiast do szkoły to na wagary się chodziło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garu    6

Te trzy zabiegi na grzyba stosujesz na jesień i wiosnę czy tylko na wiosnę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPykuS    62

Tak jak napisał @tespis17. BBCH to fazy rozwojowe.

 

BBCH 31-39 to formowanie łodygi (marzec), BBCH 51-59 to pąkowanie (kwiecień), a 61-69 to kwitnięcie.

 

Jesienią był wykonany 1 zabieg, a wiosną 3.

 

Taką mieszanine można wykonać, ale wcześniej warto sobie zrobić próbę w mniejszym pojemniku, czy nic się nie dzieje. Mocznika bym nie dodawał, jeśli azot to pogłównie. Co innego jeśli występuje w nawozach typu basfoliar, wuxal itd.

 

Jeśli napisałem coś nie tak to proszę o zwrócenie uwagi :) .

 

 

 

Edytowano przez MarcinPykuS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×